Dodaj do ulubionych

czy jest tu taki mocarz co odstawial efectin?

17.12.05, 21:10
No cóż! Slyszy sie różne rzeczy. Mój znajomy od 2 lat bierze. Rok temu
próbowal odstawić i znalazl sie na OIOM-ie. Jedyne co wpadlo lekarzom do
glowy, to dać mu... efectin.I rzeczywiście - poskutkowalo.Odtąd żyją sobie
szczęśliwie: on i efectin, razem. Nierozlączni.
Oczywiście to przypadek skrajny. Mój znajomy jest chory na cukrzycę itd.
Slowem - nie na-le-ży się su-ge-ro-wać! Ale do myślenia daje.
Szczególnie spragniny jestem opinii suchego,który powinin wykladać na
farmacji!
Obserwuj wątek
    • looserka Re: czy jest tu taki mocarz co odstawial efectin? 17.12.05, 21:29
      Na pewno nie można odstawiać z dnia na dzień, tylko bardzo powoli zmniejszać
      dawki. U mnie odstawianie efectinu trwało miesiąc lub dłużej.
      • bambomurzynzafryko Re: czy jest tu taki mocarz co odstawial efectin? 17.12.05, 21:35
        no dobra. A jak to jest taka tabletka o przedlużonym dzialaniu, co co wtedy?
        Przecież jej sie nie da podzielić na polowę (w sesnie fizycznym tak,
        ale "farmaceutycznym" nie, tak slyszalem). Jeśli to też nie jest problem, będę
        szczęśliwy. Bo generalnie lubię ten efectin. Przywrócil mi normalność, choć -
        kurcze - odebral sen. No ale coś za coś. Slyszysz Zoltanku, coś za coś!
        • looserka Re: czy jest tu taki mocarz co odstawial efectin? 17.12.05, 21:54
          Kiedyś były tabletki efectin 37,5 (nie ER), ale chyba już ich nie ma w
          sprzedaży. Jest efectin ER 37,5 kapsułki 10szt, ale wychodzi za tę dychę drogo,
          chyba ok. 40zł. Można próbować 75 ER co drugi dzień albo desperacko odsypywać
          połowe kapsułki, co też nieekonomiczne, bo ta druga połowa idzie do kubła.
          Najlepiej poradź się lekarza,niech coś wymyśli.
    • lena.z Re: czy jest tu taki mocarz co odstawial efectin? 17.12.05, 22:18
      ja odstawiłam, pewnego dnia stwierdziałam, że już jest dobrze i przestałam brać
      leki, sama bez porozumienia z lekarzem, po odstawieniu nic złego się nie działo,
      tylko niestety szybko nastąpił nawrót choroby
      • bambomurzynzafryko Re: czy jest tu taki mocarz co odstawial efectin? 17.12.05, 22:25
        No to trzymaj sie lena i bez żadnych powrotów!
    • mcphisto Re: czy jest tu taki mocarz co odstawial efectin? 18.12.05, 01:05
      ja odstawiłem!
      ja! ja!
      Shrek! mnie wybierz! :D

      odstawiłem bez ojomu i żyję
      i się cieszę, że odstawiłem...
      efectin... :/
    • blue_a zmniejszałam dawkę 18.12.05, 01:10
      kapsułka 75 ER co drugi dzień.
      ale zaczęłam się źle czuć
      przyznaję, że miałam ciary na plecach, gdy lekarka wpomniała o odstawieniu.
      never!

      teraz jedna dziennie
      • mcphisto Re: zmniejszałam dawkę 18.12.05, 01:14
        ja 150 - tkę brałem
        to dopiero jest jazda...
        • bambomurzynzafryko Re: zmniejszałam dawkę 18.12.05, 08:54
          Znów czuje sie pocieszony. Aż dziwię się, że w takiej sytuacji nie pojawil się
          ten sęp rosybrown ze swoją rahityczną zlośliwością. Niegdy nie rozumialem
          starszych kobiet...
        • hasanet Re: zmniejszałam dawkę 18.12.05, 09:31
          Dodaj jeszcze cloranxen, tranxene, podlej alko, to dopiero zobaczysz, na czym
          polega jazda.
          Wnoszę, aby Zoltanek i Suchy przyjęli mnie do Klubu Koneserów. Co chciałam to
          mam.
          • bambomurzynzafryko Re: zmniejszałam dawkę 18.12.05, 09:32

            ja zawsze mialem dużo pokory dla bardziej doświadczonych koleżanek i kolegów
            • suchyxxx Re: zmniejszałam dawkę 18.12.05, 11:49
              Klub nie istnieje ale możesz jeszcze spróbować napisać do zooltanka bo on jest
              szefem;p Ja jako wspólnik odeszłem i założyłem nowy klub o nazwie
              "benzodiazepiny" a głównie xanax i lexotan no i hydroxyzyna.Co do odstawiania to
              ja efectinu nie mogłem odstawić-już łatwiej odstawić seroxat.Musiałem przejść na
              seroxat i z niego potem schodziłem i udało się chociaż po 2 miesiącach spokoju
              znowu zaczołem zażywa seroxat ale wiem że zejdę z niego jak będzie
              potrzeba.Efectin jest tragiczny
              • bambomurzynzafryko Re: zmniejszałam dawkę 18.12.05, 11:53
                nie boisz się xanaxu? (choć czytając twoje posty odnoszę wrażenie, że ty się
                niczego nie boisz)
                • suchyxxx Re: zmniejszałam dawkę 18.12.05, 12:25
                  Nie boję się ale czy niczego to bym polemizował;p Jednak prochy to tylko
                  prochy-jak ktoś bierze non stop to się uzależnia a jak nie to jest
                  wporządku.Wczoraj wziołem lexotan 3mg i spałem dzisiaj do 11 jak zabity i rano
                  tak przyjemnie bylem wyluzowany.
              • hasanet Re: zmniejszałam dawkę 18.12.05, 13:24
                suchyxxx napisał:

                > potrzeba.Efectin jest tragiczny
                ..ze sporą dozą komizmu.
                • suchyxxx Re: zmniejszałam dawkę 18.12.05, 17:33
                  Chyba komunizmu
    • aidka Re: czy jest tu taki mocarz co odstawial efectin? 18.12.05, 17:40
      bambomurzynzafryko napisał:

      > No cóż! Slyszy sie różne rzeczy. Mój znajomy od 2 lat bierze. Rok temu
      > próbowal odstawić i znalazl sie na OIOM-ie. Jedyne co wpadlo lekarzom do
      > glowy, to dać mu... efectin.I rzeczywiście - poskutkowalo.Odtąd żyją sobie
      > szczęśliwie: on i efectin, razem. Nierozlączni.
      > Oczywiście to przypadek skrajny. Mój znajomy jest chory na cukrzycę itd.
      > Slowem - nie na-le-ży się su-ge-ro-wać! Ale do myślenia daje.
      > Szczególnie spragniny jestem opinii suchego,który powinin wykladać na
      > farmacji!

      nie wiem
      jakim cudem efectin
      zadziałał jak silny uzależniacz

      ja odstawiałam sama efectin
      nie wyladowalam na OIOM-ie
      fizycznie- tylko sen wysiadł
      ale psychicznie...
      to
      co przezyłam bylo katastrofą
      nie mialam kasy
      i zeszłam wtedy z dnia na dzień
      z bardzo wysokiej dawki
      po koniec 3-go dnia sie zaczęło :
      czułam się tragicznie
      byłam w parę razy
      większym dole
      niż przez rozpoczęciem brania

    • kawiarniany.filozof Re: czy jest tu taki mocarz co odstawial efectin? 30.12.05, 16:34
      Ja "odstawiłem" mimowolnie - wyjechałem na parę dni i zapomniałem go zabrać.
      Postanowiłem przeczekać aż do powrotu do domu - nic mi się nie stało, ale
      ostatniego, piątego dnia czułem się już tak, jakbym miał się zaraz przewrócić
      (mimo że nie miałem zaburzeń równowagi). A kiedy np. odwracałem głowę, to
      czułem, jakby oczy nie nadążały za ruchem i kiedy głowa już był zatrzymana, to
      oczy dopiero "dobiegały" do punktu i ustawiały ostrość.

      Efectin jest OK - objawy uboczne na początku brania miałem minimalne (w zasadzie
      trwały tylko 1 dzień - 1 niezwykły sen pierwszej nocy po zażyciu i lekki
      niepokój rano). Ale czekam na chwilę, w której będę mógł go odstawić (niestety
      widzi mi się, że będzie to najwcześniej za rok). Nie mam szczególnych problemów
      z kasą, ale 600 zł rocznie trochę boli :/ (1 opakowanie kosztuje lekko ponad 50
      zł). A poza tym podczas kuracji Efectinem odradzane jest picie alkoholu :/
      • iii10 Re: czy jest tu taki mocarz co odstawial efectin? 30.12.05, 17:49
        ale zadzialal pozytywnie? czujes sie ok, po jakim czasie ci pomógł? ja
        zastanawiam sie nad zmianą obecnego leku na efectin.
        • kawiarniany.filozof Re: czy jest tu taki mocarz co odstawial efectin? 05.01.06, 15:27
          Tak, jest zdecydowanie lepiej. Poprawę zauważyłem po ok. 2 tygodniach.
          Oczywiście nie jest tak, że życie zmieniło mi się o 180 stopni, ale poprawa
          jest. Przede wszystkim ustąpiło uczucie potwornego zmęczenia - w kwietniu bywały
          już dni, że z trudem wstawałem z łóżka, cały dzień siedziałem w domu przed
          telewizorem/komputerem, wyjście z domu to był nadludzki wysiłek, odwoływałem
          wszystkie spotkania i obietnice, zawalałem jedną rzecz po drugiej itp. Biorę od
          maja i teraz mimo zimy jakoś się trzymam - też zdarza się że coś zawalę, ale
          myślę, że teraz przyczyna jest już w samej psychice, no i w pogodzie (jestem
          chyba dość wrażliwy na brak światła, a ostatnio dni są mocno szarobure...).

          Co do zmiany leku - efectin może nie być w typie leku, który obecnie bierzesz -
          np. cipramil (citalopram) ma działanie trochę bardziej przeciwlękowe, a efectin
          (wenlafaksyna) jest taki "doenergetyzowujący".
    • beapud Re: czy jest tu taki mocarz co odstawial efectin? 31.12.05, 23:24
      Jak zaczynałam brać Efectin ER miałam większość objawów ubocznych: sny,
      szczękościsk (skonczyło sie na zapaleniu stawów żuchwowo-skroniowych), suchosc
      śluzówek, oczopląs,zaburzenia akomodacji, drżenie mięśni, zaburzenia równowagi,
      spadki ciśnienia, chudnięcie, pocenie i cała reszta..... Brałam 3 lata. Podczas
      odstawiania redukowałam dawkę biorąc kapsułki co 2-dzień, objawy były łagodne.
      Zaraz potem przeszłam na Fluctin, który łykałam kilka miesięcy. W tym czasie
      miałam kilka dużych ataków paniki ( czasem konczących sie utratą przytomności).
      Odstawiłam Fluctin i od września nie biore nic. Niestety depresja wróciła wraz
      z uogólnionym lękiem. Poważnie zastanawiam sie nad powrotem do Efectinu, który
      uważam za rewelacyjny.
      • majka733 Re: czy jest tu taki mocarz co odstawial efectin? 02.01.06, 09:32
        efectin bralam 2 lata temu. nie przypominam sobie zadnych problemow z
        odstawianiem go. nie za bardzo pamietam czy schodzilam stopniowo, ale chyba
        tak. choroba wrocila po 2 latach, ale pod wplywem silnego stresu. pozdrawiam
    • qocur jest 02.01.06, 15:56
      Odstawiłem jakieś dwa lata temu po kilku miesiącach brania. Miałem większość
      efektów ubocznych, praktycznie żadnych efektów oczekiwanych, a do "swojego"
      lekarza w publicznej przychodni, który mi to przepisał, jakoś nie mogłem się
      dobić. Dlatego odstawiłem sam. Okupiłem to tylko przyrostem kilku kilogramów
      (no i brakiem wiary w skuteczność leków, ale to zupełnie inna historia).
    • miks88 Re: czy jest tu taki mocarz co odstawial efectin? 03.01.06, 00:12
      Niedawno odrzuciłem. Nic az tak złego mi sie nie dzieje tylko czasami mam
      zawirowania w głowie i nie moge utrzymac równowagi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka