Dodaj do ulubionych

każda decyzja jest dobra

12.12.19, 13:12
Boimy się podejmować decyzji, aby sobie nie pogorszyć. Tymczasem jakąkolwiek decyzję nie podejmiemy, będzie ona miała plusy i minusy. Nie ma chyba nigdy tak, że coś się okaże totalną klapą. Zauważyłam u siebie, ze ja sie boję podejmować decyzji, nie dlatego, ze obawiam się, że wybiorę jakąś katastrofę, ale dlatego, że kazda zmiana cos zabiera, do czego się przyzwyczaiłam, co lubiłam. Uzyskam coś nowego, a coś innego przy okazji strace. Czasem podjęcie decyzji, nie wiąze się od razu bezpośrednio ze zmiana. Bo ta zmiana moze być zależna od osób trzecich. I my możemy wyjść na przeciw zmianom, ale moze się okazac, że pozostaniemy w tym samym miejscu, co byliśmy. Choć przynajmniej sprawdzimy, czy to coś było dla nas, czy było w zasięgu ręki.

Kilka lat temu podjęłam dwie takie decyzje. Bardzo się bałam zmian jakie mogą z tym się wiązać, choć miałam ochotę zaryzykować, tymczasem.. nic się nie wydarzyło. Los w postaci osób trzecich odrzucił moje podanie o zmiany. Ale gdybym nie spróbowała, bym może żałowała, że coś mnie wtedy ominęło. Że była szansa, której nie wykorzystałam.

Tak mnie się to przypomniało, bo prawdopodobnie, jedna z tych zmian dokona się samoistnie, zrządzeniem losu, już niedługo. Wtedy nie bylam pewna, czy tego chce czy nie chcę. A teraz nie będę miała wyjścia. Jedno przeistoczy sie w drugie.
Obserwuj wątek
    • afq Re: każda decyzja jest dobra 12.12.19, 15:41
      dla mnie najgorszy jest zawsze okres przed decyzją
      to przedłużające się zawieszenie
      nie podejmuje decyzji pochopnie, lubie sie przespac z problemem
      ale nie wałkowac wszystkich za i przeciw bez konca
      potem - już wiadomo w która stronę idę

      --
      cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
    • dinozauraful Re: każda decyzja jest dobra 18.01.20, 23:24
      Cecha introwertyków,żadnych zmian.Pamiętam jednego polityka którego hasło wyborcze brzmiało:"Zmiana?Teraz!" czyli ekatrawertyk i pomyślałam że ja jako introwertyk nigdy bym go nie wybrała przez to hasło.Tak mamy,niektórzy wyróżniają jeszcze ambiwertyków typy wypośrodkowane po między introwertykami a ekatrawertykami.
    • na_deszczu Re: każda decyzja jest dobra 10.02.20, 21:37
      Ostatnio rozmawialiśmy o wychowywaniu synow, no i ja tez dziś poniosłam porażkę wychowawczą. Syn przeprosił, ale musiałam okazać, ze jest mi przykro, ze byl nie fair. Zwykle przechodziłam do porządku dziennego w takich sytuacjach licząc, ze sam zaskoczy kiedyś. Ale dzis nie wytrzymałam. I czułam sie jak terrorysta, który odrzuceniem wymusza litosc. Na dodatek mam problem, aby mu wybaczyć. A przecież to dziecko.
        • na_deszczu Re: każda decyzja jest dobra 11.02.20, 12:04
          Przez to, ze sama byłam wychowywana surowo mam problemy ze stawianiem granic, ktore czasem trzeba postawić. Choc sa takie dzieci, ktore jakby instynktownie te granice znaja. A może to kwestia, ze o pewnych granicach mówimy o innych nie. Zawsze mialam alergię na respekt wobec dorosłych w pewnych sytuacjach. I wczoraj wyszły skutki. Cala noc przepłakałam . Ale wiem, ze najlepszą metoda jest rozmowa i tłumaczenie. Tyle ze na razie mi ciężko. Musi minąć rozczarowanie tez do siebie za popełnienie gdzieś błędu.
          • na_deszczu Re: każda decyzja jest dobra 11.02.20, 12:14
            Moj syn jest nieufny wobec obcych, a bylo to spotkanie z wcześniej nie znają mu osobą. Może to zachowanie wynikało z obrony jego granic. Bo to bylo spotkanie, w kore sie wplątal przypadkowo, bo mial tam byc jego brat. I bez przygotowania został postawiony w ogniu pytań. Mimo wszystko - przesadził.
            • meela Re: każda decyzja jest dobra 11.02.20, 13:06
              Jak przesadził, to musisz wyciągnąć konsekwencje. Ja niestety zbieram żniwo tego, że nie zawsze wyciągałam konsekwencje. Nauczył się, że mama pogada i na tym koniec. Ważna też jest spójność między rodzicami. Między mną a mężem tej spójności nie było. Sama syna nie wychowujesz. Jest też ojciec, który dla chłopca jest ważny w wychowaniu.
              • na_deszczu Re: każda decyzja jest dobra 11.02.20, 13:50
                Konsekwencje poniósł, bo dałam odczuć, ze mnie załamało jego zachowanie.Dziś muszę przystopować. Mąż zamiast solidarności woli metodę zły-dobry policjant. Gdy ja stanę otwarcie po jego stronie (męża), to ma do mnie pretensje, ze sam sie wybroni. A jak ja mam wymagania do syna, to idzie subtelny komunikat, że dla mnie to przesada. Ale według mnie to normalne, ze rodzice sie różnią, bo to dwie rożne osobowości. Ja z synem za mało rozmawiam na pewne tematy i akceptuję nie liczenie sie drugim człowiek w pewnych sytuacjach. A musze stanowczo postawić wymagania. Też nie mogę oczekiwać że będzie tak uległy jak ja, bo to nic dobrego.
                • mona.blue Re: każda decyzja jest dobra 11.02.20, 15:23
                  Ja też tak miałam, że więcej wymagalam od córek niż ex, ale gdy on to podważał to mnie to cholernie wkurzało, uważam, że jednak rodzice powinni mieć wspólny front, bo inaczej dziecko rozgrywa pomiędzy nimi i wie jak się wymigać od obowiązków.
                  Co do liczenia się z drugim człowiekiem to uważam, że to podstawa, nie chodzi o to, żeby we wszystkim ustępować, można być stanowczym, ale uprzejmym.

                  --
                  inspiracjemoje.blogspot.com/
                  mona775.blogspot.com
                    • na_deszczu Re: każda decyzja jest dobra 11.02.20, 17:03
                      U mnie nie ma takiej rozbieżności, ze jak ja cos zabronię to syn pójdzie do taty i ten mu pozwoli. Z reszta malo jest takich sytuacji, pewnie pojawia sie jak nastolatkiem będzie. Ale odnośnie wymagań co do przykładania sie do lekcji jest rozbieżność, choc syn to zaakceptował, ze musi sie starać, z reszta nie musi byc idealnie, ale zeby widać bylo, ze podchodzi do sprawy poważnie. Dzis jest pełen skruchy i jakby dojrzalszy, a wczoraj wlasnie jak to meela mowi - kozak. Ja oczekiwałam zaangażowania w spotkanie a tata dal telefon, aby sie nie nudził. Nie dogadaliśmy się. Ale zareagował bardzo niegrzecznie, gdy poprosiłam o odłożenie telefonu i potem podczas rozmowy. Zabrakło respektu i wobec mnie i kobiety, z ktora wczoraj rozmawial. Ale jednak wobec mnie duzo bardziej.

                      • meela Re: każda decyzja jest dobra 11.02.20, 20:12
                        To była jedna sytuacja, ale bądź czujna, żeby nie stało się to codziennością. U mnie syn raczej walczy z ojcem. Moich granic nie przekracza. Mam taką niewdzięczną rolę, jednemu tłumaczę i drugiemu, a każdy ma swoje racje.
                        • na_deszczu Re: każda decyzja jest dobra 11.02.20, 21:56
                          Było juz kilka, ale mniej znaczące, zbagatelizowałam. Dwa razy tłumaczył, ze nie wiedział, ze to źle. To błąd ze nie wracam do sprawy po danej sytuacji ( to chodzi tez ogólnie o zachowanie wobec dorosłych) a podczas sytuacji nie chce go besztać przy świadkach.

                          Mnie juz przeszło. Choć żaluje, ze to sie wydarzyło, bo to bylo ważne dla mnie spotkanie (z psychologiem). Ale mam za swoje, ze nie ustaliłam wcześniej zasad, ze pewne zachowania sa niedopuszczalne.

                          Moze byl zmęczony po szkole, głodny, a pani byla dość natrętna. Ale mimo wszystko inne dziecko by trzymało fason.


                          • meela Re: każda decyzja jest dobra 11.02.20, 22:46
                            Jeśli to było spotkanie z psychologiem, to może po prostu naturalnie wyszło z czym jest problem. A nawet, jeśli byłaś ze swoimi problemami, to jednak rodzina stanowi całość i Twoje najbliższe otoczenie o Tobie coś mówi.
                              • na_deszczu Re: każda decyzja jest dobra 11.02.20, 23:05
                                Odniosłam meela wrażenie, ze ta pani z góry wie, gdzie jest problem i trzeba teraz wszystko dobrze dopasować. Może dlatego tak sie przejęłam ta sytuacja z synem, bo to sie wpisywało w jej teorie. Normalnie pewnie bym wytłumaczyła, ze miał gorszy dzień.
                                • na_deszczu Re: każda decyzja jest dobra 12.02.20, 04:54
                                  W sumie tak na ironie, jak sie okazało, ze bedziemy na spotkaniu razem, to pomyślałam ze fajnie: Pani pozna atuty mojego dziecka . A tu w wyszla jakas scenka rodzajowa z życia rodziny. Jeszcze na koniec maż objął syna ramieniem, jakby chronil przed mamą, ktora znow za duzo wymaga. Moze zbyt bagatelizuję jak ważny jest wspólny front, który powinniśmy omawiać. Moze to efekt oniesmielenia sytuacja, a moze cos jeszcze innego, .
                                  • meela Re: każda decyzja jest dobra 12.02.20, 09:40
                                    Tak. Wspólny front jest ważny, bo inaczej tak jak mona napisała dziecko zaczyna rozgrywać między rodzicami. Druga sprawa jest taka, że dobrze, jak ktoś całą sytuację zobaczy z boku, tak jak w tym przypadku psycholog. Twój syn na pewno ma atuty, ale z atutami nie chodzi się do psychologa. To jest naturalne, że psycholog chce wyłapać, gdzie jest problem, a jeszcze będziesz miała na pewno okazję opowiedzieć o atutach syna. Moim zdaniem nie wyszło wcale, że Ty za dużo wymagasz. To nie jest sąd i nikt Cię nie będzie sądził. Wyszło np.że pewne sprawy macie z mężem niedogadane i wtedy dziecko też nie wie, jak się zachować.
                                    • meela Re: każda decyzja jest dobra 12.02.20, 09:48
                                      To prawda, że psycholog wychodzi od jakiegoś schematu,, ale zawsze możesz zaprzeczyć i powiedzieć, jak to wygląda z Twojej strony. Oczywiście są różni specjaliści i niektórzy są bardzo przywiązani do swoich teorii, jakby mieli klapki na oczach. A często też są teoretykami. Nakreślą problem, ale nie wiedzą, co dalej z tym zrobić.
                                      Tak myślę, że fajnie jest, że poszliście całą rodziną. Wtedy problem można pooglądać z każdej strony.
                                    • yadaxad Re: każda decyzja jest dobra 12.02.20, 10:00
                                      Odejdźcie od słowa front. Dziecko to nie wróg, którego należy wspólnym frontem spacyfikować. Niby wiadomo, że nie o to chodzi, ale podświadomie mózg wybiera działanie wg. pojęć, które mu się podrzuca, to się wykorzystuje np. w sondażach. Dziecko podświadomie, to "frontowe" nastawienie odbiera i się wzbiera w nim mobilizacja odparcia ataku, a nie zrozumienia, wczucia się w problem. Używanie pojęć ma naprawdę duży wpływ na sposoby działania i dostrzeganie istoty problemu.
                                      • meela Re: każda decyzja jest dobra 12.02.20, 11:24
                                        Dziecko nie może podświadomie frontowego podejścia odbierać, jeśli nikt nie traktuje go jako wroga. Może błędne określenie, ale bez przesady, że zaraz ktoś coś podświadomie odbierze. Nie dajmy się zwariować.
                                          • afq Re: każda decyzja jest dobra 13.02.20, 09:17
                                            język, słowa mają znaczenie
                                            i ten którym mówimy do kogoś i ten którym mówimy do siebie
                                            to ten sam język

                                            ktos powie "nie słuchaj" ..a od razu sie uszu nadstawia :-)
                                            jest róznica czy cos muszę czy czegoś chcę
                                            mozna nie przywiązywać do tego wagi
                                            ale to jak do siebie mówimy znaczenie ma



                                            --
                                            cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                                            • meela Re: każda decyzja jest dobra 13.02.20, 09:27
                                              Afq rozumiem, że język ma znaczenie, ale tu nikt dziecku o froncie nie opowiadał, ani nikt nie miał na myśli walki a raczej aby patrzeć w jedną stronę. Można dojść do absurdu, gdy będziesz analizował każde słowo.
                                              • afq Re: każda decyzja jest dobra 13.02.20, 09:56
                                                ja akurat z tym jezykiem i chyba yadaxad tez
                                                nie myslalem o opowiadaniu dziecku o froncie
                                                mi chodzilo o to co sami do siebie dorosli mówią
                                                do siebie, nie do kogos
                                                i nawet nie o slowo "front" chodzi
                                                tylko generalnie, co sie mowi i mysli i ze to rozne skutki moze niesc

                                                poza tym ja nie analizuje ciagle slowa po slowie :-)
                                                i raczej nie da sie o mnie powiedziec ze kazda moja wypowiedz to taka wywazona jest :-)

                                                mowie tylko ze tez uwazam ze zjawisko istnieje i ze czasem warto swiadomie do siebie samego mowic


                                                --
                                                cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                                                • meela Re: każda decyzja jest dobra 13.02.20, 11:13
                                                  Afq rozumiem, ale skojarzenie frontu z walką, to był obraz yadaxad. Ja w jej skojarzenia nie wchodzę. Dla mnie rozmowa o dzieciach budzi zawsze troskę, uczucie, opiekę i innych skojarzeń nie mam.
                                                  Mówię o tym, że to samo słowo rodzi u różnych osób różne skojarzenia. Np.krew. Mi krew kojarzy się z życiem i mówiąc o krwi będę mieć obrazy związane z życiem. Komuś innemu może kojarzyć się z walką, albo ze śmiercią i na tej bazie będzie budował swoje obrazy. Narzucanie komuś, że ktoś skojarzył tak samo jak ja i besztanie go za to, jest dla mnie nieporozumieniem.
                                                  • afq Re: każda decyzja jest dobra 13.02.20, 11:24
                                                    na_deszczu poczuła się zbesztana? tak uważasz?
                                                    nie czytałem post po poście
                                                    ale jesli.. to na pewno nie potrzebnie
                                                    ja to co yadaxad pisała nie odebrałem że nominalnie o "front" chodzi
                                                    tylko że to przykład szerszego zjawiska
                                                    które może, co nie znaczy że zaraz musi, popychać do jakiś destrukcji

                                                    --
                                                    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                                                  • yadaxad Re: każda decyzja jest dobra 13.02.20, 14:04
                                                    Zachowanie, rzuconym sobie "hasłem" się "zadaniuje". Mózg podświadomie wybiera sposób działania, inne drogi, inne synapsy. Inaczej się działa nastawiając - atakujemy problem, inaczej - rozwiązujemy problem. Przyjmując wspólny front, myśląc o swoim zachowaniu jako o wspólnym froncie nastawiamy się na - przeciw. Bo nie ma frontu - na, -z i tp. Wtedy bardziej koncentrujemy się na koordynacji postawy, nią się zajmujemy o nią spieramy, a to co myśli, przeżywa, czuje dziecko siłą rzeczy mniej przebija się do świadomości. A dziecko potrzebuje czuć empatię rodzica. Nie musi rodzić się z nim zgadzać, ale muszą wspólnie czuć.
                                                  • afq Re: każda decyzja jest dobra 13.02.20, 14:24
                                                    zaatakowali
                                                    ale w tym wypadku to w ogóle grupa niezdolna do rozmów

                                                    jatka to chyba jeszcze nie jest, na razie to "trzaskanie drzwiami" i krzyki
                                                    jeszcze nie lecą talerze, nikt policzka nie masuje, nie jeździ na obdukcje
                                                    jeszcze wiele przed nami

                                                    --
                                                    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                                                  • afq Re: każda decyzja jest dobra 13.02.20, 15:35
                                                    albo pieknie gasimy pożar w czernobylu, potem piekne ordery będą, spotkania w wiejskich świetlicach, akademie w zakładach pracy..

                                                    a promieniowanie? jakie promieniowanie..

                                                    tak mi sie rzuciło, serial ogladałem ostatnio

                                                    --
                                                    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                                                  • meela Re: każda decyzja jest dobra 14.02.20, 07:43
                                                    "Odczepcie się od słowa front!"
                                                    To nie o front chodzi;)) oj Afq, :)
                                                    Rozumiem, to co Yadaxad tłumaczy, ale słowo front nigdy mi się z wojną nie kojarzyło. Pewno żołnierze takie skojarzenia mają od razu.
                                                    No cóż. Rozumiem, że Yadaxad zawsze ma rację ;)
                                                  • meela Re: każda decyzja jest dobra 14.02.20, 13:20
                                                    Tak. Każdy dla siebie a nie dla kogoś. To ważne.
                                                    Poza tym życie aż takie poważne nie jest. Można grać w berka i nie rozbić kolana. A nad każdym guzem też nie warto lamentować całe życie.
                                                  • meela Re: każda decyzja jest dobra 14.02.20, 14:08
                                                    Ja też się brzydzę przemocą, omijam i reaguję, gdy widzę, ale nie da się żyć tak wg regułek. Życie się toczy i czasami zaskakuje. My też nie jesteśmy robotami działającymi na guzik. I nie wiem, czy ktoś by takim robotem chciał być. Już nie chcę ciągnąć o tym froncie, ale słowo jak słowo, gdy mi się będzie kojarzyć z makami, to piękny wianek sobie uplotę.
                                                    I mam nadzieję Yadaxad, że o tej tętnicy krwawiącej to nie o mnie, bo zawsze miałam duży szacunek do tego co piszesz. A takie wydawanie opinii o kimś, to dla mnie amatorka.
                                                  • na_deszczu Re: każda decyzja jest dobra 14.02.20, 14:17
                                                    Yadaxad ja czy meela jesteśmy tu na forum w gorszej pozycji. bo pisząc duzo o sobie dajemy naturalnie jakby okazje do wchodzenia w nasze życie z butami. Mnie czasem cos na moj temat wkurzy, ale czasem jest w punkt. Po prostu jak we wszystkim - możliwe skutki uboczne.
                                                  • yadaxad Re: każda decyzja jest dobra 14.02.20, 19:44
                                                    Kiedyś napisałam, że moje życie to telenowela, a może trzy równolegle, w stylu brazylijskim, tureckim i Austenangielskim i raczej to nie jest do przybliżania. Jak coś wyjdzie w temacie, to ukapnie i wystarczy.
                                                  • afq Re: każda decyzja jest dobra 15.02.20, 08:31
                                                    na_deszczu napisała:

                                                    > To pamiętam. I pomyślałam sobie dziś, ze forumowiczów walentynki obchodzi zapew
                                                    > ne afq i yadaxad.

                                                    po dniu w delegacji wrociłem na walentynkową kolacje z zona [ rzeczywiście :-) ]





                                                    --
                                                    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                                                  • meela Re: każda decyzja jest dobra 14.02.20, 20:23
                                                    Wiesz co nadeszczu, bo to trzeba chyba tak, jak inni być tu nickiem a nie człowiekiem. My tu trajkoczemy czasami jak przy szarlotce na babskim spotkaniu, gdy panowie w ogrodzie grilla rozpalają;)) I też mam tak, jak Ty, że potem myślę, że za dużo napisałam i trzeba będzie się stąd ewakuować a mi tu dobrze między Wami, więc trochę szkoda.

                                                    Ok Yadaxad, nie doczytałam że Wy o polityce rozmawialiście;)
                                                  • yadaxad Re: każda decyzja jest dobra 14.02.20, 21:15
                                                    Tylko maris się tu czepia, co zauważam jako czepianie i nie pamiętam czego. Może jak pogadacie - sobie, to się wzajemnie przybliżyłyście. Ale ja się w to nie wgłębiałam, nie wchodzę na trzeciego, nie zauważyłaś? Chyba, że jednostkowy problem mnie zainteresuje do uogólnień. Wcale nie jesteś odkryta, żebyś się musiała zagrzebać.
                                                  • meela Re: każda decyzja jest dobra 15.02.20, 14:09
                                                    Nie wiem do kogo Yadaxad napisałaś ten post, do mnie czy nadeszczu.
                                                    "Wcale nie jesteś odkryta, żebyś się musiała zagrzebać".
                                                    Jeśli o mnie chodzi, to nie boję się odkrycia, bo raczej nic do ukrycia nie mam. Chodzi o komunikaty zwrotne. Jeśli zaczynam dostawać nieprzyjemne komunikaty, to już mi wystarczy żeby odejść z tego miejsca.
                                                    Z niektórymi ludźmi dobrze mi tu się pisze, więc żal by mi było, ale jednocześnie nie jestem w stanie znieść nieprzyjemnych komunikatów.
                                                  • astroblaster Re: każda decyzja jest dobra 15.02.20, 15:15
                                                    Ale to tak jakbyś tu wyłącznie dla poklasku była.
                                                    Brak wymiany zdań nie rozwija. Bynajmniej.

                                                    Co do przekazu (nieporozumień czy tego, kto Cię rozumie czy nie), to rolą komunikującego jest przekazać tak, żeby druga strona zrozumiała jak należy. Inaczej jest to wyłącznie odhaczenie tematu.

                                                    W bezpośrednim przekazie ja bazuję na parafrazach i feed-backu z drugiej strony.

                                                    Przy tej okazji znowu kłania się to jakich słów, sformułowań używamy. To psychologiczne bla bla i ten mityczny już ‚front’.

                                                    Jak komunikujesz?
                                                    -myśl
                                                    -obraz w mózgu
                                                    -obraz przerobiony na komunikat głosowy i przekazany w postaci fali (aparatem mowy)

                                                    Jak odbierasz komunikat?
                                                    -w dokładnie odwrotnej kolejności niż powyższe

                                                    Dlatego ważne jest jak sami ze sobą rozmawiamy i jaką staranność przykładamy do przekazu.

                                                    No nie jest łatwo. Ani na forum ani w życiu. Dlatego jest interesująco.

                                                    Za pewnym wielkim myślicielem:
                                                    „MÖGE DEIN LEBEN ERFUELLT SEIN VON STAUNEN”
                                                  • meela Re: każda decyzja jest dobra 15.02.20, 22:25
                                                    Czy ja jestem dla poklasku? Nie. Tylko i wyłącznie dla przyjemności. Jeśli miałoby być nieprzyjemnie, to bez sensu. Weszłam na psychologię, ponieważ na innych tematach, które mnie interesują nic się nie działo, a tu wtedy były zagorzałe dyskusje.
                                                  • meela Re: każda decyzja jest dobra 15.02.20, 12:23
                                                    Zauważyłam Afq na czym polegają nasze nieporozumienia. Ja każdy przypadek rozpatruję indywidualnie, a Ty przechodzisz do uogólnień. Do mnie uogólnienia nie przemawiają, ponieważ każdy przypadek jest inny.
                                                  • afq Re: każda decyzja jest dobra 15.02.20, 13:13
                                                    mieliśmy nieporozumienie?
                                                    ze z tym frontem? bo napisałem w ogóle o jezyku jakim do siebie mowimy?

                                                    jesli uwazasz ze gdzies bylo jakies nieporozumienie to sie nie przejmuj
                                                    nie ma co analizowac :-) to nie jest fundamentalna dla twojego czy mojego funkcjonowania sprawa
                                                    ot rozmowa na forum. przeciez to sie regularnie dzieje ze ktos jedno mowi a ktos drugi cos innego w tym widzi
                                                    jak przy wiezy babel :-)

                                                    --
                                                    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                                                  • na_deszczu Re: każda decyzja jest dobra 14.02.20, 14:03
                                                    Ty meela nawet pisałaś o spójności. Ja użyłam "front". Spójność jest kompromisem, który, nic nie szkodzi aby wypracowywać na oczach dziecka czy brac pod uwagę jego argumentu. Gorzej jak ktoś surowo mowi nie, a drugi tak. Surowe "nie" budzi niepokorę i kombinowanie. Dlatego najlepiej zmiksować surowość i pobłażliwość. Choc czasem stanowcze "nie" tez jest potrzebne, np. Dla bezpieczeństwa dziecka. I to nie fair jak drugi rodzic wykorzystuje zasadną surowosc pierwszego, aby dziecko przekupić.
                                                  • afq Re: każda decyzja jest dobra 15.02.20, 08:26
                                                    meela napisała:

                                                    > "Odczepcie się od słowa front!"
                                                    > To nie o front chodzi;)) oj Afq, :)

                                                    własnie ci to wczesniej pisałem ze mi nie o front chodzi,
                                                    i nie o froncie pisałem

                                                    > Rozumiem, to co Yadaxad tłumaczy, ale słowo front nigdy mi się z wojną nie koja
                                                    > rzyło. Pewno żołnierze takie skojarzenia mają od razu.

                                                    a kiedy napisałem to mi nie z wojną się kojarzy akurat

                                                    > No cóż. Rozumiem, że Yadaxad zawsze ma rację ;)

                                                    tak? nie wiem,




                                                    --
                                                    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                                      • na_deszczu Re: każda decyzja jest dobra 12.02.20, 12:24
                                        Może więcej wyjaśnię. To miało być spotkanie odnosnie młodszego syna, który musi byc pod kontrolą specjalistów na razie. Pani chętnie poznala starszego, jak miała okazję. A ze w rozmowach wyszło, że mam trochę inne podjescie do wychowania dzieci, niż psychologowie zalecają, to wybryk starszego syna (w którego nie wiem co wstąpiło - jak to rodzice mawiają) będzie odebrany: widzi pani, pani metody są zle. A chodzi o spanie z dzieckiem, noszenie. Kiedy tulic dzieci jak nie wtedy gdy są małe i same się chetnie tulą? Uczepiła mi się na to spanie dzieckiem, choć w kwestii odnosnie której do niej trafiliśmy nie ma to żadnego znaczenia. Jeszcze mi mimochodem rzuciła coś o syndromie pustego gniazda. Ale ja ma dość czasu nacieszyć się dziećmi, ze mi nie przeszkadza jak dorośleją, robią sie samodzielne. Choć nie powiem, przy młodszym miałam doła jak przenosilismy się z gondoli na spacerówkę. Ale od tamtej pory mnie cieszy coraz większy kontakt z nim, zrozumienie. Nawet mam plany nie siebie, które lada dzień zacznę realizować małymi kroczkami.

                                        Starszy syn jest wchowany tak, ze moze negocjować. I on czasem stawia sie w roli adwokata swoich kolegów, a widzę, ze matki to odbierają jako zachowanie skandaliczne. I ja mu tłumaczę, ze kazdy rodzic wychowuje dziecko po swojemu, ze nie ma prawa sie obruszać, ze jakieś dziecko cos tam nie może, a że on może i stawac w obronie kolegi, prosić o coś za kolegę. Nie ma z nim większych problemów. Uwag ze szkoły nie przynosi, oceny dobre i bardzo dobre. Ale czasem w relacjach zachowuje się jak słoń w składzie porcelany. A moze kazdemu dziecku to sie zdaża, tylko widzimy to u swoich, zwłaszcza jak nam zależy, aby było normalnie na spotkaniu.

                                        O ten front to mi chodziło, ze nie było czasu uzgodnić, że ja chcę, aby syn w rozmowie uczestniczył, a mąż stwierdził, ze to będą dla niego nudy i dał mu telefon do grania. Miał wystapić jako starszy brat, zaangażowany sprawę i codzienność - bo tak jest, a dostał rolę znudzonego małolata, do tego wkurzonego, ze mama prosi o przerwanie gry. Zazwyczaj sie nie wkurza, ze kazę mu przerwac grę, zawsze mówi, ze dokończy i przerwie i mówi to normalnym tonem. A tu był zły. Nie wiem, moze to też kwetsia chemii z tą kobietą, moze czuł sie juz na początku osaczony jej pytaniami i sie chciał schronic za tym tel, skoro tata mu dał.
                                        • yadaxad Re: każda decyzja jest dobra 12.02.20, 13:54
                                          Napisałam, że rozumiem w jakim sensie jest to używane. To była uwaga nad tym problemem, że warto zauważać jakimi pojęciami się posługujemy, bo mają wpływ, jak psychika układa działanie, często wbrew intencjom.
                                            • meela Re: każda decyzja jest dobra 13.02.20, 08:53
                                              Nie rozumiem nadeszczu na czym polega problem z młodszym. Co jest złego w spaniu z dzieckiem? Dlaczego takie małe dziecko musi być pod opieką psychologa? Ale jak nie chcesz, to nie pisz oczywiście.
                                              Myślę, że dla dziecka zasady tworzą ramy bezpieczeństwa. Nie zawsze jest pole do negocjacji i dobrze, gdy dziecko to wie. Czasami potem czuje się zagubione, ponieważ podejmowanie decyzji to też ciężar. Poza tym świat tak nie wygląda, że zawsze można sobie ponegocjować, czasami trzeba coś przyjąć bez dyskusji. To grząski teren.
                                              • meela Re: każda decyzja jest dobra 13.02.20, 09:23
                                                I tak myślę, że jak roczne dziecko musi być pod opieką psychologa, to już chyba świat zwariował. Roczne dziecko przede wszystkim potrzebuje matki, jej bliskości i ciepła. Jaki może być problem z tak małym dzieckiem? Jeśli sięga po rzeczy nieodpowiednie, to jedyny sposób to odwrócenie uwagi. Jeśli ma wybuchy złości, to wystarczy przytulić, żeby się poczuło bezpiecznie. Tłumaczenia i tak jeszcze nie zrozumie. Co tu może pomóc obca kobieta, która wyuczyła się formułek na pamięć?
                                                • na_deszczu Re: każda decyzja jest dobra 13.02.20, 09:46
                                                  Meela, ja w ostatnim czasie (roku) mialam kontakt ze specjalistami i choć szanuje intencje psychologii, psychoterapii to dochodzę do wniosku, ze ciężko trafić na kogoś kto faktycznie zamiast formułkami intuicją podchodził do pracy. Kto by rozumiał, ze każdy z nas jest inny. Gdyby nie fakt, ze ja duzo rzeczy sama analizuję, czytam, to byłabym zmuszona ulec tej machinie zakazów, nakazów. Tego nie wolno, to wolno. Dziecko musi mieć lalke, bo na lalce nauczy się gdzie nos , gdzie uszy, dziecku trzeba wstrzykiwać slomka napój, aby zaskoczył jak pic przez słomkę, bo w tym wieku to juz slomka powinien pic, a odruch ssania powinien zanikac, mam nadzieje ze pani juz nie karmi piersia, bo mleko juz jest wartościowe, dzięki bogu nie karmi, dziecku trzeba konkretne zabawy pokazywać, aby uczylo sie naśladować (jakby bez tego sam instykt życia go to tego nie pobudzil). Nie może pani z dzieckiem spać. Musi pani pozwolić dziecku odejść.Prosze pani, moje dziecko jeszcze nie chodzi.

                                                  Jest pod opieką, bo ma obniżone napięcie mięśniowe. I mamy cały pakiet specjalistów. A ze nie ma sie do czego przyczepić, to mam wrażenie ze na sile sa budzone wątpliwości. Np. Za w gabinecie malo mowi. A znam dzieci ktore nawet po pójściu do przedszkola niezbyt szybko nauczyły sie komunikacji.

                                                  Bylam tez przepytywana przez jednego specjalistę odnośnie problemów męża. I wyraziła ogromne zdziwienie ze nasze życie seksualne odbiega od utartych filmowych schematów. Między innymi ze do seksu to tak bez problemu można w każdej sytuacji dążyć.

                                                  • meela Re: każda decyzja jest dobra 13.02.20, 11:06
                                                    Na deszczu sama wiesz, że dzieci dojrzewają w różnym czasie i porównywanie nie ma sensu. Tak samo, jak życie pod nakazy i zakazy. Ale pani chce albo musi wykazać się wiedzą, więc jakieś rady daje. Ja bym się tym nie przejmowała i postępowała zgodnie ze swoją intuicją. Na słabe napięcie mięśniowe na pewno są ćwiczenia i pewno to warto, ale nie trzeba od razu zrezygnować z przyzwyczajeń, które dają dziecku poczucie bezpieczeństwa.
                                                  • meela Re: każda decyzja jest dobra 13.02.20, 11:17
                                                    A jestem jeszcze ciekawa, jak się ma takie podejście do dziecka wg określonych schematów (jak z kawałkiem drewna) do podejścia humanistycznego w psychologii. Zadziwiające jak psychologia sama sobie zaprzecza.
                                      • astroblaster Re: każda decyzja jest dobra 12.02.20, 21:14
                                        Zgadzam się.
                                        Przekaz rodzi się w mózgu.
                                        Najpierw jest myśl (popraw mnie yadaxad jeżeli się mylę), następnie mózg tworzy obraz (co widzi mózg w przypadku ‚frontu’?), następnie obraz musi zostać przetransformowany w komunikat werbalny.

                                        Ale tym samym nie zalecam używania słowa problem (mega pejoratywne inklinacje no i jaki obraz w mózgu? Lepiej wyzwanie, ewentualnie kłopot). Wykluczyłbym też: spróbuję, będę się starać, udało się bądź nie udało się.

                                        Poza tym wychowanie dzieci to nie elementarz a bardziej tor permanentnych wyzwań. Wcale nie przejmowałbym się tym ‚występem’ Młodego u Psycholog. Ta nie jest od oceniania. Bynajmniej.

                                        Mężowi też się nie dziwię. Faceci dojrzewają emocjonalnie późno (lub nigdy jak autor tych słów; z czego też jest rad ;) i happy) a on pewnie chciał być quasi bohaterem dla Młodego. Może trochę zjebał, ale chwała mu za to.

                                        Nie ważnym są szablony dobrego zachowania. Są do dupy. Ważne są potrzeby Dziecka. Te winny być zawsze zidentyfikowane i zaopatrzone. Powtarzam: potrzeby dziecka, nie Rodzica. Oczywiście zbiór zdrowych i adekwatnych do wieku i potrzeb granic, uzupełnia całość.
                                          • astroblaster Re: każda decyzja jest dobra 12.02.20, 21:50
                                            Tak tak.
                                            Poza tym odgrywanie roli dla Młodego Chłopczyka to też nie najwygodniejsza i najbardziej ulubiona sprawa ever.

                                            Tu chyba rozjechały się potrzeby, to znaczy pomyliły Rosłych z Dziećmi.

                                            A w sprawie ‚wspólnego stanowiska’ za wszelką cenę, chcę dodać coś z autopsji. Doskonale pamiętam jak Moi Rodzice to robili. Czułem się wtedy osaczony i niezrozumiany. Miałem o to pretensje do mamy.

                                            W konsekwencji rozegrałem ich jak chciałem. Byli zjednoczeni a ja sprytny. Sprytniejszy. Najsprytniejszy.

                                            Potrzeby Dziecka!
                                            Dziecko=Dzieciństwo.
              • maris-aris Re: każda decyzja jest dobra 11.02.20, 15:19
                Jest taka rodzina, kilkanascie dzieci. Kuratela, wszystkie dzieci wychowuje sierociniec, ona corok rodzi. On dziecka z 1 malzenstwa tez nie wychowal, tylko drugi maz jego eks. Ona udaje osobowosc wieloraka, zeby nie ponisic odpowiedzialnosci. Na forum wszystkie takie piekne jak w bajce.
                  • maris-aris Re: każda decyzja jest dobra 14.02.20, 13:29
                    na_deszczu napisała:

                    > "Na forum wszystkie takie piekne jak w bajce"
                    > bo trudno pisac o tym, czego wstyd, o tej paskudnej twarzy

                    Brzydka jestem i dobrze, bo nie jestem w typie twojego tatulka. PS. Co do pedofilie, pedofil to nie ten co wiaze sie z 17 a ten co wchodzi do lazienki 30 letniej corce jak sie kapie
                        • afq Re: każda decyzja jest dobra 15.02.20, 08:41
                          uroda jest ważna, ma znaczenie
                          i nie ma co temu zaprzeczac

                          to bardzo względne, kto jest ładny a kto nie
                          problem jest wtedy kiedy chcemy byc uniwersalnie piekni

                          mona piszesz o tym ze to wnetrze jest ważniejsze
                          tak, masz racje
                          jednoczesnie czy nie jest tak ze kiedy ujmie cie czyjes wnetrze
                          to i zewnetrze wydaje ci sie ładniejsze? :-)

                          i nie chodzi mi o stan zakochania kiedy w ogole wszystko sie widzi inaczej

                          a tak teraz mi przyszlo do glowy.. czy ładni ludzie wydają wam się tez z założenia bardziej mili? :-) czy to działa w dwie strony?

                          --
                          cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                          • mona.blue Re: każda decyzja jest dobra 15.02.20, 11:58
                            Fakt, że uroda ma znaczenie, w końcu ktosmpodoba nam się duchowo i fizycznie :)
                            I ładni ludzie mają łatwiej w życiu, chociażby ze znalezieniem pracy, nawet w sądzie są sądzeni łagodniej imw wieluminnyhc dziedzinach mają do przodu.
                            Chodziło mimjednakmomto, że uroda to nie wszystko. I np. w moim przypadku przyciagnela niewłaściwego faceta.

                            --
                            inspiracjemoje.blogspot.com/
                            mona775.blogspot.com
                      • maris-aris Re: każda decyzja jest dobra 15.02.20, 15:14
                        na_deszczu napisała:

                        > Moze zmień bohaterów swej historii. Daj cos o kocie jupie.
                        >
                        > Ps. Tez jestem brzydka, ale juz w takim wieku, ze mi bez różnicy.

                        O jednym tatulku, co szantazowal i xastraszal psychiatre, bo ja chcial zmusic do wystawienia jego corce papierow nienormalnej
                                    • astroblaster Re: każda decyzja jest dobra 16.02.20, 02:08
                                      Wybacz, ale zbyt skomplikowany to rebus.
                                      Przeleciałem po tematach; niemało tych Twojego autorstwa.

                                      ‚Nieprawdziwa miłość’?
                                      Dobry wątek; bliski moje sposób myślenia i coś tam (jeszcze mniej zrozumiałym dla mnie kodem) przeplata maris-aris; tylko co i po co?

                                      Nie dostrzegłem tam wybuchu, więc to pewnie nie ta ‚strona’.

                                      No to się nie dowiem i do tego w miłość nie wierzę; co ja teraz zrobię?

                                      Będę żył dalej i wezmę ile się da

                                      i nic mi nie mija ;)
                                      • yadaxad Re: każda decyzja jest dobra 16.02.20, 13:32
                                        Nie chciała bym przywrócić tych tekstów znów na forum, więc ich nie wkleję z powrotem, z drugiej strony, zainteresowanie mogłoby znowu uaktywnić maris, a czy warto wykazywać zainteresowanie jej wtrętami, właśnie przeczytanie tego by podpowiadało. Żaden rebus, wchodzisz na temat słupek jak cala Psychologia, na słupek Pomoc , klikasz - o forum-, pod spodem masz strony tematów, ten temat jest na 2.
                                          • astroblaster Re: każda decyzja jest dobra 16.02.20, 15:05
                                            Nie wiem czy rozwiązałem ten rebus.
                                            Na o forum; na drugiej stronie znalazłem tylko jeden Twój wątek: ,Co zrobić?’

                                            Niewiele z niego wynika.
                                            Jeden cytat i reakcja quasi moderatora.
                                            Potem jakiś jeden dziwny komentarz w Twoim kierunku i pod trzy Twoje ostatnie wpisy zaopatrzone linkami, które przekierowują do ogólnej drabinki.

                                            Zrozumiałem tylko, że jest troll wulgar(ka) pełny pretensji i żalu.

                                            W czym rzecz nie wiem. Wybuchu również nie widzę.

                                            Jeżeli uważasz, że nie warto, to nie wklejaj odpowiedniego linku; chyba, że uznasz inaczej.

                                            Trolle były, są i będą.
                                            Na innym forum jak wiesz, też jest ich niemało. Są niebezpieczne, bo szczują jednych na drugich i posuwają się do subtelnego i zakamuflowanego podżegania do złych czynów (jak samobójstwo itp). Jak można się łatwo domyślić znajdują fanów, którzy nie przebierają w słowach i już dużo mnie subtelnie podżegają do tego samego z mega hejter.

                                            Gdzie tego źródła i jakie braki oboje potrafimy bezbłędnie określić i poniekąd spacyfikować. To bardzo niezdrowi ludzie i bywają jak małpa z brzytwą.
                                          • yadaxad Re: każda decyzja jest dobra 17.02.20, 17:10
                                            Chyba zwłaszcza taka przechodząca przez żołądek. Mamy geny neandertalczyków, ale archeologia przy ilości znalezisk, stwierdza, że homo sapiens ich wyginął przede wszystkim dlatego, że byli smaczną zwierzyną łowną. Która nie umiała rzucać dzidą. Neandertalczykom zresztą homo też smakował, ale swój też.
                                          • kalllka Re: każda decyzja jest dobra 17.02.20, 21:53
                                            Really.
                                            Mamy tylko bardziej rozwinięty aparat poznawczy albo inaczej.. myślenie abstrakcyjne. pewnie dlatego tyle u nas definicji miłości; co człowiek to rzeka
                                            Mnie ,najbardziej przekonuje taka buddyjska- rzeka czy strumyk.. w każdym razie mamy w nas i rwący altruizm w endorfinach lub spokojne fale odpływu w ciszy i skupieniu /częstotliwości tybetańskich mis/
                                            Myśle ze to co napisałam jest zdecydowanie bardziej przekonujące niż irracjonalne cofanie się w „czasie” bazując litylko na rysunkach z Lascaux..
                                            ale kto wie co tam jeszcze ci się kielbi we lbi...
                                            malentasie ty.
                                            • meela Re: każda decyzja jest dobra 18.02.20, 09:34
                                              "wcale bym się nie zdziwił gdyby u jaskiniowców powszechnym był gwałt"
                                              W Newsweeku był artykuł w temacie, który zaczynał się mniej więcej tak: Jakże musiała być przestraszona kobieta neandertalczyka, która miała ok.150 cm wzrostu, gdy stanął nad nią o wiele wyższy homo sapiens i jeszcze z dzidą w ręku.......

                                              Ale tu się zatracił temat. Na jedno tylko chcę zwrócić uwagę, że nie można przyłożyć trolii, którzy wracają na fora do naukowca szukającego metody i wysnuć jeden wniosek, a tu się tak zadziało. Prawa fizyki są stałe (choć oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby je podważyć) i trzeba wprowadzić zmienną, aby wynik był inny. Pisanie więc, że Einstein powtarzał swoje doświadczenia, żeby do czegoś dojść - jest błędne.
                                              • astroblaster Re: każda decyzja jest dobra 18.02.20, 10:42
                                                Nie, jest jak najbardziej prawidłowe.
                                                Prawidłowe Jest też wchodzenie do tej samej rzeki, przy założeniu, że miejsce nie będzie już to samo. Mając takie założenie wejdziesz do niej inaczej (umiejąc już pływać; Mając inny ekwipunek; o innej porze -kiedy nie ma w niej prądów). Wtedy też wyjdziesz z niej z nowymi wnioskami. Rozwiniesz się. Porażki to tak na prawdę realne sukcesy.

                                                Brak powrotu do tej samej rzeki, oznacza brak analizy; brak wniosków skąd porażka lub sukces (brak wiedzy jak powtarzać sukces).

                                                Jasne, można przyjąć, że tak tylko się mówi, ale ustaliliśmy, że to jak mówimy jest ważne. To co mówimy jest ważne.

                                                Zatem albo jesteśmy hipokrytami albo nie
                                                • meela Re: każda decyzja jest dobra 18.02.20, 10:56
                                                  Powtarzał doświadczenia wprowadzając zmienne. Z takim zdaniem się zgodzę. Analiza to już krok dalej. Tak samo jak opis doświadczenia. Wnioski można wysnuć błędne z różnych względów, ale z prawami fizyki i matematyką chyba nie chcesz dyskutować?
                                                  • astroblaster Re: każda decyzja jest dobra 18.02.20, 11:25
                                                    Ale w zachowaniu ludzkim doszukujesz się ścisłej nauki?

                                                    Psychologia ma tak max 100lat i wszyscy definiują ją jako opartą na prawdopodobieństwach i płynną. Cyklicznie zmieniającą się.

                                                    Na mój gust mamy obronę Jasnej Góry.
                                                    A to zamyka horyzont.

                                                    Taki przykład (oczywiście hipotetycznie) i w mocnym uproszczeniu:

                                                    Zwalniasz się z pracy, bo co Ci nie pasuje, idziesz do innej (lepszej?); po jakimś czasie (wzrost i wnioski) stwierdzasz, że poprzednia była super i że Ty byłaś w niej super. Stajesz przed dylematem: trwać w tej w której jesteś i się męczyć, czy wyjść poza swój zamknięty schemat i pójść do byłego szefa prezentując mu korzyści (cele, które zrealizujesz) jakie otrzyma zatrudniając Cię ponownie.

                                                    Jest też szef, jeżeli myśli zamkniętym schematem (jest małostkowy i nie dojrzały do roli) powie: nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.

                                                    Ja po przeanalizowaniu korzyści (biorąc pod uwagę wszystkie zmienne a szczególnie to, że zdobyłaś się na przyjście) zatrudniłbym Cię ponownie. Jakie szanse na sukces? 50/50.
                                                    Paradoks polega też na tym, że byłaby to dla mnie NOWOŚĆ (a ciągle mnie to zasila) a nie zdarta płyta.

                                                    Ale jeżeli jesteś tak bardzo przywiązana do praw fizyki (szacun), to był ktoś taki jak Erwin Schrödinger (również Noblista) a do historii przeszedł również Kot Schrödingera.
                                                    Podejmiesz się rozkminy?

                                                    Wniesie nam mega i może wprowadzi wspólny element?

                                                    Pomyślisz Meela?
                                                  • afq Re: każda decyzja jest dobra 18.02.20, 11:33
                                                    tak mi sie przypomniało jak czytałem
                                                    żart wczoraj w filmie zasłyszałem

                                                    ilu trzeba psychologów żeby zmienić żarówkę?
                                                    jednego
                                                    ale jest jeden warunek, żarówka musi tego na prawdę chcieć :-D

                                                    --
                                                    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                                                  • astroblaster Re: każda decyzja jest dobra 18.02.20, 11:51
                                                    Strywializować o obśmiać można wszystko.
                                                    Skądś się tak potrzeba bierze.
                                                    To mechanizm obronny. Wynika zazwyczaj z lęku.

                                                    I oświadczam, że nie jestem psychologiem. Bynajmniej.
                                                    Dużo bliżej mi do prowadzącego jaskinię ;)
                                                  • afq Re: każda decyzja jest dobra 18.02.20, 12:26
                                                    ja tam akurat z terapii skorzystałem
                                                    i wciąż jeszcze kontakt z terapeuta mam
                                                    i nie mogę narzekać, lęków też nie mam

                                                    żart mi sie spodobał, wywołał usmiech i jest w nim nieco prawdy
                                                    nie o psychologii, a o żarówce :-)

                                                    --
                                                    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                                                  • afq Re: każda decyzja jest dobra 18.02.20, 12:49
                                                    mega siła i spotkanie ze sobą..
                                                    prawda, mozna tak to ująć, choc to okrojone jednak w mojej ocenie ujęcie, wąski kadr

                                                    zaskoczyło mnie twoje podziekowanie
                                                    nie czułem że cię obdarzam zaufaniem, pewnie dlatego ze nie robie z terapii tajemnicy
                                                    czasem może nawet aż nadto się nie krępuję

                                                    --
                                                    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                                                  • astroblaster Re: każda decyzja jest dobra 18.02.20, 15:29
                                                    Stary! Sednem terapii jest spotkanie z samym sobą.
                                                    Wszystko jest w Tobie.
                                                    Bardzo dobrze prowadzi to yadaxad; doskonale opisała intuicję; inne mechanizmy.
                                                    Po wyłączeniu buntu otwierasz zbiornik do pozyskania (weźmiesz co chcesz).
                                                  • afq Re: każda decyzja jest dobra 18.02.20, 15:21
                                                    astroblaster napisał(a):

                                                    > Terapia to mega siła i najlepsze spotkanie z samym sobą.

                                                    jeśli pozwolisz... masz własne doświadczenia?
                                                    to tylko ciekawość





                                                    --
                                                    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                                                  • astroblaster Re: każda decyzja jest dobra 18.02.20, 15:32
                                                    pozwolę

                                                    Mam masę doświadczeń. Mocno żyję.
                                                    Mocne wrażenia. Mocne gleby.
                                                    Wańka-wstańka

                                                    Terapia? ZAWSZE!
                                                    Ba, dla każdego!

                                                    Autoterapia to tez terapia.

                                                    Może pamiętasz z terapii?
                                                    Wnioski nie przychodzą w gabinecie.
                                                    Tam też nie następuje praca, tam kamienie milowe (labo ich brak).

                                                    Praca, wzrost...To WSZYSTKO TY SAM!