miks88 28.02.06, 23:37 Przed chwilą skończyłem ogladać ten film i tak sie zastanawiam czy mnie od tych wszystkich piguł czeka to samo co matkę głównego bohatera:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maggpie Re: Requiem for a dream 01.03.06, 02:21 co za zbieg okoliczności, właśnie to wypożyczyłam..;) Jeszcze nie wiem nad czym się po obejrzeniu będę zastanawiać, ale wiem, że moje requiem zaraz nastąpi. dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Requiem for a dream 01.03.06, 10:38 a ja ściągam z netu ten film.Kurcze obejrzałem trailer i się wystraszyłem.Naszczęście to jest o narkotykach a nie o lekach antydepresyjnych;p O ile się nie mylę;p Czuję że jak obejrzę ten film to będę przerażony.Niestety ale od prochów antydepresyjnych trudno się uwolnić na całe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
miks88 Re: Requiem for a dream 01.03.06, 10:46 Tam jest wątek z psychotropkami:) Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Requiem for a dream 01.03.06, 10:58 kurcze tam pisze na stronce że po obejrzeniu tego filmu nie będziesz już taką samą osobą;p Kurcze zaczynam się bać i lapie mnie dylemat czy obejrzeć.Film jest mocny raczej a ja nie lubię jak ludzie drą gęby bo się panicznie tego boję;p a tam krzyczą;d Odpowiedz Link Zgłoś
miks88 Re: Requiem for a dream 01.03.06, 11:04 Film naprawde mocno fazuje szczegolnie koncówka:o Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Requiem for a dream 01.03.06, 11:13 nom a wogóle to jestem ostatnio jakiś nadwrażliwy na strach-znaczy nie lęki społeczne typu że nie wyjdę z domu tylko w nocy np. sąsiad z góry upuścił żarówkę i wybuchła a ja omal zawału nie dostałem w tym ciemnym pokoju a mama już spała u siebie dawno;p Albo pyknie butelka plastikowa po oranżadzie helleny w nocy i jak tu zasnąć nie?:p Albo wchodzę na stronę www i tam jest napisane żeby kliknąć na baner a może coś wygram;p kliknołem i pokazały się migoczącer litery "we have a winner" i zagrała wesoła krótka i głośna muzyczka a ja omal z krzesła nie spadłem ze strachu;p Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Requiem for a dream 01.03.06, 11:14 Albo kolega dzwoni do mnie na komórkę a ja podskakuję i omal nie umrę ze strachu;d Odpowiedz Link Zgłoś
bialeoko Re: Requiem for a dream 01.03.06, 16:31 teraz to ja o mało nie spadłam ze stołka :)) zdecydowanie poprawiłeś mi samopoczucie, he he he Odpowiedz Link Zgłoś
szyderca_i_glupawiec Re: Requiem for a dream 01.03.06, 13:14 Nie przesadzajmy, ten film nie jest straszny, choc jest kilka mocnych scen. Jest bardzo dobry i skłania do refleksji. Powinni puszczac to dzieciakom w gimnazjach. Mogę jeszcze polecic film tego samego reżysera "Pi" (powinna byc liczba Pi, ale nie mam jej na klawiaturze) o matematyku chorym na schizofrenię - trochę słabszy od Rekwiem, ale warty obejrzenia. Wracając do Rekwiem - nie sposób nie wspomniec o muzyce. Mam ją na mp3 i jak słucham to czuje sięklimat i ciarki przechodzą :) Odpowiedz Link Zgłoś
miks88 Re: Requiem for a dream 01.03.06, 13:24 Film straszny nie jest. Koncówka tylko fazuje. nie polecam oglądac na jakiej kolwiek fazie:> Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Requiem for a dream 01.03.06, 16:29 Może wyda to się Wam zabawne ale obejrzałem go przed godziną i się poryczałem;p Mam już zje..y nastrój do końca dnia.Najbardziej mi było żal tej kobiety co łykała prochy na schudnięcie-pewnie była w nich efedryna albo inne gó.. co uzależnia i nakręca.W każdym razie trochę źle się czuję po tym filmie. Odpowiedz Link Zgłoś
bialeoko Re: Requiem for a dream 01.03.06, 16:33 nie martw się, ja właściwie w ostatnich minutach wyszłam rycząc z kina, siadłam na schodkach i nie mogłam się pozbierać. akurat szła kumpela na jakiś następny seans i zaczęła mnie pocieszać, że to tak specjalnie ten film zrobili, żeby tacy jak ja potem długo nie mogli wrócić do formy... Odpowiedz Link Zgłoś
maggpie Re: Requiem for a dream 01.03.06, 16:41 No i jestem po.. lekturze ;) Film nawet, nawet.. ("Pi" też widziałam) dość poetycki, żeby mi się podobać. Zostałam ostrzeżona i spodziewałam się hardcoru, a było znośnie. bo za dużo horrorów, stanowczo Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Requiem for a dream 01.03.06, 17:04 Nie no horroru to nie było chociaż było kilka scen przy których podskakiwałem do góry ryjąc głową w półkę;p Ale oglnie to dosyć smutny film i myślę że powinien być pokazywany uczniom w szkołach bo naprawdę ten film uczy i to prawda że można zwariować od narkotyków-ludzie zmieniają się w potwory.Z drugiej strony babka była głupia bo brała coraz więcej wiedząc że ma objawy nerwowe a lekarz głupi kazał jej dalej brać-zupełnie jak niektórzy psychiatrzy;d Odpowiedz Link Zgłoś
maggpie Re: Requiem for a dream 01.03.06, 17:09 fakt, tzn. wniosek jest jeden: sami są sobie winni Źle mnie zrozumiałeś - naoglądałam się horrorów i innych japońskich, że takie "Requiem.." to wręcz lajtowe jest ;)) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Requiem for a dream 01.03.06, 17:40 No fakt-smi sobie winni ale syn tej babki co łykała prochy na schudnięcie złożył jej wizytę jak już była nerwowa i dał jej tv nowy-jak ja bym zobaczył że moja matka jest taka pobudzona i zgrzyta zębami to bym odrazu ją wywiózł do psychologa/psychiatry.Dodatkowo lekarz badający tą matkę kazał brać jej dalej leki-mimo że ona się skarżyła na jakies tam objawy na tle emocjonalnym-lekarz to zbagatelizował.Dodatkowo;p telewizja ją okłamała że ma mieć występ w jakims show.Ja myślę że babka miała pecha poprostu bo otaczali ją niekompetentni ludzie;p Pozatym babka też była głupia bo ja jakbym widział że jestem taki nerwowy po tych lekach to bym odstawił je natychmiast-pozatym ja wiem że środki odchudzające są zwykle czystą chemią i są niebezpieczne-jak powiedział lekarz kiedyś mojemu tacie "chce pan wykończyć teściową? To proszę jej dać te proszki";p Fakt jest taki że tej babki było mi szkoda najbardziej bo ona była taką w zasadzie ofiarą natomiast jej syn sam sobie winien był:) Jeszcze mi trochę żal tej dziewczyny ale w zasadzie też była sobie winna.Nawiasem mówiąc to ciekaw jestem co mogłoby być dalej.Syn leżący z obciętą ręką pewnie nie wie że mama leży na psychiatryku.Wogóle jej nie odwiedzał.Aha i czy to z matką to było uzależnienie krzyżowe?Że jedno uzależnienie wciąga w drugie i tak dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
maggpie Re: Requiem for a dream 01.03.06, 17:55 no, jest w ludziach coś takiego autode. Wiem po sobie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
eizo1 Re: Requiem for a dream 02.03.06, 16:07 ano jest jest widziałem film jakiś czas temu i musze przyznać że jest niezły, lepszy od PI napewno. Zastanawia mie tylko czemu szkoda wam jedynie matki czy dziewczyny tego chłopaka. Odpowiedz Link Zgłoś
maggpie Re: Requiem for a dream 02.03.06, 16:15 mnie akurat szkoda wszystkich po trochu. I przez co to: głupota czy fatalizm? Pewnie i to, i to. Ale ja, gdy oglądałam film już od początku, miałam wrażenie, że oni urodzili się z ciężarkami przywiązanymi do stóp, które prędzej czy później ściągną ich na dno i nic nie są w stanie na to poradzić. Jak Edyp, Orfeusz i Antygona ;) Odpowiedz Link Zgłoś
eizo1 Re: Requiem for a dream 02.03.06, 16:27 ja mam wrażenie że sie taki urodziłem czy to głupota? nie sądze Fatalizm? a co to takiego? myśle że takim ludziom jest poprostu zawsze żle, niezależnie jak układa sie ich życie czy są zakochani czy czy mją "wymarzoną" prace, pinądze, rodzine to tak naprawde nie ma znaczenia zawsze szukają czegoś innego jakiejś ucieczki. Odpowiedz Link Zgłoś
miks88 Re: Requiem for a dream 01.03.06, 17:59 suchyxxx napisał: >Dodatkowo lekarz badający tą matkę kazał brać jej dalej >leki-mimo że ona się skarżyła na jakies tam objawy na tle emocjonalnym-lekarz >to zbagatelizował. Ten lekarz wogole na nia nie patrzył 8( Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Requiem for a dream 02.03.06, 16:11 no w końcu witamy w ameryce gdzie liczy się kasa i zbywanie pacjentówp Odpowiedz Link Zgłoś