Dodaj do ulubionych

Sulpiryd 200mg-dostałem od lekarza.Proszę o pinie.

26.11.04, 13:27
Obserwuj wątek
    • rzeznia_nr_5 Re: Sulpiryd 200mg-dostałem od lekarza.Proszę o p 26.11.04, 13:43
      Na dawkach tego to się nie znam ale to silny i chamski neuroleptyk-przymulacz-
      udupiacz.Pewnie vvku..łeś swojego lekarza i dlatego ci to zapisał żeby cię
      spacyfikować.
      • uri_ja Re: Sulpiryd 200mg-dostałem od lekarza.Proszę o p 26.11.04, 16:33
        rzeznia_nr_5 napisał:

        > Na dawkach tego to się nie znam ale to silny i chamski neuroleptyk-przymulacz-
        > udupiacz.Pewnie vvku..łeś swojego lekarza i dlatego ci to zapisał żeby cię
        > spacyfikować.

        sulpiryd-przymulacz? co Ty Rzeźnia? po nim można dostać manii!
        200mg?
      • bagbie8 Re: Sulpiryd 200mg-dostałem od lekarza.Proszę o p 26.11.04, 19:44
        rzeznia_nr_5 napisał:


        > Na dawkach tego to się nie znam ale to silny i chamski neuroleptyk-przymulacz-
        > udupiacz.Pewnie vvku..łeś swojego lekarza i dlatego ci to zapisał żeby cię
        > spacyfikować.


        Dleczego tak piszesz? przecież nie wiesz w jakiej ten Ktos jest sytuacji.
        Bralam sulpiryd rok i dzieki niemu wstalam z lozka, kiedy nic nie pomagalo,
        nawet terapia nie miala szans do mnie trafic. Moze jemu tez mogloby pomoc, ale
        jak juz tak kogos nastawisz, to bedzie szukal objawow ubocznych nawet jak
        normalnie bedzie mial kaca.



    • kret24 Re: Sulpiryd 200mg-dostałem od lekarza.Proszę o p 26.11.04, 13:50
      W dawce 100-200 mg stosuje się go w nerwicy i depresji, a w większych w
      schizofrenii. W dawce 200 mg działanie uspokajające, przeciwlękowe, słabe
      antydepresyjne. Jest też lekiem na "lenistwo". Nie bierze się go na noc. Zwykle
      podaje się go z innymi lekami antydepresyjnymi lub nasennymi. Zaburzenia
      niepożądane; zmęczenie, drżenie lub sztywność mięśni, obrzęk piersi.
    • norbertszczecin O opinie oczywiście...poprawiam sam. 26.11.04, 14:32
      A jak będzie niedobry to dostanie krzesłem w łeb na przykład :-)
      ale na razie nic do niej nie mam.
    • anais85 ej.. 26.11.04, 17:47
      to kobieta?podoba ci sie?a ty jej?jak myslisz...:P prosze o poważną odpowiedz!
      • norbertszczecin Re: ej.. 26.11.04, 19:30
        anais85 napisała:

        > to kobieta?podoba ci sie?a ty jej?jak myslisz...:P prosze o poważną odpowiedz!

        Mam ją w dupie...
      • norbertszczecin Re: ej.. 26.11.04, 19:32
        Ale jak chcesz abym kogoś ocenił to daj mi swoje foto :-)
    • paracetam.ol Re: Sulpiryd 200mg-dostałem od lekarza.Proszę o p 26.11.04, 18:03
      prosze bardzo. dzis byl moj pierwszy raz z sulpirydem 200. w dodatku nei
      wiedzialam jak ma zadzialac- dostalam uspokajajaco od laski ktora ze mna
      mieszka i wie co sie dzieje. sama ma wieloletnia leczona depreche.
      przymulacz. odretwia uspokaja powoduje przysypianie. ok 6h dzialania-
      przynajmniej u mnie. jak przestanie dzialac to wracam do dokladnie tego samego
      stanu co przed.
      kurde serio nie da sie wyjsc z lekkiej depresji bez prochow i bez terapi-
      ewentualnie tylko dzieki autoterapii lub rozmow z ludzmi srednio
      zorieentowanymi w temacie( po psychologi lub po depresji)?? nie mam kasy na
      terapie bo pobieglabym odrazu :((((
      • uri_ja Re: Sulpiryd 200mg-dostałem od lekarza.Proszę o p 26.11.04, 19:42
        to bardzo dziwnie reagujesz na sulpiryd. wiesz, ja na przykład nie moge go
        wziąć po 14, bo zasypiam dopiero około 1 w nocy. tak samo maja moi przyjaciele,
        którzy to biorą. ja po tym dostałam takiego kopa, ze musiała mi lekarka
        zmniejszyc dawkę do 100 na dobę, bo gotowałam obiady trzydaniowe, piekłam
        ciasta po nocach, przeczytałam wszystko co było do przeczytania, urządziłam w
        pracy przyjęcie na setkę gości , rozpirzyłam pół Łodzi i prawie umarłam z braku
        snu.
    • stellabella Re: Sulpiryd 200mg-dostałem od lekarza.Proszę o p 26.11.04, 22:50
      qrcze, co wy robicie, ze psychiatrzy wam przepisuja ten sulpiryd. jak chcialam
      od mojego sulpiryd, to stwierdzil, ze to dla mnie za silne i ze tylko na
      schizofrenie. a drugi, ze owszem, bylby dobry w moim przypadku, ale niestety
      zwieksza poziom prolaktyny (czy czegos tam):/
      • norbertszczecin Re: Sulpiryd 200mg-dostałem od lekarza.Proszę o p 27.11.04, 06:03
        Powiedz, że się chcesz zabić
        jak to nie pomoże to się podziele z Tobą
        dostałem 3 opakowania po 200mg jak dla konia
        • 100krotki Re: Sulpiryd 200mg-dostałem od lekarza.Proszę o p 27.11.04, 06:40
          norbertszczecin napisał:

          > Powiedz, że się chcesz zabić
          > jak to nie pomoże to się podziele z Tobą
          > dostałem 3 opakowania po 200mg jak dla konia

          nie bierz tyle
          jeśli coś tam "po głowie ci się kołacze" to 50 mg wystarczy w zupełności
          tylko po to, aby sen był spokojny

          bo...
          "demony budzą się, gdy rozmym śpi"
          • 100krotki Re: oczywiście miało być napisane "...rozum śpi" 27.11.04, 06:41
            100krotki napisała:

            > norbertszczecin napisał:
            >
            > > Powiedz, że się chcesz zabić
            > > jak to nie pomoże to się podziele z Tobą
            > > dostałem 3 opakowania po 200mg jak dla konia
            >
            > nie bierz tyle
            > jeśli coś tam "po głowie ci się kołacze" to 50 mg wystarczy w zupełności
            > tylko po to, aby sen był spokojny
            >
            > bo...
            > "demony budzą się, gdy rozmym śpi"
          • againn Re: Sulpiryd 200mg-dostałem od lekarza.Proszę o p 27.11.04, 07:35

            100krotki napisała:



            > nie bierz tyle
            > jeśli coś tam "po głowie ci się kołacze" to 50 mg wystarczy w zupełności
            > tylko po to, aby sen był spokojny
            >
            > bo...
            > "demony budzą się, gdy rozmym śpi"
            nie słuchaj demonów, słuchaj lekarza - widocznie są jakieś przesłanki, skoro taką dawkę przepisała. Jeżeli masz wątpliwości co do leku i dawki, można skorzystać z konsultacji u innego specjalisty.
            • angieblue26 Re: Sulpiryd 200mg-dostałem od lekarza.Proszę o p 27.11.04, 07:56
              400 mg dziennie to zwykla dawka przy depresji.
              Pozdrawiam :-)
            • 100krotki Re: Sulpiryd 200mg-dostałem od lekarza.Proszę o p 27.11.04, 09:57
              againn napisał:

              > nie słuchaj demonów,

              przecież napisałam wyraźnie za Budką Suflera
              przecież jak pisze, to nie spi, a jak nie śpi i pisze i my rozumiemy co pisze
              to o jakich demonach mowa?

              >słuchaj lekarza - widocznie są jakieś przesłanki

              a ile ten lekarz ma zarejestrowanych trwałych wyleczeń?


              • norbertszczecin a ile ma samobójstw na sumieniu ? 27.11.04, 10:10
            • uri_ja Re: Sulpiryd 200mg-dostałem od lekarza.Proszę o p 27.11.04, 10:44
              againn napisał:

              >
              > 100krotki napisała:
              >
              >
              >
              > > nie bierz tyle
              > > jeśli coś tam "po głowie ci się kołacze" to 50 mg wystarczy w zupełności
              > > tylko po to, aby sen był spokojny
              > >
              > > bo...
              > > "demony budzą się, gdy rozmym śpi"
              > nie słuchaj demonów, słuchaj lekarza - widocznie są jakieś przesłanki, skoro
              ta
              > ką dawkę przepisała. Jeżeli masz wątpliwości co do leku i dawki, można
              skorzyst
              > ać z konsultacji u innego specjalisty.

              także się zgadzam, ze lekarz chyba wie co ci przepisuje i na co? a na jaki sen?
        • stellabella Re: Sulpiryd 200mg-dostałem od lekarza.Proszę o p 27.11.04, 13:10
          jak powiem, ze chce sie zabic, to mi przepisze amitryptyline 2 rano, 2 po
          poludniu i 4 wieczorem, a do tego thioridazin 1 rano, 1 po poludniu, 1
          wieczorem hehehe.

          na razie mam inny lek. moze da rade. jak nie, to pojde do tego psychiatry z
          blaganiem, ze mozeby tak chociaz 50 mg dziennie tego sulpirydu. jak nie, to sie
          ze mna podzielisz, jesli do tego czasu nie wylykasz;)
          pozdrawiam
          • norbertszczecin Właśnie wziełem 1/4 tabletki... 27.11.04, 14:19
            a mam brać po całej ale to tak dla próby na początek
            bo się boje tych tabletek
            podobno bardzo mocne są
            dziwne tylko że każdy pisze o nich co innego
            że mulą a inni że nakręcają
            wkrótce napiszę jak na mnie działają


            Może się podziele z Tobą
            ale najlepiej powiedz lekarzowi że kiedyś je miałaś i pomagały
            i chcesz je.
            • stellabella Re: Właśnie wziełem 1/4 tabletki... 27.11.04, 15:24
              z tego co wiem, to jest neuroleptyk 'atypowy' i powinien nakrecac. ale roznie
              tam z nimi bywa. moze na kazdego dzialaja inaczej.
              dobry pomysl. jak mi bedzie jednak potrzebny. to powiem jakiemus lekarzowi, ze
              sie tym leczylam, a teraz mi sie robi to samo co kiedys i znow jest mi
              potrzebny. trza sobie jakos radzic;)
              • 100krotki Re: Właśnie wziełem 1/4 tabletki... 27.11.04, 16:29
                stellabella napisała:

                > z tego co wiem, to jest neuroleptyk 'atypowy' i powinien nakrecac

                atypowy to znaczy nietypowy i nakręca nietypowo?
                ja zbyt biegła to w tych neuroleptykach nie jestem poza tym, że jak łyknę
                więcej niż 50mmg to tydzień nie wychodzę z łóżka
                • stellabella Re: Właśnie wziełem 1/4 tabletki... 27.11.04, 17:26
                  100krotki napisała:

                  > stellabella napisała:
                  >
                  > > z tego co wiem, to jest neuroleptyk 'atypowy' i powinien nakrecac
                  >
                  > atypowy to znaczy nietypowy i nakręca nietypowo?
                  > ja zbyt biegła to w tych neuroleptykach nie jestem poza tym, że jak łyknę
                  > więcej niż 50mmg to tydzień nie wychodzę z łóżka

                  neuroleptyk typowy kladzie do lozka, a atypowy nakreca (przynajmniej powinien)


                  • 100krotki Re: Właśnie wziełem 1/4 tabletki... 27.11.04, 17:34
                    stellabella napisała:

                    > neuroleptyk typowy kladzie do lozka, a atypowy nakreca (przynajmniej powinien)
                    >
                    >
                    >

                    coś mi tu mieszasz koleżanko w tych neuroleptykach
                    mnie ten sam raz nakreca innym razem kładzie
                    chyba to jednak nie w tym rzecz z tą atopowoscią
                    ja przecież cały czas ta sama
                    choć nie taka sama
                    a neuroleptyk to mi chyba krasnoludki co noc podmieniają pozostawiajac
                    najklejkę tylko :)
                    • stellabella Re: Właśnie wziełem 1/4 tabletki... 27.11.04, 17:39
                      no bo jestes atypowa hihi
              • againn Re: Sulpiryt 27.11.04, 16:43
                100krotki napisała..
                >przecież napisałam wyraźnie za Budką Suflera,
                wyciągasz coś z lamusa, w moim zdaniu „demon” to też przenośnia, w luźnym tłumaczeniu – wirtualne doradztwo nieprzyjazne w leczeniu.
                > nie bierz tyle
                > jeśli coś tam "po głowie ci się kołacze" to 50 mg wystarczy w zupełności
                >tylko po to, aby sen był spokojny
                ale dałem ciała, bo jak można dyskutować ze specjalistką od psychiatrii:-),
                a tak na poważnie, na sen są inne leki. Ja, pomimo zażywania dawki jak Norbert, nie miałem za spokojnego snu. Co prawda z początku byłem zamulony ale to nie jest powód do sugerowania zmniejszenia dawki. Mój kolega na podobnej dawce czuł się dobrze, poza tym nie wiemy czy nie bierze w połączeniu z innymi lekami, jest to również ważne.
                >a ile ten lekarz ma zarejestrowanych trwałych wyleczeń?
                a ile twoje sugestie pomogły forumowiczom w trwałych wyleczeniach ? - to jest początek do obalania, każdej dyskusji:-)
                norbertszczecin napisał...
                >bo się boje tych tabletek
                przewrażliwienie i brak zaufania do lekarza:-( - mija z czasem.
                >Mam ją w dupie...
                haha, to jest jeszcze jeden powód na branie sulpirytu:-)
                Kapsułek się nie dzieli!
                uri_ja napisała:
                >bo gotowałam obiady trzydaniowe
                a ja miałem po nim problem zrobić nawet herbatę – wniosek - zależnie od różnych czynników działanie może być odwrotne do zamierzonego
                • norbertszczecin Re: Sulpiryt 27.11.04, 16:49
                  a ja dziele bo to nie kapsułki tylko tabletki
                  białe takie
                  i mają wstrętny smak
                  ale na mnie ta 1/4 podziałała już
                  spokojny jestem
                  mogę się skupić na ogl. TV
                  na discowery jest inżynieria extremalna sobie oglądam
                  a co.
                  • againn Re: Sulpiryd 27.11.04, 16:56

                    niezamierzona zmiana nazwy powinno być "Sulpiryd",
                    nawet nie wiedziałem że już są tabletki, miałem w kapsułkach.
                    Miłego oglądania:-)
                  • 100krotki Re: Sulpiryt 27.11.04, 17:13
                    norbertszczecin napisał:

                    > na discowery jest inżynieria extremalna sobie oglądam
                    > a co.

                    mi kablówka siadła :(
                    ale na inżynierii exstremalnej to ja się znam z praktyki :)
                    tak trzymaj norbercie
                    jak cię czytam to ta 50 ci wystarczy jeśli masz spokojny i nieprzerywany nocny
                    sen
                    chyba, ze ...jakaś zdrowa laseczka obok ci miły sen przerwie, aby było nie
                    tylko w marzeniach :)
                    • norbertszczecin Re: Sulpiryt 27.11.04, 17:50
                      Z praktyki powiadasz...tzn ?
                      • 100krotki Re: Sulpiryt 27.11.04, 17:52
                        norbertszczecin napisał:

                        > Z praktyki powiadasz...tzn ?

                        jestem nieźle wykształconym inż. i to w specjalności...jak ulał pasdujacej do
                        zrozumienia tego co przez mózgi przepływa :)
    • norbertszczecin Zjadłem ten Sulpiryd i jest OK 27.11.04, 20:02
      na noc mi nie kazała to nie wezmę

      • uri_ja Re: Zjadłem ten Sulpiryd i jest OK 27.11.04, 22:03
        i nie bierz, bo nie zasniesz :)
        • norbertszczecin Re: Zjadłem ten Sulpiryd i jest OK 27.11.04, 22:27
          Ciekawe czy tymi tabletkami można popełnić s. ?
          ale chyba nie bo mówiłem lekarce że chcę popełnić a ona dała mi 3 opakowania
          po 12 tab. w każdym.

          A tak w oóle to jakie tabletki są dobre aby to zrobić ?
          kiedyś w TV widziałem jak zawodnik zrobił to Hloroprotxenem
          słynne nie przyjęcie zgłoszenia przez pogotowie w Gorzowie.
          • 100krotki Re: Zjadłem ten Sulpiryd i jest OK 28.11.04, 07:18
            norbertszczecin napisał:


            >
            > A tak w oóle to jakie tabletki są dobre aby to zrobić ?
            > kiedyś w TV widziałem jak zawodnik zrobił to Hloroprotxenem
            > słynne nie przyjęcie zgłoszenia przez pogotowie w Gorzowie.

            norbercie
            nie mogę uwierzyć, ze piszesz to na poważnie
            ale jeśli nawet tylko sondujesz, mogą tu być i inni, którzy pomyślą, że...
            to na to ja mam tylko jedna odpowiedź
            życie jest zbyt pięknym darem, aby samemu dobrowolnie z niego rezygnować nawet
            wtedy, kiedy wszystko wokół wydaje sie być upiorną nocą nie do wytrzymania.
            takie myśli trzeba od siebie przeganiać WSZYSTKIMI możliwymi sposobami, a
            najskuteczniejszym (dla wierzacych choć odrobinę) jest odganianie tych złych
            myśli jako podszeptów diabła
            • 100krotki Re: Zjadłem ten Sulpiryd i jest OK 28.11.04, 07:22
              100krotki napisała:

              > wtedy, kiedy wszystko wokół wydaje sie być upiorną nocą nie do wytrzymania.
              > takie myśli trzeba od siebie przeganiać WSZYSTKIMI możliwymi sposobami, a
              > najskuteczniejszym (dla wierzacych choć odrobinę) jest odganianie tych złych
              > myśli jako podszeptów diabła

              jako podszeptów diabła z piekła rodem
              i dlatego tak ważne jest aby sen i obudzenie było spokojne
              bez tego porannego lęku, który przeszkadza cieszyć się nadchodzącym dniem...
              dniem, który powinien dla wszystkich być dniem wypełnionym czym Pan Bóg
              przykazał :)
              • norbertszczecin Re: Zjadłem ten Sulpiryd i jest OK 28.11.04, 11:18
                Ale ja w niego nie wierzę.
                • 100krotki Re: Zjadłem ten Sulpiryd i jest OK 28.11.04, 12:08
                  norbertszczecin napisał:

                  > Ale ja w niego nie wierzę.

                  ja w swoją 50 zolafrenu też :)
                  a ona wierzy we mnie
                  że jak o niej "zapomnę" to i tak pamiętam :)
                  • norbertszczecin Re: Zjadłem ten Sulpiryd i jest OK 28.11.04, 13:24
                    każdy się czymś truje
                    dobrze że moja psychiatrzyca za wiele nie gadała
                    i dała mi jakieś leki

                    to chyba pierwsze coś co mi się nie chce po tym rzygać
                    ej 100krota skąd jesteś ?
                    • rzeznia_nr_5 Sub-spiryt. 28.11.04, 14:28
                      Nie bierzcie neuroleptyków ludzie chyba że macie psychozy.Bo wam urosną cycki
                      (facetom) i dopiero będzie płacz bo jak facet mam cycki to depresja gotowa a
                      wtedy trzeba będzie zwiększyć dawkę Subspirytu i tak w kółko.Dajecie się robić
                      w wała tym lekarzom i tyle.
                    • stellabella Re: Zjadłem ten Sulpiryd i jest OK 28.11.04, 16:14
                      > to chyba pierwsze coś co mi się nie chce po tym rzygać

                      szczesciarz z Ciebie. tez tak chcialam, ale moj psychiatra wiedzial lepiej. no
                      coz... chyba zaraz puszcze pawia:P
                      no ale... bierz dalej i opisuj swoje doznania. zebym potem tez je umiala opisac
                      jak bede jakiemus lekarzynie kit wciskac. nie suszy Cie po tym?
                      • 100krotki Re: koty i psy doświadczalne 28.11.04, 21:36
                        stellabella napisała:

                        > szczesciarz z Ciebie. tez tak chcialam, ale moj psychiatra wiedzial lepiej.
                        no
                        > coz... chyba zaraz puszcze pawia:P

                        lek może być gorzki, ale rzygać po leku i dalej go brać, bo jakiś idiota mówi,
                        że po tygodniu naturalny odruch wymiotny przejdzie, to wejscie na drogę
                        dobrowolnego zniewolenia swojego umysłu, który wcześniej był już uodporniony na
                        inne uzależnienia społeczno-cywilizacyjno-religijne

                        jak organizm rzyga-to znak jak u kota, że "potrawa" jest szkodliwa
                        • livy Re: koty i psy doświadczalne 29.11.04, 16:30
                          > lek może być gorzki, ale rzygać po leku i dalej go brać, bo jakiś idiota
                          mówi,
                          > że po tygodniu naturalny odruch wymiotny przejdzie, to wejscie na drogę
                          > dobrowolnego zniewolenia swojego umysłu, który wcześniej był już uodporniony
                          na
                          >
                          > inne uzależnienia społeczno-cywilizacyjno-religijne
                          >
                          > jak organizm rzyga-to znak jak u kota, że "potrawa" jest szkodliwa



                          nie rzygalam tylko chcialo mi sie rzygac, ale dzieki za poparcie. bo juz od
                          wczoraj odstawiam pieprzony efectin. ile czasu mozna miec niestrawnosc,
                          nudnosci i takie tam... biore sobie tylko na noc troche lerivonu na sen i dzis
                          kupilam deprim (a moze pomoze? kurde ja rymuje!). jak mnie popieprzy od tego
                          odstawiania to sie wku..e i naprawde pojde wyludzac sulpiryd.
                          • stellabella Re: koty i psy doświadczalne 29.11.04, 16:35
                            to oczywiscie pisalam ja jarzabek
    • norbertszczecin Re: Sulpiryd 200mg-dostałem od lekarza.Proszę o p 28.11.04, 19:31
      Dziwnie się po tym czuję,
      jakby mózg mi się wyłączył,
      • anais85 Re: Sulpiryd 200mg-dostałem od lekarza.Proszę o p 28.11.04, 19:34
        mozesz to jakos opisac?
      • stellabella Re: Sulpiryd 200mg-dostałem od lekarza.Proszę o p 28.11.04, 20:34
        ale fajnie;)
        moze Twoj mózg sklada sie w wiekszosci z lęku (bez obrazy). I jak jakies
        lekarstewko zabija lęk, to mózgu jest jakby mniej.
        jejku ale glupoty pieprze:P jakbym sie nacpala.
        • norbertszczecin Re: Sulpiryd 200mg-dostałem od lekarza.Proszę o p 28.11.04, 20:36
          stellabella napisała:

          > ale fajnie;)
          > moze Twoj mózg sklada sie w wiekszosci z lęku (bez obrazy). I jak jakies
          > lekarstewko zabija lęk, to mózgu jest jakby mniej.
          > jejku ale glupoty pieprze:P jakbym sie nacpala.


          a co bierzesz ? :-p
          • stellabella Re: Sulpiryd 200mg-dostałem od lekarza.Proszę o p 28.11.04, 20:38
            taaaaaaaa
            wlasnie mi sie przypomnialo, ze jakas godzine temu wzielam lerivon. i to pewnie
            od tego. ten lek tak lekko zmienia stan swiadomosci:P
      • 100krotki Re: Sulpiryd 200mg-dostałem od lekarza.Proszę o p 28.11.04, 21:41
        norbertszczecin napisał:

        > Dziwnie się po tym czuję,
        > jakby mózg mi się wyłączył,

        jak już źźźrzeznik napisał, neuroleptyki bierze się tylko przy psychozach, bo
        NIE MA INNEJ możliwości wyjścia z psychozy

        a czy ty Norbercie masz teraz psychozę?
        czy tak bieżesz sobie na zaś?
        z tego opisu wynika, że sobie eksperymentujesz tu z niektórymi
        • stellabella Re: Sulpiryd 200mg-dostałem od lekarza.Proszę o p 29.11.04, 16:41
          neuroleptyki bierze się tylko przy psychozach

          nieprawda. sulpiryd bierze sie prawie na wszystko. tylko zalezy jaka dawka. na
          nerwice, zaburzenia psychosomatyczne, wrzody zoladka - mala dawka (50-200mg),
          na depresje - wieksza dwka (200-400), na schizy najwieksza (400-800). dopiero
          od tej najwiekszej moga urosnac cycki.
          p.s. te dawki to tak mniej wiecej powpisywalam. moge sie mylic o jakies 50-100mg
          • norbertszczecin dziewczyny po Sulpirydzie rosną cyce jak doinice:p 29.11.04, 16:48
            • stellabella Re: dziewczyny po Sulpirydzie rosną cyce jak doin 29.11.04, 19:38
              hyhyhy trzeba to na forum <uroda> puscic. ale sie zaraz baby rzucą:P
    • nadja Re: Sulpiryd 200mg-dostałem od lekarza.Proszę o p 29.11.04, 11:28

      Bralam w zeszlym roku sulpiryd, ale w innych dawkach.
      O ile pamietam bylo to 100mg+100mg+200mg
      czyli dwa razy tyle co Ty. W porownaniu z innymi
      lekami pomogl mi przynajmniej troche, ale zaden
      cud sie nie zdarzyl.
      Pozdr.
      n
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka