bambomurzynzafryko
17.12.05, 21:10
No cóż! Slyszy sie różne rzeczy. Mój znajomy od 2 lat bierze. Rok temu
próbowal odstawić i znalazl sie na OIOM-ie. Jedyne co wpadlo lekarzom do
glowy, to dać mu... efectin.I rzeczywiście - poskutkowalo.Odtąd żyją sobie
szczęśliwie: on i efectin, razem. Nierozlączni.
Oczywiście to przypadek skrajny. Mój znajomy jest chory na cukrzycę itd.
Slowem - nie na-le-ży się su-ge-ro-wać! Ale do myślenia daje.
Szczególnie spragniny jestem opinii suchego,który powinin wykladać na
farmacji!