Dodaj do ulubionych

Chcę zniknąć

27.08.21, 14:11
Nie wiem jak to ująć, więc powiem krótko: nie radzę sobie ze sobą.
W ostatnim czasie życie coraz częściej i coraz dobitniej uświadamia mi, jak bardzo na tym świecie przeszkadzam, jak niepotrzebnym, zbędnym człowiekiem jestem.

Jedynym moim marzeniem jest zniknąć.

Nie popełnię samobójstwa. Właśnie po to tutaj piszę, żeby przetrwać.
Obserwuj wątek
    • tiaaa Re: Chcę zniknąć 27.08.21, 15:41
      Co mogłoby Tobie pomóc?
      • doesnotmatter Re: Chcę zniknąć 30.08.21, 18:23
        Właśnie szukam sposobu
    • mardaani.74 Re: Chcę zniknąć 27.08.21, 16:00
      Masz takie samo prawo do bycia na ziemi jak każdy inny, słonce świeci dla Ciebie tak samo, nie musisz być nikim ważnym, nie musisz być użyteczna żeby mieć prawo żyć i cieszyć się tym życiem. Tak naprawdę człowiek jako taki jest na ziemi zupełnie zbędnym gatunkiem, więc jesteś tak samo zbędna jak każdy inny człowiek obok Ciebie a jednocześnie tak samo niezbędna i niepowtarzalna. Zamiast myśleć o samobójstwie lepiej pomyśleć o jakichś zmianach, o przeskoczeniu na inne tory.
      • mardaani.74 Re: Chcę zniknąć 28.08.21, 14:53
        nie wiem dlaczego uznałam że jesteś kobietą? chyba umysł z matter zrobił mi chyba mother?
        • doesnotmatter Re: Chcę zniknąć 30.08.21, 18:36
          Czyli nawet neutralne określenia/słowa/nicki internetowe mogą wprowadzać ludzi w błąd (nawet jeśli ten kto ich użył nie miał złych intencji)
          • doesnotmatter Re: Chcę zniknąć 30.08.21, 19:52
            W każdym razie to nie było moim celem, przepraszam

            Ostatnio właśnie jakoś tak mam: nieraz przypadkowo powiem coś, co wywołuje nieporozumienia - dlatego coraz bardziej się izoluję. Ludzie i tak mają mnóstwo problemów, więc lepiej im oszczędzić kolejnej porcji nerwów.
            • mardaani.74 Re: Chcę zniknąć 31.08.21, 01:23
              To raczej ja byłam nieuważna, nie obracaj wszystkiego przeciwko sobie i nie przepraszaj, bo tak właśnie sobie depresiaki dowalają najbardziej.
              • doesnotmatter Re: Chcę zniknąć 13.09.21, 16:58
                To prawda, w ten sposób właśnie nakręca się swoją postawę "przepraszam że żyję"
    • malagoska81 Re: Chcę zniknąć 28.08.21, 18:39
      Czy to fatalne samopoczucie bierze się z tego jak ludzie Cię traktują?
      • doesnotmatter Re: Chcę zniknąć 30.08.21, 18:22
        Nie
      • doesnotmatter Re: Chcę zniknąć 30.08.21, 18:57
        Mam problem tylko ze swoją głową :)

        Dlatego ostatnio kiepsko mi idzie kontakt z ludźmi
        • mardaani.74 Re: Chcę zniknąć 31.08.21, 01:24
          a zależy Ci na kontakcie ze stadem? ciągnie Cię do ludzi?
          • doesnotmatter Re: Chcę zniknąć 13.09.21, 16:48
            Ostatnio jakoś nie za bardzo (ale to tylko dlatego, że kiepsko się czuję). Poza tym zdaję sobie sprawę, że nawet w stanach depresyjnych trzeba się czasem zmuszać, żeby wychodzić do ludzi, mimo że jest to wtedy nieprzyjemne, bo nadmierne unikanie ich pogłębia taki stan.

            Najlepiej byłoby zachować umiar, nie przeginać ani w jedną, ani w drugą stronę, a właśnie taki złoty środek jest trudny do osiągnięcia
        • malagoska81 Re: Chcę zniknąć 31.08.21, 20:15
          doesnotmatter napisała:

          > Mam problem tylko ze swoją głową :)
          >
          > Dlatego ostatnio kiepsko mi idzie kontakt z ludźmi

          Twój problem z głową może mieć jakąś realną przyczynę, np. jakiś dołujący kontakt z bliskimi, traumatyczne przeżycie itp. Czy się zastanawiałaś nad tym?
          • doesnotmatter Re: Chcę zniknąć 13.09.21, 16:53
            Masz rację, że takie rzeczy mogą wynikać z jakiejś realnej przyczyny, tylko właśnie ostatnio to wróciło bez wyraźnego powodu i może też dlatego nie wiem jak z tego wyjść
            • malagoska81 Re: Chcę zniknąć 14.09.21, 20:25
              Najczęściej przyczyną takich negatywnych myśli są ludzie z otoczenia, którzy słowami lub w jakiś inny sposób dają człowiekowi do zrozumienia, że nie jest nic wart. Czasami przyczyną jest samotność, bo wtedy też myślimy, że skoro nas nikt nie chce to jesteśmy bez wartości. Oczywiście i w jednym i w drugim przypadku trzeba walczyć z tymi nastrojami. Wydaje mi się, że ludzie wpadają w depresję bo lekceważą pierwsze drobne sygnały pogorszenia nastroju lub nie potrafią poprawić sobie nastroju, gdy zaczyna się psuć i to potem narasta, aż jest za późno, żeby samemu sobie pomóc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka