nat.london
26.01.05, 15:54
Mojego zycia,rodzicow,tego,ze moj ex nie odbiera tel,tego,ze nikt inny mnie
nie interesuje,tego,ze bylam na 2 dn szkoleniu w innym miescie,a teraz chyba
tej pracy nie dostalam,za szkolenie tez mi nie zaplacili.Mam dosc chaskich
ludzi,braku zrozumienia dla mojej sytuacji.Sesji do ktorej nie chce mi sie
uczyc i braku sensu zycia.Mam dosc tego,ze moja przyjaciolka wychodzi za maz
za miesiac,bo chciala wpasc jak dowiedziala sie o mojej ciazy.I wpadla.I jest
szczesliwa,bo jej nie okazal sie takim sk...jak moj.Mam dosc mowienia mi,ze
jestem wszystkiemu winna i ze moglam usunac ciaze w 1 tyg.(Tak uwaza moj ex)I
dosc mam tego,ze zmienia nr tel zeby nie miec ze mna kontaktu.I dosc mam
zycia.Chce umrzec.Moglam umrzec podczas zabiegu razem z moim malenstwem,ktore
glupia pozwolilam zabic z milosci do sk...a