Dodaj do ulubionych

niech ci bedzie

06.03.05, 21:03
ze mnie irytuja - dzis mam nastroj ugodowy
a co do pracy - to nie jestem glupia - zaproponowali mi taka stawke, ze po
oplaceniu wynajmu mieszkania niewiele by zostalo na zycie i dojazdy tu, gdzie
mieszkam - a mam tu rodzine i studia - wiec pakowac sie w to nie mialo
wiekszego sensu - nie daja umowy na czas nieokreslony, wiec nie moglabym
kupic mieszkania ani nic (zreszta za mlay zarobek i samotnej osobie nie dadza
kredytu) itd, itd. Zadna decyzja nie byla dobra - ale ta wydala mi sie
wlasciwsza.
pzdr
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka