dor578 27.05.05, 18:59 Jestem matka osiemnastolatki.Corka ma depresje.Przestala chodzic do szkoly.Nie chce pojsc do psychologa. Zamknela sie w sobie. Jak moge jej pomoc? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
suchyxxx Re: Szukam porady 27.05.05, 19:29 Nie odpowiem Ci sorka ale Lucynka mnie zaraz opieprzy znowu za to że namawiam do brania leków co jest nieprawdą bo ja nikogo nie namawiam na to. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Szukam porady 27.05.05, 19:31 Nie wolno serwować leków w/g własnego uznania, nawet córce. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Szukam porady 27.05.05, 19:29 dor578 napisała: > Corka ma depresje. Skąd takie stwierdzenie? Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
dor578 Re: Szukam porady 27.05.05, 19:48 Na poczatku byly bole zoladka. Potem bole glowy. Pare tygodni temu doszla niemoznosc spania w nocy -odsypianie w dzien.Zeszly tydzien spedzila siedzac w swoim pokoju- zero wyjscia na dwor.W ten poniedzialek poszla do szkoly ale tylko na pol dnia.Podjela probe rozmowy z psychologiem szkolnym.Od wtorku dalej siedzi w domu.Najgorsze jest to,ze nie chce ze mna i z moim mezem rozmawiac. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: Szukam porady 27.05.05, 20:00 dor578 napisała: > Na poczatku byly bole zoladka. Potem bole glowy. Pare tygodni temu doszla > niemoznosc spania w nocy-odsypianie w dzien.Zeszly tydzien spedzila siedzac w > swoim pokoju- zero wyjscia na dwor.W ten poniedzialek poszla do szkoly ale > tylko na pol dnia To nie diagnozuj depresji. > Podjela probe rozmowy z psychologiem szkolnym. Ci szkolni to dopiero muszą być specjaliści jak cholera. > Od wtorku dalej siedzi w domu. Dopiero? > Najgorsze jest to,ze nie chce ze mna i z moim mezem rozmawiac. Najgorsze dla ciebie co?Widocznie ma ku temu powody. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Szukam porady 27.05.05, 20:05 rzeznia_nr_5 napisał: Dor napisała: > > Podjela probe rozmowy z psychologiem szkolnym. > > > Ci szkolni to dopiero muszą być specjaliści jak cholera. Pewnie muszą, skoro na nich spoczywa ciężar rozplątywania gó..arzom języków, a co za tym idzie, podejmowania stosownych działań zaradczych. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: Szukam porady 27.05.05, 20:08 aneta10ta napisała: > Pewnie muszą,skoro na nich spoczywa ciężar rozplątywania gó..arzom języków, a > co za tym idzie, podejmowania stosownych działań zaradczych. > Nie bardzo zrozumiałem.Poza tym jednemu trzeba rozplątać a drugiemu przymknąć japę.Każdy gó..niarz jest inny. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Szukam porady 27.05.05, 20:21 rzeznia_nr_5 napisał: > jednemu trzeba rozplątać a drugiemu przymknąć > japę.Każdy gó..niarz jest inny. Myślałam konkretnie o córce Dory. Poza tym masz rację. Różne też bywają stosowane środki zaradcze. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Szukam porady 27.05.05, 20:00 Jesteś lekarką? Opisane symptomy mogą znamionować incydentalne rozchwianie równowagi psycho- fizycznej jak i depresję. Dor napisała: > Podjęła probe rozmowy z psychologiem szkolnym. Świetnie, że ma kogoś, do kogo moze się zwrócić. > Najgorsze jest to,ze nie chce ze mna i z moim mezem rozmawiac. Najgorszy jest jej stan, a Wasze urażone uczucia rodzicielskie nie mają większego znaczenia. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
dor578 Re: Szukam porady 27.05.05, 20:15 Nie jestem lekarka. Jestem matka i niepokoi mnie stan mojej corki. U lekarza internisty bylysmy wczoraj. Polecil wizyte u psychologa. Problem w tym,ze pannica nie chce udac sie na takowa wizyte. Ja tez uwazam,ze takowa wizyta jest konieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: Szukam porady 27.05.05, 20:16 dor578 napisała: > Nie jestem lekarka. Jestem matka i niepokoi mnie stan mojej corki. U lekarza > internisty bylysmy wczoraj. Polecil wizyte u psychologa. Problem w tym,ze > pannica nie chce udac sie na takowa wizyte. Ja tez uwazam,ze takowa wizyta > jest konieczna. Pannica. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Szukam porady 27.05.05, 20:22 Ni mów pannica bo widać jak ją traktujecie i wcale nie jestem zdziwiony że ona tak reaguje że ucieka od was:) Odpowiedz Link Zgłoś
dor578 Re: Szukam porady 27.05.05, 20:31 Wyraz pannica tu nic nie znaczy. A w domu traktowana jest ze zrozumieniem.Dziekuje za odpowedzi,dalej jestem w punkcie wyjscia. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Szukam porady 27.05.05, 20:33 dor578 napisała: > A w domu traktowana jest ze > zrozumieniem. Jak to się przekłada na konkrety? Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Szukam porady 27.05.05, 20:32 Kuźwa, wkuła mnie! Jak długo jeszcze? Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Szukam porady 27.05.05, 20:30 dor578 napisała: > U lekarza > internisty bylysmy wczoraj. Polecil wizyte u psychologa. Nie stwierdził więc depresji, bo skierowałby dziewczynę do psychia lub sam przepisał prochy. Wygląda to raczej na jakiś kryzys. Nie orientujesz się przypadkiem, o co może biegać? A może małżonek? > Problem w tym,ze > pannica nie chce udac sie na takowa wizyte. Dlaczego? Rozmawiała z psycho w szkole. Może siła fachowa potrafi nakłonić smarkatą (pannicą się stanie po 25tym roku panieńskiego życia)do skontaktowania się z psycho. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
dor578 Re: Szukam porady 27.05.05, 20:35 Internsta na usprawiedliwieniu szkolnym napisal "depresja" i zalecil wizyte u psychologa./ nie mieszkam w Polsce/ Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Szukam porady 27.05.05, 20:39 W jakim kraju wypisuje się na zwolnieniu nazwę choroby? Jestem dumna ze swej ojczyzny. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: Szukam porady 27.05.05, 20:46 A powiedz jak sądzisz czemu córka nie chce z tobą rozmawiać?Jakieś domysły musisz mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Szukam porady 27.05.05, 22:15 A chodzą mi po głowie pewne domysły, co do niemoty mojej córki. Zastanawiam się, na ile istotne jest to, że jej w ogóle nie mam!!! Aneta -------------------- I Ty, ... , przeciwko mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Szukam porady 27.05.05, 23:17 czytam, czytam i chyba nic nie rozumiem. oj mten mały móżdżek Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: Szukam porady 27.05.05, 23:20 zyrafa46 napisała: > oj mten mały móżdżek Bóg dał,Bóg wziął. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Szukam porady 27.05.05, 23:44 rzeznia_nr_5 napisał: > Bóg dał,Bóg wziął. Po co Panu Bogu takie byle co? Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Szukam porady 27.05.05, 23:53 Przestańcie, bo mi sie reszta wytrzęsie. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Szukam porady 27.05.05, 23:58 och, patrzcie w górę. To nawet ja, żyrafa poczułam sie malenka. No TAKI doradca. To juz nic ze mnie nie zostanie. Do tej pory chociaż nogi...bo mózg... Ech. Odpowiedz Link Zgłoś
an_a1 Re: Szukam porady 28.05.05, 00:05 Nie popadaj w kompleksy. Łatwiej Ci będzie o rentę. Dla tych od nóg są obostrzenia: brak dolnych-przekwalifikowanie, brak górnych-to samo, dopiero brak jednych i drugich-renta okresowa. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Szukam porady 28.05.05, 19:32 a jak, Ty to pewnie byś chciala zaraz na stałe, a może jeszcze odrosna? nikt tak nie wierzy w czlowieka jak lekarz orzecznik, niemozliwe staje sie mozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Szukam porady 28.05.05, 19:38 może by odrosły juz bez żylaków... Ech, marzenia, marzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Szukam porady 28.05.05, 20:15 Żylaki to teraz eleganco operuja, tylko zebrać się w sobie , poczekac troche w kolejce do szpitala i z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Szukam porady 28.05.05, 22:34 Żylaków można się pozbyć bez obcinania nóg. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Szukam porady 28.05.05, 23:43 Jest z tym więcej kłopotu, ale też mnie cieszy taka ewentualność. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: Szukam porady 28.05.05, 23:54 aneta10ta napisała: > Żylaków można się pozbyć bez obcinania nóg. > Aneta Tak ale ten sposób jest najpewniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Szukam porady 29.05.05, 00:12 rzeznia_nr_5 napisał: > aneta10ta napisała: > > > Żylaków można się pozbyć bez obcinania nóg. > Tak ale ten sposób jest najpewniejszy. Ponadto najszybszy i najtańszy. Nie ma jednak gwarancji, że odrosty pojawią się bez żylaków. A jeśli nie, podwójna robota, a gwarancji nie ma, a wtedy ... . Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Szukam porady 29.05.05, 18:10 Migdały mi usuwali 2x, bo po pierwszym razie odrosły he he. Usuwali za każdym razem "na żywca". Śrenio miłe. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Szukam porady 28.05.05, 22:21 Nie interesuję się bliżej orzecznictwem. Wyjaśniam, że rentą okresową nazwałam świadczenie przyznane na określony czas, np.rok, dwa lata. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: Szukam porady 28.05.05, 01:55 Zwykle kiedy ktos zamyka sie w sobie to przyczyna tego jest strach. Mysle ze cos sie stalo i boi sie Ci powiedziec. Wedlug mnie to nie jest depresja, to tylko gleboki strach. Strach wlasnie tak dziala, potrafi calkowicie sparalizowac. Rozmawiaj z Corka, zapewniaj Ja ze cokolwiek sie nie stalo to ma w Tobie oparcie. Staraj sie Jej okazywac tyle milosci ile mozesz. Nie probuj dowiadywac sie na sile bo sie zamknie jeszcze mocniej. Kiedy poczuje sie bezpieczna, uwierzy ze pomozesz Jej i nie bedziesz krzyczala itp to Ci powie co sie stalo. Wtedy ten stan w ktorym jest obecnie zniknie bo odejdzie strach. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
dor578 Re:do mskaig 28.05.05, 04:26 zgadzam sie z Toba. Wiem,ze moja corka niezbyt przykladala sie do nauki w tym roku szkolnym./ W poprzednich latach byla piatkowa uczennica/. Znam tego powody. Zadaje sobie tylko pytanie, dlaczego w najbardziej decydujacym momencie przestala chodzc do szkoly, zaliczac egzaminy. Mimo tej sytuacj duzo z nia rozmawiam. W przyplywach szczerosci corka mowi mi wiele o swoich sprawach. Odpowiedz Link Zgłoś
dor578 Re:do mskaig 28.05.05, 04:31 tym razem jednak sie zaciela i nie mam zielonego pojecia co zamierza. Mysle,ze moze nie zaliczyc tego roku szkolnego. Mowilam jej, ze to nie tragedia-da sie naprawic. Z jej strony jest jednak milczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re:do mskaig 28.05.05, 19:32 Słuchaj córki, dor. Słuchaj. Jednak jeśli Ci sie uda z radami wychodź dopiero jak poprosi. Im zreszta więcej powie, tym łatwiej coś potem zaradzić. Jesli pytasz, to delikatnie, bez naciskania. To jest trudne, gdy sie człowiek martwi o dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Szukam porady 28.05.05, 19:27 ms...itd, zupełnie jakbys mnie cytował-a. Podpisuję sie pod całością. Max. miłosci, zrozumienia, nawet dla błędu (!!!). przecież jesteśmy LUDŹMI. To równiez, dotyczy mlodych osób. Niestety najczęsciej tak jest: nie mówia, bo nie czuja oparcia. Albo nie chcą zmartwic Rodzica. No to rodzic powinien jakos pokazac, powiedziec, że zmartwienie to jedna rzecz a podpora - to druga. Kochający rodzic najlepiej wie, w którym miejscu podstawic podpórkę. Oraz kiedy, choć na chwilę, bo taka jest potrzeba chwili - znizyc poprzeczkę. Np. były dobre stopnie, to na chwilkę moga być nawet niedostateczne. Nigdy nie wiadomo co jest w danym momencie naprawdę ważne. Pozdrawiam, Żyrafa Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: Szukam porady 28.05.05, 14:13 To zaciecie wynika ze strachu, boi sie ze jesli powie Ci prawde to moze to doprowadzic do tego ze przestaniesz Ja akceptowac. Strach to wlasnie to zaciecie, nie chce powiedziec bo oczekuje ze moze stracic Ciebie albo ze nigdy nie bedzie miala z Toba takich ukladow jak w przeszlosci. Im blizej bylas Corki tym bardziej Jej zalezy na Tobie i tym bardziej sie boi. Jedyny sposob to musisz przekonac Ja ze jestes Matka na dobre i na zle, ze nie straci w Tobie oparcia. Wtedy kiedy uwierzy ze tak jest powie Ci, przestanie sie bac. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
sopelku_dokad_idziesz Re: Szukam porady 28.05.05, 18:49 Moge powiedziec, ze rozumiem Twoja corke, gdyz w jej wieku przechodzilam cos podobnego. Z tym, ze przestalam w ogole chodzic do szkoly i rodzice o tym nie wiedzieli. Mialam opuszczonych chyba z 400 godzin, hah... No, ale w koncu dowiedzieli sie o moich nieobecnosciach i wyslali do psychologa. Ten wystawil opinie, ktorej tresci nie pamietam i jakos przeszlam do nastepnej klasy. Problem Twojej corki moze tkwic w tym, co sie wydarzylo badz dzieje w szkole. Moze sobie nie radzi, moze ktos jej sprawil jakas przykrosc, moze jest szykanowana przez innych... Ja tez nie chcialam gadac z rodzicami,sadzilam, ze mnie nie zrozumieja. Nie rob niczego na sile, bo to moze pogorszyc jej stan psychiczny. A tym bardziej nie krzycz, nie kaz jej robic czegos, co jest ponad jej mozliwosci. Postaraj sie ja zrozumiec i dac jeszcze kilka dni. Potem pogadaj z nia i przekonaj do wizyty u psychologa. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Szukam porady 28.05.05, 19:47 Dor, czy proponowałas córce, że pójdziesz do szkoły, dowiesz sie o co chodzi. Nie po złości. Tak zwyczajnie. chyba jest jakis nauczyciel "do pogadania" "od serca". Odpowiedz Link Zgłoś
dor578 do sopelka 29.05.05, 03:16 Dziekuje za uwage. Wiem,ze moja corka specjalnie za szkola nie przepada - ale kto z nas doroslych lubil chodzic do szkoly. Problemem moze byc to, ze od zawsze byla osobka niesmiala.Jest takze brak pewnosci siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
dor578 do Zyrafa 46 29.05.05, 03:09 Dzieki za uwage.W szkole bylam, rozmawialam z opiekunem klasy,zastepca dyrektora szkoly oraz z ulubiona nauczycielka corki.Wszyscy obiecali pomoc. Dzisiaj troche probowalam rozmawiac z corka - przyznala,ze z poczatkiem nowego tygodnia powinna isc do szkoly. Jak bedze to sie okaze. Pozytywne jest to,ze wyszla na spotkanie z przyjaciolmi. Mam nadzieje,ze to spotkanie poprawi jej humor. Odpowiedz Link Zgłoś
cheesindustry Re: Szukam porady 29.05.05, 07:02 Opowiedz lekarzowi co z nią jest i niech przepisze ci lekarstwa. Ładuj w nią proszki czy tego chce czy nie! Odpowiedz Link Zgłoś
jioji Re: Szukam porady 29.05.05, 08:56 cheesindustry napisał: > Opowiedz lekarzowi co z nią jest i niech przepisze ci lekarstwa. Ładuj w nią > proszki czy tego chce czy nie! A jakby niechciała i mocny opór stawiałą, to pamiętaj, że możesz ja ubezwłasnowolnić i zamknąć do szpitala psychiatrycznego, tam sie nią dobrze zaopiekują w imie jej dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Szukam porady 29.05.05, 18:16 Oj nie to. Nic lepszego od matczynego i tatowego serca nie ma. Proszki sa dobre do mycia wanny a nie dla młodej, rozwijająccej sie dziewczyny. WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE!!! :-))) Żyrafa Ci to mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Szukam porady 29.05.05, 20:28 zyrafa46 napisała: > WSZYSTKO BĘDZIE > DOBRZE!!! :-))) Żyrafa Ci to mówi. Kobieto, nie odbieraj ludziom nadziei.. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Szukam porady 29.05.05, 20:55 Tym teraz zajmuje się proszkami? Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Szukam porady 30.05.05, 22:08 Ostatnio widziałam go w teatrze ale kto wie? Kto wie? Odpowiedz Link Zgłoś
zosia64 Re: Szukam porady 31.05.05, 13:44 Serdecznie Zapraszamy do naszego Ośrodka Psychoterapii i Leczenia Zaburzeń Funkcjonowania we Wrocławiu. Pomocy udzielą certyfikowani psychoterapeuci Pani mgr Halina Kinach i Pani mgr Barbara Zawadzka. Można również skorzystać z konsultacji lekarza psychiatry. Realizujemy terapię indywidualną i grupową dla osób ,które cierpią na zaburzenia depresyjne, są zestresowane przeżywają lęki, nie radzą sobie ze złością ,wstydem, poczuciem winy, mają niskie poczucie własnej wartości, rozstają się z partnerem i cierpią, są ofiarami przemocy itp. Ponadto zapraszamy do skorzystania z: terapii dźwiękiem i wibracją mis tybetańskich ,terapii tańcem i zajęć jogi, hipnozy. Prowadzimy warsztaty z zakresu radzenia sobie ze stresem, radzenia sobie z kryzysami życiowymi, radzenia sobie z konfliktami w pracy i w rodzinie, budowania poczucia własnej wartości treningów asertywności. Ponadto realizujemy terapie indywidualną dla osób które: chcą przestać pić, palić, zażywać narkotyki , a nie wiedzą jak to zrobić. Zapraszamy do skorzystania z naszej szerokiej oferty pomocy psychologicznej i psychiatrycznej! Wrocław, ul. Św. Antoniego 24b tel.71/343-44-72, tel.kom. 608-405-593 czynne: pn.-pt. w godz. 10.00-21.00 www.opti.online.pl e-mail:opti@online.pl Odpowiedz Link Zgłoś