27.02.06, 16:35
Witam,
Mam pytanie do osób uczęszczających do psychiatry.
Ja leczę się na depresję od września ubiegłego roku. Czy podczas Waszej
wizyty lekarz notuje sobie uwagi dotyczące przebiegu leczenia czy leczenie to
wizyta-rozmowa-przepisanie leków i do widzenia?
U mnie jest to rozmowa, przychodzę po receptę i tyle. Zero notatek ale lekarz
wszystko pamięta :)
Obserwuj wątek
    • orlando10 Re: pytanie 27.02.06, 16:40
      prawdopodobnie robi notatki tuż po Twoim wyjściu. Tak chyba jest lepiej, bo w
      trakcie wizyty może Ci poświęcić całą swoją uwagę i nie stresuje Cię notowaniem
      Twoich słów.
      • anatemka Re: pytanie 27.02.06, 17:46
        coś tam sobie notuje
    • miriam11 Re: pytanie 27.02.06, 17:53
      Mój cały czas klepie w laptopa.
      • karolinadomanska Re: pytanie 27.02.06, 18:07
        Miriam11 jestem pod wrażeniem! Z którego jesteś miasta? Ja stolica :) No jestem
        pewna że nei pisze bo po mnei zawsze jest pacjent a jak ja wchodze po kimś to
        też nic nie pisze. Może pod koniec dnia ale to by nie miało sensu :(
        • miriam11 Re: pytanie 27.02.06, 18:58
          Jestem z Wrocławia. Byłabyś pod mniejszym wrażeniem, jakbyś sobie posłuchała
          mojego dr. Uparł się odstawić mi neuroleptyk, ja chodzę po ścianach, a ten dalej
          swoje. I na cholerę mu laptop.
          • ry-bka Re: pytanie 27.02.06, 22:36
            miriam, a ogólnie jesteś zadowolona ze swojego lekarza? Poszukuje jakiegoś
            sensownego (takiego który pomoże) bo chcę sie w końcu zacząć leczyć. Wybieram
            się na Korzeniowskiego z NFZ - ale nie wiem jak będzie...
            • miriam11 Re: pytanie 28.02.06, 06:59
              Wiesz co ryb-ka, odwczoraj to już sama nie wiem czy jestem z niego zadowolona.
              Znowu mi namieszał w lekach, zapytaj mnie za jakieś 2 tygodnie...
              Co do Korzeniowskiego - ja byłam na oddziale dziennym na Gdańskiej (już nie
              istnieje chyba) on podlegał pod Korzeniowskiego i lekarze byli OK. Jak chcesz z
              NFZ, to zadzwoń do PZP na Grabiszyńską (798-47-25) i spytaj o dr Grażynę
              Jańczak. Ją mogę polecić. Mój doktor jest prywatny.
              • ry-bka Re: pytanie 28.02.06, 20:48
                Dzięki wielkie miriam!
                Na razie musze niestety NFZ-u, mam nadzieję że też pomogą....
                • miriam11 Re: pytanie 28.02.06, 21:01
                  No to wal na Grabiszyńską, sprawdziłam na sobie, jak widzisz przeżyłam :-)
                  Powodzenia!
    • sylwia_a_s Re: pytanie 27.02.06, 18:12
      notuje w karcie
      ale oni i tak wszystko pamietaja, moj psycholog to juz w ogole wszystko
    • edytunia86 Re: pytanie 27.02.06, 18:36
      Moja lekarka też coś notyje w jak ze mną rozmawia, a ja terapeutka chyba też
      wszystko pamięta mimo, że w trakcie mojej wizyty nic nie zapisuje, ale tylko
      slucha, albo coś mi powie.
    • edytunia86 Re: pytanie 27.02.06, 18:38
      Aha jedyne co sobie zapisuje moja terapeutka to to na kiedy sie ze mną umawia i
      nic więcej.
    • anjakarenina Re: pytanie 27.02.06, 19:33
      zawsze mówiłam, że psychiatrzy i psycholodzy to jacyś czarodzieje są:)
    • mogra1 Re: pytanie 27.02.06, 20:34
      A moja chyba wszystko pisze. Nieraz chce mi się śmiać. Ja mówię np. "Lęki się
      zmniejszyły, nie mogę spać w nocy, mam skurcze w nogach..." a ona notuje i mówi
      na głos "lęki się zmniejszyły, nie może spać w nocy, narzeka na skurcze w
      nogach". Śmiesznie to brzmi - jak echo - ale przynajmniej zapisuje moje
      sugestie. Nieraz potrafi pół kartki A4 zanotować. Ale i tak uważam że jest
      strasznie chaotyczna i roztrzepana(jak to psychiatra). Mówi np. że da mi
      Cloranxen na ataki paniki a potem w aptece okazuje się że wypisała Hydroksyzynę
      ha,ha,ha :)
    • oskar53 Re: pytanie 27.02.06, 23:32
      Nie notuje, jednakowoż kiedy przychodzę po miesiącu, wszystko świetnie pamięta,
      i nie czuję sie lekceważony.
      A to chyba najważniejsze.
      No ale ja nie chodzę na NFZ, bo jeszcze mi życie miłe ;)
      • miriam11 Re: pytanie - Oskar 28.02.06, 21:02
        Oskarze, a do kogo chodzisz? Zadowolony jesteś?
    • justyna41 Re: pytanie 28.02.06, 09:42
      Może być tak, że lekarz zapisuje wszystki po Twoim wyjściu z gabinetu,
      spotkałam się już z tym.
    • edytunia86 Re: pytanie 28.02.06, 12:06
      Z tego co wem mojej lekarc też się zdarza zapisywać coś jak pacent, albo
      wyjdzie z gabinetu, ale nie mam do n iej o to żalu. Tym bardziej, że z tego co
      wiem wiem ona jest osobą zajętą i jak jest w pracy to poświęca czas tylko
      pacjentom z którymi jest umówiona na wizyte. Najwyżej jak ktoś chce się umówić
      na pierwsza wizyte u tej pani doktor to wtedy odpiera tel. Podobnie jest jak
      jakiś jej pacjent, albo pacjentka ma jakieś wątpliwości i dzwoni , żeby się coś
      zapytać. Tak jak kiedyś było w moim przypadku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka