Gość: fiona
IP: *.3.pl
19.07.07, 08:08
Mamy z ta administracja, a głównie z jej kierowniczka i kierownikiem krzyz
pański. Do tego ze nas olewaja juz sie przyzwyczailismy. Niby kazdy z
lokatorów wpłacił 30 procent wartosci mieszkania i płacimy dosc wysoki
czynsz, który spłaca kredyt na budowe domu, a traktuja nas jakbysmy to
mieszkanie mieli wyłacznie z łaski państwa kierownictwa. Załatwic byle
sprawę - trzeba wysłuchac wrzasków pani kierowniczki administracji. To byla
kiedys pani ksiegowa. Teraz jest wielka ani kierownik i musi pokazac jaka ma
wladze. Najprostszej sprawy, jak jest awaria czy cos takiego, nie załatwi
normalnie. Zawsze z krzykiem i z gadaniem, ze jak sie winda zepsuła to znaczy
ze nie umiemy z niej korzystac.
Zlikwidowali nam parking pod domem, na trawniku poustawiali jakies chore
donice, zeby samochody nie wjezdzały - wyglada to jak w latach 60. 4 lata
temu chcielismy zeby dom był ogrodzony - darli sie na zebraniach, ze to
niemozliwe. Teraz z dnia na dzien nagle postawili brame. No i problem: klucze
do tej bramy.
Administracja naszego domu jest na drugim koncu dzielnicy. wiec pani
kierowniczka napisała ogłoszenie, ze mamy przyjechac po klucz do nowej bramy
na ten drugi koniec dzielnicy. Do głowy jej nie przyszło, ze moze nam te
klucze przyniesc sprzataczka, administrator, którego TBS zatrudnił, czy ze
mozna je w kopertach wrzucic do skrzynek na listy albo z karteczka powiesic
na klamkach mieszkan. Pani kierowniczka musi poczuc swoja władze i zobaczyc
lokatorów pokornie biegnacych do jej biurka po klucz.
Wiekszosc mieszkanców olała pomysl, no i po dwóch tygodniach pojawiło sie na
klatkach nowe ogłoszenie: ze mieszkańcy lokali numer (tu numery wiekszosci
lokali) sa proszeni o odebranie kluczy od bramy - oczywiscie w administracji.
Chyba dalej nikt nie poszedł, bo po tygodniu pani co sprzata zaczeła chodzic
po mieszkaniach i mówic, ze trzeba odebrac klucz z administracji! Minał
jeszcze tydzień i ja patrzę: a ona chodzi z plastikowym woreczkiem pełnym
kluczy i listą i dzwoni od mieszkania do mieszkania, zeby dać lokatorom klucz
do bramy.
Miesiąc zajeło pani kierowniczce administracji przeprowadzenie akcji "Klucz".
Dzielna kobieta. Zasługuje na nagrode! Przeniesmy ja do nowej, lepszej pracy!
Jak najdalej od TBS!