Dodaj do ulubionych

O co chodzi??

07.05.05, 11:02
O co chodzi z tym odstawianiem leku??Pamiętam że jak odstawiałem każdy lek
przeciwdepresyjny to miałem niesamowite objawy odstawienne (bóle
głowy,gorączka,zawroty,pisk w uszach, senność,niezdolność chodzenia dłużej niż
10 minut,dreszcze,brak apetytu,nudności)Powyższe objawy pojawiały się już 1
dnia od niebrania leku i nie pozwalały mi na odstawienie bo nawet po 20 dniach
bez leku było fatalnie i nic się nie poprawiało a następywała chwiejność
emocjonalna itp.Teraz chciałem tylko powiedzieć że przez 3 miesiące brałem
seroxat 20mg na dzień i teraz czuję się zdrowy więc leków nie chcę brać.Brałem
seroxat 5 dni połowę tabletki 10mg a teraz od 4 dni nie biorę żadnych leków i
nie mam objawów odstawiennych,no tyle że czasem nagle spać mi się chce i
godzinkę muszę się zdrzemnąć.Ale o co biega??Czemu nie mam objawów
odstawiennych a przecież seroxat najtrudniej się odstawia.Dziwne że w moim
przypadku raz,dwa i se4roxatu nie biorę i wszystko jest ok.Dodam że bior 3x
dziennie magnefar b6(magnez z witaminą b6) i czuję się dobrze i tak jakbym
wogóle leku nie odstawił tj. mam nastrój bardzo dobry i brak lęków.Dziwne że
nie boli mnie głowa.Czyżby wynikało z tego że jestem zdrowy??Psycholog mówiła
że mam zaburzenia lękowo-nerwicowe ale lek odstawiłem bez problemu a kiedyś go
nie potrafiłem odstawić.Nie wiem po co to piszę ale może po to że jednak
branie magnezu i witaminy b6 po odstawieniu pomaga??Nie wiem.Coraz bardziej
jestem zdziwiony tym światem.Cieszę się że tego gówna łykać już nie muszę:)
Obserwuj wątek
    • suchyxxx Re: O co chodzi?? 07.05.05, 11:08
      Dodam że paliłem marychę dwa razy i drugi ostatni raz zjarałem się tydzień temu
      i może to palenie marychy spowodowało że teraz nie mam objawów
      odstawiennych??Popróbujcie jeśli macie kłopoty z odstawieniem leku.Pozdro
      P.S czyżby marycha leczyła depresję i nerwicę ale palona rzadko??Dziwne:)
      • zoltanek Re: O co chodzi?? 07.05.05, 11:41
        Myśle, że po prostu Twój organizm jest w dobrej formie i lepiej toleruje
        odstawienie leku.
        Marihuana nie działa pozytywnie. To mit, mit, mit. Nawet doraźnie nie zmniejsza
        lęku.
        • suchyxxx Re: O co chodzi?? 07.05.05, 12:04
          Mój organizm rzeczywicie jest w lepszej formie niż był.Może ten magnez z b6 też
          coś daje.W każdym razie ostatnio miałem duuuużo stresu i nerwów a i tak
          odstawienie leku jest proste:)
          • zoltanek Re: O co chodzi?? 07.05.05, 12:23
            Czujesz po B6 wyraźną poprawe? Zastanawiam się czy sobie tego nie kupić. Magnez
            przepisał Ci lekarz czy to był Twój pomysł.
            I przepraszam, że Cię zjechałem wtedy. Miałem beznadziejny dzień. Luz :D ??
            • suchyxxx Re: O co chodzi?? 07.05.05, 12:31
              No pewnie że luz:) Ja po tygodniu zażywania magnefaru(magnez + witamina b6)
              zauważyłem że nie mam depresji i mam wielką euforię i chęć do życia.Dodam że
              połykam to 3x1 tabletkę po posiłku zaraz.Chyba ten magnez sam nie pomaga za
              bardzo ale z b6 jest super.Po tygodniu można zauwayć znaczną poprawę humoru i
              brak lęków i nerwów.Ogólnie optymistycznie jestem teraz nastawiony do
              życia.Pomysł był mojego taty który kupił i mi dał ten magnefar.Z początku
              spojrzałem na niego kpiąco bo nie wierzę w witaminy a tu okaszuje się że cud
              normalnie i po tygodniu jest naprawdę extra.Lekarz nic nie wiem o tym że to
              biorę ale powiem to mojej znajomej lekarce.całe opakowanie tj. 60 sztuk można
              chyba przyjmować przez 2 miesiące ale przed kupnem następnego opakowania trzeba
              wiedzieć czy ma się magnez w normie (badania krwii) Jeśli chodzi o objawy
              odstawienne seroxatu że ich nie mam to doczytałem się że marycha podobno łagodzi
              objawy odstawienne nawet heroiny.Chyba mi ta marycha troszkę też pomogła ale nie
              zamierzam jej palić.Ciekawe do kiedy nie będę miał objawów odstawiennych??Może
              już wcale się nie pojawią??Ale jestem szczęśliwy:)
              • zoltanek Re: O co chodzi?? 07.05.05, 13:29
                Ciesze się, że jesteś w dobrej formie. Znalazłem Megnefar i jestem w stanie po
                spożyciu. Czytałem kiedyś, że magnez pomaga tylko w przypadkach jego niedoboru.
                Może Twoja depresja ma takie źródło?

                Nawet po stylu Twoich postów widać, że masz lepszy nastrój. Twoje wypowiedzi są
                teraz żywsze i ciekawsze stylistycznie. Zauważam rozwój. Pozdrawiam i jeszcze
                raz przepraszam za zjechanie. Jestem niestety człowiekiem, ktory czując się
                koszmarnie staje się wredny dla innych. Wiele, wiele razy zjechałem na forum
                osoby zupełnie bez powodu, dla samego wyłądowania emocji. To się już nie
                powtórzy.

                Czy mógłbyś spytać się przy okazji znajomej lekarki czy w Polsce dostępny jest
                jakiś lek/preparat zawierający 5-htp

                Pozdrawiam
                -Zoltanek
            • marzenia11 Re: O co chodzi?? 07.05.05, 14:30
              Niedobory magnezu nawet niewielkie powodują obniżenie nastroju. Dlatego wiele
              ludzi, bez klinicznej depresji, łyka magnez np. w okresie jesienno-zimowym,
              kiedy jest mniej światła itp. Ludzie w krajach skandynawskich też, dodatkowo
              pija tran. Tak więc na pewno jest tak, że uzupełnianie magnezu w organizmie
              daje wyraźne efekty czyli poprawia nastrój. Tym bardziej, że magnez jest bardzo
              łatwo wytrącany z organizmu przez stres i picie kawy, czyli to czego
              c=doswiadczamy często i na co dzień. Witamina B6 umozliwia wchlanianie magnezu.
              Bez niej nie warto się wysilać i łykać tabletek. U osób leczących depresję
              (czyli ze zdiagnozowaną depresją) najczęściej razem z antydepresantami podaje
              sie tez magnez i wit.b6. Nie slyszałam natomiast o zbawiennym działaniu
              jakichkolwiek narkotyków, może być że nie wiem wszystkiego. Ale nawet jeżeli
              jest tak, że Ci pomogło, to warto pamietać o tym, że kazdy narkotyk (nawet ten
              leciutki) uzaleznia z czego potem jest bardzo, bardzo trudno wyjść, tzn. udaje
              się to 3% osób uzależnionych. Więc zastanów się czy warto.
              • zoltanek Re: O co chodzi?? 07.05.05, 14:48
                Prosze Cię, nie pisz bzdur. Skąd wytrzasnełaś te 3%? Z całym szacunkiem do
                Ciebie muszse ostro zaprotestować. Nawet tylko wśród uzależnionych heroinistów
                procent zaleczoncych jest o wiele większy, nie wspominając już o feciarzach czy
                pożalsięboże Marihuanistach( :) )
    • marzenia11 Re: O co chodzi?? 07.05.05, 14:21
      To ciekawe co piszesz. Najpierw gnębiły Cię rózne dolegliwości odstawienne,
      teraz gdy ich nie masz też o tym myślisz i się zastanawiasz. Czyzbyś żałował?
      Po co się tym zajmować. Postęp w wynajdowaniu nowych i udoskonalaniu już
      istniejących leków jest i kazdy kolejny lek jest lepszy od pozostalych starych
      pod względem skuteczności dzialania i ilości/intensywności działań ubocznych.
      Więc ciesz się, że nie cierpisz na dodatkowe odstawienne dolegliwości. A poza
      tym.. warto odstawiać leki pod kontrolą lekarza. Mam nadfzieję, że tak robisz.
      I pewnie wiesz, że depresja to taka choroba, ktora może wracać i też nawet gdy
      już chory czuje się lepiej albo bardzo dobrze to nalezy jeszcze czas jakis brac
      leki żeby utrwalić efekt leczenia, czyli dobre samopoczucie. Odstawiając leki
      bez wiedzy lekarza bardzo dużo ryzykujesz. Życzę zdrowia i uśmiechu.
    • ynnes To wstawiennictwo Jana Pawła! 07.05.05, 14:32
      Modliłem się za Tobą do niego! Bedziesz zdrów!
      • abdon Re: To wstawiennictwo Jana Pawła! 07.05.05, 18:56
        To pomódl się za wszystkich. Forum wtedy padnie
        • suchyxxx Re: To wstawiennictwo Jana Pawła! 07.05.05, 20:36
          To miłe z Waszej strony.Jestem happy a jeśli chodzi o leki 5htp czy jak to się
          pisze to znajoma lekarka nie wiem nic o tym.Mówiła że chyba jakieś są ale ona
          nie wie za bardzo.To tyle i serdeczne pozdrowienia dla Was:)
          • suchyxxx Re: To wstawiennictwo Jana Pawła! 10.05.05, 19:23
            No i mija 10 dzień prawie i czuję się coraz lepiej.Znaczy psychiocznie ogólnie
            dobrze ale na seroxacie było lepiej.Znaczy trochę jakby lęki powróciły ale w
            zdecydowanie mniejszym stopniu.Były efekty odstawienne po 4 dniach niezażywania
            ale teraz już wszystko mineło i czuję się dobrze.Dzięki Bogu już ta choroba za
            mną.P.S na jakiejś angielskiej stronie jest napisane o seroxacie(paxil) że przy
            odstawianiu występują tzw. zapy:) czyli co chwila jakby prąd nas porażał alwe u
            mnie takich zapów naszczęście nie było:P Jedyne co jest trochę wkurzające że
            dobrze śpię ale budzę się raniutko i nie mogę zasnąć ponownie a w dodatku jak
            rano wstaję to mam dreszcze jakbym miał grypę i jestem blady jakbym miał stracić
            przytomność.Po zjedzeniu śniadania poprawia się i jest ok więc chyba nie ma czym
            się martwić a zresztą pewnie samo minie:) Pozdrowienia
            • gucio121 Re: To wstawiennictwo Jana Pawła! 10.05.05, 22:54
              suchyxxx a na co ty cierpisz jesli można wiedzieć?
              Ja biorę ten sam lek co ty, pomaga mi bardzo, mogę wyjśc z domu, biorę też
              magnez z B6, i nie mam wogóle lęków, no może jakieś minimalne.
              Ale da się z tym żyć.
              • pyza82 Re: To wstawiennictwo Jana Pawła! 10.05.05, 23:01
                W jakiej postacijesz magnez?tabletkach dopołykania, czy w formie tego napoju w
                tabletkach ?
                • pyza82 Re: To wstawiennictwo Jana Pawła! 10.05.05, 23:02
                  i jeszcze jedno pytanko, bierzesz go z lekami razem czy przed lub po, czy to
                  nie ma znaczenia?dzięki za odp:)
                  • suchyxxx Re: To wstawiennictwo Jana Pawła! 11.05.05, 08:50
                    Magnefar zaczołem łykać gdy przestałem brać seroxat jakieś 10 dni temu.Są to
                    białe i duże tabletki,zwykłe i da się je dzielić na pół.Jedyna wada to jest
                    przy połykaniu bo tabletki nie mają otoczki i potrafią zatrzymać się w
                    przełyku:P W dodatku trzeba szybko połykać gdyż odrazu zamieniają się w
                    proszek.Ja jestem już zdrowy a cierpiałem na z początku depresję z fobiami a
                    potem ostatecznie na zaburzenia nerwicowo-lękowe z fobią społeczną.Seroxat
                    bardzo pomógł i teraz jak go już nie biorę to mam wrażenie że jestem zdrowy no w
                    każdym bądź razie daję sobie radę.P.S tabletki można brać z lekiem odrazu po
                    posiłku i polecam z początku 3x1 tabletki.Zresztą lepiej zapytać się lekarza:)
                    • suchyxxx Re: To wstawiennictwo Jana Pawła! 11.05.05, 12:36
                      No i znowu problem.Objawy odstawienne zaczeły robic się tak nieznośne że
                      musiałem wziąć połówkę asentry i wszystko mineło.Jak odstawić te leki w
                      cholerę??Przecież to chyba gorsze niż uzaleznienie od narkotyków.Pomocy
                      • cassis Re: To wstawiennictwo Jana Pawła! 11.05.05, 13:12
                        A jednak są?
            • cassis Re: To wstawiennictwo Jana Pawła! 11.05.05, 13:10
              Otóz to - te "zapy" czy jak tam to się pisze.
              Doświadczyłam tego mimo stopniowego odstawiania Seroxatu pod kontrolą lekarza :
              ( To takie bardziej nieprzyjemne zawroty głowy z nudnościami i rzeczywiście
              takim poczuciem, jakby przez ciało przechodził leciutki prąd (na tej stronie o
              której piszesz proównywali to do oczucia po polizaniu językiem baterii brrrr).
              • suchyxxx Re: To wstawiennictwo Jana Pawła! 11.05.05, 14:30
                Wystąpiły objawy odstawienne ale dopiero 10 dni po odstawieniu.Głównie to ból
                głowy i bezsenność i zawroty.Czy to minie jak nie będę leku brał 2 miesiące??Czy
                dłużej trzeba czekać??Ja tych zapów nie mam
                • cassis Re: To wstawiennictwo Jana Pawła! 11.05.05, 15:06
                  Ponoć przeciętnie mija po ok. 2 - 3 tygodniach...
                • cassis Re: To wstawiennictwo Jana Pawła! 11.05.05, 15:08
                  Aaa, jeszcze pytanie - w jakim tempie odstawiałeś?
                  • suchyxxx Re: To wstawiennictwo Jana Pawła! 11.05.05, 15:16
                    Za szybko tj. z jednej tabletki 20mg zaczołem nagle brać pół przez 6 dni i potem
                    wogóle przestałem cokolwiek łykać.
                    • cassis Re: To wstawiennictwo Jana Pawła! 11.05.05, 15:57
                      To rzeczywiście za szybko - ja z 20 mg schodziłam stopniowo przez równy miesiąc
                      po 5 mg a i tak nie obeszło się bez zgrzytów. Ale już jest chyba OK. Najgorsze
                      miałam kilka dni 2 dni po odstawieniu zupełnym.
                      • gucio121 Seroxat odstawienie 12.05.05, 09:44
                        witam, ja biorę Seroxat dopiero drugi miesiąc, dopiero leci 33 tabletka 20mg,
                        więc jeszcze trochę przedemną. Ale oprócz tego leku biorę jeszcze Magnez z B6
                        tylko raz dziennie i jedną tabletkę witamin Cenrtum, bo ponoć są najlepsze i
                        czuję się zdecydowanie lepiej, mój stan jest dużo lepszy niż ten co był na
                        początku, czyli 3 miesiace temu.
                        A odstawienie leku dopiero przedemną, mam nadzieję, że lęki mi już nie wrócą.
                        A mam nerwicę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka