Dodaj do ulubionych

Wielka strata??!!

21.12.05, 14:11
3 tygodnie temu w straszliwym wypadku zginął mój chłopak a ja zostałam z
dzidziem - jestem w 2,5 miesiąca ciązy. Strasznie mnie boli to co się stało i
nie radze sobie ze swoimi myślami - czasem myśle że ja też powinnam odejść,
czasem że ja bez niego nie mogę żyć? Nie wiem ile jeszcze tak wytrzymam nie
wiem do kogo się zwrócić o pomoc, bo bez niej chyba nie dam sobie rady z
własnym życiem! Codziennie myśle o tym by je skończyć - wysiąść!! Nie wiem co
do tej pory mnie powstrzymuje od tych myśli, ale wiem że któregoś dnia nie
wytrzymam, że postanowie to co najgorsze - postanowie odejść. Wiem że bez
pomocy ten dzień, ta chwila bardzo szybko nadejdzie. Poprostu kiedy on
zginął, zgineła i cząstka mnie i to bardzo istotna cząstka która pozwala mi
żyć. A teraz gdy jej nie mam, nie chce już życ - żyć tęsknotą i bólem za
nim!!
Obserwuj wątek
    • majka733 Re: Wielka strata??!! 21.12.05, 14:49
      bardzo Ci wspolczuje. naprawde. ale pomysl, ze jesli odbierzesz sobie zycie,
      Twoi bliscy beda sie czuli, tak jak Ty teraz. a przeciez masz dla kogo zyc. dla
      dzidziusia, ktory jest czastka Twojego ukochanego. zobaczysz, wszystko sie
      ulozy. na to jednak ppotrzeba czasu. zycze wytrwalosci...
      p.s.
      moze warto poprosic o wsparcie psychologa?
    • bambomurzynzafryko Re: Wielka strata??!! 21.12.05, 14:57
      Zwykle na tym forum piszą ludzie z depresją. Więc kiedy mówi im się: idź do
      lekarza, wydaje im się to calkiem rozsądne. I idą, i leczą się.
      Ty przeżyłaś rzeczywistą tragedię. Więc kiedy powiem ci: idź do lekarza,
      pomyślisz, ze Cię splawiam albo bagatelizuję okropność Twojego losu.
      Ale tak nie jest. Powinnaś jeszcze przed świętami udać się do lekarza, nawet do
      internisty. Wziąć coś na uspokojenie. Musisz nadal żyć. Mimo wszystko. Potem
      porozmawiać z psychoterapeutą. On pozwoli ci sobie ulożyć życie. Często
      czlowiek sam niewiele może. Kiedy drugi powie mu najbanalniejszą myśl, ale myśl
      trafną, ta myśl kielkuje.
      Lecę.Muszę.Ale nie daj się
      • lucyna_n Re: Wielka strata??!! 21.12.05, 15:04
        coś na uspokojenie w ciąży? świetna rada...
        • zyrafa46 Re: Wielka strata??!! 21.12.05, 20:35
          Teraz na uspokojenie - ramiona Twojej Rodziny i Rodziny Twojego dzidziusia od
          strony JEGO TATY. NIC tak nie koji człowieka jak drugi człowiek. Te Święta nie
          będą dla Was radosne. To nie jest możliwe, ale mogą być pełne uczucia
          i współczucia i miłości dla Ciebie, dla Maleństwa, dla jego Taty, dla jego babć
          i Dziadków. Śpiewajcie kolędy. One Was ukoją. Śpiewajcie je. Twój chłopak TAM z
          pewnością je usłyszy. Uśmiechnij sie do niego. No to co, że przez łzy. On
          ucieszy się Twoim uśmiechem. Za kilka miesięcy zaszczebioce dzieciatko.
          Zobaczysz jaka to radość. Powolutku juz teraz sobie to wyobraź.
          Ż.
        • bambomurzynzafryko Re: Wielka strata??!! (adversus lucynam) 21.12.05, 23:38
          Zla lucyna_n napisała:

          > coś na uspokojenie w ciąży? świetna rada...

          Moja znajoma calą ciąże byla na coaxilu.Konsultowala sie z różnymi lekarzami, w
          Warszawie i w Paryżu. Milych Świąt Zlej Lucynie życzę!

          • lucyna_n Re: Wielka strata??!! (adversus lucynam) 22.12.05, 14:28
            coaxil jest antydepresantem a nie lekiem na uspokojenie
            najpierw się dowiedz, potem pisz.
    • mskaiq Re: Wielka strata??!! 22.12.05, 14:22
      Nie mozesz zyc zalem, to on tak boli. Nie zal sie nad Soba, bo wszystkie
      problemy biora sie z tego. Sprobuj myslec o Dziecku, o tym ze Twoj chlopak tak
      zupelnie nie odszedl ze zostawil Ci wielka milosc ktora pomoze Ci przetrwac.
      Szukal pomocy wszedzie tam gdzie sa ludzie ktorzy Cie kochaja to bardzo pomaga,
      ale Ty tez musisz pokochac Siebie.
      Nie zginela zadna czastka Ciebie to Ty probujesz zatrzymac milosc ktora mialas
      do Swojego Chlopaka. Uwazasz ze musisz przestac Go kochac bo odszedl. Kochaj Go
      nadal, masz jego Dziecko.
      Poza tym zacznij dbac o Siebie, potrzebuje tego Dziecko, Ono wymaga abys jadla,
      potrzebuje rowniez snu. Sprobuj pojsc na spacer, zmiejszy stres i emocje ale
      nie placz tylko usmiechnij sie do tych dobrych chwil ktore przezylas ze Swoim
      Chlopakiem i do Dziecka ktore jest wielkim szczesciem bo przynosi milosc.
      Serdeczne pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka