Dodaj do ulubionych

Hazard i życie

19.04.20, 13:41
Cześć,

Jestem Hazardzistą całe życie, już wiele razy ten sam scenariusz przechodziłem, lecz teraz już nie mam już siły ;/ nigdy aż na taką skalę, nigdy też nie posiadałem takich środków.
Dwa dni temu, przegrałem 300tys. nie jestem bogaty, nie posiadam nawet własnego mieszkania.
Były to oszczędności i linia kredytowa na 140tys. od dwóch dni tylko jedno mam w głowie, jak każdy mam jeszcze wiele innych problemów, choroba, samotność i straciłem już cel, aby to ciągnąć.
Po części przez tę pandemię, siedzenie samemu w domu, i reklamę portalu z grami online.
Oczywiście nie zrobię Sobie nic dziś, ani jutro, ani nawet za tydzień, bo nie jest to wcale takie proste.
Zgłoszę się do jakiegoś lekarza, lecz z małą wiarą że mi pomoże?'
Pierwszy raz piszę na takim forum, sam nie wiem po co? na co liczę?
Obserwuj wątek
    • mardaani.74 Re: Hazard i życie 19.04.20, 19:34
      dlaczego hazardzista z dużej litery, masz jakiś szacunek do tego nałogu?

      serio uważasz że wszystkiemu jest winne otoczenie, pandemia, gry online i to że jesteś wystawiany na pokusy? tak długo jak będziesz tak myślał tak długo Twój problem pozostanie nietknięty.

      "Pierwszy raz piszę na takim forum, sam nie wiem po co? na co liczę?"
      zapewne na zlitowanie i zasilenie jakiejś internetowej zbiórki, no bo faktycznie na co?
    • sovereign Re: Hazard i życie 19.04.20, 20:49
      Stary, masz rację że się nie przejmujesz. Prawdziwy zgryz to mają teraz twoi wierzyciele. Agent w banku to może o premii zapomnieć. Ty jesteś wolnym ptakiem miasta.
    • jestem_u_botem Re: Hazard i życie 19.04.20, 21:01
      Miałem podobny przypadek wśród znajomych. Gość który do tego jest patologicznym kłamcą bo to się często wiąże (jak pewnie i tutaj) otrzeźwiał gdy żonka go wyjebała precz i zobaczył swoje bambetle pod knajpą w której z kolesiami grał w bilard. Potem wrócił ale rękę na kasie w porozumieniu z pracodawcą trzyma żonka która wylicza mu kieszonkowe co miesiąc z jego pensji a układ jest prosty: pójdziesz jeszcze raz zagrać na bandycie czy gdzie tam - wypierdalasz na wieki wieków amen. Widzenia z dzieckiem godzina w tygodniu.
    • vermieter Re: Hazard i życie 20.04.20, 09:04
      300 tys. czego? Jeżeli złotych, to to są fistaszki. Spróbuj się odegrać ;)
    • jestem_u_botem Re: Hazard i życie 21.04.20, 20:32
      Ps. Crowdfunding na swój hazard to ślepa uliczka, po pierwsze nikt przy zdrowych zmysłach nic nie da, po drugie przerżniesz każdą kasę jaką zdobędziesz i obudzisz się w jeszcze głębszym gównie.
    • bunga-bunga Re: Hazard i życie 22.04.20, 18:33
      Zacznij od podstawowego kroku który jest decydujący: przestań szukać litości bo to pułapka.
    • tiaaa Re: Hazard i życie 06.05.20, 21:08
      Są ośrodki gdzie możesz szukać pomocy z chorobą. Jesteś w niewesołej sytuacji. Jednak to nie koniec świata. Czym wcześniej zabierzesz się za siebie tym szybciej wyjdziesz na prostą. Strata finansowa to tylko jedna ze strat które teraz ponosisz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka