Dodaj do ulubionych

7-my a nie 9-y maja

07.05.05, 00:37
Na czele ostatniego rządu III Rzeszy stał - jeszcze z nominacji Hitlera -
admirał Karl Doenitz. Doenitz zwrócił się do aliantów z propozycją
kapitulacji na froncie zachodnim i prowadzenia nadal wojny z ZSRR. Propozycja
została odrzucona i 7 maja o godz. 2.41 w kwaterze Eisenhowera w Reims gen.
Alfred Jodl podpisał akt bezwarunkowej kapitulacji.Ale Stalin zażadał
powtórzenia kapitulacji. 8 maja o godz. 22.30 na przedmieściu Berlina -
Karlhorst - marszałek Żukow, któremu towarzyszyli brytyjski msrszałek
lotnictwa Arthur Tedder, amerykańsji generał Karl Spaatz oraz generał
francuski Jean de Lattre de Tassigny, przyjąl bezwarunkową kapitulację od
feldmarszałka Wilhelma Keitla. W Moskwie, że względu na dwugodzinną róznicę
czasu był już 9 maja.I dlatego 9 a nie 7 maja, w Związku Sowieckim i krajach
satelickich był świętowany jako dzień zakończenia wojny w Europie. (por.A.
Garlicki - Historia 1939-1996)
Obserwuj wątek
    • ilquad Oni zawsze byli niekompatybilni. 07.05.05, 13:36
      Albo dzien do przodu, albo dzien do tylu.
    • morgana_le_fay Re: 7-my a nie 9-y maja 09.05.05, 17:08
      Od rana w TV defilada z Moskwy. Tak mi się strasznie smutno zrobiło. Tak
      źle. Chandra. Nie mogę sobie miejsca znaleźć.

      morgana.
    • abdon Re: 7-my a nie 9-y maja 09.05.05, 23:01
      Znowu Rosja chce zbudować ponad naszymi głowami most Moskwa-Berlin. Putin
      przypomina dobrą współpracę Rosji z Niemcami w XIX wieku i wychwala Katarzynę
      Wielką.W Rosji nazywają Polskę zbuntowaną prowincją.Czy znowu kiedyś
      zostaniemy rzuceni na pożarcie dla zapewnienia spokoju innym?
      • morgana_le_fay Re: 7-my a nie 9-y maja 10.05.05, 00:07
        Być może Abdonie, a to się będzie nazywało, że po prostu każde z naszych państw
        ma INNĄ prawdę historyczną. Bo wedle generała 8( jest to nie tylko możliwe ale
        to cenna zdobycz cywilizacyjna. Jeśli o mnie chodzi to moja prawda historyczna
        jest jedna i będąc opartą na suchych faktach jakoś nijak się z jego prawdą nie
        pokrywa. Deprecha wraca w taki piękny dzień majowy. Wraca razem z frustracją,
        bezsilnością, miotaniem się od wściekłości do chęci i niemożności okazania
        miłosierdzia.

        I ktoś mi znowy powiedział: "To jest tylko Twój subiektywny punkt widzenia"
        Powiedz mi Abdonie, czy jako nie-logik muszę ryzkować swój stan psychiczny i
        rozkładać bez końca na czynniki pierwsze pobudki jakimi kieruje się mój
        nieprzyjaciel? Czy mogę poprzestać na tym, że dostarczył mi przez lata dowodów
        na to, że pobudki te są złe i niskie. Jeśli wiem, że jakaś idea jest przeżarta
        złem i ze zła wynika, to po co u licha mam to bez przerwy weryfikować? Ale
        okazuje się, że nie dyskutując sprawy wciąż na nowo... zatracam argumenty i
        podważam logikę własnych twierdzeń. No to ślicznie! Jak mawia moja znajoma,
        która nad łóżkiem trzyma obrazek "świętej Jolanty bez barier" czczonej przez
        ową osobę a'priori.
    • anatemka Re: 7-my a nie 9-y maja 10.05.05, 22:27
      straszny ignorant jesteś. wszystko mi jedno, 7my, 9ty...
      • anatemka Re: 7-my a nie 9-y maja 10.05.05, 22:27
        straszny ignorant jesteMMMMMM-miało być:))
        • cadiz Re: 7-my a nie 9-y maja 12.05.05, 19:47
          zamiast bojkotować balszoj

          proponuję
          wykonać próbę nalotu stolicy groźnej matuszki
          papierowymi samolocikami
          16 września (czas symboliczny - z elementem zaskoczenia)


          plan akcji:

          18:55 16 września 2005
          gromadzimy się na dachach wysokich budowli
          kościelnych dzwonnicach
          górskich szczytach

          18:56 - 18:58
          namierzamy wschód

          18:59
          wyciągamy uprzednio przygotowany samolocik

          19:00
          startujemy na moskwę

          <wyrażanie umiarkowanych emocji -
          - dozwolone. dla przykładu
          można wrzasnąć: "supryza!">
          • abdon Re: 7-my a nie 9-y maja 12.05.05, 21:49
            Do każdego samolociku doczepiamy bombkę choinkową.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka