Dodaj do ulubionych

Struty i wogóle fatalnie

02.01.06, 21:21
O rany tak mi niedobrze że zaraz wszystko zwrócę.Czuję się jak zatruty
porządnie-jak narkoman odstawiający narkotyki:( Dobrze że chociaż nie mam bóli
i zawrotów głowy aż tak silnych dzięki divascanowi.Wiem też że za jakieś 10
dni albo i wcześniej minie mi wszystko a organizm się przyzwyczai do życia bez
seroxatu a divascan zacznie działać.Teraz to tragedia-jakbnym miał raka i umierał
Obserwuj wątek
    • suchyxxx Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 21:25
      i mój brzuch tak boli
      • suchyxxx Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 21:32
        Hmm i czemu nie chce mi się nawet zagrać w moja ulubionę grę?Tzn. chcę w nią
        bardzo zagrać ale ciało nie ma siły na skupienie się i na walenie w klawiaturę
        • suchyxxx Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 21:43
          Chyba gorzej niż kobieta mająca miesiączkę;p
          • zoltanek Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 21:45
            hahhahaha dobre suchy, naprawde dobre. dowcip Ci sie wyostrzył, że hohoho
            • suchyxxx Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 21:55
              Jak ty miałeś kryzys kilka dni temu to życzyłem ci powrotu do zdrowia a w każdym
              razie jak najlepszego zdrowia i co mam z tego?Nic
              • suchyxxx Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 21:56
                Tacy jak ty nie zmieniają się i piszcz jak potrzebują pomocy a potem dają kopa w
                dupę-to się nazywa egoizm
                • urszulai Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:01
                  Wytrzymaj jeszcze troche suchy jak mozesz.Te objawy musza w koncu minac,choc na
                  razie pewnie czujesz sie fatalnie.Ja mniemam,ze duzo gorzej niz kobieta ,ktora
                  ma okres i nie pisze tego zlosliwie.
                • zoltanek Re: Struty i wogóle fatalnie 03.01.06, 20:59
                  po prostu poważnie traktuje wrogów, a forum z przymróżeniem oka
    • dorcia1974 Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:01
      wiem mniej więcej co przezywasz suchyxxx,nie więcej jak miesiąc temu byłam w
      podobnej sytuacji,tez odtawiałam seroxat,buuu!jak ja sie wtedy czułam!ale po
      jakims tygodniu przeszło i zaczął działac nowy lek.Trzymaj się,zobaczysz,ze
      przejdzie :) a propos- dlaczego go odstawiasz?
      • suchyxxx Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:03
        Bo jestem zdrowy i lekarz powiedział że mogę odstawić.
        • urszulai Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:06
          I tak trzymaj dalej to znaczy trzymaj sie tej mysli i nie daj jej odfrunac.
          • suchyxxx Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:07
            No tak za max 2 tygodnie przejdzie ja wiem tylko teraz jest tak nieprzyjemnie.
        • dorcia1974 Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:07
          a to szczęsliwiec z ciebie ;-)
          • suchyxxx Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:08
            ze mnie czemu?Powiedz bo moja percepcja przy odstawianiu i umysł są na poziomie = 0
            • suchyxxx Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:09
              nawet w wyścigach samochodowych-na kompie ciągle przegrywam i uderzam w ściany a
              zawsze byłem dobry.Widać jednak przy opdstawianiu percepcja spada
              • suchyxxx Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:12
                Dostałem też kopa od ludzi znowu.Achh i jak tu być miłym dla innych jak wiele z
                nich to skur....Nawet panienka z klasy nie odpisała kiedy i gdzie te spotkanie
                klasowe a ja jej napisałem żeby ona mi napisała szczegóły bo chcę iść.1 raz chcę
                coś zrobić i dostaję kopa.Chyba mnie nie chcą.Dziewczyna ma włączone gg non stop
                i nie odpisze nawet gdzie i kiedy spotkanie klasowe.No cóż bywa i tak-stanę się
                egoistą i będę myślał o sobie jak żółtanek bo inaczej nie da się.
            • urszulai Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:11
              Jesli sie nie myle to obecnie studiujesz prawda?Na czym jestes i jak ci idzie?
            • dorcia1974 Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:12
              suchyxxx napisał:

              > ze mnie czemu?Powiedz bo moja percepcja przy odstawianiu i umysł są na
              poziomie
              > = 0

              no,że zdrowy jesteś :-)
              • suchyxxx Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:14
                Zdrowy ale ale samotny a to spowoduje kiedyś chorobę ponownie jak dalej będ
                sam.Nie studiuję bo tam mnie też nie chcą ale bywa i tak-nie będę płaka z tego
                powodu napewno
                • urszulai Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:18
                  Nie mysl w ten sposob o sobie.Kazdy z nas ma wady i zalety.Ty pewnie tez masz
                  kupe zalet.Kazdy z nas ma jakies zdolnosci,ale musi je odkryc w sobie i nie
                  zawsze brac do serca wszystko co mowia ludzie.
                  • suchyxxx Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:20
                    OOO właśnie przed chwilą znowu dostałem kopas w dupas.Koleżanka inna z gg gadała
                    i nagle przestala a jest dostępna i to samo kolega.Hmm czemu dziś
                • dorcia1974 Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:23
                  zobaczysz ze znajdziesz jeszcze swoją połówkę ;) nie bądz pesymistą
                  • suchyxxx Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:24
                    Nie-to moja kuzynka z kuzynem-z nimi gadałem i nagle ciach,inny kolega ma
                    urodziny i koleżanka do niego poszła a do mnie nikt nie przychodzi z wyjątkiem
                    jednej osoby w postaci mężczyzny w dodatku
                    • suchyxxx Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:26
                      Pobiłem mój życiowy rekord bo zostałem sam bez przyjaciół nie licząc jednego ale
                      to za mało.Jestem boski-powinni mnie wpisać do księgi rekordów guinessa w tytule
                      "Najbardziej frajerowaty koleś świata"
                      • suchyxxx Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:28
                        Wiecie co?Poraz pierwszy mam ochotę się zabić-wyskoczyć z okna ale mieszkam na 1
                        piętrze i jestem cykorem więc nici z tego.Nie mylić z depresją-pewnie kolejny kryzys
                        • suchyxxx Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:30
                          Wiecie na czym polega mój problem?Że nie chcę iść zapoznawać nowych ludzi bo
                          wiem że mnie nie zaakceptują i będą się śmieli ze mnie.Ale jakoś mi nie smutno z
                          tego powodu
                          • suchyxxx Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:35
                            Buahahaha i piszę do kolejnego kolegi w sprawie spotkania klasowego czy on coś
                            wie czy nie.Wiecie co?Sorka suchy ale nie mam gowy bo dupa mnie właśnie rzuca.I
                            znowu dostałem kopa w dupę.Najlepiej zaszyję się w domu i przeczekam zły okres
                            • suchyxxx Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:36
                              I monitor mi się od kompa psuje-wogóle stary komp i monitor a na nowe części nie
                              ma kasy.Ja to mam szczęście dzisiaj.Czekam tylko az się spali ten komp w cholerę
                            • dorcia1974 Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:39
                              to dziwny zbieg okoliczności ze tak dzis nie chcą z toba gadac suchy...moze juz
                              nikogo nie zaczepiaj na gg,co? (żarcik) :)
                              • dorcia1974 Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:41
                                no i jak mozesz mówic ze wszyscy cie maja gdzies,co? a ja i urszula to co? hę?
                          • urszulai Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:37
                            A w czym ty jestes gorszy od nich ,ze maja sie zaraz smiac?A zreszta znasz to
                            powiedzenie ,ze kto od miecza wojuje ten od miecza ginie?Jakze czesto sprawdza
                            sie w zyciu,choc czasami nie odrazu.I to jeszcze,nie krytykuj abys sam nie byl
                            krytykowany kiedys i nie wpadl we wlasne sidla.Tak ,ze glowa do gory.
                            • suchyxxx Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:41
                              Od miecza ginie ten kto nim wojuje ale nie wiadomo czy ten co wojuje mieczem
                              zginie przy mnie czy kiedyś w przyszłości jak natrafi na kamień.Natrafi na
                              kamień ale po drodze skrzywdzi wiele osób a tego nie da się już odwrócić.Więc 1
                              skur...yn=10 lub więcej osób przez niego pojechanych.Lub czasopisma
                            • urszulai Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 22:47
                              No nie suchy to ja z Dorcia tak sie produkujemy dla ciebie,a ty przezywasz
                              jakies osoby,ktore nie chca z taba gadac i dolujesz sie,zamiast pocieszyc
                              faktem ,ze bylo ,nie bylo,ale wysluchujemy cie.Pewnie wolalbys,aby wysluchaly
                              cie szesnastki,ale jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma.To bl zart
                              oczywiscie.Ale dwie babki z Toba gadaly jakby nie bylo.
                              • micaela Re: Struty i wogóle fatalnie 02.01.06, 23:43
                                wiesz Suchy, okropnie trudny jestes
                                nawet na gwiazdke z nieba nie chce Ci sie zareagowac
                                uwielbiasz sie nad soba uzalac i tyle
    • bambomurzynzafryko Re: Struty i wogóle fatalnie 03.01.06, 01:24
      S!
      Z tego co tu wypisujesz jasno wynika że masz atak hipomanii.
      Więc nie powinieneś sie nad sobą użalać.
      W końcu istnieje jeszcze ten drugi biegun.
      A ci z xanaxem? Poszedl w odstawkę?
      • suchyxxx Re: Struty i wogóle fatalnie 03.01.06, 12:29
        A już w porządku.Dodam że od 3 dni biorę xanax i już znowu go odstawiam.Łagodzi
        on odstawianie seroxatu więc tylko dlatego go brałem kilka razy.Co to jest
        hipomania?
        • suchyxxx Re: Struty i wogóle fatalnie 03.01.06, 12:32
          Hipomania to jest dobry nastrój,więcej energii,szczęście i taka lżejsza forma
          manii.Ja wczoraj miałem na odwrót
          • bambomurzynzafryko Re: Struty i wogóle fatalnie 03.01.06, 13:01
            suchyxxx napisał:

            > Hipomania to jest dobry nastrój,więcej energii,szczęście i taka lżejsza forma
            > manii.Ja wczoraj miałem na odwrót

            Nie jest tak do końca. W najnowszym kompendium wiedzy na ten temat ("Manic
            Depressive Illness" Jamisona i Goodwina - 1200 stron informacji, dostępna w BUW-
            ie)stany hipomaniakalne określane są przez swoją dynamikę, która może objawiac
            się entuzjazmem albo podenerwowaniem, gonitwą myśli, nerwowym pobudzeniem,
            bredzeniem itd. Zresztą już Kraeplin tak ją charakteryzowal.






            --------------------------------------------------------------------------------

            Copyright © Agora SA˙•˙O nas
            • suchyxxx Re: Struty i wogóle fatalnie 03.01.06, 15:00
              Aha.To się leczy czy samo minie?Bo mi nie przeszkadza totalnie i miewam to tylko
              1-2 w miesiącu i zawsze wiem że to minie następnego dnia więc mi to rybka-pytam
              z zainteresowania;)
              • bambomurzynzafryko Re: Struty i wogóle fatalnie 03.01.06, 16:50
                suchyxxx napisał:

                > Aha.To się leczy czy samo minie?Bo mi nie przeszkadza totalnie i miewam to
                tylk
                > o
                > 1-2 w miesiącu i zawsze wiem że to minie następnego dnia więc mi to rybka-
                pytam
                > z zainteresowania;)

                Stany hipomaniakalne leczy się antydepresantami, więcjestes na dobrej drodze.
                Ale tak naprawdę każdy od czasu do czasu gada trzy po trzy i jesli zdarza mu
                sie to 2 razy w miesiącu, to winien chwalić Boga!
                poza tym jak poznać co jest hipmanią a co zwykłym zgłupieniem, na które choruje
                każdy homo sapiens? jak odróżnić od gadulstwa etc?
                W wypadku czlowieka możnaby ukuć ogólną zasadę:
                Bez pie..nia nie ma istnienia.
                W wolnym przekładzie: wszyscy jesteśmy hipomaniakami
                • looserka Re: Struty i wogóle fatalnie 03.01.06, 17:00
                  bambomurzynzafryko napisał:
                  > Stany hipomaniakalne leczy się antydepresantami

                  Antydepresanty mogą raczej indukować hipomanię lub manię.
                  A w ogóle skąd ta diagnoza???
                  • bambomurzynzafryko Re: Struty i wogóle fatalnie 03.01.06, 17:38
                    looserka napisała:

                    > bambomurzynzafryko napisał:
                    > > Stany hipomaniakalne leczy się antydepresantami
                    >
                    > Antydepresanty mogą raczej indukować hipomanię lub manię.
                    > A w ogóle skąd ta diagnoza???

                    Diagnoza bierze się z depresyjnego żartu.
                    Jak wszystkie tutaj.
                    A z antysepresantami to - pozwolę sobie zauważyć - nie jest tak prosto. Jesli
                    redukują amplitudę (między dep a man), to bywa że i redukują stany hipo-hopo.
                    Przynajmniej u mnie tak to działa.
                    Od kiedy biorę efectin moje stany hipomaniakalne stały sie bardziej hipo.
                    Przedtem miewałem takie stany euforyczno-twórcze, ze ho-ho! A i doły niezłe.
                    Odtąd ani Saturn, ani Muzy mnie nie nawiedzają
    • chlodwig1 Re: Struty i wogóle fatalnie 03.01.06, 18:28
      Powodzenia Suchyxxx!!Abyś już nie zaznał nigdy tego paskudnego stanu.Trzeba
      depresję wgnieść obcasem w ziemię i kopnąć w d***.Aby się wszystkim udało:)



      --
      "...zaciśnięte dłonie nie patrząc na łzy iść do przodu ziścić marzenia,zwyciężyć..."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka