sojuszdch
28.02.06, 22:08
Witam
Podczas zajec na uczelni czesto dopada mnie stres. Niebardzo tylko wiem
dlaczego, sesje zaliczylem bardzo dobrze (wszystko za pierwszym razem +
stypendium naukowe), ogolnei lubie uczelnie i niemam zbytnio na niej
problemow. Jednakze stres objawia sie. Na poczatku mailem dziwne wrazenie ze
leci mi krew z nosa i przez wiekszosc zajec trzymalem na lawce chusteczke "w
gotowosci", pozniej to ustalo. Jednakze teraz tak ok 2 tyg mam dziwne
wrazenia ze zaraz zacznie mi glosno burczec w brzuchu. Obawa ta nasila sie
wtedy gdy na sali robi sie cicho...wtedy to staram sie pic, sciskac brzuch i
zrobic wszystko zeby tylko nie burczalo. Niestety ostatnio zaczalem wychodzic
z wykladow i cwiczen - tak jakby "uciekajac" przed tym problemem. Bo gdy
wychodze to odrazu mija to uczucie. A i to nie jest sprawa glodu, bo jadlem
co 1,5h przed kazdymi zajeciami i tak nie pomoglo.
Mial ktos podobny problem? Wiecie moze jak temu zaradzic?
Ciesze sie ze mialem gdzie to napisac:D
Pozdrawiam