Dodaj do ulubionych

Hydroxyzinum

16.03.06, 15:02
Dzisiaj lekarka zmieniła mi afobam na Hydroxyzinum. Jesli ktos wie cos na
temat tego leku (jak sie po nim czuje, jakie sa skutki uboczne itp.) to
prosze o info
Obserwuj wątek
    • kret24 Re: Hydroxyzinum 16.03.06, 16:13
      Lek ten jest bezpieczniejszy niż Afoban, bo raczej nie powoduje uzależnień.
      Raqdzę stosować tylko na noc , bo dziala dlugo i trochę zamula. Działa też
      przeciwalergicznie i stąd poranna suchość w ustach. Na zachodzie lek ten nazywa
      się Atarax.
    • bialeoko Re: Hydroxyzinum 16.03.06, 16:16

      To jest dość łagodny lek, dawniej stosowany jako p.histaminowy - na alergie
      itp, z powodu skutków ub. w postaci senności wycofany i zastąpiony
      nowocześniejszymi. Działa przeciwlękowo, znosi niepokój, lekko nasennie (na
      niektórych bardziej).
      IMHO
      Skutki uboczne z moich doświadczeń - przy większych (ale to końskich, typu 6 -
      8 szt. jednorazowo )dawkach drżenie i słabość na drugi dzień. No i ten, ee...
      obstrukcja.
      • edytunia86 Re: Hydroxyzinum 16.03.06, 16:32
        Z tego co wiem H
        • edytunia86 Re: Hydroxyzinum 16.03.06, 16:56
          Chciałam napisać, że: z tego co wiem Hydroxyzinm jest lekiem o działaniu
          uspakajającym, przeciwlękowym i nasennymm.
    • sylwia_a_s Re: Hydroxyzinum 16.03.06, 19:31
      Na pewno jest "zdrowszy" od afobamu (o ile mozna tak powiedziec)
      Jest lekiem dosc lekkim, stosowanym nawet u dzieci. Mysle, ze warto bylo zaczac
      od hydroxyzyny, a nie od afobamu, ktory uzaleznia. Mimo wszystko, czasu sie nie
      cofnie;)
      Hydroxyzyna ogolnie nie daje jakichs specyficznych objawow. Samopoczucie raczej
      w normie (w wiekszych dawkach mozliwa sennosc).
      Pozdrawiam
    • zoltanek Re: Hydroxyzinum 16.03.06, 19:55
      To lek przeciwhistaminowy, więc tak naprawde w leczeniu bezsenności i lęku
      wykorzystuje sie jego skutki uboczne :) Domyślnie powinien działać
      antyalergicznie. Działa bardzo dobrze nasennie, ale też przymulająco. Od afobamu
      różni go potencjał relaksacyjny. Afobam to przyjemny lek, na niektórych
      działający jak narkotyk przynoszący luzik i zapomnienie. Hydro to tylko
      przymulacz, ale jak już ktoś wcześniej wspomniał dzięki temu trudniej jest się
      od niego uzależnić psychicznie. Na mnie działał podobnie jak Zyrtec tylko
      mocniej. Nie podoba mi się. Wstaje się po nim ciężko. Dlaczego ta zmiana?
      • lucyna_n Re: Hydroxyzinum 16.03.06, 20:00
        Zoltan to naprawdę Ty?
        • miks88 Re: Hydroxyzinum 16.03.06, 23:06
          Cos sie boje ze moze na byc dla mnie zasłaby i znowu bede mial duze napady
          lęku. Sam bylem w szoku jak przyszlem po recepty atu taka zmiana
        • zoltanek Re: Hydroxyzinum 19.03.06, 14:10
          Tak, to ja, prawdziwszy niż kiedykolwiek, bo czyściutki jak łza, wolny od
          narkotykowego rozdwojenia jaźni, wolny od wyrzutów sumienia, skrajnych emocji,
          wielkiej miłości i jeszcze większej nienawiści. Ale dlaczego podałaś moją
          tożsamość w wątpliwość. Napisałem zbyt mądrze(nie, to raczej niemożliwe), zbyt
          głupio(może, ale dlaczego?) a może błędów ortograficznych nieporobiłem(nie, to
          też irracjonalne podejście). A więc dlaczego, dlaczego, dlaczeo. Chce
          odpowiedzi, ba domagam się jej, w końcu wymieniłem Cię w egzekwo na pierwszym
          miejscu moich ulubionych forumowiczów, a takie wyróżnienie chyba zasługuje na
          wyjawienie prawdy.

          p.s Przychodzi taki czas w życiu każdego forumowicza, że musi się wypisać, nawet
          wówczas, gdy pisać nie ma co.

          pozdrawiam gorąco.
          • zoltanek Re: Hydroxyzinum 19.03.06, 14:10
            wolny od miłości, ale nie od tej do mojej dziewczyny rzecz jasna :D ........
            • lucyna_n Re: Hydroxyzinum 19.03.06, 14:35
              całe szczęście:)
          • lucyna_n Re: Hydroxyzinum 19.03.06, 14:34
            to mialbyć taki okrzyk wzruszenia na widok dawno nie widzianego przyjaciela :)
            no dobrze w nagrodę za wymienienie mnie w rankingu powiem prawdę - mojej największej forumowej
            miłości:))
            naprawdę nie bierzesz już narkolcow? co wogole się z Tobą działo kiedy Cię tutaj nie było?
            • zoltanek Re: Hydroxyzinum 19.03.06, 15:04
              To było tak. Jakieś 3 miesiące temu psychiatra dała mi leki(benzodiazepiny) na
              odtrócie. Spieprzyłem tą szanse. Zjadłem leki przeznaczone na 10 dni w 3 i znów
              wróciłem do ćpania. Byłem na sibie wściekły. Narkotyki przestały sprawiać mi
              jakąkolwiek przykemność, odczuwałem coraz większe dolegliwości związane ze zrytą
              psyche. Nie mogłem spać, każdej nocy męczyły mnie niewyobrażalne lęki(dla mnie
              niewyobrażalne, bo ty męczysz się na pewno bardziej. Zacząłem mieć dość swojego
              niechlujstwa, tłustych włosów, olewania wszystkiego, tak wielkiego dysonansu
              między mną a osoczeniem, coraz większych długów, demoralizacji, która powoli
              mnie opanowywała(kradzieże, mandaty), kłamstwa. Osiągnąłem moje własne
              narkomańskie dno, niżej już nie mogłem upaść(inni narkomani upadają o wiele
              niżej). Wiedziałem, że jedyne co mi zostało to odbicie się, a siłę w nogach
              miałem tak dużą, że pierwszy raz w życiu byłem pewien, że mi się uda.
              Postanowiłem poprosić moją psychiatre o jeszcze jedną szanse. Niestety na wizyte
              musiałem czekać 3 tygodnie. Przez ten czas brałem tylko tyle, by nie czuć febry,
              a od każdej tabletki chciało mi sie żygać. Psychiatra nie była dla miła. W końcu
              przepisała mi leki, ale zaznaczyła, że gdy tej nie wykorzystam mam się więcej
              już u niej nie pokazywać, to jeszcze bardziej mnie zmotywowało. Nie wiem, jak
              wytłumaczyć zmiane, która we mnie nastąpiła. Może po prostu dojżałem? Faktem
              jest, że nie czuje już pociągu do narkotyków, a czuje niezwykle silny pociąg do
              normalnego życia, nauki, pracy(będe rozwoził pizze, hhehhe, nie dla pieniędzy,
              ale z potrzeby pscyhicznej niebycia darmozjadem). Wiem, że mój post odbierzesz
              sceptycznie i nie dziwie się, wszakże(pewnie bł ort.) wiele razy już zrywałem.
              Nie lekceważe nałogu. Wiem, że już do końca życia będe narkomanem, ale wiem
              również, że jest to moja ostatnia szansa by wybryki z używkami zapisały się w
              moim życiorysie jedynie jako głupi wybryk młodości. Nie zamierzam zniweczyć tej
              szansy. Fajnie, że interesuje Cię mój los.

              przeczytaj angielski fragment zamieszczony na końcu tego postu a zrozumiesz o co
              mi chodzi: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=38764325&a=38780688

              pozdrawiam Cię serdecznie!
              • lucyna_n Re: Hydroxyzinum 19.03.06, 15:53
                przebrnęłam przez długiego posta, bo czego się nie robi dla ulubieńca:)

                odpowiem tak
                wierzę w Ciebie niezmiennie, pewnie bardziej niż Ty sam w siebie.
                Ciepłych kapci jeszcze nie zakładaj bo to nie czas, ale łap pion i trzymaj:) Będzie dobrze.
                • zoltanek Re: Hydroxyzinum 19.03.06, 16:23
                  dziękuje, to dla mnie bardzo ważne!

                  p.s dzisiaj nie umiem pisać krótkich postów(z wyjątkiem tego)
                  • pluto84 Re: Hydroxyzinum 19.03.06, 19:53
                    Bralam hydroxizinum doraznie i dobrze sie po nim czulam z wyjatkiem sennosci na
                    poczatku brania. To jest dosyc dobry lek, nie uzaleznia ale nie dziala tez
                    jakos bardzo destrulcyjnie na leki....raczej tlumi je wewnatrz. Po odstawieniu
                    mozesz czuc sie slabo...nie rob tego nagle. Stopniowo zmniejszaj dawki. Ja
                    odstawilam od razu i bylo mi strasznie slabo , traclilam przytomnosc. Ale
                    oglnie lek jest ok. Nie ma duzo skutkow ubocznych i nie uzaleznia co wazne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka