nova_33
05.12.16, 14:08
Napisałam w innym wątku, że dzisiaj jechałam do nowej pracy i znowu do niej nie dojechałam.
Czuję paniczny lęk przed nową pracą. Nie potrafię nawet przemóc się by dać sobie szansę i parę dni przetrzymać.
To jest taki lęk jak u małego dziecka, ktore idzie pierwszy dzień do przedszkola.
Bardzo chcę pracować. Dużo czasu poświęcam na przeglądaniu ofert, na wysyłaniu cv na przygotowywaniu się do rozmów rekrutacyjnych.
Biorę cital od miesiąca. Wiem, że muszę iść na terapię.
Aha dodam, że nawet xanax nie pomaga (biorę bardzo sporadycznie).
Może cital nie jest odpowiednim lekiem na takie określone lęki?
Oczywiście pójdę do psychiatry ale wizytę mam za miesiąc.
Pozdrawiam