Dodaj do ulubionych

nie chce mi się żyć

14.10.05, 15:35
Witam wszystkich!
W roku 2000 przeszłam ciężkie załamanie psychiczne. Zatrułam się lekami,
odratowanoi mnie w szpitalu, psychoterapia pomogła, pozbierałam się w 4
miesiące, 5 lat żyłam szcześliwie w miarę i spokojnie - NORMALNIE. Od lutego
tego roku znów mam problemy z psychiką. Od 3 miesięcy jestem w ciężkiej
depresji. Nic mnie nie cieszy, ciągle jestem nieszczęśliwa, zmęczona, nie
widzę w niczym sensu, nie chce mi się żyć. Każdego dnia życie boli. Byłam w
marcu u psychiatry. Zapisał mi Amizepin. Nie działa. Staram się żyć
normalnie, chodzić do pracy, funkcjonować z dnia na dzień. Moje zachowania są
sztuczne, wiem jak się NORMALNI ludzie zachowują w różnych sytuacjach - że
coś cieszy, coś nie, że trzeba zrobić to, czy tamto. Ale wewnętrznie czuję
smutek, ból i pustkę. Co robić?
Obserwuj wątek
    • ilquad Re: nie chce mi się żyć 14.10.05, 16:03
      Iść do lekarza i powiedzieć, że lek nie działa. Poprosić o inny.
    • looserka Re: nie chce mi się żyć 14.10.05, 16:12
      Amizepin???? Na depresję????
      • zycieboli Re: nie chce mi się żyć 14.10.05, 17:30
        Lekarka stwierdziła, że to zaburzenia nastroju, czy coś w tym rodzaju. nie
        tłumaczyła mi swojego wyboru - służba publiczna :/
        • looserka Re: nie chce mi się żyć 14.10.05, 17:56
          zmień lekarza, znajdź sensownego psychiatrę - w publicznej służbie zdrowia też
          się tacy trafiają.
    • mskaiq Re: nie chce mi się żyć 15.10.05, 01:42
      Mysle ze Twoje problemy biora sie z blednego myslenia. Nic Cie nie cieszy,
      jestes nieszczesliwa, zmeczona, nie widzisz w niczym sensu.
      Nie wolno tak myslec. My budujemy wiele takich negatywnych mysli, kiedy staje
      sie one regula przychodzi depresja.
      Nie mozna akceptowac mysli przeciwko Sobie, sensowi zycia, radosci. Sprobuj
      kontrolowac Swoje myslenie, zacznij byc pozytywna, zmieniaj wszystko z "nie"
      na "tak".
      Zacznij od codziennych spacerow czy cwiczen fizycznych bardzo pomagaja pokonac
      negatywbe uczucia i mysli.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • zycieboli Re: nie chce mi się żyć 17.10.05, 09:59
        Dziękuję za radę :) Bardzo się staram, naprawdę. Dużo spaceruję. Tylko bardzo
        mało śpię, bo dużo pracuję. Obawiam się, że wizyta u lekarza mnie nie ominie.
        kupiłam sobie krole L72 - czy ktoś wie czy one są dobre?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka