miriam11
15.01.06, 15:03
Mam zdiagnozowaną cyklotymię. Do przedwczoraj brałam 20 mg Seroxatu, 300 mg
Tegretolu (stabilizator) i 25 mg Promazinu (neuroleptyk) dziennie.
Znowu zaczęłam niespokojnie sypiać i być nadpobudliwa w dzień... więc wczoraj
na własną rękę wzięłam wieczorem 50 mg neuroleptyku (dawka sprzed włączenia
stabilizatora). Czuję się dobrze, tylko smutno mi, bo kiedyś myślałam, że
najpierw odstawię antydepresant, potem kiedyś neuroleptyk. No a tu wychodzi na
to, że zwiększenie dawki neuroleptyku pomogło.... czyli co, już zawsze
kilogramy prochów? Taka ma być cena za "normalność"?