Gość: panna
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
24.09.01, 20:06
Od prawie roku cierpię na depresję. Która objawia sie przede wszystkim ogólnym
brakiem zainteresowań chęci do robienia czegokolwiek. Kiedy było ze mną już
bardzo źle na przykład bałam się iść do pracy a przebywanie tam było dla mnie
katorgą ukojenie przychodziło w nocy kiedy zasypiałam, potem już nawet
potrafiłam nie spać kilka nocy pod rząd. zaczęłam się leczyć u lekarza
rodzinnego najpierw jakimiś środkami roślinnymi potem kiedy już nie pomagał
przepisał mi Coaxil i biorę go już prawie 5 miesięcy raz jest lepiej raz
gorzej. Stany lękowe jednak trzymają się mnie jak rzep psiego ogona i nie mogę
się ich pozbyć. Do tego ogólne wyjałowienie uczuciowe. Nie wiem czy jest to
skutek uboczny tego leku czy po prostu jestem jeszcze chora. Dodam że jestem w
stałym zwiazku z facetem mam 24 lata do tej pory to znaczy kiedy to cholerstwo
mnie zaatakowało byłam dziewczyną pełną życia brałam się za wszystkie wyzwania
a teraz czuję się jak namiastka siebie. No i oczywiście seks wogóle mnie już
nie rajcuję czasem się kocham z moim chłopakiem ale to już nie to samo Co
dziwne przeżywam orgazm i jest mi wtedy najlepiej na świecie ale jakoś szybko o
tym zapominam.Pomóżcie może ktoś ma jeszcze takie doświadczenia jak ja.
Powiedzcie mi że w końcu przestanę być uczuciowym i seksualnym impotentem