bosmina35
25.11.16, 11:32
Hej. Potrzebuje pomocy. Nie wiem jak mam zacząć? Nie wiem co mam ze sobą zrobić. Na dobrą sprawę jestem samotna matką 5 letniego chłopca. Mój "mąż" wyjechał do pracy do Holandii, z powodu długów. Miało być lepiej. Nie ma go już rok, z przerwami ponieważ wpadał na urlop. Od tego czasu nic się nie poprawiło. Syn nawet nie pyta o ojca, nie tęskni za nim, bo nawet jak był to wolał czas spędzać przed komputerem a nie z synem. Sama utrzymuje siebie i synka. Łatwo nie jest, ciężko jest w naszym kraju znaleźć dobrą pracę bez koneksji. Mieszkamy w sumie w 1 pokoju, gdzie ogrzewanie jest na stary piec kaflowy opalany węglem.
Chciałabym jak najlepiej dla swojego dziecka, tylko na chwilę obecną mam problem sama ze sobą. Wiem że nie powinnam ale często mam myśli samobójcze, ale nie mogę bo skrzywdze syna. Chciałabym mieć jakichś znajomych , z którymi można gdzieś wyskoczyć, pogadać ale nie potrafie nawiązywać kontaktu z innymi ludźmi. Jestem osobą zamkniętą w sobie, która w siebie nie wierzy. Nigdy w siebie nie wierzyłam. W większości czasu siedzę sama w domu z dzieckiem. Na jakieś wypady za bardzo mnie po prostu nie stać. Po prostu wegetuje! Zmuszam sie, by bawić się z moim dzieckiem, które trzyma mnie przy życiu. Na "męża" nie mam co liczyć, na rodzinę też za bardzo nie mam co liczyć, a znajomych nie mam. Brakuje mi obok siebie osoby, która by we mnie wierzyła i motywowała do życia, wspierała i pomagała. Czy ktoś może mi pomóc? Podpowiedzieć co mam zrobić? Sama nie daje rady!