Dodaj do ulubionych

Trzymajcie sie cieplo

21.11.05, 23:29
Pisze krotko po waznej rozmowie, nie takiej z liter. Ale rzecz cala musze - z powodow
wylozonych ponizej - zamknac w tekscie, ktory tu umieszczam. Bedzie mi wszelako milo,
jesli ktos z Was zada sobie trud jego przeczytania.
Nie chce tu nikogo do niczego przekonywac, jesli juz - to samego siebie. W tekscie bedzie
latwiej, tak to bywa z soliloqium.

Nie wiem do konca, z czym zmagam sie od wielu lat. Nozologia jest sprawa pierwszarzedna
dla kiepskich lekarzy, dla chorego - najwyzej proteza. Chory chce wyzdrowiec, wierze w to.
Nie wiem naprawde, co tez mnie od lat gniecie i co jakis czas podcina spokoj, zwiazki,
zamiary, plany. Depresja, dystymia, nerwica? Teraz jest mi wszystko jedno. Od kiedy? Zaden
terapeuta nie zdolal sie do tego dokopac - latwiej bylo mnie - uciec, im - wycofac sie. "Dla
obopolnego dobra". Zostaly tylko przypuszczenia. W rownej mierze dotyczy to
domniemanych przyczyn. Cholera wie, pod hipnoze nie pojde, chociaz miewalem taka
pokuse. Do diabla z pewnoscia - psychologia nie jest nauka, porusza sie w kregu zwierciadel.
Nikt sie w tym nie wyzna. Jesli pomaga - bardzo dobrze, wygrywamy los na loterii. Ja nie
wygralem, ale los kupilem. Nalykalem sie prochow, odbebnilem ladnych pare godzin
psychoterapii, wreszcie - gapilem sie w te studnie. Wiadomo, co jest na dnie studni, prawda?

Przez jakis czas - bedzie tego ze dwa lata - czernilem ekrany na Depresji i forach
pobocznych. Pewnie z roznym skutkiem, na pewno - z roznymi intencjami. Pozostaje mi tylko
przeprosic, jesli kogokolwiek skrzywdzilem, zle potraktowalem lub ocenilem. Nie kryje, ze
niekiedy walilem po gebie w czystej zlosci, zlosliwie, zeby zabolalo. Zadnych usprawiedliwien.
Moga to czytac osoby, ktore - w mojej ocenie - zranilem bardziej, w sposob wykraczajacy
poza konwencje forumowego mordobicia. A zrobilem to poza forum, chociaz nie w realu.
Przepraszam tym mocniej i z serca. Mysle, ze wysle jeszcze stosowne maile.

Spokojnie. Nie obwieszczam niniejszym wiadomych zamiarow. Po prostu znikam z forow
Depresja i duplikat(z zastrzezeniem poczynionym na koncu) na tak dlugo, jak tylko dam rade.
Mam nadzieje, ze na zawsze, ze wystarczy mi i sily woli, i przekonania, ze nie tedy droga, i -
last not least - szczesca w sciganiu sie z powazniejszymi atakami chorobska.

I teraz pytanie zasadnicze - po co to pisze?

Przede wszystkim w reakcji na wspomniana na poczatku rozmowe. I obawe bliskiej mi osoby,
ze zaraz znowu sie osune. Uzasadniona. W ciagu kilku ostatnich dni dostalem tu w kosc. Nie
pierwszy raz. Ale takie juz jest to forum. Lustra, lustra, lustra - cholera wie, co sie w nich
zobaczy i jak bardzo spotworniale beda ksztalty.
Niby podobnie jest na forach programowo brutalnych, ale tam wala najwyzej w nicka. Tutaj
trafiaja w bebechy. Z intencja, bez intencji - wszystko jedno. Boli - za intencja, bez intencji.
Wszystko jedno. A rany sie paskudza.

Wczoraj i dzis zabolalo bardziej niz zwykle. To drugi powod, ktory sklonil mnie do pisania.
Przeczytalem post o woli, ze wzmiankami o lataniu. Jeszcze kilka. Wystarczylo. Nie wiem, kto
je pisal. Domyslam sie jedynie - lustra po raz kolejny. Teraz, kiedy uplynelo nieco czasu i
ochlonalem, nie mam zalu. Nie wykluczam tez, ze padlem ofiara wmowienia. Coz, taki
przypadek. Dlatego nie odnosze sie do osob, ale do mysli.

Uwazam, ze to forum NIE powinno byc obszarem wolnej amerykanki i absolutnej wolnosci
slowa. Wolnosc slow dobrze sprawdza sie tam, gdzie jestes czlowiekiem z krwi i kosci. Lub
tam, gdzie podpisujesz sie imieniem i nazwiskiem. To dotyczy zwlaszcza sytuacji, kiedy
mozesz ZASZKODZIC. Mowiac o tym, mowie tez o sobie, bo niektorzy z Was pamietaj jeszcze
moje - pisane pod nickiem gloom - produkcje rymowane. Jakis czas temu ktos (luszu?)
napisala, ze w tym czasie padl na nia strach. Pamietam. I dobrze rozumiem.
Przemilczenie, slowo nie w pore, zagadaniem, produkcje Twojego dziesiatego trolla i zalew
postow, ktorych sensu nikt nie rozumie, bo powstaja bez zamiaru komunikowania
czegokolwiek. Zly pieniadz wypiera dobry. Na to i ekspert na forum nic nie poradzi.

Zludne wydaje mi sie tez przekonanie, ze forum jako przestrzen rozmowy ma bezwzglednie
wlasnosci terapeutyczne. Nie przecze, ze moze byc najlepszym z dostepnych swiatow
miedzyludzkich. Ale nie wtedy, kiedy narzucam wlasna wole innym, rozpycham sie tekstem,
zartem, opowiescia, polslowkiem zrozumialym dla tych, ktorzy maja zrozumiec.. Wtedy jest
to terapia bardzo wzgledna. Jeden je wiecej, drugi mniej. Spontan, wola, zlote recepty na
wszystko - to zwykle naduzycie. I na takim forum - ni mniej ni wiecej.

Od leczenia sa specjalisci, pomaga tez praca nad soba i miedzy soba. Ale to ostatnie dzieje
sie w realu, twarza w twarz z drugim czlowiekiem. Na forum pozostaja zyczliwosc i
samopomoc w konkretnych sprawach. Jest tu od cholery osob, ktore swietnie to robia.

Slaby koniec, nie? Ale taki mial byc. Nie kryje, ze zachowam sobie prawo przeczytania
odpowiedzi - takich, innych, zadnych. Ale tylko tyle.

Ten, kto chce, wie gdzie mnie mailowo lub realnie znalezc. Pozdrawiam i dziekuje.

nocny.lot / gloom
Obserwuj wątek
    • marenta Re: Trzymajcie sie cieplo 21.11.05, 23:37
      > Wczoraj i dzis zabolalo bardziej niz zwykle. To drugi powod, ktory sklonil
      mnie > do pisania. > Przeczytalem post o woli, ze wzmiankami o lataniu.
      Jeszcze kilka. Wystarczylo. > Nie wiem, kto > je pisal. Domyslam sie jedynie -
      lustra po raz kolejny. Teraz, kiedy uplynelo n > ieco czasu i > ochlonalem, nie
      mam zalu. Nie wykluczam tez, ze padlem ofiara wmowienia. Coz, > taki >
      przypadek. Dlatego nie odnosze sie do osob, ale do mysli.

      ja napisałam, jeżeli pod czyimś adresem to pod swoim najwyżej
    • ilquad 3Vsie 22.11.05, 01:42
      obyś nigdy nie musiał tu zaglądać...
    • mskaiq Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 06:49
      Nie rozumiem dlaczego chcesz odejsc. Czy wierzysz ze w ten sposob oderwiesz sie
      od depresji i od problemow.
      Masz problemy ktore musisz rozwiazac, musisz zapanowac nad zloscia ktora
      potrafi Cie prowadzic tam gdzie nie chcesz isc. Za kazdym jednak razem, na
      koncu wiesz ze to co zrobiles bylo dobrze albo zle.
      Slowa potrafia ranic, ja przez to przeszedlem rowniez. Pojawial sie zal, zlosc
      do ludzi i trwalo to tak dlugo az zrozumialem ze to ja sam ranie siebie.
      Dzisiaj, nie ma slow ktore moglyby wywolac negatywne reakcje. Jesli ktos
      krzyczy to dlatego ze mu zle ze soba, ten krzyk to wlasciwie placz. Po takim
      krzyku jest jeszcze gorzej bo pojawiaja sie wyrzuty sumienia, ktore rowniez
      przynosza bol.
      Nie mozna przed tym uciec, trzeba to rozwiazac, trzeba zrozumiec co przynosi
      bol i zrobic wszystko aby nad tym zapanowac.
      Bardzo wazne sa te gimnastyczne cwiczenia o ktorych wspomiales. Potrzebujesz
      zdrowego ciala aby moc kontrolowac Siebie, unikac tego co przynosi bol.
      Forum nie rani, to Ty ranisz Siebie i bedziesz to robil tak dlugo az Twoj
      rozsadek zacznie decydowac a nie emocje, strach, zal czy uczucia ktore sa
      przeciwko Tobie.
      Decyzja jest Twoja czy zostaniesz czy odejdziesz ale nie mozna uciekac, trzeba
      nauczyc sie byc na tym forum w taki sposob aby to forum nie ranilo Ciebie a Ty
      nie ranil innych.
      Serdeczne pozdrowienia.

      • lunatyko Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 12:35
        Jesli ktos
        > krzyczy to dlatego ze mu zle ze soba, ten krzyk to wlasciwie placz. Po takim
        > krzyku jest jeszcze gorzej bo pojawiaja sie wyrzuty sumienia, ktore rowniez
        > przynosza bol.

        A bez okreslania innych ludzi nie mozna zapanowac nad soba? Nie da sie znalezsc
        w sobie takiej odwagi, zeby w pelni samodzielnie odpowiadac za swoje emocje, nie
        okreslajac innych jako tych co nie maja racji?
      • marenta Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 18:07
        > Decyzja jest Twoja czy zostaniesz czy odejdziesz ale nie mozna uciekac,
        trzeba > nauczyc sie byc na tym forum w taki sposob aby to forum nie ranilo
        Ciebie a Ty > nie ranil innych.

        Tak jest. Trzeba odnaleźć w sobie konstruktywną energię. Wstać z chodnika.
        Serdeczne pozdrowienia


    • marenta Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 06:55
      Przyznaj się Nocny może Ty się tak żegnasz z forum jak Nikodem Dyzma z Bankiem
      Zbożowym?;)

      ---
      Nie lękajcie się
    • ottenby Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 07:48
      no to fajnie
      dzień do pieca
    • lunatyko Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 12:23
      Uwazam, ze homoseksualisci ograniczaja moja wolnosc, bo zmuszaja mnie do
      patrzenia na swoje patologie i tym samym zachowuja sie agresywnie ingerujac w
      moj swiat.
      • feather po co te drastyczne rozwiazania? 22.11.05, 12:32
        Nie ma sie co przejmowac forum.

        ani tym ani innym. Ludzi tu sporo, niektorzy lubia bezkarnie komus nawrzucac,
        jak to na internecie.
        tym forum tym mniej sie trzeba przejmowac bo tu sporo ludzi z zaburzeniami
        roznego rodzaju, a z nimi/nami trzeba ostroznie. i dwa razy sie zastanowic czy
        ktos pisze cos do ciebie czy dlatego ze akurat gorzej sie czuje i patrzy na
        swiat przez pryzmat np agresji.
        • lunatyko Re: po co te drastyczne rozwiazania? 22.11.05, 12:49
          czytam forum regularnie i ciekawi mnie, gdzie tu (wczoraj jak wyczytalem z
          tekstu) ktos komus nawrzucal. i co to jest za watek o lataniu?
    • lucyna_n Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 12:49
      myślałam że to ja jestem specjalistka od strzelania focha, ale widzę że zakasowałeś mnie kompletnie.
      Gloomie, nic nie kapuję z tej wypowiedzi, przeczytalam większość wątkow i nie znalazlam jakiegoś ataku
      na Ciebie, nie wiem co się stalo. Fakt, list dość długi, moglam nie zczaić.
      Mam nadzieję że chodzi Ci tylko o to żeby się odciąć od niezdrowej atmosfery choroby, czyli pójść na
      forumowy urlop. Polecam,mi to zawsze służy:)
      • feather Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 13:29
        co do atakow- nie czytalam wszystkiego, moze sie gdzies znalazly. Bywaly tu i
        ataki i obelgi, sa osoby ktore nie umieja nie uzywac obrazliwych zwrotow. i o
        to mi chodzilo z 'nawrzucaniem'
        • lucyna_n Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 14:00
          taka stara wyga jak nocny,lot nie pękalby z byle powodu, nie, to musiałoby być coś ekstra.
    • another_story Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 14:33
      Ja, jak zwykle, nic nie rozumiem.
      Ale będę tęsknić.
    • marenta Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 16:34

      > Wczoraj i dzis zabolalo bardziej niz zwykle.
      To drugi powod, ktory sklonil mnie > do pisania. > Przeczytalem post o woli,
      ze wzmiankami o lataniu.
      to twoja interpretacja. Pewnie nawet nie zadałeś sobie trudu żeby przeczytać
      cały wątek. tekst jest o Emocjach. O Dziecku. O zawierzeniu. Nie o Rodzicu i
      Dorosłym bo o tym jest tu cały czas i od tego są Lepsi. Jest o uprowadzeniu
      emocjonalnym, Lęku przed Światem i fobiach. O uskrzydleniu (to pojęcie z
      zakresu psychologii)
      I proszę go czytać w kontekście w jakim został napisany i w miejscu w którym
      został napisany a nie w kontekście swoich zaburzeń.

      > Jeszcze kilka. Wystarczylo.
      KONKRETNIE, jw proszę mnie nie mieszać w jakieś rozgrywki z którymi nie mam nic
      wspólnego. proszę jaśniej. Proszę nie wrzucać mnie do jednego worka z tymi
      _ktosiami_ którzy cię "ZABURZYLI"

      > Nie wiem, kto > je pisal.
      JAKIE "JE"? Konkretniej. Nie wycieraj mną sobie teraz gęby. Za Jedwabne
      przepraszać ani myślę.


      Domyslam sie jedynie - lustra po raz kolejny. Teraz, kiedy uplynelo n
      > ieco czasu i
      > ochlonalem, nie mam zalu.

      Natomiast ja mam żal.


      Nie wykluczam tez, ze padlem ofiara wmowienia. Coz,
      > taki
      > przypadek. Dlatego nie odnosze sie do osob, ale do mysli.
      >
      > Uwazam, ze to forum NIE powinno byc obszarem wolnej amerykanki i absolutnej
      wol > nosci > slowa. Wolnosc slow dobrze sprawdza sie tam, gdzie jestes
      czlowiekiem z krwi i > kosci. Lub > tam, gdzie podpisujesz sie imieniem i
      nazwiskiem. To dotyczy zwlaszcza sytuacji > , kiedy > mozesz ZASZKODZIC.

      Ktoś będzie chciał to sobie zrobi krzywdę widelcem. Najlepszym dowodem na to
      jest Twoje zachowanie.

      Wytarłeś mną sobie gębę. Tak to odbieram. Ktoś ci ruszył nerwa, zaburzyłeś się
      a teraz szukasz Kozła Ofiarnego, bo ci głupio przed paroma osobami na których
      Ci tutaj zależy. Mogę tylko przypuszczać co oznaczała ta cisza trwająca przez
      długi czas na forumie i potem te wypływające gówna wokół. Czuję się
      pokrzywdzona i wykorzystana. Moje intencje były czyste.
      • motorek_zaworek Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 17:04
        > Ktoś będzie chciał to sobie zrobi krzywdę widelcem. Najlepszym dowodem na to
        > jest Twoje zachowanie.

        parafrazujac klasyka : jak ktos ma gwozdz to wszedzie widzi mlotki

        > Czuję się
        > pokrzywdzona i wykorzystana. Moje intencje były czyste.

        to podobnie jak nocny.lot, przyszedl czysty i go zbrukali

        --

        tO jA LeKlErK
        • lucyna_n Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 17:07
          gdzie go zbrukali? ja też chcę przeczytać!!
      • lucyna_n Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 17:06
        Marento, czy moglabyś oswiecic reszte forumu?
        czuje sie troche w prawie zapytać, bo tekst o lataniu byl bądz co bądz w moim wątku, i nie zauważyłam
        żeby byl skierowany do kogoś personalnie?
        Jakie, za przeproszeniem "gówna" wypływają?
        i skąd wiesz że akurat o Ciebie chodzi, Twój nick nie padł w tej epistole (chyba)
        Normalnie mnie zaintrygowałaś, napisz plizzz, bo mnie ciekawość zje.
        • motorek_zaworek Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 17:10
          Ogolnie chyba chodzi o to, ze nie znamy intencji, a jak ich nie znamy to demony
          sie budza.
          --

          forum jest psychotyczny
          • lucyna_n Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 17:22
            ale co zainicjowało proces myślowy i obudziło demony, ten dziwaczny wpis o lataniu??
            • motorek_zaworek Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 17:23
              Pani Lucyno, prosze uwazac, na forumie gwalca przez uszy, ale ciiiiiii.
              • marenta Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 17:42
                czego ty ode mnie chcesz?
                • motorek_zaworek Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 17:47
                  a ktory moj wpis taka intencje moja ci nasuwa?
                  • marenta Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 17:54
                    > Czuję się
                    > pokrzywdzona i wykorzystana. Moje intencje były czyste.
                    >to podobnie jak nocny.lot, przyszedl czysty i go zbrukali

                    ten, ale skoro jest OK to OK.
                    • motorek_zaworek Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 17:56
                      dostrzeglem pewne podobienstwo problemu
                      • motorek_zaworek Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 17:57
                        i w zadnym razie nic nie chcialem

                        - -

                        jest OK
              • lucyna_n Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 18:59
                przez uszy? no wie Pan!
                to oburzające ale i frapujące:)


    • hasanet Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 21:11
      nocny.lot napisał:

      > znikam z fo
      > row
      > Depresja i duplikat(z zastrzezeniem poczynionym na koncu) na tak dlugo, jak
      tyl
      > ko dam rade.
      > Mam nadzieje, ze na zawsze, ze wystarczy mi i sily woli, i przekonania, ze
      nie
      ...
      > Slaby koniec, nie? Ale taki mial byc. Nie kryje, ze zachowam sobie prawo
      przecz
      > ytania
      > odpowiedzi - takich, innych, zadnych. Ale tylko tyle.

      A pamiętasz czas młodej Carli, wczesnego Zoltanka? Byli też Paradiso29 i ja z
      ciasteczkiem w jednej ręce a kiełbaską w drugiej, na biurku leżał efectin,
      zgryźliwości serwował Rzeźnia i Bóg wie, kto jeszcze tam był, a Abdon,
      Uri_ja, ... Od śmiechu trzęsły się ściany, tynk spadał z sufitu na nos, z półek
      waliły się książki. I komu to przeszkadzało?
      • hasanet Re: Trzymajcie sie cieplo 22.11.05, 21:40
        Przepraszam Cię za te wypominki. Choruję, inaczej niż Ty. Rozumiesz. Nie chcę
        Cię odwodzić od Twego zamysłu.
        Powodzenia
        Hasa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka