Gość: agniecha
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
12.12.02, 12:47
Jak myslicie; jaką strategię obrać w sytuacji wchodzenia w środowisko
"normalne" osoby z nerwicą (depresjyjną). Moi starzy znajomi maja już dosyć
moich tłumaczeń a ja wiem, ze zachowuję sie inaczej niż przed chorobą. Z
kolei czuje się zupełnie zagubiona idąc np. na uczelnię, bo czuję że przy
pewnym wysiłku mogę być tą dawną osobą, jeśli nie skupiam sią za bardzo na
problemie, ale straszny jest moment, kiedy coś się "zacina" i czuję się znowu
jak zagubione dziecko. Z drugiej strony czuję spora dozę rozżalenia na
dawnych kumpli, którzy nagle odwrócili się na pięcie. Oczywiście, nie życzę
nikomu takiego obrotu rzeczy.