07.02.06, 11:17
Od 10 dni biorę cital w małych dawkach (1/2 tabletki dziennie).
Przepisali mi na obniżenie napięcia etc.
Oprócz wzmożonej senności nic nie zauważyłam.
Wczoraj wieczorem wypiłam jednoa (nwet niecałe) piwko do filmu.
I potem... się zaczęło.
Zasłabłam, zwymiotowałam straszliwie, potem jeszcze biegunka...
Gdyby nie mój chłopak, nie wiem jakby się to skończyło (na chwilę straciłam świadomość).
Czy mogę to wiązać z tym lekiem??
Jeśli tak, dlaczego w ulotce nie piszą, żeby nie pić podczas przyjmowania citalu? Lekarz też mnie nie ostrzegł!
Obserwuj wątek
    • on_depresja22 Re: piwo?? 07.02.06, 13:00
      Wydaje mi się, że przy każdym leku psychotropowym nie można pić, przynajmniej nie na początku. Każdy reaguje inaczej na proszki - moim zdaniem to przez nie tak Twój organizm zareagował.
      • lucyna_n Re: piwo?? 07.02.06, 13:02
        w ulotce jest napisane że niby nie ma interakcji z alkoholem, ale większość ludzi twierdzi że się dużo
        szybciej upija.
    • lucyna_n Re: piwo?? 07.02.06, 13:05
      aleś mię wystraszyla tą reakcją,
      a już się cieszylam że po latach brania trojpierścieniówek nareszcie sobie od czasu do czasu bez ryzyka
      pól piwa wypiję , albo kieliszek wina, a teraz to się będę bała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka