fredt
27.12.02, 21:35
Cale lata cierpialem na depresje zanim trafilem do psychiatry, jednego,
drugiego w koncu do szpitala psychiatrycznego. Spedzilem tam 8 tygodni.
Pomoglo, leki, ktore bralem - Bioxetin, Lerivon oraz psychoterapia pomogly.
Wrocilem za szpitala bedac innym czlowiekiem. Przez 3 tygodnie zrobilem tyle
rzeczy, ktore wczesniej odkladalem w nieskonczonosc. Poczulem, ze wreszcie
zyje. Bylo cudownie. Zycie jest piekne, gdy nie ma sie depresji. Teraz, mimo
ze nadal biore leki, czuje, ze depresja wraca. To jest przerazajace uczucie.
Ja tego nie wytrzymam, nie chce cierpiec. Leki, psychoterapia, moze ktos zna
inne sposoby, by to nie wrocilo. Jak sobie pomoc?