29.08.05, 19:33
Witam zainteresowanych.
Miałam na myśli samotność nie jeśli chodzi o związki partnerskie-chociaż i z
tym jest kłopot- lecz o samotność w walce , każdego dnia ..z lękami . z
nerwicą,ze spadkiem nastroju, z niemocą, z bezradnością...
Pomimo chodzenia na psychoterapię..na rozmowy z psychiatrą...mało tego
pobycie 3 miesięcznym na zamkniętej terapii grupowej...Cały czas człowiek
jest sam- i nie wyrabia. Nie wierzę w żaden już lek.Przetestowałam chyba
całą walizkę przedstawiciela medycznego hehehe-i zarobił niezłe profity na
takiej osobie jak ja.Jak Ty.
To kółko zamknięte.Panicznie boję się jeździć tramwajami-autobusami-teraz
doszły pociągi i samochody.Pieszo też nie idzie-bo mam skręcone kolano i po
gipsie 6tygodniowym.Czuję,że dla takich jak ja-nie ma praktycznie wyjścia.
Czy jest gdzieś grupa chociaż wsparcia w necie??!?! Cokolwiek???
-(

Obserwuj wątek
    • danuski Re: ....Help 29.08.05, 19:39
      nervik30 napisała:

      > Czy jest gdzieś grupa chociaż wsparcia w necie??!?! Cokolwiek???
      > -(
      >

      chyba lepszego zestawu grupy wsparcia nie znajdziesz
      my tu jesteśmy najlepsi w tej branży
      • hasanet Re: ....Help 29.08.05, 19:56
        danuski napisała:

        > nervik30 napisała:
        >
        > > Czy jest gdzieś grupa chociaż wsparcia w necie??!?! Cokolwiek???
        > > -(
        > >
        >
        > chyba lepszego zestawu grupy wsparcia nie znajdziesz
        > my tu jesteśmy najlepsi w tej branży
        We wspieraniu? Dobrze zrozumiałam?
        asa
        • danuski Re: ....Help 29.08.05, 20:25
          dobrze zrozumiałaś

          czy nie po to tu jesteś Hasanet?

          tak przy okazji....a nawet niechcący...więcej dobrego możnaa uczynić niż celowo
          działając
          • hasanet Re: ....Help 29.08.05, 21:58
            danuski napisała:

            > czy nie po to tu jesteś Hasanet?
            Przede wszystkim sama korzystam z tego, co mi robi dobrze.
            Czasem do kogoś wyciągnę pomocną dłoń, ale przeważnie się nie czepiają.
            asa
            • danuski Re: ....Help 29.08.05, 22:15
              hasanet napisała:

              > danuski napisała:
              >
              > > czy nie po to tu jesteś Hasanet?
              > Przede wszystkim sama korzystam z tego, co mi robi dobrze.
              > Czasem do kogoś wyciągnę pomocną dłoń, ale przeważnie się nie czepiają.
              > asa

              i chyba dobrze
              bo forumowe podczepki są nie mniej niebezpieczne niż te w realu
              • hasanet Re: ....Help 29.08.05, 22:49
                danuski napisała:

                > bo forumowe podczepki są nie mniej niebezpieczne niż te w realu
                Życie jest ździebko niebezpieczne. Najlepiej nie wychodzić z domu, a jak już to
                z parasolem.
                asa
                • zyrafa46 Re: ....Help 30.08.05, 00:38
                  żyrafy nie noszę parasola. Lubią moknąć. Dlatego zreszta są takie wyrośnięte.
                  Bo mokną i rosną. O!!!!
                  Żyrafa
                  • hasanet Re: ....Help 30.08.05, 07:12
                    Jak to było z tym kamieniem...? Jeden nim wybije komuś szybę, drugi nań wlezie,
                    żeby popodglądać. Mógłby tak wyliczać, weźmy takich Forumowych...
                    asa
    • orlando10 Re: ....Help 29.08.05, 19:43
      nervik30 napisała:

      > Czy jest gdzieś grupa chociaż wsparcia w necie??!?! Cokolwiek???

      Jest. Jeżeli chciałabyś przyłączyć się do grupy wsparcia dla osób z nerwicą
      lękową i/lub agorafobią, napisz do mnie na adres agiraph2003@yahoo.com
      Pozdrawiam
      • orlando10 Re: ....Help 29.08.05, 19:44
        orlando10 napisała:

        > agiraph2003@yahoo.com

        Pomyłka! Miało być: agoraph2003@yahoo.com
    • euforyk Re: ....Help 30.08.05, 08:10
      po trzymiesiecznym zamknieciu, to rzeczywiscie mozna sie bac pociagow samochodow
      autobosow tramwaji i rowerow. trzeba wrocic do reala...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka