abdon
07.05.05, 00:37
Na czele ostatniego rządu III Rzeszy stał - jeszcze z nominacji Hitlera -
admirał Karl Doenitz. Doenitz zwrócił się do aliantów z propozycją
kapitulacji na froncie zachodnim i prowadzenia nadal wojny z ZSRR. Propozycja
została odrzucona i 7 maja o godz. 2.41 w kwaterze Eisenhowera w Reims gen.
Alfred Jodl podpisał akt bezwarunkowej kapitulacji.Ale Stalin zażadał
powtórzenia kapitulacji. 8 maja o godz. 22.30 na przedmieściu Berlina -
Karlhorst - marszałek Żukow, któremu towarzyszyli brytyjski msrszałek
lotnictwa Arthur Tedder, amerykańsji generał Karl Spaatz oraz generał
francuski Jean de Lattre de Tassigny, przyjąl bezwarunkową kapitulację od
feldmarszałka Wilhelma Keitla. W Moskwie, że względu na dwugodzinną róznicę
czasu był już 9 maja.I dlatego 9 a nie 7 maja, w Związku Sowieckim i krajach
satelickich był świętowany jako dzień zakończenia wojny w Europie. (por.A.
Garlicki - Historia 1939-1996)