zycieboli
14.10.05, 15:35
Witam wszystkich!
W roku 2000 przeszłam ciężkie załamanie psychiczne. Zatrułam się lekami,
odratowanoi mnie w szpitalu, psychoterapia pomogła, pozbierałam się w 4
miesiące, 5 lat żyłam szcześliwie w miarę i spokojnie - NORMALNIE. Od lutego
tego roku znów mam problemy z psychiką. Od 3 miesięcy jestem w ciężkiej
depresji. Nic mnie nie cieszy, ciągle jestem nieszczęśliwa, zmęczona, nie
widzę w niczym sensu, nie chce mi się żyć. Każdego dnia życie boli. Byłam w
marcu u psychiatry. Zapisał mi Amizepin. Nie działa. Staram się żyć
normalnie, chodzić do pracy, funkcjonować z dnia na dzień. Moje zachowania są
sztuczne, wiem jak się NORMALNI ludzie zachowują w różnych sytuacjach - że
coś cieszy, coś nie, że trzeba zrobić to, czy tamto. Ale wewnętrznie czuję
smutek, ból i pustkę. Co robić?