13.03.06, 22:56
Ja też Cię przepraszam, ostatnio miałem baaaardzo zły okres :(
Wiem, że nie miałaś nic złego na myśli...
No ale my depresjonaci/nerwicowcy czasem jesteśmy nadwrażliwi i
nadinterpretujemy fakty ;)
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: Lucynko! 13.03.06, 23:01
      ale ja naprawdę nie chcialam nic złego
      a już popsuć komuś znajomość to naprawdę nie w moim stylu

      postaram się być bardziej delikatna na przyszlość i omijać wątki uczuciowe w ktorych jestem jak sloń w
      składzie porcelany.


    • lucyna_n Re: Lucynko! 13.03.06, 23:20
      proszę przekazać Miriam, bo pewnie strzelila prawdziwego focha (nie to co ja z gęby cholewa) że nie
      miałam zlych intencji
      i że napisalam już z 10 samokrytyk
      niech tu wraca i swobodnie pisze, a mną nie przejmuje
      jest tutaj bardzo potrzebna wielu ludkom
      • oskar53 Re: Lucynko! 14.03.06, 07:53
        Eee, po prostu wczoraj miała "Dzień Agresji" tak jak ja kilka dni temu ;)
        Wróci na forum, na pewno.
        • dorcia1974 Re: Lucynko! 14.03.06, 08:38
          a co wy jej sie tak podlizujecie??? :)))
          • lucyna_n Re: Lucynko! 14.03.06, 09:33
            gdyż ponieważ Miriam to wspaniala osoba i wszyscy bardzo ją lubią:)
            i niepotrzebnie się zdenerwowała przez moje nicnieznaczące wpisy.
            • dorcia1974 Re: Lucynko! 14.03.06, 09:36
              powinnas miec więcej taktu lucynko przemiła więc nie beda uciekac ludziska z
              forum ;) Wyobrazam jak musisz sie czuc...:(
              • lucyna_n Re: Lucynko! 14.03.06, 09:44
                myślisz że mam taki wpływ na ludzi na wolnym otwartym forum że jedno moje zdanie i uciekają?
                przestan mi tak schlebiać bo wpadnę w manie wielkości Dorciu
                Wyobrażać sobie moje samopoczucie możesz, chociaż wiedz że projekcja to raczej jest niedobra rzecz i
                powinno się tego unikać, ale w ogolności bardzo wątpię żebyś wiedziala co czuję, chyba że jesteś
                wybrykiem natury i czytasz w myślach.
                • dorcia1974 Re: Lucynko! 14.03.06, 09:49
                  juz masz manię wielkosci! a wyobrazam sobie jak moze sie czuc osoba przez którą
                  odeszła z forum Miriam...nie zebym od razu była wybrykiem natury,chyba ze masz
                  bardzo znikomą wyobraźnie... więc tego nie pojmiesz :P
                  • lucyna_n Re: Lucynko! 14.03.06, 09:54
                    czy ta krucjata przeciwko mnie długo jeszcze będzie trwala?
                    Ludzie mają problemy a przez ciągnięcie w nieskończoność osobistych wątkow nie mogą się przebić.
                    Przestań Dorciu swoimi domslami zaśmiecać forum, bo bzdury sobie projektujesz.
                    Nie mam wyrzutow sumienia bo po pierwsze nie moja to wina że ktoś ma gorszy dzien a przez to bierze
                    do siebie nawet co co nie jest przeciw niemu, a po drugie Miriam to nie Dorcia i nie dziś to jutro wroci na
                    forum.
                    • dorcia1974 Re: Lucynko! 14.03.06, 09:59
                      lucyna_n napisała:
                      > czy ta krucjata przeciwko mnie długo jeszcze będzie trwala?
                      jak se poscielesz tak sie wyspisz
                      > Nie mam wyrzutow sumienia bo po pierwsze nie moja to wina że ktoś ma gorszy
                      dzi
                      > en a przez to bierze
                      ty ty ty lucynko bez serca jastes :( buuuu......
                      • tristezza Re: Lucynko! 14.03.06, 10:09
                        Dorcia, odczep sie juz od Lucy, to bez sensu.
                        ona ma calkiem spore serce, trzeba umiec czytac jej posty.
                        Miriam i Lucy to dwie swietne, madre baby i na pewno sie dogadaja bez zadnych
                        mediacji.

                        i prosze nie zdrabniac imienia Lucyny, bo ona takiego szczebiotania nie
                        lubi.pamietam jak mnie za to opieprzyla ze dwa lata temu, ale ja mam gruba
                        skore i meznie to znioslam
                        • anatemka Re: Lucynko! 14.03.06, 10:12
                          o jezu! a ja kiedys powiedziałam do niej Lucynko! pewnie mnie teraz nienawidzi
                          skrycie....
                          • dorcia1974 Re: Lucynko! 14.03.06, 10:13
                            uwazaj anatemko! no no no!! tak nie wolno
                          • lucyna_n Re: Lucynko! 14.03.06, 10:25
                            wiesz, ja skrycie to i nienawidzę i mam na sumieniu pól forumu, ale nigdy, przenigdy się nie przyznam do
                            przygniatającego mnie poczucia winy, będe je hodować aż do wypęku.
                            • dorcia1974 Re: Lucynko! 14.03.06, 10:28
                              brrr... jakie to straszne jest :/
                            • miriam11 Re: Lucynko! 14.03.06, 10:28
                              Myślę, Lucyno_n, że poczucie winy to bardzo zła emocja. Musisz nauczyć się
                              wybaczać Sobie. Wybaczając sobie, nie dopuszczasz do Siebie smutku ani strachu,
                              które są podłożem depresji. Umyj buzię mydłem, zjedz marchewkę i idź na długi
                              spacer.
                              Serdeczne pozdrowienia
                              (no nie mogłam się powstrzymać, jego teksty o mydle mnie rozbroiły...)
                              Miłego dnia!
                              • lucyna_n Re: Lucynko! 14.03.06, 10:31
                                tak jest!
                                nic dodać nic ująć

                                czytalaś już podsumowanie Euforyka?

                                • miriam11 Re: Lucynko! 14.03.06, 10:32
                                  lucyna_n napisała:

                                  > tak jest!
                                  > nic dodać nic ująć
                                  >
                                  > czytalaś już podsumowanie Euforyka?
                                  >
                                  Czytałam i niestety nie opanowałam złych emocji, przejawiających się w
                                  złośliwości pod adresem Maska. Ale ja naprawdę nie lubię marchewki i dlatego
                                  wciąż mam te emocje, bo jej nie jem :-)
                        • dorcia1974 Re: Lucynko! 14.03.06, 10:12
                          dzieki tristezza, juz nie będę,nie chcę zostać opieprzona przez lucynke
                          ups...sory> Lucy.Ide juz sobie
                        • lucyna_n Re: Lucynko! 14.03.06, 10:23
                          serio Ci powiedzialm żebyś się nie spoufalala?
                          haha:)) ja to ale jestem, normalnie potwór!

                          nie, no naprawdę:)
                          sorka Trist, jak już przepraszam to i Ty się załap:)
                          (do następnego razu kiedy znowu pojadę po forum na nartach:)
                          • tristezza Re: Lucynko! 14.03.06, 10:49

                            lucyna_n napisała:

                            sorka Trist, jak już przepraszam to i Ty się załap:)

                            a jaka tam sorka, mnie to i polglowkiem mozna nazwac i w ogole mi to nie robi.
                            upowazniam wszystkich do jezdzenia po mnie, jakby co to sie odgryze.

                            co do preferencji w tytulowaniu to tez je mam. skracaj do tris, to duzo
                            ladniej moim zdaniem. a pewna moja przyjaciolka mailowa (niestety rzadko tu
                            ostatnio zaglada:-() nazywa mnie triss. czuje sie wowczas niczym Tess-piekna,
                            maloletnia Nastassja Kinski...

                            bardzo sie ciesze, ze tak efektownie sie mile panie pogodzily. kazda z Was
                            jest na tym forum nieoceniona.
      • miriam11 Re: Lucynko! 14.03.06, 10:18
        Co prawda gad jeden nie przekazał, ale tknęło mnie i zajrzałam na forum. Już mi
        przeszło, choć wczoraj faktycznie zamierzałam się stąd wymeldować... Lucyna, daj
        grabę na zgodę, co?
        • lucyna_n Re: Lucynko! 14.03.06, 10:21
          jejku, jesteś nareszcie
          zaraz by mnie tu zajeździły te baby :)

          no i proszę się więcej nie denerwować na mnie, ja naprawdę bardzo Cię lubię i tak niechcący jakoś
          wyszło:)

          rąsia na zgodę:)
          • miriam11 Re: Lucynko! 14.03.06, 10:24
            Jestem, ale tylko na chwilę, bo mi roboty dowalili jak jasna cholera.
            Na pocieszenie dodam, że dzisiaj do czynienia ze mną to będzie miał niejaki O.,
            za zdradzanie sekretów (informację o "Dniu Agresji" dostał ode mnie caaaałkiem
            prywatnie).
            A szanowne baby :-) proszę nie jeździć po Lucynie.
            • lucyna_n Re: Lucynko! 14.03.06, 10:27
              o widzisz, wiedziałam że o czymś zapomnialam - robota!

              cieszę się że jesteś:) a wiesz dzien agresji to taki sekret co to akurat tutaj nie stanowi większego
              zaskoczenia czy zdziwienia, tak że daruj mu:)
              • cyria Re: Lucynko! 14.03.06, 10:30
                Cholera, wygląda na to,że TU można całkiem n o r m a l n i e porozmawiać;)
                (obojętnie co to znaczy) ;)
                • lucyna_n Re: Lucynko! 14.03.06, 10:33
                  lepiej się pokłócić i pogodzić niż wmiatać pod dywan żale i jakieś problemy, czasem lepiej oczyścić
                  atmosferę.
                  nigdy powietrze nie pachnie tak pięknie jak po burzy.
                  • miriam11 Re: Lucynko! 14.03.06, 10:35
                    lucyna_n napisała:

                    > lepiej się pokłócić i pogodzić niż wmiatać pod dywan żale i jakieś problemy, cz
                    > asem lepiej oczyścić
                    > atmosferę.
                    > nigdy powietrze nie pachnie tak pięknie jak po burzy.

                    O tak. Zmykam do pracy, pa!
                  • cyria Re: Lucynko! 14.03.06, 10:42
                    Ano ..zgadza się po burzy powinno byc lepiej.
        • cyria Miriam...;) 14.03.06, 10:21
          No i to jest dobry finał kiepskiej opowieści;)

          Dobrego dnia Wszystki;)
          • dorcia1974 Re: Miriam...;) 14.03.06, 10:22
            ....i żyły długo i szczęśliwie... :)))
            • kamila305 Re: Miriam...;) 14.03.06, 18:31
              Najwazniejsze jest szczesliwe zakonczenie.Szkoda by bylo ,zeby tacy fajni
              ludzie odeszli z tego forum.
              • kamila305 Re: Miriam...;) 14.03.06, 18:37
                Jako ,ze depresyjni bywaja nadwrazliwi i za bardzo biora wszystko do
                siebie,chcialam dopisac gwoli scislosci,ze myslalam o calej trojce czyli
                Lucynie,Miriam i Oskarze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka