pola.t
13.03.18, 17:12
Nie wierze ze choruje na chad. Wrocilam od lekarza cala wizyta to bylo przekonywanie mnie argumentami ze jednak to ta choroba a nie inna. Lekarz namawia mnie na oddzial szpitalny by mnie ustabilizowac i zabezpieczyc przed ms. Nie podoba mi sie to. Ja kompletnie sie w tym wszystkim nie widze.
Nie potrafie o niczym innym myslec w glowie mam tylko to ze nie mozliwe bym na to chorowala. Budze sie i zasypiam z kotlujacymi sie myslami, inny swiat prawie nie istniene tylko to czy choruje czy nie choruje. Zafiksowalam sie na tym i nie widze w sobie tej choroby. Mam wrazenie ze kogo innego lekarz widzi bo mnie w tym nie ma, on mi argumentuje a ja to widze inaczej. Nie wierze w swoja psychotycznosc czy depresyjnosc.
Jak przestac sie nakrecac czy zaczac dostrzegac zycie obok.