Dodaj do ulubionych

Dziwne działanie leków

19.03.23, 12:33
Witam,

Od miesiąca biorę trazodon 100, początkowo na problemy ze snem. Lekarka włączyła mi 10 dni temu trittico xr 150 (Od tygodnia całą tabletka, początkowo 75). Wszystkie objawy, które początkowo mi doskwierały, jak bezsenność, wysokie ciśnienie i puls zniknęły. Sypiam dobrze, ciśnienie mam idealne i zniknęły kołatania serca. Mimo tego czuje się fatalnie, bo objawy depresyjne się zwiększyły. Czuje się nawet zbyt spokojnie, bo stępiło mi to emocje. Kontaktowałem się z lekarką i mówiła, że tak to może działać na początku. Zaproponowała nawet zmniejszenie dawki do 75 i powrót go dawki 150 za 2 tygodnie,ale na razie się na to nie zdecydowałem. Wielokrotnie w przeszłości brałem leki antydepresyjne i nie spotkałem się z czymś takim. Miał ktoś z was taką sytuację?
Obserwuj wątek
    • milmilmil Re: Dziwne działanie leków 19.03.23, 19:11
      Cześć, na setralinie miałem początkowo zjazd i niestety potem było jeszcze gożej aż do pr. samobujczej. Inna lekarka zmieniła mi główny lek z sertry na paroksetyne i początek był kiepski ale po wejściu na max dawkę jest naprawdę lepiej. Leki rozkręcają sie min. 2 tygodnie. Jak poczekaj ale jak nie będzie poprawy to dzwoń do lek.
      Trzymaj się ciepło🙂
      • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 20.03.23, 09:26
        Trafiłem dzisiaj na oddział psychiatryczny, bo było już ze mną tak źle :( Msm nadzieję, że będzie jakaś modyfikacja leczenia
        • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 20.03.23, 17:12
          Trzymaj się, trzeba czasu na poprawę, może najgorsze już za Tobą.
          • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 21.03.23, 09:43
            Dzięki. Mam nadzieję, bo zaczęło się niepozornie i nie sądziłem, że skończę w szpitalu psychiatrycznym
            • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 21.03.23, 21:51
              Życie zaskakuje, ale czasem lepiej tak niż męczyć się samemu ze skrajnie nasilonymi objawami.
              Jak tam dzisiaj się czujesz, coś zmienili w lekach?
              Pisz jakby co, tutaj zagląda tylko kilka osób ale zawsze można się wypisać z tego czego nie bardzo ma się chęć opowiadać znajomym ani rodzinie, a czasem zwyczajnie nie ma komu. Człowiek nie czuje się taki osamotniony w tej depresze jak wie, że inni też gdzieś tam siedzą i się zmagają.
              • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 21.03.23, 22:26
                Dodali mi escatilopram 10 mg i licze, że coś się ruszy. Sam oddział psychiatryczny to masakra. Siedzę głównie w sali, bo w świetlicy jest jak s kłębowisku żmiji, kilka starszych osób mówiących do siebie, w tym dwie dość agresywne. Strasznie czuje się tu samotny, no nie mam z kim porozmawiać, a jak żona przychodzi to nie ma warunków do normalnej rozmowy. Ehh, ciężkie jest życie z nerwica i depresją
                • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 22.03.23, 17:43
                  Może dali Cię na oddział ogólny obserwacyjny? tam faktycznie można się napatrzeć różnych typków i dołujące to jest.
                  Escitalopram ma dobre opinie, mało skutków ubocznych itd.
                  Może dasz radę trochę poczytać, albo posłuchać audiobooków, mnie to bardzo pomaga w kryzysie, myśli odrywają się choć na chwilę od tu i teraz. jakieś zajęcia tam w ogóle organizują czy tak siedzicie całymi dniami bezczynnie, bo może lepszym wyjściem na przyszłość byłby oddział dzienny?
                  • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 22.03.23, 19:30
                    To chyba jest oddział ogólny. W sali są 2 osoby z podobnymi problemami, co moje, ale poza salą jest Sajgon. Na razie mam spore problemy z koncentracją i mogę, co najwyżej poczytać chwilę książka. Ogólnie cały dzień to chwila spokoju i płacz, i tak przerwy. Jeden z chorych już wdał się dzisiaj ze mną w bójkę, a lekarzy prawie nie widzę. Ogólnie typowa NFZ-owska patologia i tylko szkoda pielęgniarek, które muszą pracować w takich warunkach
                    • xanonymous Re: Dziwne działanie leków 23.03.23, 16:16
                      Czasem może się zdarzyć, że ktoś się do nas przypulta i nie wiadomo dlaczego. Najprędzej dlatego, że sam ma ze sobą problem jakiś i taki ma sposób bycia (taki ma charakter albo wyuczony sposób postępowania, zaburzenia osobowości może jakieś), że czepia się innych czy wdaje się w bójki albo ktoś chce kogoś zastraszyć, żeby go sobie podporządkować i właściwie nie wiadomo dlaczego tak robi - tak jak dzieci w szkole :]

                      Zmieniając temat to napiszę, że zastanawiało mnie kiedyś to, jaka jest różnica między osobami nerwowo chorymi i psychicznie chorymi. Czytam sobie (właściwie to kilka zdań tylko można przeczytać bez prenumeraty), że w Warszawie otworzono kilka lat temu szpital po kapitalnym remoncie, czy może na nowo go wybudowano.
                      warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,24004159,ogromny-szpital-psychiatryczny-dziala-juz-pod-warszawa-nowoczesny.html
                      I Własnie jest to szpitala dla nerwowo i psychicznie chorych. Sa też gdzięś oddziały psychiatryczne dla chorych somatycznie. Tutaj poprosiłbym o wyjasnienie naszego forumowego eksperta, czyli mardaani.74 :]

                      Co do trazodonu, to czytałem, że dawki przeciwderesyjne zaczynąją się od 150mg w górę a poniżej to lek ma tylko działanie uspokajająco nasenne oraz korzystnie powinien wpływać na libido :) Na mnie trazodon źle działał a nawet zatykało mi po nim nos że musiałem stosować krople do nosa a po odstawieniu trazodonu krople nie były mi już potrzebne (wpływ leku na receptor adrenergiczny alfa-1 ?). Brałem go kiedyś tylko 2 tygodnie i max 150 własnie. Tak mnie tym lekiem zamulili że finalnie podano mi jakąś kapsułke z lekiem recepturowym chyna i powiedzieli, że to na koncentracje i po pół godziny się ubudziłem z tego "otumanienia" / zahamowania mentalnego / psychicznego. I do dziśdnia nie wiem co mi podano w tej kapsułce, a bardzo mnie to interesowało - na karcie informacyjnej ze szpitala też nie napisali co to było. W sumie jeśli dobrze dobiora Ci leki to może to być zaleta że znalazłeś się szybko w szpitalu. Normalny szpital tylko podają w nim głównie leki psychiatryczne - tym się różni od zwykłego szpitala no i można nawiązać ciekawe znajomości :) Trzeba byćdobrej myśli.
                  • xanonymous Re: Dziwne działanie leków 23.03.23, 16:23
                    Z tego co mi się wydaje to pacjent na obserwacji nie ma podawanych żadanych leków albo nie ma nic zmieniane w lekach tylko się obserwuje pacjenta, tzn. pyta jak się czuje itp. Jeżeli zmienia się leki czy podaje po raz pierwszy jakieś leki to jest to już leczenie a nie tylko obserwacja. Chyba zawsze pobyt w szpitalu łączy się z obserwacją np. tego jak pacjent reaguje na leki. Można się czasem napatrzeć nie tylko na typków ale i na typiary zarówno młode jak i starsze!
                    • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 23.03.23, 19:37
                      Oczywiście, że ma podawane leki.
                      • xanonymous Re: Dziwne działanie leków 24.03.23, 00:59
                        Słyszałem kiedyś o tzw. obserwacji psychiatrycznej zleconej przez sąd i w tym przypadku leków chyba nie podają. Bo niby na jaką chorobe, jesli ktoś się nigdy nie leczył i nie ma żadnych objawów ? Przynajmniej tak niektórzy twierdzili, że nie mają. Oglądałem takie różne filmy na YT kiedyś. Niby na jaką chorobę podają leki skoro nie wiadomo czy coś pacjentowi dolega czy nie ? Po iluś tam dniach ten ktoś wyszedł, ze szpitala. Relacjonowane to było na YT. Może nawet do dziś dnia można to znaleźć na Internecie. www.youtube.com/watch?v=p5jjJmwQ4iY Pan Kękuś miał chyba też własny kanał na YouTube.
                        • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 24.03.23, 13:18
                          Obserwacja zlecona przez sąd to co innego niż jak ktoś się zgłasza na izbę przyjęć z konkretnymi objawami przecież.
                          • xanonymous Re: Dziwne działanie leków 24.03.23, 14:04
                            Zgadza się. Skoro ma konkretne objawy to co tu obserwować ? Jest rozmowa przy przyjęciu i już od kolejnego dnia leczenie, albo jeszcze od tego samego w zależności jakie kto ma objawy - niektórzy dostają zastrzyk i idą w pasu sobie odpocząc. Widziałęm w pasach mężczyzne jak i kobiete :)
                            • xanonymous Re: Dziwne działanie leków 24.03.23, 14:22
                              Zastrzyki dają też z diazepamu chyba na zminimalizowanie objawów odstawiennych przy alkoholiźmie ale chyba bez pasów się wtedy obywa, choć wszytstko zależy od stanu pacjenta.

                              Można też w normalnym szpitalu dostać kroplówkę z takich leków jak tramadol, paracetamol i diazepam, na duże obezwładniające bóle spowodowane chorobą dolnego odcinka kręgosłupa itp.
                            • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 24.03.23, 15:23
                              I tu się zgadzam, też uważam że powinni od razu przydzielać na właściwy oddział, anie że zwykły depresyjny któremu trzeba po prostu dobrać lek, siedzi z jakimiś "obserwowanym" gangsterem. Nie wiem po co, ale wiem że tak się dzieje.
                              • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 24.03.23, 19:28
                                Nowy lek dostałem na drugi dzień, bo zgłosiłem się późnym wieczorem. Na razie jest mi ciężko, wszyscy mówią, że trzeba czekać, ale ja mam mało w sobie nadziei
                                • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 24.03.23, 23:30
                                  Na tym polega depresja, że traci się nadzieję, że ma się wrażenie że zawsze będzie źle. To nie jest prawda, tylko depresyjne krzywe lustro. Każda depresja w końcu mija, wtedy dobrze jest się przyjrzeć co było wyzwalaczem, czy jest jakiś schemat, czy można jakoś zminimalizować ryzyko nawrotu, co można zmienić w trybie życia, myśleniu itd. Na razie cel jest podstawowy, trzeba zmniejszyć te najbardziej dokuczliwe objawy na tyle żebyś mogł zacząć się wyczołgiwać z dołka. Wiem, że to najtrudniejsza część, ale trzeba cierpliwości i czasu. Wszystko będzie ok, ale na razie trzymasz się pontonu i unikasz rekinów, jak się poprawi zaczniesz wiosłować w lepszym kierunku.
                                  • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 25.03.23, 09:06
                                    Miałem w przeszłości kilka epizodów drpresyjnych, ale przez 8 ostatnich lat miałem zajebiste życie. Nerwica i depresja to były dawne wspomnienia. Taki nawrót po tylu latach to dla mnie trochę szok. Muszę od nowa przekonywać sam siebie, że to minie
                                    • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 25.03.23, 19:11
                                      Skoro już przedtem wychodziłeś na tak elegancką prostą to Twoje szanse są więcej niż duże. Wiesz, że choroby wirusowe, zwłaszcza z wysoką temperaturą też potrafią uaktywnić dawne stany depresyjne, lękowe itd? Nie przeszedłeś covidu albo grypy ostatnio?
                                      • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 25.03.23, 21:58
                                        Raczej nie. Grypę miałem może pół roku temu. Teraz wszedłem w taką fazę choroby, że od 18 czuje się o wiele lepiej, ale ranki i popołudnia to "walka o życie "
                                        • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 26.03.23, 18:52
                                          To dość typowe w depresji, powiedziałabym, że wręcz normalne. Z czasem ten lepszy czas powinien się wydłużać, wcześniej powinno "odpuszczać".
                                          • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 27.03.23, 08:21
                                            Niby wiem, że to powinno odpuszczać, bo to nie jest pierwszy raz, ale strach jest za każdym razem. I ten pojawiający się znikąd wewnętrzny niepokój
                                            • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 27.03.23, 22:50
                                              Dasz radę, wiem, że strach jest, ale to wszystko przeminie, jeśli chodzi o ten wewnętrzny niepokój to trzeba pozwolić lękowi przepłynąć przez ciało i odpłynąć, jak się człowiek blokuje i stara się go ignorować, nie odczuwać to ten lęk jest jeszcze gorszy i trwa dłużej. Nie wiem czy to jest jasne, ale nie umiem tego inaczej pisać, po prostu lęk trzeba potraktować jak ból, oddychać równo, spokojnie i pozwolić żeby przyszedł i odszedł.
                                              To oczywiście nei uzdrowi człowiek a w cudowny sposób, ale jest dobrą metodą na radzenie sobie tu i teraz.
                                              • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 28.03.23, 12:30
                                                Z jednej strony wiem, że kiedyś to minie, ale to są takie traumatyczne przeżycia, że nie dziwię się ludziom, którzy tego nie przeżyli, że tego nie rozumieją i bagatelizują to
                                                • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 28.03.23, 15:19
                                                  Zgadza się, trudno sobie to wyobrazić jeśli się nie doświadczyło bo nic w codziennym życiu nie jest w stanie tego oddać, smutek, żal, strach w granicach normy nie oddają grozy głębokiej depresji. Myślę, że za pół roku sam będziesz to wspominał jak senny koszmar. Teraz trzeba wytrwać jeszcze do wieczora, jeszcze do jutra, jeszcze do przyszłego tygodnia, pomalutku, po kawałku. I na słonce wychodź jak często się da, to nasz najlepszy przyjaciel na wiosnę.
                                                  • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 28.03.23, 16:06
                                                    Na razie jestem w szpitalu, więc mogę wyjść tylko na chwilę pod opieką. Trochę modyfikują mi tu leczenie, bo bardzo często mam ataki paniki i rezygnacji. Lekarkę mam bardzo wyrozumiałą, więc mogę liczyć na jej zrozumienie. Dzisiaj mam dość dobry dzień, ale obawiam się znowu załamania, bo mój nastrój tutaj to rollercoaster. Dzięki, że odpisujesz, bo mało w tym szpitalu ludzi, z którymi można porozmawiać
                                                  • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 29.03.23, 12:15
                                                    Ataki paniki potrafią wytrącić z równowagi, ale będą ustępować, każdy lepszy dzień to sygnał że może być dobrze. Nie czekaj na pogorszenie, staraj się o tym nie myśleć, bo myślami ściągamy na siebie większość lęków. Dla mnie najtrudniejsze było pozbycie suę tego ciągłego myślenia kiedy nastąpi atak, kiedy znowu się pogorszy. Nawet pomyślenie słowa "nawrot" "atak" czy "lęk"było triggerem do napadu paniki. Na szczęście było to wiele lat temu, ale te dobre metody które udało mi się wtedy wypracować procentują mi do dzisiaj kiedy przychodzi pogorszenie. Bo nikt nawet zdrowi nie mają tylko dobrych, jasnych dni, zawsz gdzieś tam czy to z racji sytuacji, czy jakiegoś obniżenia odporności może przyjść nawrot. Ważne żeby się nie bać, poczuć że można do pewnego stopnia zachować kontrolę i skoro raz, dwa, trzy wydobyło się z tej czarnej studni to zaczynasz mieć już pewne rozeznanie co ciągnie Cię wtedy w dół, a co pozwala poczuć się lepiej. Np muszę bardzo uważać żeby przesypiać właściwą ilość godzin, jeśli zarwę coś z nocki to staram się odespać w dzień, tak żeby nie było mniej niż 7 godzin, i wiele jeszcze innych z pozoru nieważnych spraw z takich codziennych drobnych na które zdrowy człowiek nie zwraca uwagi. W pewien sposób muszę sobie na dobre samopoczucie "zapracować", nie mogę zdać się tylko na instynkt. Na razie Ty musisz po prostu zacisnąć zęby i przeczekać, ale serdecznie radzę Ci jak odzyskasz trochę siły przemyśleć co u Ciebie jest takim zapalnikiem, co Cię drenuje z energii a co dodaje.Ciało wysyła wiele sygnałów, ale w stanach lękowych trudno jest rozróżnić co jest istotne a co przesadzone. Dla mnie ważnym sygnalem jest takie uczucie wydrenowania, chęć schowania się pod koc, odcięcia, wtedy wiem, że trzeba bardziej uważnie planować dzień i czynności, nie brać za dużo, nie łapać pięciu srok za ogon. Bo lęk, czy uczucie fizycznego osłabienia który u zdrowego działa jako ostrzeżenie u mnie nie jest np dobrym sygnalem bo mój organizm na byle co reaguje lękiem i w zasadzie muszę go bardziej ignorować niż się nim kierować. Sorry za rozpisanie się, ale to forum to czasem taki mój kajecik do przemyśleń własnych. Btw, spisanie najczarniejszych myśli i zniszczenie kartki z nimi też jest dobrą metodą, ale to raczej w zaciszu prywatnej przestrzeni nie w szpitalu.
                                                    Trzymaj się tam, ja trzymam za Ciebie kciuki bardzo mocno. Masz dla kogo żyć i to jest naprawdę ważne, reszta to depresyjne czarne lustro.
                                                  • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 29.03.23, 20:09
                                                    Dzięki za tak długi wpis. U mnie wszystko się zaczęło od problemów z wybudzaniem i ponownym zaśnięciem. Sen zawsze był ważny dla mojej równowagi psychicznej i jak nie wyspałem się w nocy, to mogłem zawsze odespać w dzień. Najpierw miałem problemy z zasypianiem, a potem wybudzaniem w nocy. Takie wybudzenie w środku nocy i niemożność ponownego zaśnięcia to jest dla mnie największy koszmar. Ten problem wraca do mnie od 3 miesięcy i panicznie boję się tych wybudzeń. Płytki sen kiedy bardziej czuwasz niż śpisz wzbudza we mnie lęk. W szpitalu dostaje trittico na sen, a wczoraj nawet klonazepam a i tak obudzilem się po 5 godzinach i później tylko leżałem w takim męczącym półśnie. Nie mogę się tego do końca pozbyć, bo kiedy wydaje mi się, że jest lepiej to problem wraca. To chyba nakręciło moją depresję i dlatego wylądowałem w szpitalu. Tęsknię za normalnością i poczuciem bezpieczeństwa jaki dawał mi zdrowy sen. Mam nadzieję, że jak wyjdę z depresji to problem ze snem też minie
                                                  • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 30.03.23, 00:13
                                                    Oj to tak jak ja, jak mi sen siada to szybko energia się ulatnia. Kiedyś miałam skrajną bezsenność, pół roku po 3-4 godziny snu, a reszta to lęk, panika, lęk, nabawiłam się czegoś co można chyba nazwać fobią przed kładzeniem się spać, bo na samą myśl o tym że mam się położyć do łóżka i czekać na sen kiedy miliardy myśli zaczynają wirować w głowie jak jeden wielki lękowy wir już od popołudnia robiłam się nerwowa. Długo trwało zanim łóżko zaczęło mi się kojarzyć ponownie z miejscem odpoczynku i przestało być miejscem kojarzącym mi się z pobudkami z uczuciem paniki. Leki antydepresyjne dość szybko się z tym na szczęście uporały, Od klonazepamamu byłam uzależniona zanim zaczęłam brać SSRI, po dłuższym czasie brania mimo niezbyt dużych dawek, ale branych stale, niestety mocno spłycił mi sen, więc doraźnie jest ok, ale nie przyzwyczajałabym się do niego, bo to silny lek i w dłuższej perspektywie robi więcej złego niż dobrego.

                                                    Co zmieniłam oprócz brania SSRI, zmieniłam podejście do nocy jako takiej, przez jakiś czas pracowałam w nocy, tak że poranki oglądałam tylko od drugiej strony czyli przed położeniem się spać i nagle noc z czarnego nieprzyjaznego obcego świata w ktorej czułam się jak ostatni człowiek na ziemi, zmieniła się w całkiem normalną porę, kiedy można normalnie żyć, robić rożne rzeczy, po prostu sobie funkcjonować. Teraz noc jest moją ulubioną porą, przez co trochę za bardzo przeciągam kładzenie się spać bo mi szkoda tej ciszy, spokoju, możliwości zajęcia się tylko sobą i nikim więcej. Ciemność jest tylko ciemnością a nie tłem dla lęku, Mój sen co prawda nadal bywa taki pokawałkowany (hormony jak mi tu wypomniano też nieźle w tym śnie mieszają) ale jak się wybudzę to ze spokojem albo przekręcam się na drugi bok i śpię dalej, albo jeśli nie zasnę po kilku minutach to wstaję, robię sobie coś ciepłego do picia, posłucham audiobooka, coś tam porysuję, obmyślam jakieś miłe zajęcie na następny dzień żeby mieć w perspektywie coś miłego a nie tylko obowiązki i bez stresu zasypiam dalej, a nawet jak nie mogę długo zasnąć to sobie słucham książki, o 4 w nocy to już nawet ptaki zaczynają śpiewać i po prostu staram się odpoczywać. Nie trzeba koniecznie zasypiać głębokim snem żeby odpocząc, nie ma sensu się tym stresować, czasem takie spokojne poleżenie w relaksie też jest bardzo dobre. Zwłaszcza że im bardziej człowiek chce spać tym głębokim snem tym gorzej to wychodzi. jak się obudzisz w nocy to pomyśl ilu ludzi też nie śpi, że ja prawdopodobnie też nie śpię, i nie bój się bać, niech ten lęk przepłynie od czubka głowy do stóp i sobie popłynie w przestrzeń, jak fala dreszczy czy zimna woda. On Ci nic nie może zrobić, to tylko takie strasznie nieprzyjemne odczucie, ale tylko uczucie, nic nie może Ci się od tego stać, każdy lęk mija, nie ma możliwości odczuwania go w nieskończoność, tak nas biologia chroni przed nami samymi.
                                                  • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 30.03.23, 16:09
                                                    Kurcze, masz takie mądre i refleksyjne wpisy. Dziękuję Ci bardzo, że poświęcasz swój czas na te wpisy. Dla mnie sen prawie zawsze był przyjemnością. Często miałem takie napady zmęczenia i wiedziałem, że godzina lub dwie snu pozwalały mi się odprężyć i zrelaksować. Gdy zaczęły się kłopoty ze snem to zaczęła się katorga oczekiwania na sen, te minuty przechodzące w godziny, szybko bijące serce. Teraz łatwiej mi żadna odkąd zacząłem brać trittico i leki na nadciśnienie. Teraz zasypiam z łatwością, ale kłopot jest z wybudzaniem w nocy. Czasami szybko zasypiam, a czasami tylko leżę i czuwam. O drzemki w ciagu dnia jest teraz o wiele trudniej, bo wszystko mi przeszkadza, albo każdy hałas, albo cisza, która uwalnianiu moje lęki i słabość mojego ciała. Gy tak leżę staram się myśleć mimo wszystko o pozytywnych rzeczach, ćwiczę równomierne oddechy, ale tęsknię za poprzednim poukładanym życiem
                                                  • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 30.03.23, 19:35
                                                    Nie ma sprawy, cieszę się że mogę jakoś choć trochę pomóc odnaleźć iskrę w mroku.
                                                    Wszystko to co opisujesz te lękowe pobudki w środku nocy mimo dość łatwego zasypiania, płytki sen, to że rano jest źle a poprawia się wieczorem to wszystko jest bardzo typowe dla depresji. Jak leki zaczną działać to powinno zacząć wszystko wracać do normy. Pamiętaj i powtarzaj sobie jak najczęściej to że każda depresja w końcu mija, każdy dzień leczenia zbliża Cię do poprawy. Nie zniechęcaj się i nie przestrasz jak będą chwile pogorszenia, to normalne, zdrowienie w depresji to takie dwa kroki do przodu jeden do tyłu.
                                                  • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 30.03.23, 19:59
                                                    Miałem już w życiu kilka epizodów depresji, w tym jeden pobyt w szpitalu psychiatrycznym 13 lat temu. Niby wszystko wiem o depresji, a za każdym razem jest równie ciężko. Zawsze wymazuje każdy epizod z pamięci, a potem wydaje mi się, że tym razem już nie wytrzymam
                                                  • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 31.03.23, 00:26
                                                    Może w tej chwili to do Ciebie nie przemówi ani nie pocieszy ale powiem Ci że i tak jesteś w tej uprzywilejowanej części której depresja raczy ustąpić do zera i na długo. Nie każdemu jest dane.
                                                    Do dobrego się człowiek szybko przyzwyczaja, wieloletnia całkowita remisja to jest np w moim przypadku magiczna kraina która nie istnieje. Nawet czasem czuje się nieswojo jak tak przez kilka tygodni nic mi nie jest :)
                                                  • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 31.03.23, 12:52
                                                    U mnie depresja i lęki zawsze mijały całkowicie, choć czasami normalność wracała po długich miesiącach. Na razie jest postęp i mam nadzieję, że to już znak, że depresja trochę odpuszcza.
                                                  • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 31.03.23, 18:26
                                                    Nie sugerowano Ci nigdy stabilizatorów?
                                                  • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 31.03.23, 21:44
                                                    Kiedyś brałem, ale teraz nikt mi tego nie proponował
                                                  • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 31.03.23, 21:30
                                                    Chyba zainspirowałeś redakcję Wyborczej, proszę, oto artykuł o śnie i lęku:), całkiem dobry swoją drogą.

                                                    wyborcza.pl/TylkoZdrowie/7,137474,29611552,the-new-york-times-dlaczego-w-nocy-odczuwamy-mocniej-niepokoj.html#S.TD-K.C-B.13-L.2.duzy
                                                  • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 31.03.23, 21:45
                                                    Niestety nie mam prenumeraty Wyborczej
                              • xanonymous Re: Dziwne działanie leków 24.03.23, 23:53
                                Dla ludzi co mają na bakier z prawem (dopuścili się jakiegoś przestepstwa) to są oddzielne szpitale, czy oddziały. Psychiatryki więzienia - żeby nie uciekli.
                                • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 26.03.23, 22:25
                                  Była jakiś czas temu afera, że lekarz za łapówki przechowywał jakichś bandziorów ukrywających się przed prawem. Mój teść był 20 lat temu na oddziale z dwoma takimi gagatkami, ale oni chyba bardziej bali się pacjentów niż pacjenci ich, bo miny mieli nietęgie.
                              • xanonymous Re: Dziwne działanie leków 25.03.23, 11:33
                                Jeśli byłaś kiedyś w szpitalu to wiesz, że skierowanie do szpitala wystawia lekarz prowadzący leczenie np. na normalnej wizycie - jesli tak zostanie uzgodnine z pacjentem. Nieraz zbyt pochopnie proponuje się hospitalizację a czasemi wręcz odwrotnie i nie jest to tylko moje zdanie. Zdarza się też (akurat tutaj nie mam na myśli siebie), że w uzasadnionych przypadkach nie mówi się pacjentce całej prawdy, tylko mówi się że do szpitala na konsultację zostanie tylko przyjęta na kilka godzin a po przekroczeniu progu na oddział zamknięty, drzwi są zamykane i pacjentka taka, może zacząć się bulwersować. Ale po dłuższej perswazji sama daje sobie zrobić zastrzyk (chyba z jakiegośneuroleptyku?) i daje się zapiąć w pasy :) Nie każda pacjentka potrzebuje pasów. Byłem w takich okolicznościach i nawet rozmawiałem z pacjentką która była po takim zastrzyku pierwszego dnia swojego pobytu, kręciła się koło drzwi i chciała wyjść i mówiła że jest po tym zastrzyku taka, jakby to powiedzieć bo nie jestem w stanie zacytować- lekko rozmiękczona, że się tak wyrażę :) Kiedy mogłem to wspierałem innych pacjentów dobrym słowem. Pacjenci różni są, jedni tacy, drudzy inni. Ktoś może mieć np. samoistny pierwszy epizod hipomaniakalny. Osoby w hipomni mogą być drazliwe, więc trzeba umieć z takimi rozmawiać. Zdarza się też, że kogoś tam policja przywiezie.
                                • xanonymous Re: Dziwne działanie leków 25.03.23, 11:51
                                  Raczej mi chodziło o to jak już lekka hipomania zaczyna przekształcać się w manię. W sumie to nie jestm ekspertem od takich zaburzeń ale co nieco wiem. Aha. Na takim skierowaniu do szpitala jest napisana diagnoza jaką postwaił lekarz prowadzący i jakie pacjent przyjmował leki ostatnio chyba też i co aktualnie pacjentowi dolega. Nie każdy lekarz ma odwagę wypisać skierowanie do szpitala tylko np. daje pacjentowi kartke papieru na której zapisuje tylko tyle : pacjent przyjmuje takie leki (bez podania dawkowania), proszę o konsultacje i wysyła do innego mądrzejszego lekarza na prywatną wizytę. Także jak pacjent prosi o hospitalizacje to ociąga się i nie daje skierowania tylko próbuje sam leczyć jak długo może. Nie każdy lekarz ma też odwagę przyznać się oficjalnie przed innym lekarzem i pacjentem co do tego jaką sobie wybrał taktykę leczenia. Al są tacy którrzy mają to odwagę i mówią pacjentom np. tak: ja panu dawałem różne leki tak na chybił trafił bo do końca nie wiedziałem co panu dolega i przepraszam - tak mi mowił jeden pacjent.
                • grupowicz Re: Dziwne działanie leków 24.03.23, 19:13
                  Escitalopram brałem kilka lat. Jest ok, ale to lek pierwszego rzutu. Są lepsze, jeśli pomoże ,to klawo.
                  • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 24.03.23, 23:24
                    W przypadku leków antydepresyjnych w sumie nie da się powiedzieć, że jedne są lepsze drugie gorsze, najważniejsza jest indywidualna reakcja na lek, tak żeby miał jak najmniej skutków ubocznych a jak najsilniejsze działanie antydepresyjne dla danego pacjenta. To co dla jednego będzie beznadziejnym lekiem dla drugiego świetnie zadziała. Na razie to ruletka, może doczekamy czasów kiedy będzie można przeprowadzić dajmy na to badanie krwi i dobrać lek i dawkę.
                    • milmilmil Re: Dziwne działanie leków 29.03.23, 19:37
                      moja lekarka powiedziała mi kiedyś "wie Pan, chorobę łatwo zdiagnozować ale dobrać taki lek aby zaklikał na daną osobę to jest wyzwanie..". Mnie pierwsze leki prawie zabiły ale teraz jest dużo lepiej i naprawdę czuję po 30-60 minutach jak zmienia się otoczenie, znikają natrętne myśli:-) niestety wieczorami zaczynam mieć zjazd a jestem już na max dawce.. ale może to minie. Najważniejsze lukasz abyś się nie poddawał.
                      • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 29.03.23, 20:15
                        Ja jestem w szpitalu i mi ma bieżąco dobierają leki. Obecnie biorę mozarin 15 mg, pregabaline i trittico na sen. Liczę, że w końcu się cis ustabilizuje
                        • milmilmil Re: Dziwne działanie leków 29.03.23, 20:39
                          ja biorę paroxetynę 60mg , na sen ketrel i lamitrin rano 50 i wieczorem 50. główną robotę robi pareox ale widocznie to na mnie zadziałało.
                          Nawet nie chcę sobie wyobrażać co czujesz na oddziale...
                          Kiedyś pojechałem odebrać teściową z Pruszkowa (ze szpitala) i te oczy z sali pamiętam je do dzisiaj

                          Trzymaj się Luki !!! kochaj żonę! spróbuj znaleźć coś na youtube co może Cię wyciszyć, może wciągnąć aby oderwać od choroby

                          wiem, że mardaani mnie zaraz "zjedzie"ale ja szukałem sensu i Boga.
                          może Tobie potrzebne jest coś innego

                          Trzymaj się
                          Ani - pozdrawiam :-)
                          • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 29.03.23, 21:05
                            Na oddziale nie jest tak źle, przyzwyczaiłem się już go tego miejsca. Tu szybciej mi dobiorą leki, poza tym codziennie odwiedza mnie żona i mama.
                        • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 30.03.23, 00:18
                          Cieszy mnie, że masz takie podejście, czasem wśród ludzi z podobnymi i większymi problemami nasze problemy zaczynają przybierać mniej przytłaczającą formę i zostają trochę sprowadzone na ziemię, że to w sumie nic niezwykłego nie jakaś choroba nieznana medycynie itd.
                          • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 01.04.23, 20:54
                            Dzisiaj miałem najlepszy sen w życiu Prawie 9 godzin mocnego snu. Obudziłem się pełen energii, ale około 14 byłem prawie nieprzytomny ze zmęczenia i przygnębiony. Nigdy nie wiadomo, co przyniesie kolejny dzień depresji. Staram się nie panikować, żeby nie cofać się, tylko ustabilizować swój nastrój
                            • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 01.04.23, 22:23
                              Może spałeś za długo :D

                              A tak serio, mocny sen to zawsze dobry znak, a że potem było tak se, to nawet zdrowemu może się zdarzyć a w najweselszym miejscu się nie znajdujesz.
                              Ta wiosna w dodatku jest straszliwie chimeryczna, co nie ułatwia. Nie wiem jak inni ale ja w stanie depresji mocniej reaguję na wszelkie zmiany w pogodzie, ciśnienie, zimno, ciepło, wszystko odczuwam mocniej niż wtedy kiedy czuję się stabilnie. Jednym z moich znaków ostrzegawczych jest za dużo Windy w historii przeglądarki :)
                              • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 04.04.23, 15:53
                                Dzisiaj pierwszy dzień w szpitalu beż lorafenu i klonazepamu. Jak je brałem to nie odczuwałem wielkich zmian poza sennością. Teraz jak nie biorę to czuje się poddenerwowany. Rano była silna senność, później dobre samopoczucie, a teraz czuje się poddenerwowany, bo bardzo chciałbym już wyjść że szpitala do żony i dzieci, a nadal jest mi ciężko :(
                                • gutekmarcinek1979 Re: Dziwne działanie leków 04.04.23, 16:15
                                  Chciałbym podzielić się swoją historią.
                                  W styczniu 2020 roku, zgłosiłem się do psychiatry z powodu myśli natrętnych.
                                  Wiem , że nerwicę natręctw leczy się skutecznie psychoterapią , lecz lekarka zapisała mi lek SSRI Parogen. Brałem ten lek w dawce 60mg . Muszę przyznać , że natręctwa po tym leku mi przeszły .Po Parogenie nie mogłem spać i lekarka mi zapisała na sen lek Ketrel.

                                  Po paru miesiącach, doszły inne dolegliwości i lekarka zapisała mi lek Ranofren, który brałem w dawce 10mg. Ketrelu już nie brałem.
                                  Jednak popełniłem błąd , bo nagle sam w listopadzie 2020 roku, odstawiłem te leki .
                                  Co ze mną się działo i dzieje do tej pory po tym odstawieniu tego leku , jest nie do opisania .
                                  Mam po tym odstawieniu Parogenu i Ranofrenu, zniszczone i zatkane jelita , anhedonię , problemy z sercem i układem krążenia , brak siły i kondycji , problemy ze snem , popękane naczyńka krwionośne w oczach , słabsze libido , otępienie umysłowe, problemy z zatkaną przegrodą nosową, szum uszny.

                                  W grudniu 2020 roku, gdy źle się czułem po odstawieniu tych leków, zachorowałem jeszcze na Covida.

                                  Wiem , że źle zrobiłem , bo sam odstawiłem leki , lecz lekarka nie poinformowała mnie , że te leki odstawia się stopniowo .

                                  Wyrządziłem sobie wielką krzywdę, odstawiając nagle leki i w takiej wysokiej dawce.
                                  Zapłaciłem za to wysoką cenę.
                                  Jestem obecnie wrakiem, ze zniszczonym zdrowiem.

                                  Chciałbym przestrzec innych, przed nagłym odstawieniem leków.
                                  • xanonymous Re: Dziwne działanie leków 05.04.23, 15:40
                                    Dlatego trzeba czytać ulotki od leków, choć są lekarze, którzy mówią, że nie ma co zwracać uwagi na to co pisze w ulotkach... nie jest to do końca prawdą bo w ulotkach są informacje potwierdzone przez producenta leku, może nie ma tam wyczerpującej informacji ale... Skutki odstawienne mogą się pojawić nawet po zmniejszeniu dawki - ja miałem skutki uboczne po zmniejszeniu dawki i zmniejszenie dawki było pod kontrolą lekarza i to lekarz określił o ile mam zmniejszyć dawkę i kazał 4-ro krotnie zmniejszyć dawkę antydepresanta Anafranil (37,5 mg Anafranilu, połowa tabletki o przedłużonym uwalnianiu => 10 mg) no i się zaczeło. Co się zaczeło ? To co pisze w ulotce o skutkach odstawiennych, ale ja to przeczytałem dużo, dużo za późno. Dawno temu to było. POprostu miałem zwiększaną dawke co jakiś czas i sie zapytałem po co własciwie mam dawke zwiększaną a wtedy dawke mi obniżono.
                                    • xanonymous Re: Dziwne działanie leków 05.04.23, 16:01
                                      Też brałem olanzapine ale w dawce 1,25 mg (1/4 tabletki) oraz amisulpiryd 50mg. Zacząłem się wybudzać po nocach (zapewne od amisulpirydu) i kazano mi zwiększyć olanzapinę do 2,5 mg ale po dwóch dniach brania takiej dawki miałem dość, czułem się mega zamulony a na wybudzenia w nocy nie pomogło, za to musiałem się trzymać ściany aby dojśc do WC w nocy. Wiele różnych perypetii miałem z lekami ale najgorsze dać pacjentowi klozapinę i wenlafaksyne i inne leku i to pacjentowi ktory cierpi na takie zmeczenie ze nie wychodzi z domu, a do szpitala zostałdowieziony na własną prośbę karetką. Nigdy nie miałem schizofreni i nie brałem neuroleptyków w duzych dawkach i zawsze były one na zaburzenia nerwicowe zamiasr bezno chyba.

                                      web.archive.org/web/20201125162708/https://zapodaj.net/ea3c64d1c0f9e.jpg.html

                                      web.archive.org/web/20201125162714/https://zapodaj.net/47445a3f2a2dd.jpg.html

                                      Bierz taki lek, kiedy nie jesteś w stanie wyjśc z domu i się martw jak tu krew sobie masz badać :/ Mam usługi opiekuńcze z MOPS i przez tok czasu opiekuynek z MOPS jak i ich przełożonych nie obchodziło że po wyjściu ze szpitala przez rok nie byłem na wizycie kontrolnej u psychiatry. Nawet kserowali sobie mój wypis ze szpitala bo byli bradzo ciekawi co mi tam napisano - napisano dużo kłamstw...
                                      • xanonymous Re: Dziwne działanie leków 05.04.23, 16:09
                                        Olanzapina, amisulpiryd i anafranil (klomipramina) to był zestaw jakim sie leczyłem przez ponad pół roku na prawie samym początku leczenia jako takiego, czyli 12 lat temu. KLozapine mi dano w szpitalu ponad 2 lata temu i stwierdzilo ze moje zmeczenie to urojenia chipohondryczne czyli to samo co schizofrenia paranoidalna (?) - dowiedzialem sie o tym dopiero po wyjsciu ze szpitala w domu jak przeczytalem karte informacyjna ze szpitala i zdębiałem co oni tam napisali! Do domu wróciłem z rodziną innego pacjenta który też wychodził wtedy, bo sam bym nie dał rady. Leczenie wyglądało tak że musiałem spać w nocy i po śniadaniu i po obiedzie i tak przez każdy dzień przez 3 miesiace. Mówiłm jak sie czuje itd. ale rozmowa była jak z obrazem. Tak jakośzleciało te 3 misiace wegetacji w szpitalu a musiałem wyjść bo mi sie kończyło przeczenie o niepełnosprawności. Jedna z opiekunek głupio sie kiedyś pytała czy biore lek kardiologiczny (bo biore od lat maluytka dawke betablokera i w tym szpitalu tez mi dawali). Biore bo nie da sie odstawić. Czuje sie nieraz jakbym czasami napotykał na swojej drodze jakiś lunatyków albo ludzi bez kompetencji.
                                        • xanonymous Re: Dziwne działanie leków 05.04.23, 16:36
                                          23.03.2018 Może to menopauza ? wyborcza.pl/TylkoZdrowie/7,137474,23168187,zespol-przewleklego-zmeczenia-poczulam-sie-jakby-nagle.html

                                          Niestety całego artykułu się nie przeczyta. Ale był taki inny artykuł na na tej stronie gdzie kobieta mówiła o sobie w wywiadzie że dostała na spanie Triticco (trazodon) i się zrobiła zmęczona i wiecej leków nie probowano i rzekomo postawiono diagnoze Zespołu Przewlekłego Zmęczenia, a co później to nie w artykule nie napisano. Ale samo zmęczenie to nie jest wystarczająca ilość objawów aby to diagnozować i głównie zaczyna się to od infekcji. Jesli dobrze pamięam to pewna kobieta zaczeła brać hormony i pojawiła się bezsennosci albo jeszcze innaczej....

                                          wyborcza.pl/7,95791,23287898,zespol-przewleklego-zmeczenia-w-piatek-20-kwietnia-w-gazecie.html

                                          Nie widzę tego atykułu, który mam teraz na myśli...

                                          duckduckgo.com/?q=gazeta+wyborcza+zespół+przewlekłego+zmęczenia+trittico+trazodon&ia=web

                                          Sorry za te kilka postów, ale wiecie.... chciałem się wypowiedzieć w temacie :)
                              • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 18.04.23, 18:36
                                Wyszedłem wczoraj ze szpitala po 4 tygodniach, a dzisiaj bardzo mi się pogorszyło. Nie wiem już co robić, bo w szpitalu już była poprawa, a teraz nie wiem co mogę jeszcze zrobić:/
                                • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 18.04.23, 21:40
                                  Zachować spokój, pogorszenia to też norma w procesie zdrowienia. Nie wywieraj na sobie presji, to jeszcze nie czas na powrót do normalnej aktywności, to czas rekonwalescencji i to będzie trwało jeszcze długo. Dwa kroki do przodu krok do tyłu. Daj sobie czas.
                                  • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 20.04.23, 13:17
                                    Liczyłem się z pogorszeniem, ale jest u mnie gorzej niż przed szpitalem. Nie mogę się niczym zająć, bo objawy depresyjne są tak silne. W szpitalu lek zaczął działać, ale po wyjściu jakby przestał.Nigdy się tak nie bałem, zwykle jak lek zaczął działać to depresja nie wracała. Teraz depresja nie daje mi życia
                                    • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 20.04.23, 13:58
                                      Telefon do lekarza?
                                      • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 20.04.23, 16:46
                                        Dzwoniłem do szpitala. Kazali mi dzwonić do ich poradni i udało mi się dostać termin poza kolejką do psychiatry na poniedziałek. Mam nadzieję, że coś zmienią, bo załamanie było u mnie nagłe. Znając życie pewnie stwierdzą, że to przez zmianę miejsca i każą czekać.
                                        • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 20.04.23, 18:21
                                          No bo to bardzo prawdopodobne że powrót do domu w którym ta depresja się zaczęła wywołało taki stan. Wróciłeś tam gdzie było źle, Twoja psychika postanowiła Cię "ostrzec" i włączyła alarm.
                                          • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 20.04.23, 21:05
                                            Wiele osób tak mówi, ale ja w to nie wierzę
                                            • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 20.04.23, 22:43
                                              Dlaczego? Nasze nerwy potrafią "udawać" objawy niemal każdej choroby, ból, utrata widzenia, utrata zmysłu równowagi, objawy podobne to wylewu, zawału, wrzodów żołądka, objawy skórne, pełen zakres.
                                              • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 21.04.23, 10:39
                                                To chyba byłoby zbyt proste. Dzisiaj mam na przemian takie uczucie błogiego spokoju i dobrego samopoczucia i myśli depresyjne. To prawda, że szpital to był duży stres i bałem się powrotu do domu, ale wzięło mnie bardzo mocno i w poniedziałek mam wizytę u psychiatry, zobaczę, czy zmodyfikuje mi jakoś leki
                                              • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 23.04.23, 10:39
                                                Jest ze mną coraz gorzej. Wczorajszy dzień to było nieustające cierpienie. Biorę leki już 5 tydzień i przez ten okres miałem dwa krótkie okresy poprawy. Teraz czuje się coraz gorzej, choć niektóre objawy ustąpiły. Pozostała jednak depresja, która mnie niszczy i nie widzę żadnej nadziei na poprawę. Miałem w przeszłości depresję, gdzie głównymi objawami były stany lękowe czy bezsenność. Pierwszy raz jednak tak dotkliwie odczuwam depresję. Jestem przerażony, bo mam dwójkę małych dzieci i muszę dla nich żyć :( Każdego dnia staram się tylko przeżyć
                                                • milmilmil Re: Dziwne działanie leków 23.04.23, 21:53
                                                  A co teraz przyjmujesz? Ja też mam 2 dzieci i tylko dzięki nim nie zrobiłem czegoś strasznego. Wiem co czujesz, ja łaziłem nocami kilka kilometrów często nawet nie miałem świadomości gdzie jestem. Depresja i natrętne okropne myśli, obrazy, sceny z przeszłości mnie zabijały, ale przetrwałem te 1,5 roku i teraz jest lepiej. Leki zrobiły swoje ale wiara, relacją osobowa z Bogiem też dała mi siłę i nadzieję. Trzymaj się, musi być nadzieja!!!
                                                • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 23.04.23, 22:37
                                                  Może ta bezsenność i lęk przykrywały to co teraz wypłynęło na wierzch, doszło do głosu. Czasem największym wyczynem jest przetrwać kolejny dzień. Trzymaj się, mam nadzieję że wizyta u lekarza trochę Cię uspokoi, bo wydaje mi się że dopadło cię to co Kępiński nazywał "nadmiernym wsłuchiwaniem się w sygnały płynące z ciała".
                                                • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 23.04.23, 22:43
                                                  Co do leków to bierzesz je dopiero 5 tydzień a nie już, ja po miesiącu czułam zaledwie pierwsze nikłe ślady ulgi, poprawa jako taka po 3 miesiącach, a o remisji to jeszcze długi nie było mowy.
                                                  Przetrwasz to, ale musisz sobie to mocno postanowić, że cokolwiek będzie Twoim podstawowym celem jest przeżyć dzień, jakkolwiek, w jakikolwiek sposób, uruchom wszystkie "koła ratunkowe" ale musisz teraz zebrać całą odwagę i walczyć.
                                                  • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 24.04.23, 12:06
                                                    Mój stan się bardzo pogorszył. Każdy dzień to koszmar, bo nie jestem w stanie uciec od coraz silniejszych depresyjnych myśli. Nigdy nie przeżywałem czegoś takiego, jak w ostatnich dniach. Każdy epizod depresji był ciężki, ale nigdy nie atakował mnie tak silnie jak teraz
                                                  • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 24.04.23, 13:18
                                                    Byłeś u lekarza?
                                                  • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 24.04.23, 16:45
                                                    mardaani.74 napisała:

                                                    > Byłeś u lekarza?
                                                    >
                                                    Tak. Podwyższyła mi dawki leków do maksymalnej dawki. Nie wiem, czy to pomoże. Strasznie się męczę, bo od depresji nie da się uciec. Już wolałem stany lękowe w przeszłości, bo można było nad nimi panować. Próbuje się czymś zajmować, ale silne myśli depresyjne dopadają mnie co chwilę
                                                  • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 24.04.23, 16:53
                                                    No nie da się uciec od własnej głowy, można strać się choć na chwilę odwracać uwagę. Jednak jak po tych większych dawkach będzie gorzej to nie zastanawiaj się tylko jedź na dyżur do szpitala psychiatrycznego. Bo wiesz po lekach antydepresyjnych czasem może się pojawić stan maniakalny, to może być np właśnie taka gonitwa myśli, bezsenność. Lekarka jakoś w ogóle skomentowała to pogorszenie po wyjściu ze szpitala?
                                                  • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 24.04.23, 17:20
                                                    Głównie zdziwieniem, bo przecież taki dobry lek i była poprawa, bo wypisali mnie ze szpitala. Ogólnie wizyta była dziwna, ale ogólnie wszyscy lekarze mówią to samo, że lek zadziała i będzie dobrze itd. Przez te wszystkie nerwy piecze mnie całe ciało i czuje jakbym miał wysoką gorączkę.
                                                  • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 24.04.23, 22:01
                                                    Hmm, to może być zupełnie nic, bo w stresie te wszystkie kortyzole, adrenaliny i inne dają rożne takie dziwne objawy, a może faktycznie ten lek tak na Ciebie działa. Lęk zniwelowany do zera uwidocznił inne objawy. Możesz w miarę normalnie spać, możesz jeść? jakieś inne rzeczy się dzieją? No trochę się martwię tym Twoim pogorszeniem, już tak dobrze żarło.
                                                  • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 25.04.23, 07:29
                                                    Zdałem sobie sprawę, że większym problemem jest dla mnie teraz lęk niż depresja. Cały czas zamartwiam się, że nie czuję się tak jak powinienem. Samo to, że zdałem sobie z tego sprawę poprawiło mój nastrój. Miałem w miarę udany wieczór i obudziłem się dzisiaj bez lęku. Pewnie nie będzie rewelacji dzisiaj, ale przestałem się już tak bardzo bać
                                                  • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 25.04.23, 14:17
                                                    Dobrze to rozumiem, ja też w depresji czuję się jakbym zawiodła że "nie umiem" się dobrze czuć, a przecież leczę się, staram się, rodzina się stara, a ta poprawa jest tak powoli i do tego te tąpnięcia, gorsze dni. Żeby to chociaż dało się jakoś rzetelnie potwierdzić np badaniem krwi, albo rezonansem, żeby przestać myśleć że jakbym się tak zawzięła tobym "wyskoczyła" z tej depresji, a tu guzik. Czas, leki zrobią swoje. Tylko tej cierpliwości gdzieś by się przydało dokupić :) No i pamiętaj o przyrodzie, o słońcu, nie siedź cały czas w domu, chociaż trochę ale na dwór/pole co tam u Ciebie jest.
                                                  • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 26.04.23, 10:05
                                                    Staram się codziennie wychodzić. Wczoraj byłem na świeżym powietrzu. Dwa razy czułem się bardzo dobrze, żadnych nieprzyjemnych myśli, tylko spokój i to uczucie takiej mgiełki od leków, która chroni mnie przed lękiem i depresją. Byłem jeszcze później z moim 5-letnim synem, żeby pograć w piłkę. Na początku było fajnie, ale w pewnym momencie zacząłem odczuwać lęk. Takie poczucie, że powinienem się czuć dobrze, bo mój syn był bardzo szczęśliwy. Nie mogłem się otrząsnąć do końca dnia, zacząłem odczuwać silne pobudzenie ruchowe, nie mogłem się uspokoić. Nie rozumiem czemu niektóre bodźce, choć pozytywne tak źle na mnie wpływają. Bardzo przeżywam to, że nie mogę się czuć tak jak dawniej. Miałem szczęśliwe życie, a teraz to ciągła walka i uczucie, że utraciłem to szczęście na zawsze
                                                  • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 26.04.23, 14:23
                                                    Nic nie utraciłeś na zawsze, to przejściowe, każda depresja się kończy, w stanie zaostrzenia jest chujowo, ale to wszystko minie. Masz nadal wszystko, to tylko złuda depresji, że coś straciłeś. Wszystko jest jak było ale na razie jak słońce za chmurą.
                                                    Straciłeś beztroskę i może poczucie sprawczości, bo każda poważna choroba to powoduje, ale życie trwa nadal, masz swoich bliskich, obudziłeś się i oni się obudzili. Widzisz, słyszysz, masz zdrowe ręce i nogi. Trzeba to sobie uświadamiać codziennie, że mimo wszystko to jest wielka wartość i to docenić, zanim życie powie sprawdzam. Wiem że to brzmi banalnie, ale oczekiwanie od życia więcej to już trochę marudzenie, że chciałoby się wody na pustyni ale najlepiej z sokiem :)

                                                    Każde intensywne bodźce działają na emocje, pozytywne też czasem bywają przyczyną nawrotu, np dla mnie takim momentem była wyprowadzka na nowe wymarzone mieszkanie, to było tak intensywne emocjonalnie że w połączeniu z dodatkowym zmęczeniem i niewyspaniem wywaliło mi epizod depresyjny jakiego jeszcze nie miałam. Co ciekawe często z depresji wyrywały mnie bodźce negatywne, np konieczność nagłego zaopiekowania się osobą ciężko chorą, albo jakieś inne obiektywne bardzo przykre wydarzenia.

                                                    Pomyśl powoli o psychoterapii, bo za bardzo się zadręczasz myślami, a to z pewnością nie pomaga w leczeniu.
                                                    Duży plus za grę z synem, buduj relacje, zmuś się i udawaj przed dzieckiem, że jest lepiej niż jest a zobaczysz jak to ciągnie w górę. Dla niego jesteś teraz pępkiem świata, jesteś podejrzewam już nawet ważniejszy niż mama, bo to ten wiek, dużo bym dała żeby móc jeszcze raz pobawić się z moim synem jako 5 latkiem.
                                                  • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 29.04.23, 17:40
                                                    Zacząłem już psychoterapię. W ostatnich dniach czułem się już lepiej, ale jestem dzisiaj nieprzytomny. Biorę leki już prawie 6 tygodni i nadal nie wiem do czego to zmierza. Nawet jak są jakieś chwile lepszego samopoczucia, to niszczą mnie takie dni jak dzisiaj.
                                                  • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 01.05.23, 19:27
                                                    Czy jest jakaś możliwość, bym mógł z tobą porozmawiać poza forum? Przez messengera lub WhatsApp, lub w inny sposób
                                                  • slodkamikaa Re: Dziwne działanie leków 24.04.23, 13:43
                                                    Wejdz na fb Pawlikowskiej, dziennikarki, teraz coraz więcej wychodzi na jaw faktów, ze te leki niszczą, i same powodują pogorszenie objawów itd! Chcwsz to napisz do mnie na fb : Karolina Samczyk ( rozowe zdj)
                                                  • slodkamikaa Re: Dziwne działanie leków 24.04.23, 13:44
                                                    I nie słuchaj nikogo tutaj kto bedzie cię zachecal do lekow czy co czekokolwiek bp ludzie ci nie wiedzą co te leki robia za szkody....
                                                  • mardaani.74 Re: Dziwne działanie leków 24.04.23, 15:10
                                                    Szarzy ludzie mają zwykle szare depresje i biorą zwykłe leki jak miliony innych szarych ludzi i czasem im pomaga czasem nie pomaga, bo problemem z antydepresantami nie jest to co robią tylko to czego nie robią w dość dużym procencie przypadków. Ty jesteś wyjątkowa, wiadomo, że na Ciebie nic takiego nie ma prawa zadziałać inaczej jak paradoksalnie.
                                                  • lukasszo85 Re: Dziwne działanie leków 24.04.23, 16:42
                                                    Brałem leki w przeszłości i mi pomagały

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka