Dodaj do ulubionych

mam wszystko w ...

19.02.05, 20:20
Mam wszystko gdzieś, to ze jestem w ogóle i że moje pobabrane zycie jest takie
mdłe i ponure. Mam gdzieś to ze żre seronil, łykam lerivon i zagryzam abofamem
i nic mi to nie daje. Żre to wszystko już 2 miesiące i jedno wielkie nic, nie
czuje żadnej poprawy. Mało tego, zwatpiłam już całkiem we wszystko, bo skoro
nawet piguły nie działają to co ????
Tylko marudzę i narzekam, owszem zmieniam moje życie, poprawiam je, pracuję
nad sobą, jasne jasne ale jasne jest tylko to że mam wrażenie że świruję!!!
Sorry, usiłuję poprawiać moje życie !!!
Efekt taki, że marzę o spaniu, by nie myśleć, ciagle jestem zmęczona i
wszystko jest nie tak.
Zdechnąć mi się chce, tylko tyle.
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: mam wszystko w ... 20.02.05, 15:07
      Mysle ze tych problemow nie rozwiazesz lekami, zreszta Sama to widzisz. Spanie
      rowniez nie rozwiaze Twoich problemow. Kiedys rowniez probowalem ale sen stal
      sie bardziej meczacy niz jego brak.
      Popatrz ile jest w Tobie zlych mysli, piszesz o tym. Kiedy sa one w Tobie
      czujesz sie zmeczona. Przyjrzyj sie im, zobaczysz jak bardzo sa negatywne. Jak
      mozesz cieszyc sie czymkolwiek kiedy Twoje zle mysli przekreslaja wszystkie
      dobre. Ty to akceptujesz. Probujesz lekow aby pozbyc sie zlych mysli, zeby
      wrocila radosc ale to przeciez Ty wybierasz. Jesli krytykujesz wszystko co jest
      wokol wtedy Sama odbierasz sens zyciu.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • o0oo Re: mam wszystko w ... 20.02.05, 16:28
        mskaiq napisał:

        > Spanie rowniez nie rozwiaze Twoich problemow. Kiedys rowniez probowalem ale
        sen stal sie bardziej meczacy niz jego brak

        rozwiazac pewnie nie rozwiaze, ale jesli czlowiek chce spac to niech sie wyspi.
        slyszales mskaiq powiedzenie ze sen jest najlepszym lekarstwem? jesli problemy
        sie nawarstwiaja to czlowiek wypala sie psychicznie, i chce mu sie spac, bo
        musi na nowo zregenerowac energie. w czasie snu czlowiek regeneruje sie,
        zdrowieje, rosnie, niezadko znajduje rozwiazania problemow i wiele dobrych
        rzeczy z nim sie dzieje. ludzie coraz krocej spia i stad tez maja problemy.
        jestem zadziwiony ze przy calej promocji zdrowego stylu zycia, uparcie
        lansujesz, a przynajmniej kiedys lansowales 6 godzinny sen, czy nawet krotszy.
        oczywiscie jak juz sie czlowiek wyspi, powinien wtedy zaczac myslec o
        rozwiazaniu swoich problemow, zeby ciagla sennosc go nie owladniala. ale
        szarpanie sie ze snem to nie jest rozwiazanie, ale prosta droga do bezsennosci,
        na ktora uskarza sie tu wiele osob.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka