mag751 02.11.05, 20:39 Depresja, Depresja....Depresja to nie choroba Depresja to Biznes przez "B" duże. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miriam11 Re: Depresja..... 02.11.05, 21:25 Tak, to biznes producentów (marchewki, leków, ziółek - niepotrzebne skreślić). A my tak dobrowolnie czujemy się jak się czujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: Depresja..... 02.11.05, 21:35 miriam11 napisała: > Tak, to biznes producentów (marchewki, leków, ziółek - niepotrzebne skreślić). > A > my tak dobrowolnie czujemy się jak się czujemy. Ludziska prowadzą także inne interesy, które im przynoszą pozamaterialne zyski. Aż strach myśleć, do czego się mogą posunąć zdegenerowani psychoterapeuci i naukowymi sposobami zepchnąć depresa, no...kto dokończy dokąd? Odpowiedz Link Zgłoś
mag751 Re: Depresja..... 03.11.05, 12:29 Tak tak to dzięki nam pan psychiatra czy pani psychoterapeutka mogą włożyć coś na ruszt :) Szybkie wyleczenie było by tu nawet na mój chłopski rozum bardzo sprzeczne z interesem. Nie pamiętam dokładnie ale ktoś powiedział czy napisał że .....psychoterapeuci to tacy przyjaciele za pieniądze, a przyjaciele to inaczej tani psychoterapeuci. Odpowiedz Link Zgłoś
kutasica_hipomaniakalna Re: Depresja..... 03.11.05, 12:51 parafrazujac : prostytutki to takie narzeczone za pieniadze, a narzeczone to takie tanie prostytutki......error......drogie, drogie. listy się przecież zaczynają od słow "Najdroższa (...tu wstaw imie narzeczonej...)" i nie od kozery mowi sie o nich : wspolnik do wyplaty. Odpowiedz Link Zgłoś
normaalka Re: Depresja..... 03.11.05, 13:16 Nie przypadkiem masz nick rodzaju żeńskiego, z Tobą jest wyraźnie coś nie za bardzo albo całkiem nie tak. Pomijam depresję. Odpowiedz Link Zgłoś
kutasica_hipomaniakalna Re: Depresja..... 03.11.05, 15:04 A ty się łudzisz, że z tobą jest normalnie? Widocznie nadal nie czytasz tego co sama piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
normaalka Re: Depresja..... 03.11.05, 13:12 mag751 napisała: > psychoterapeuci to tacy przyjaciele za pieniądze, Forsa nie ma większego znaczenia. Wczoraj była, a dzisiaj jej nie ma. > a przyjaciele to > inaczej tani psychoterapeuci. Mnie się zdarzyło wdepnąć w babską przyjaźń, okupioną najwyższą ceną, na jaką mnie stać. Los albo pech tak chciał. Jak grzmotnę, zawsze trafię, inna rzecz w co. Odpowiedz Link Zgłoś
mag751 Re: Depresja..... 03.11.05, 13:28 Skoro zapłaciłaś najwyższa cenę to widocznie przyjaciółka nie była przyjaciółką ale psychoterapeutką pracującą na czarno :)) Odpowiedz Link Zgłoś
normaalka Re: Depresja..... 03.11.05, 14:54 Pracujący na czarno robią to za pół darmo. Ona uczciwie płaciła państwowo- ubezpieczeniowe narzuty na pracę, dlatego obłupiła mnie ze skóry. Proste, żeby jej starczyło. Czasem podejrzewałam tak jak i Ty, że zatrudnił ją ktoś zupełnie inny. Nie wiem kto, boję się nawet przypuszczać. W każdym razie doskonale wpasowała się w swoją rolę. Odpowiedz Link Zgłoś
kutasica_hipomaniakalna Re: Depresja..... 03.11.05, 15:06 Jak grzmotnę, zawsze trafię, inna rzecz w > co. Jedno jest pewne, napewno nie w swoje czółko. Odpowiedz Link Zgłoś
normaalka Re: Depresja..... 03.11.05, 15:11 kutasica_hipomaniakalna napisał: > Jak grzmotnę, zawsze trafię, inna rzecz w > > co. > > Jedno jest pewne, napewno nie w swoje czółko. Myślisz, że akurat tam powinnam? Odpowiedz Link Zgłoś
normaalka Re: Depresja..... 03.11.05, 16:34 kutasica_hipomaniakalna napisał: > Jak grzmotnę, zawsze trafię, inna rzecz w > > co. > > Jedno jest pewne, napewno nie w swoje czółko. Ktoś zawsze się znajdzie, kto zrobi to za mnie. A gdyby nie trafił dostatecznie głęboko, ma szansę po raz drugi, dziesiąty, piętnasty. Może cała tajemnica tkwi w tym, że ze mną trzeba łopatologicznie, co zresztą można uchwycić już przy pierwszym kontakcie, co widać nawet i z zamkniętymi oczami. Odpowiedz Link Zgłoś