Dodaj do ulubionych

Pytanie o Xanax

30.03.05, 18:01
Na jaka recepte wydaje sie w Polsce Xanax: biala czy rozowa?
Obserwuj wątek
    • awanturka Re: Pytanie o Xanax 30.03.05, 19:31
      lou7 napisała:

      > Na jaka recepte wydaje sie w Polsce Xanax: biala czy rozowa?

      Wiem, ale nie odpowiem bo domyslam się czemu ma słuzyć ta wiedza.
      • lou7 Re: Pytanie o Xanax 30.03.05, 19:54
        Oj, chyba mnie podejrzewasz o niecne zamiary, Awanturko. Mam w domu xanax
        (przepisal mi go moj lekarz za granica z powodu duzego stresu w pracy), recepta
        byla NORMALNA, ciekawa jestem jak to w Polsce wyglada. A w ogole szukalam
        informacji o szkodliwosci tego leku (mam po nim dziury w pamieci krotkortwalej)
        i zorientowalam sie, ze w Polsce sa rozowe recepty...
        • awanturka Re: Pytanie o Xanax 30.03.05, 20:01
          No to odpowiadam - na normalną, białą. No i przepraszam za podejrzenia. Znałam osobę która UMARŁA , bo nie mogła wyjśc z uzaleznienie od Xanaxu dlatego jestem taka ostrozna. awanturka
          • lou7 Re: Pytanie o Xanax 30.03.05, 21:10
            Dziekuje. Teraz sie przestraszylam... (nie przejmuj sie, tylko troszeczke -
            przyjmuje go sporadycznie)
          • lou7 Re: Pytanie o Xanax 30.03.05, 21:15
            Dodam jeszcze: te dziury w pamieci przyczynily sie do kilku duzych awantur u
            mnie w pracy (wpadki byly powazne), zanim pokojarzylam lek = dziury w pamieci
            (rzadko go biore).
          • lucyna_n Re: Pytanie o Xanax 30.03.05, 21:32
            umarla od xanaxu? musialo byc chyba cos na dodatek do tego xanaxu, moze jednak przez chorobe a
            nie od tego specyfiku?
            • suchyxxx Re: Pytanie o Xanax 30.03.05, 21:37
              Nie brać xanaxu.Wiem na sobie że to jest zgubny lek.Na początku fajnie super i
              ulga i brak lęków i dobry nastrój ale po 2 tygodniach brania jest totalne
              odurzenie i płaczliwość i z człowieka jest wrak.Jestem tego dowodem i mam non
              stop myśli samobójcze.Bierzcie tylko doraźnie raz na jakiś czas jeśli was nerwy
              dopadną.Silnie uzależnia i bez niego psychika siada
              • lucyna_n Re: Pytanie o Xanax 30.03.05, 23:53
                Suchy Ty juz tak sie zapetliles z tymi lekami ze w zasadzie najlepiej by bylo gdybys trafil na oddzial i
                tam ktos przypilnowal co i jak bierzesz i ustawil Ci wreszcie sensownie leki, bo faktycznie za chwile
                bedzie z Ciebie wrak.
            • awanturka Re: Pytanie o Xanax 30.03.05, 22:31
              No, nie tak poprostu. Przepisal jej go internista, brała przez lata a jak wiadomo wrazliwośćna ten lek malje wiec musiała go brac coraz więcej. A na zmniejszany Żaden lekarz nie chciał jej przepisywać go w ilościach jakie odnosiły by u niej pozadany skutek więc wyłudzała go u kilku lekarzy równocześnie, gdy i tego było mało zaczęło siepodrabianie recept oraz kupowanie Xanaxu od pokatnych sprzedawców. Podem doszły jeszcze inne benzodiadepiny no i alkohol (bo już same benzodiazepiny bez "wzmacniacz" nie dawały porządanego efektu). No i doszło do zniszczenia watroby, nerek i kompletnego zatrucia co skończyło się smiercią.

              Nie myśl sobie, że była to osoba zupełnie nieuswiadomiona i nieodpowiedzialna, Próbowała kilka razy, nawet w warunkach szpitalnych, leczenia z tego uzaleznienia - niestety bezskutecznie.

              A teraz do osób przerazonych tym co tu napisałam:
              Xanax przyjmowany wg wskazań doświdczonego psychiatry jest lekiem bezpiecznym, Problemem staje się wtedy gdy ktoszaczyna z nim eksperymentowac na własną rękę.

              A groźba uzależnienie zaczyna byc realna wówczs, gdy dla uzyskania takiego samego jak do tej pory efektu trzeba zwiekszać dawki.
              awanturka
              • lucyna_n Re: Pytanie o Xanax 30.03.05, 23:52
                no , powialo grozą, nie myslalam ze moze byc az tak tragiczne w skutkach..
                wiem, niestety wiem az za dobrze jak trudno jest odstawic benzo, cale szczescie z dawkami zeszlam w
                dol ale w sumie to byla jedna z najtrudniejszych rzeczy jaka w zyciu zrobilam, to fakt.
                Mam nadzieje ze dzieki temu co napisalas ktos nie wpadnie w ta pulapke.

                • vinja Re: Pytanie o Xanax 31.03.05, 00:23
                  Prawdą jest co pisze awanturka. Otarłam się o śmierć przez uzależnienie się od
                  xanaxu .
                  To chyba najbardziej podstepny z prochów.
                • yasmeen Re: Pytanie o Xanax 31.03.05, 11:19
                  Pare lat temu, jak mialam ostry zjazd jedna pani "doktor" ( w cudzyslowie, bo
                  nie zachwala sie wobec mnie jak lekarz) dala mi polski prozac. Poniewaz mi nie
                  pomagalo, poszlam do innego lekarza, stwierdzil, ze w moim stanie prozac tylko
                  mnie rozchwieje i dal mi xanax - w dosc duzej dawce. PAmietam,z e spalam jak
                  susel potem - bo mialam zazywac i na noc i na dzien... Lykalam dosc dlugo.
                  Potem sie obrocilo, i weszlam w gorke... Z ktorej niedawno spadlam....
                  W kazdym razie nikt mnie nie kontrolowal z tym Xanaxem - moglam go jesc i
                  jesc... Jakos sie ten lekarz nie przejmowal...
                  Chyba mi sie udalo jakims psim swedem, bo silna to ja nie jestem :(
              • lou7 Re: Pytanie o Xanax 31.03.05, 00:00
                Tego leku nie wolno stosowac longiem dluzej niz bodaj 8 lub 12 tygodni (nie mam
                w tej chwili ulotki, ale moge jutro sprawdzic) - stoi na kazdym opakowaniu;
                dawki sie zwieksza, bo przestaja dzialac. Ja zaczynalam od cwiartki
                najmniejszej dozy i lek byl skuteczny. Przyjmuje te tabletki od trzech lat. W
                tym czasie zuzylam poltora opakowania (tylko w trudnych sytuacjach, nigdy
                regularnie)
                • zoltanek Re: Pytanie o Xanax 31.03.05, 11:55
                  nie tłumacz się
                  • lou7 Re: Pytanie o Xanax 31.03.05, 22:41
                    z czego mam sie nie tlumaczyc???
                    ciesze sie, ze jestes z nami, zoltanek . taki mily(a), ze az przyjemnie!
      • zoltanek o Boże 31.03.05, 11:46
        nienawidze takich odpowiedzi. nie powiem Ci bo zrobisz sobie krzywde. śmiechu
        warte.

        serdecznie pozdrawiam
        • lou7 Re: o Boże 31.03.05, 22:45
          a moze chodzilo o: "nie powiem bo podrobisz recepte?" po co sie wypowiadasz,
          zoltanek, tylko po to by prawic zosliwosci? zle ci wsprod ludzi? zle tez przed
          komputerem??? musisz odreagowac stres, bezsilnosc?
          • zoltanek Re: o Boże 01.04.05, 07:38
            wiem, że chodziło jej o podrobienie recepty! uogólniłem zdziebko sprawe. w
            konsekwencji zrobiłabyś sobie krzywde. pisze co w danej chwili myśle, nie
            zabawiaj się we Frojda. pozdrawiam ciepło
          • zoltanek Re: o Boże 01.04.05, 09:58
            Tak, przyznaje się, źle mi wśród ludzi, przed kompem itp. Posty są projekcją
            stanu mojej duszy. Złośliwości, które prawie nikogo tak naprawde nie dotykają.
            Większość użytkowników zna mnie na wyrywki, a w szczególności nie sądze by
            awanturka miła coś do mnie. Wyluzuj, zawsze jestem do pomocy. Jak chcesz to
            moge Ci powiedzieć jak podrobić białą recepte na Xanax w warszawie(w innych
            miastach jest znacząco trudniej). Wpadaj po prostu na gg i pytaj. "Złośliwości,
            złościwoći,po co się wypowiadasz". Uwierz mi że widze w moich wypowiedziach
            sens, nie mniejszy niż w życiu miliardów ludzi na tej plugawej planecie. pozdro
            all
            -
    • 10ii Re: Pytanie o Xanax 01.04.05, 10:24
      Anksiolityki/benzo/ przynoszą spokój i rozlużnienie,m in. dlatego tak
      uzależniają.Ale nie sa to jedyne leki powodujące uzależnienie.Znam inne leki
      łatwiej dostępne,które też uzależniają,a skutki bywają gotsze.to NEUROLEPTYKI.
      ???-neuroleptyki?
      Tak.Zmuszenie pacjenta żeby je łykał/schizo,albo mania/,a więc podawanie ich
      pacjentom przynosi otoczeniu ,rodzinie,pielęgniarkom it. taki SPOKÓJ I
      ROZLUŻNIENIE,ze wpychają je jak nałogowi alkocholicy/oczywiście faszerują nimi
      pacjentów,nie siebie/.Skutki tego"nałogu"-to strzaskane mózgi biednych psycholi.
      Ave Cezar!/
      • suchyxxx Re: Pytanie o Xanax 01.04.05, 13:56
        Jeszcze raz piszę : unikajcie tego leku.Xanax jest podstępny.Z początku jest
        fajnie i maksymalne rozluźnienie.Ale potem żeby czuć działania trzeba łykać
        coraz więcej to tzw. tolerancja na lek.Bierze się go więcej i więcej i niby
        spoko ale przy depresji i łykaniu go z innymi lekami obniża strasznie nastrój i
        działa okropnie.Brać tylko czasami w razie wielkich nerwów ale nie dłużej niż
        kilka dni pod rząd.Jeśli ktoś chce mieć spokój i rozluźnienie to niech już
        bierze hydroxizinum jeśli koniecznie chce bo to nie uzależnia tak strasznie jak
        xanax.Ale też doraźnie brać.Uspakaja skutecznie a bardzo słabo działa
        przeciwlękowo w przeciwieństwie do xanaxu.Pozdro i wara od xanaxu i innych takich :P
        • lucyna_n Re: Pytanie o Xanax 01.04.05, 14:57
          hydro jest z tej samej bajki, jesli idzie o scislosc.
          juz Ty lepiej Suchy daj spokoj z doradzaniem.
        • lou7 Re: Pytanie o Xanax 02.04.05, 12:50
          Spustoszenie w organizmie zalezy od tego jak sie przyjmuje Xanax. Przy
          nieregularnym nie mozna sie uzaleznic; gorszej jak ktos bierze go dwa czy trzy
          razy dziennie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka