Dodaj do ulubionych

lęk o zdrowie

11.02.05, 13:50
witam jestem tutaj pierwszy raz i chciałabym sie z wami podzielic moimi
lękami otoz mam nawracające lęki jezeli chodzi o zdrowie i to sie objawia
tylko i włącznie w nocy w dzien jest wszystko w porządku nic mi nie dolega
jestem szczesliwa ale jak tylko zbliza sie noc moj nastroj sie zmienia
zaczynam byc nerwowa bo juz wiem co będzie w nocy to znaczy przypuszczam co
moze byc .Normalnie zasypiam nie mam problemu z zasnieciem tylko tak sie
sklada ,ze w nocy zawsze cos mnie zaczyna bolec i to mnie wybudza ze snu ,no
i jak wiadomo pojawia sie okropny lęk ,ze umrę ze zaraz karetka przyjedzie po
mnie (panicznie boje sie karetki)i tak dalej mogłaby sie pojawiac ta panika
co raz wieksza ,ale zauwazyłam ze potrafie nad nia zapanowac ,przede
wszystkim staram sobie tłumaczyc ze jest wszystko ok,a jak to nie pomaga to
mysle sobie o mojej córeczce i najczęsciej udaję mi uspokoic bo wiem ,ze
jestem z nią sama i jak wiadomo musi miec mamę.Ale to teraz tak potrafię
zapanowac no wiadomo tez nie zawsze mi sie to udaje ale zazwyczaj tak.Wydaje
mi sie ,ze to wszystko jest w moim przypadku okres dziecinstwa ,cos sie
kiedys musiało wydarzyc ,ze tak panicznie boje się o siebie, musi zawsze byc
jakies podłoze z tego okresu jak myslicie ??czy ktos z was tez ma takie obawy
o swoje zdrowie ??odpiszcie
Obserwuj wątek
    • manda009 Re: lęk o zdrowie 15.03.05, 19:37
      Witam cie bardzo!ja mam podobny problem do twojego albo nawet taki sam.mam
      nerwice lękową.Boje sie smierci wyobrazam sobie siebie w trumnie itd,to jest
      takie meczace ze nie idzie z tym zyc.ale najgorsze to jest to ze jestem w 6
      miesiacu ciazy nie wiem corobic nawet nie wiesz jak bym chciała byc normalna
      dusi mnie słabo mi serce mi wali boje sie spac wychodzic z domu chodzic do
      szkoly kosciola itd.prosze pomóż jak mozesz poradz mi cos chodze do psychologa
      ale nic,Ja nie moge sie niczym zajać bo nie umiem o ttym zapomniec najbardziej
      boje sie smierci i wiesz...pomoz
      • felicyta13 Re: lęk o zdrowie 08.08.05, 20:27
        dopiero dziś trafiłam na to forum. Być może zostałas już mamą. Chętnie nawiążę z
        Tobą kontakt, o ile Twoje problemy są aktualne. (Mam podobne.)
        Kontaktujcie sie tez ze mna inne mamy, które cierpicie na nerwicę lekową tudziez
        inne tego typu zaburzenia. Czasem bowiem wystarczy sie wygadać. A kto wie, może
        uda sie nawet przez przypadek komus pomóc.
        Pozdrawiam.
    • maganr1 Re: lęk o zdrowie 31.05.05, 14:35
      Hejka!
      Też mam nerwicę lękową , ale trochę innego typu. Też się boję, że coś mi jest i
      że umrę.
      Znalazłam ostanio forum na ten temat, tam prawie każdy ma taki problem:
      users.nethit.pl/forum/forum/logos/,
      a gdybyście chcieli pogadać, zapraszam na czat "NERWICA" na wp.pl
      czat.wp.pl/chat.html?i=136661
      Życzę zdrówka i pozdrawiam serdecznie!
    • karolcia805 Re: lęk o zdrowie 08.06.05, 09:47
      cześć wszystkim, leczę się już od 7 miesięcy na nerwicę lękową, mam potworne
      napady lęku i palpitacje serca, które uniemożliwiają mi wychodzenie z domu a
      nawet pozostawanie w nim samej, jestem już wyczerpana walką, sama
      psychoterapia pomaga, ale kazdy wyjazd do psychologa co tydzień jest katorgą,
      został mi polecony lek fluoxetin i nie wiem czy próbować, boję się reakcji na
      niego mojego serduszka, no i nie chcę uzależnienia. Czy jest tu ktoś kto ma
      wiedzę na ten temat, nie wiem czy poradze sobie bez leków bo nie mam juz siły
      na walkę tak sie boje panicznie wszystkiego ze musze jakos uspokoic nerwy by
      daly mi wolnosc...

      • maganr1 Re: lęk o zdrowie 08.06.05, 10:15
        Witaj Karolciu!

        Spójrz na mój post, który jest zaraz nad Twoim. Podałam tam linki do forum i
        czatu.
        Na pocieszenie powiem Ci, że miałam to samo co Ty!
        To jest po prostu potworne, śmierć za życia i nie zrozumie tego ten, kto tego
        nie przeszedł.
        Nie znam leku, który podałaś, ja zażywałam fevarin.
        Generalnie chcę powiedzieć, że dalsze trwanie w tym stanie wykończy Cię
        niechybnie!
        Psychoterapia napewno pomoże, ale tylko i wyłącznie wtedy jeżeli Twoje
        nastawienie do niej będzie pozytywne i Ty sama będziesz wierzyła w jej
        skuteczność. Ale w obecnym Twoim stanie prawdopodobnie jest to niemożliwe.
        Leczenie farmakologiczne pomoże Ci wyciszyć nerwy i złagodzić lęk, a wtedy
        dopiero zaczniesz przejrzyście myśleć i czuć. Kiedy wyjdziesz z najgorszego,
        będziesz mogła odstawić leki i dalej pomagać soie utrzymywać ten stan sama.
        Znajdż dobrego psychiatrę i opowiedz mu dokładnie o wszystkim, zaznacz, że
        boisz się podjąć leczenie, z uwagi na serduszko, a on dobierze coś
        odpowiedniego dla Ciebie. Z mojej autopsji wynika, że serduszko uspokoi się
        właśnie po tych lekach.
        Pozdrawiam serdecznie - jestem na czacie pod nickiem filifionka.
        Zapraszam serdecznie, jest tam nas wielu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka