14.04.06, 19:53
Cześć i witam wszystkich. W zasadzie to leczę bulimię i takie tam podobne...
ale zastanawiam się co było pierwsze... depresja, która mnie wprowadziła w
bulimię, czy na odwrót. Terapię już kończę, ale nic nie pomogła, zastanawiam
się nawet, czy nie jest gorzej. Może jednak nie tędy droga... Może powinnam
się zająć raczej depresją... Sama nie wiem... Wiem jedno, ja długo tak już
nie pociągnę...
Obserwuj wątek
    • anatemka Re: ... 14.04.06, 20:07
      a leki jakies bierzesz?
      • zielona79 Re: ... 14.04.06, 20:09
        nie, ale nie wiem, czy nie powinnam...
        • carrie.m Re: ... 14.04.06, 20:35
          Zielona79, nie pakuj sie w to gowno. Nie tedy droga. Zobacz, co sie porobilo z
          ludzmi z tego forum, ktorzy zaczeli brac leki...oni zyja od jednego leku do
          drugiego i prawdopodobnie tak bedzie do konca ich zycia. Latwiejszym
          rozwiazaniem okazalo sie faszerowanie sie swinstwem niz praca nad wlasna
          psychika. Tepia wszystkich, ktorzy odkryli, ze lekarstwami nic sie nie
          zdziala...takie osobniki zawsze "pieprza". Tylko efekt jest taki, ze
          Ci "pieprzacy" prowadza normalne zycie, a oni sie pograzaja.
          • iso1 Re: ... 14.04.06, 20:53
            Carrie ty nie pieprzysz. Ty jesteś popieprzona.
            Prowadzisz "normalne" życie ? To ciekawi mnie po co tu się udzielasz ?
            • sneeper odkłamac totalnie nieprawdziwe opinie 14.04.06, 21:07
              by_Expt_files/image002.jpg"
              target="_blank">www.arttoheartweb.com/worshipresources/callstoworship/ctw_Derby_Expt_files/image002.jpg</a>
              www.bavaria24.pl/kindergeld.htm
              na przykład CZEMU depresyjni sluchaja muzyki
              (diabel tkwi w tabletkach)
              -rzekomo okropnej muzyki
            • carrie.m Re: ... 14.04.06, 21:18
              Jezeli Twoja definicja osoby popieprzonej brzmi:

              osoba, ktora 'wyszla' z depresji, totalnego marazmu, braku checi do zycia
              wylacznie dzieki wlasnej, cholernie ciezkiej pracy, bez pomocy lekow,

              to tak, jestem popieprzona i musze Ci powiedziec, ze jest to zarabiste uczucie.
              Szkoda, ze Tobie nie bedzie dane go doswiadczyc przez wlasna glupote.

              Na forum sie nie udzielam, tylko czytam. Wolalam jednak ostrzec dziewczyne, za
              nim sciagniecie ja ze soba na dno.
              • zombi19 Re: ... 14.04.06, 21:23
                Carrie ty tą depresje z której wyszłaś to sobie wmówiłaś chyba, zwolenników do
                swojej sekty szukaj na innym forum, albo załóż swój gabinet gdzie będziesz
                prezentować swoją cudowną metodę.
                • carrie.m Re: ... 14.04.06, 21:29
                  No jasne, skoro mi sie udalo bez lekow, to znaczy, ze wymyslilam sobie chorobe.
                  Dobre:)) Gabinetu nie bede zakladac, bo interesuje mnie jedynie wlasne
                  zdrowie.
                  • zombi19 Re: ... 14.04.06, 21:40
                    Jak cię interesuje tylko własne zdrowie to po co się udzielasz, jaki rodzaj
                    depresji miałaś.
              • sneeper otrzrasnac sie - z czego - ? 14.04.06, 21:27
                a ja uwazam ze wystarczy sciszyc
                i muzyke i srodki laecznosci
                ja wsluchasz sie
                uslyszysz ,ze lekarz sam to mówi

                zeby nie psuc sprzetu
                cokolwiek by to znaczylo
                kogokolwiek by kusilo
                bo wtedy trzeba uciszac muzyczke ciezkim narzedziem




              • mirka68 Re: ... 14.04.06, 21:30
                To ty ciagniesz i sciagniesz ja na dno

                Lepiej sie nie udzielaj na forum tylko czytaj ale uwaznie i staraj sie
                zrozumiec to co czytasz
                • carrie.m Re: ... 14.04.06, 21:37
                  Jeszcze nie mam na sumieniu nikogo, kogo sciagnelabym na dno. Wrecz przeciwnie.
                  wy za to nie mozecie pogodzic sie z mysla, ze sa osoby, ktorym udalo sie
                  pokonac depresje bez lekow. Gdybyscie przyjeli to do wiadomosci, zaczelibyscie
                  sie zastanawiac, czy aby na pewno leki sa dobra droga do wyzdrowienia. To cale
                  forum jest dowodem na to, ze nie. Ale po co myslec. Lepiej pieprzyc sobie zycie
                  i udawac, ze walczy sie z choroba, wedrujac co miesiac do apteki po nowe
                  opakowanie tabletek. W momencie kiedy pieprzycie swoje zycie, wszystko jest ok,
                  ale nie sciagajcie do tego bagna innych.
                  • zombi19 Re: ... 14.04.06, 21:42
                    Nie myślałaś żeby starać się o nagrodę Nobla ?
                    • sneeper Re: ... 14.04.06, 21:48
                      nauka idzie na przod
                      odpowiedzialnosc i polityka tez
                      poza pewnymi spieciami oczywiscie
                      ktore moga byc nieuniknone

                      wybieram przeszlosc
                    • carrie.m Re: ... 14.04.06, 21:48
                      Nie produkuj sie juz, bo nie mam w zwyczaju wdawac sie w jalowe dyskusje.
                      • mirka68 Re: ... 14.04.06, 21:53
                        Ty juz jestes bardzo wyjałowiona
                      • iso1 Re: ... 14.04.06, 21:54
                        Żal mi cię carrie bo musisz mieć ogromne problemy ze sobą.
                        Tyle agresji w twoich postach.
                        Współczuje ci z całego serca.
                        • mirka68 Re: ... 14.04.06, 21:57
                          Mi tez jest zal tej osobki
                          jest przekonana i pewna ze sama wyleczyła sie z depresji

                          Natomiast Twoje posty swiadcza ze jestes naprawde chora
                        • carrie.m Re: ... 14.04.06, 21:58
                          Agresji?:))) To Wy zioniecie agresja i nie potraficie odnosic sie z szacunkiem
                          do osob, ktorym sie udalo. Ale rozumiem Was. Takze to przezywalam. Kiedy
                          czlowiek nienawidzi i nie szanuje siebie, nie potrafi odnosic sie z szacunkiem
                          do innych. Mimo wszystko zycze powodzenia.
                          • mirka68 Re: ... 14.04.06, 22:00
                            Ktorym sie udało pod duzym znakiem zapytania ???????????????????????????
                          • nocny.lot Re: ... 14.04.06, 22:01
                            Marylko, co Ty dzis taka ostra jestes? Adrian Ci kartki swiatecznej nie przyslal?
                          • mirka68 Re: ... 14.04.06, 22:04
                            Tak mysle ze wogole nie wiesz co to jest depresja
                            Cos Ci sie wszystko potasowało , zastanow sie z czego Ty sie naprawde
                            wyleczyłas
                            • nocny.lot Re: ... 14.04.06, 22:08
                              Alez dajcie spokoj, toc to przedsiewziecie firmy Depresja-Estrada.pl. Nalezy dostarczyc
                              depresyjnym porcje dobrze spreparowanej rozrywki, na przyklad jakas fajna dziewczynke do
                              bicia. Sado-maso za darmoche.
                            • carrie.m Re: ... 14.04.06, 22:13
                              A jednak prawda w oczy kole lub przynajmniej wzbudza niepokoj:)

                              Wiesz Mirko, mozna miec skrajne poglady na pewne sprawy i jednoczesnie
                              rozmawiac kulturalnie. Ten post przerodzil sie w pyskowke, takze nie bede juz
                              nic pisala, nawet jak po raz kolejny agresja siedzaca w Tobie podpowie Ci, aby
                              cos o mnie napisac. Chociaz moze to i dobrze, ze cos sie w Tobie burzy? Gorzej
                              by bylo, gdybys w ogole nie miala uczuc w sobie.
                              • rain.dog Re: ... 14.04.06, 22:24
                                Imagiro! Zmieniłeś płeć????
                              • mirka68 Re: ... 14.04.06, 22:44
                                wiesz ja pisze z pełna kultura , tylko Ty nie umiesz tego wyczuc i to juz daje
                                duzo do myslenia

                                jak mozna reagowac spokojnie na bzdury ktore wypisujesz

                                temat wyrazania uczuc przerabiałam 17 lat temu
                              • mirka68 Re: ... 14.04.06, 22:47
                                widzisz nie chcesz pisac
                                własnie prawda w oczy kole i ta prawda wzbudziła w Tobie niepokoj
                                i w takiej sytuacji co robisz -
                                • carrie.m Re: ... 14.04.06, 22:51
                                  Musze byc jednak bardziej stanowcza w swoich postanowieniach:)

                                  Nie wycofuje sie. Moim celem bylo napisanie do Zielonej,a nie wyklocanie sie z
                                  Wami. Troche sobie poczytalam to forum i nie jestem na tyle szalona, aby
                                  przekonywac tylu ludzi, ze robia sobie krzywde:) Na szczescie nie zalezy mi na
                                  tym.

                                  • mirka68 Re: ... 14.04.06, 22:55
                                    carrie.m napisała:

                                    > Musze byc jednak bardziej stanowcza w swoich postanowieniach:)
                                    >
                                    > Nie wycofuje sie. Moim celem bylo napisanie do Zielonej,a nie wyklocanie sie
                                    z
                                    > Wami. Troche sobie poczytalam to forum i nie jestem na tyle szalona, aby
                                    > przekonywac tylu ludzi, ze robia sobie krzywde:) Na szczescie nie zalezy mi
                                    na
                                    > tym.
                                    >

                                    Jestes zapatrzona tylko w siebie , skoro nie zalezy Ci na innych
                                    Wiesz moze nie pisz do zielonej - przemysl to , mozesz jej zrobic krzywde a mi
                                    na tym zalezy nie tak jak Tobie
                                    • carrie.m Re: ... 14.04.06, 23:02
                                      A Tobie by na moim miejscu zalezalo? Zobacz jaka chora sytuacja sie na forum
                                      wytworzyla. Jak ktos pisze, jak mu zle, od razu jest przyjmowany z otwartymi
                                      ramionami...jednak wystarczy, ze ktos napisze posta odmiennego, ze udalo mu sie
                                      pokonac depresje bez lekow, spotyka sie tylko ze zlosliwosciami czy
                                      komentarzami nie na poziomie. Dlaczego tak jest? Zobacz, ile Ty rzeczy juz
                                      zdazylas o mnie napisac. Czy uslyszalas cos ode mnie?? Ja moge jedynie
                                      podejrzewac, ze borykasz sie z depresja, dlatego nie wypowiadam sie na Twoj
                                      temat. Ty zdazylas juz napisac wiele rzeczy , kompletnie mnie nie znajac.
                                      Dlaczego?
                                      • tarja30 Re: ... 14.04.06, 23:04
                                        carrie.m napisała:

                                        > A Tobie by na moim miejscu zalezalo? Zobacz jaka chora sytuacja sie na forum
                                        > wytworzyla. Jak ktos pisze, jak mu zle, od razu jest przyjmowany z otwartymi
                                        > ramionami...jednak wystarczy, ze ktos napisze posta odmiennego, ze udalo mu
                                        sie
                                        >
                                        > pokonac depresje bez lekow, spotyka sie tylko ze zlosliwosciami czy
                                        > komentarzami nie na poziomie. Dlaczego tak jest? Zobacz, ile Ty rzeczy juz
                                        > zdazylas o mnie napisac. Czy uslyszalas cos ode mnie?? Ja moge jedynie
                                        > podejrzewac, ze borykasz sie z depresja, dlatego nie wypowiadam sie na Twoj
                                        > temat. Ty zdazylas juz napisac wiele rzeczy , kompletnie mnie nie znajac.
                                        > Dlaczego?


                                        kobieto ty nie wiesz co to prawdziwa depresja,fobie czy lęki i obys sie nie
                                        dowiedziala
                                      • mirka68 Re: ... 14.04.06, 23:08
                                        carrie nie tylko ja ale wiekszosc osob nie wierzy w to ze depresje mozna
                                        wyleczyc bez lekow . Ty myslisz ze ja sie ciesze ze jestem skazana na te leki
                                        ze musze je brac , ze musze znosic objawy uboczne itp .

                                        Depresji i nerwicy lękowej nie da sie wyleczyc pracujac nad soba
                                        • martola80 Re: ... 14.04.06, 23:11
                                          A ja czytałam, że tylko psychoz nie da się wyleczyc bez leków, reszta jest do
                                          przepracowania, więc to możliwe, czemu tak trudno w to uwierzyć?
                                        • uhu_an Re: ... 14.04.06, 23:15
                                          pozwole sobie na 2 pytania:
                                          to po co sa terapie? czyzby nikomu nie pomagaly? i najwazniejsze Z CZEGO WYNIKA
                                          DEPRESJA, LĘK?

                                          z badań wynika, ze najlepsze wyniki leczenia depresji osiaga sie poprzez -a
                                          owszem poprzez leki, ale w polaczeniu z psychoterapia . zwlaszcza behawioralno-
                                          poznawczą. zgodnie z która, mozna sie pewnych zachowan, schematow oduczyć i
                                          nauczyć. teoria uczenia- to tak po naukowemu.
                                          ps. a czy ktos z was wierzy w placebo?a jesli tak to co jest podstawą efektów
                                          placebo.
                                        • carrie.m Re: ... 14.04.06, 23:19
                                          Mnie sie udalo. I wierz mi, nie chorowalam na lenistwo. Nienawidze
                                          bezczynnosci,pragnelam aktywnie uczestniczyc w zyciu, a skazalam sie sama na
                                          wiezienie i przez okres ponad 2 lat sprowadzilam swoja egzystencje do wyjsc z
                                          psem i do sklepu. Wcale nie twierdze, ze wyjsc z tego bylo latwo. To bylo
                                          najtrudniejsze zadanie w moim zyciu i wiele razy bylam na granicy poddania sie.
                                          Jednak udalo sie.
                                          • tarja30 Re: ... 14.04.06, 23:22

                                            a moze to tylko remisja?
                                            nastepny "trach"w zyciu i to wroci?
                                            tez wiele razy bylam pewna ze to pokonalam ale to wraca...
                                            • iso1 Re: ... 14.04.06, 23:33
                                              proponuje zakończyć wątek
                                            • carrie.m Re: ... 14.04.06, 23:35
                                              Nie bede sie zarzekala, ze nigdy w zyciu nie bede miala 'gorszych momentow',
                                              tak samo jak zdrowa psychicznie osoba nie moze miec pewnosci, ze nigdy nie
                                              wpadnie w depresje. Jednak jestem teraz zupelnie inna osoba i sama zafundowalam
                                              sobie psychoterapie.
                                              • zombi19 Re: ... 15.04.06, 00:06
                                                Skończmy ten wątek dojdżmi do wniosku że carpie cudownie ozdrowiała. W koću
                                                była w takim stanie że nie moga zmróżyć oka przez tydzień czasu albo nie
                                                potrafiła się podnieść z łóżka przez miesiąć. Carie jest męczennicą dała nam
                                                przykład, koncerny farmakologiczne chcą tylko na nas zarobić a lekarze ciągle
                                                nas okłamują.
                                                • carrie.m Re: ... 15.04.06, 00:12
                                                  Widze, ze nieswojo sie czujesz, kiedy pyskowka zamienia sie powoli w kulturalna
                                                  dyskusje. Stac Cie tylko na sarkazm, bo przy sarkastycznyc komentarzach nie
                                                  trzeba sie wysilac. Nikt Cie nie zmusza do czytania ani komentowania. Watek
                                                  sie skonczy, kiedy juz nikt nie bedzi mial nic do dodania.
                                                  • zombi19 Re: ... 15.04.06, 00:19
                                                    Niech moc będzie z tobą.
                                                  • zielona79 Re: ...Do cadiz 15.04.06, 14:06
                                                    Dzieki:) przynajmniej od Ciebie usłyszałam coś konkretnego:) to jasne, że każdy
                                                    ma swoje zdanie na temat zażywania leków, każdy na swój sposób walczy i próbuje
                                                    pociągnąć do następnego dnia...ale po co od razu tym tonem.........???
                      • sneeper Re: ...Zabiegi nieprzyjemne, ale skuteczne 14.04.06, 21:56
                        a wiecie czemu do dzis stosuje sie elektrowstrzasy i saa skuteczniejsze od leków
                        psychotropowych,w dodatku poprawiaja nastrój, usuwaja depresje i porawiaja uwage
                        i myslenie
                        -a dla tego, ze wymyslono bardzo fajne leki,
                        ale medycyna i spoleczenstwo ,zachowuje si9b rowniez ponizej krytyki
                        i potrafia zepsuc zdrowie najfajniejszymi narzedziami (antydepresantami na
                        przyklad, albo neuroleptykami),bo stosuja je w okropny sposób.

                        Wtedy zostaja dawne metody, i to ratuje pacjenta.
                        Elektrowstrzasy ZAWSZE BYLY SKUTECZNE W DEPRESJI I PORAWIALY NASTRÓJ,
                        komu do dzis potrzebne sa te potworne mity.i rozpowiadanie tego,chyba po o zeby
                        zakryc inne rzeczy.
                  • mirka68 Re: ... 14.04.06, 21:51
                    Moze Ty chorowałas na lenistwo ? a nie depresje

                    Lecz depresje swoimi sposobami abys tylko nie znalazła sie na tym dnie !!!!!
                    i nie wpadła do bagna

                    Napisz ksiazke o swoich sposobach samouzdrawiania z depresji
                    • sneeper Re: ...niestety 14.04.06, 22:04
                      jedyne co teraz jest przykre w elektrowstrzasach to narkoza trwajaca 10 minut,

                      a zastepuje, albo pozwala to uniknac dlugiej kuracji lekami,
                  • tarja30 carrie.m 14.04.06, 22:32

                    kobieto ty nie wiesz co to depresja
                    mialas jakis stan depresyjny z takimi to i ja sobie radze
                    fobie tez mozna wyleczyc samej?
                    dziewczyna ma bulimie i bez lekow moze to skonczyc sie nieciekawie
                    twoje rady sa zalosne
                    • na_fe Re: carrie.m 14.04.06, 23:50
                      tarja30 napisała:
                      > dziewczyna ma bulimie i bez lekow moze to skonczyc sie nieciekawie
                      > twoje rady sa zalosne


                      * hmmm, ja też mam bulimię, w różnych kombinacjach, ale żaden lekarz nie
                      wskazał mi jeszcze leku, którym to się leczy. fluoksetyna, to mit.
                      • tarja30 Re: carrie.m 15.04.06, 00:39

                        moja siostra cioteczna bez lekow by sie wykonczyla
                        • na_fe Re: carrie.m 15.04.06, 00:58
                          stosowanie neuroleptyków doraźnie pomaga, nie przeczę,
                          ale tak naprawdę, to plaster na d..ę...
                          aby się wytłumić- może, ale jak długo można się oszukiwać?

                          tu działa złożony bardzo mechanizm i sama chemia, to nieporozumienie.
          • nocny.lot Re: ... 14.04.06, 21:59
            carrie.m napisała:

            > Latwiejszym rozwiazaniem okazalo sie faszerowanie sie swinstwem niz praca nad wlasna
            > psychika.

            "Nie pieprz Pietrze miesa pieprzem
            Wtedy mieso bedzie lepsze" jak pisal poeta dzieciom.
            • iso1 Re: ... 14.04.06, 22:03
              fajnie że wpadłaś carrie ale na ciebie już czas
              pa pa
    • cadiz do zielonej 15.04.06, 10:34
      co było pierwsze, to zagadnienie z rodzaju "czy kura, czy jajko"
      więc nie rozważaj.

      piszesz dwie ważne rzeczy:
      - terapia nie przyniosła oczekiwanych rezultatów
      - dłużej nie dasz rady


      co moim zdaniem można zrobić:

      1) zastanowić się z lekarzem (psychiatrą) nad zastosowaniem leków
      (pomocniczo do terapii stosuje się fluoksetynę - na jednych działa, na innych
      nie. ale zmniejsza pęd na jedzenie i poprawia nastrój)

      2) zrobić sobie przerwę i spróbować innego rodzaju terapii

      3) może poszukać jakiejś grupy wsparcia



      powyżej przetoczyła się dyskusja na temat sensu stosowania leków. zdania, jak
      widać, mocno podzielone. wierzę, że są ludzie, którzy potrafią się z bagna
      wydostać sami. podobnie jak tacy, którym do tego potrzebne są leki.

      leki samodzielnie nie załatwiają niczego. zwłaszcza w przypadku zaburzeń
      odżywiania. ale mogą przynieść ulgę. zdjąć trochę ciężaru, który gniecie i
      serce, i rozum - a wtedy - może łatwiej będzie zacząć tą gogantyczną pracę, o
      której pisze carrie.

      najpierw wytrwać, potem działać
      pozdrawiam - cadiz
    • zielona79 Re: ... 15.04.06, 14:14
      Ludzie, skończcie już proszę tę bezowocną dyskusję... no i po co do cholery tym
      tonem... bez przesady... żałuję w ogóle, że to rozpoczęłam.

      "WESOŁYCH" świąt!
      Zielona
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka