gwyndhu
17.01.05, 17:44
nie jestem zbyt cierpliwy. Przez pół roku byłem na prochach, kilka dni temu
je odstawiłem, bo nie przynosiły większych rezultatów. Po dwóch dniach
wszystko wróciło do stanu przed rozpoczęciem leczenia: bezsenność, silne bóle
głowy, zaburzenia pamięci, długie stany otępienia... długo tak mógłbym
wymieniać. Czyli leki działały tylko objawowo. A na to nie idę. Nie chcę do
końca życia jechać na psychotropach.
Nie chcę się poddawać, ale coraz mniej mi na tym wszystkim zależy. Prochy nic
nie dały, sam też nie mogę się z tego dźwignąć. Nie chcę się poddać, ale nie
wiem, jakie mam inne wyjście.
Wiem, że może moje pół roku to nic, ale mam nadzieję, że ktoś z Was już przez
coś takiego przebrnął. I pomoże mi. Bo ja naprawdę nie wiem, co dalej. Wiem
tylko, że na leki wracać nie chcę.