Dodaj do ulubionych

załamanie nerwowe?

09.01.05, 19:09
jest w ogóle takie coś jak załamanie nerwowe? czy używa się tego tylko w
mowie potocznej? bo ja przechodzę chyba coś takiego i to nie 1 raz. po prostu
czuję jakby poszły mi nerwy, jakby mi się zerwały. na początku ogromne
napięcie, wrzechobecny ból psychiczny nie do wytrzymania, nagły skok
ciśnienia - niepamiętam jakie było, ale dużo wyższe niż normalnie, a teraz
całowita niechęć do działania spowodowana myślą o bólu, który jest cały czas
w mojej głowie, w kazdej części ciała, czuje się strasznie rozbity, trudno to
wytrzymać, tylko czekam na sen bo wtedy chociaż przez chwilę się od tego
uwolnię. miał ktos podobnie?
Obserwuj wątek
    • rzeznia_nr_5 Re: załamanie nerwowe? 09.01.05, 19:13
      To takie lajtowe określenie.Słowo wytrych.Do mojej koleżanki po ostrej
      schizofreni mówili "miałaś załamanie nerwowe",to był taki "kryzys psychiczny".
      No w sumie pasuje.Czemu nie?
    • reuptake Re: załamanie nerwowe? 09.01.05, 21:36
      to wygląda na ostry atak lęku. a załamanie nerwowe... wydaje mi się, że
      przeżyłem coś takiego i ma to trochę inne objawy.
      • vinja Re: załamanie nerwowe? 10.01.05, 00:19
        wyrażeniem "załamanie nerwowe " posługują się ci pacjenci , którzy pod gabinetem
        psych. kryją się za gazetą lub siadają dla niepoznaki pod gabietem sąsiednim
        np.okulisty ;)).

        No bo oni są "zdrowi" - przeszli TYLKO załamanie nerwowe ;)
        v.
        • reuptake Re: załamanie nerwowe? 10.01.05, 11:36
          etam. dla mnie załamanie nerwowe, to nagła (ale nie biorąca się z nikąd) w
          sytuacji stresowej utrata panowania nad emocjami.
    • mskaiq Re: załamanie nerwowe? 10.01.05, 14:53
      Piszesz ze to nagla nie bioraca sie z nikad utrata panowania nad emocjami. Ta
      utrata panowania nad emocjami bierze sie z Twojegp ciala. Jesli jest zaniedbane
      to silny stres zwalnia te emocje, wtedy jest wybuch.
      Jesli dbasz o Swoje cialo to emocje sa slabe, wtedy rozsadek jest w stanie
      kontrolowac to co sie dzieje z Toba. Jesli sa silne emocje decyduja.

      Dr Zombie, idz na dlugi spacer to troszke pomoze. Jesli bedziesz to robil to
      codziennie to wszystko sie cofnie, zaczniesz odzyskiwac kontrole nad Soba. W
      tej chwili decyduja u Ciebie emocje, z tad te uczucia ktore masz.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • dr_zombie Re: załamanie nerwowe? 10.01.05, 15:10
        spacer raczej nie pomoże. uprawiam sport, więc jeśli chodzi o ciało to dbam o
        siebie. u mnie w tej chwili nie chodzi o emocje, bo nie odczuwam zbyt silnych
        emocji ani uczuć tylko straszne wyrzuty sumienia, ból. nie jestem w stanie nic
        robić. starałem się pouczyć trochę, ale nie moge ani przez chwilę się skupić,
        najchętniej bym uciekł od tego, naprzykład upijając się, ale wiem, że potem
        będzie jeszcze gorzej, więc nie wiem corobić. jedyne wyjście to chyba
        przeczekać to, ale ja teraz strasznie mało czasu mam, kuuuupa nauki, a ja nie
        jestem w stanie nic zrobić :(((
        ehh... już całkowicie nie wiem co mi jest. depresja, nerwica, a moze
        poschizowany jestem? matura się zbliża, egzaminy na studia, w ch.. problemów, a
        ja nie mam motywacji do nauki, do niczego i jeszcze teraz ten ból czy cokolwiek
        to jest. i znowu tylko czekam na sen, i nikogo nie ma kto mógłby mi pomóc,
        niema z kim o tym pogadać bo ludzie wolą omijać ludzi z problemami, chyba tylko
        tutaj mogę coś napisać i na dodatek nie wiem czy za chwilę nie pojawi się pod
        tym moim wywodem jakiś złośliwy komentarz :((( mam dość.
        • lucyna_n Re: załamanie nerwowe? 10.01.05, 15:51
          złośliwe komentarze tez maja swoja pozytywna wartosc,
          adreanlina czlowiekowi skacze i latwiej sie "obudzic" z letargu.
          nie przejmowalabym sie nimi zbytnio.
    • mskaiq Re: załamanie nerwowe? 10.01.05, 15:36
      Dobrze ze napisales, mysle ze problemem bierze sie z wyrzutow sumienia. Zwykle
      do takich rzeczy jak wyrzuty sumienia nie przywiazujemy wagi, nie widzimy tego
      jako cos co moze powodowac takie reakcje jak u Ciebie. To powoduje, nawet nie
      wiesz ile osob przechodzi przez cos takiego.
      Jedynym, sposobem jest wybaczenie Sobie, bez tego badzie sie to nasilalo,
      potrafi zabic. Chcesz, napisz na mskaiq@gazeta.pl To mozna pokonac i to w
      miare latwo.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • torquemada Re: załamanie nerwowe? 12.01.05, 13:55
      dr_zombie napisał:

      > jest w ogóle takie coś jak załamanie nerwowe? czy używa się tego tylko w
      > mowie potocznej? bo ja przechodzę chyba coś takiego i to nie 1 raz. po prostu
      > czuję jakby poszły mi nerwy, jakby mi się zerwały. na początku ogromne
      > napięcie, wrzechobecny ból psychiczny nie do wytrzymania, nagły skok
      > ciśnienia - niepamiętam jakie było, ale dużo wyższe niż normalnie, a teraz
      > całowita niechęć do działania spowodowana myślą o bólu, który jest cały czas
      > w mojej głowie, w kazdej części ciała, czuje się strasznie rozbity, trudno to
      > wytrzymać, tylko czekam na sen bo wtedy chociaż przez chwilę się od tego
      > uwolnię. miał ktos podobnie?

      mam podobnie..
      tzn.. nie umiałabym tego lepiej nazwać

      ja nie potrafie tego nawet nazwać..
    • naiwnaspontaniczna Re: załamanie nerwowe? 16.01.05, 14:42
      tak, ja tak mam, dokładnie. też czekam na sen
    • torquemada dr_zombie.. ja mam identycznie.. 18.01.05, 13:01
      dr_zombie napisał:

      > jest w ogóle takie coś jak załamanie nerwowe? czy używa się tego tylko w
      > mowie potocznej? bo ja przechodzę chyba coś takiego i to nie 1 raz. po prostu
      > czuję jakby poszły mi nerwy, jakby mi się zerwały. na początku ogromne
      > napięcie, wrzechobecny ból psychiczny nie do wytrzymania, nagły skok
      > ciśnienia - niepamiętam jakie było, ale dużo wyższe niż normalnie, a teraz
      > całowita niechęć do działania spowodowana myślą o bólu, który jest cały czas
      > w mojej głowie, w kazdej części ciała, czuje się strasznie rozbity, trudno to
      > wytrzymać, tylko czekam na sen bo wtedy chociaż przez chwilę się od tego
      > uwolnię. miał ktos podobnie?

      a to ciśnienie.. nie masz wrażenia, że zaraz eksplodujesz ? bo ja tak..
      i taką wizualizację, że wysadzi mi gałki oczne..
      bo czuje też straszne ciśnienie w gałkach ocznych.. taki dodatek ekstra

      poza tym dokłądnie tak jak Ty:(((
    • ta_milena Re: załamanie nerwowe? 18.01.05, 13:33
      Wg mnie jest to takie nagle poczucie totalnego psychicznego rozbicia i pustki;
      uczucie, ze nad niczym nie panujesz, cos strasznie cie w srodku boli i masz
      wrazenie, ze zaraz eksplodujesz; budzisz sie w nocy w placzem i krzykiem; nie
      mozesz sie na niczym skupic, mysli gdzies uciekaja, w glowie kompletny chaos;
      nie kontrolujesz emocji, doznajesz dziwnych i niespodziewanych uczuc. Ja
      podkreslilabym zwlaszcza to skrajne poczucie zagubienia i uczucie, ze za chwile
      po prostu peknie ci glowa.
      • smutaska3 Re: załamanie nerwowe? 18.01.05, 17:33
        no to ja mam takie objawy,po za tym krzykiem i mowia ze to depresja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka