Dodaj do ulubionych

Rozczarowanie....

22.05.06, 11:29
Okazało się, że Moja I nie była smutna, była mistycznym przeżyciem. Okazało
się, stany, które pragnę opuścić są w istocie najleszymi chwilami mojego
życia, za którymi tęsknię, może z powodu swej niszczycielskiej siły? Cóż,
wyszedłem, a gdy wszedłem w Moją II, czy III spotkało mnie tylko
rozczarowanie. Bo czym była moja I depresja? Niczym innym jak niezwykłym
dotykiem entropii, zrzeszającej, wbrew logice, w tym jednym punkcie
czasohiperprzestrzeni jednostki niepowtarzalne. Mam nadzieje, że to tylko
kwestia forum, bo cuda zdarzają się przecież 2 razy. Rzygać mi się chce od
tych kalek(nie mylić z jednonogimi), ciągłym powtrzaniem schematów,
pie..niem o lekach. A gdzie fantazja, która pozwalałą nam poczuć się grupą
wybranym, wyjątkowym ludków? Cital, prolaktyna, ośrodek, DDA, SSRI, AA, CHAD,
ŚMAD, BLEH, BLEH, BLEH
Obserwuj wątek
    • karol2209 Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 11:43
      ciekawe ile sam lekow bierzesz? nie do konca rozumiem o czym piszesz, moze
      jestem za glupi, ale chyba nie znasz definocjio depresji i nie wiesz
      (biologicznie i chemiczne a raczej ichemicvznie) dzieje w Twoim mózgu gdy
      jestes pogrązony w smutku. Psychoterapia pomaga, ale nie wszytskim... ale co ja
      tam bede tlumaczyl pewnie i tak jestm za glupi w Twoim mniemaniu. Mimo tego
      pozdrawiam i skaladam wyrazy szacunku. Karol
      • ollaboga77 Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 11:45
        Zoltanek im mniej filozofowania tym lepiej.... weź se daj na luzik:)
        • zoltanek Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 11:50
          ale ja czasem tego potrzebuje, i potrzebuje miejsca gdzie mógłbym napisać te
          bzdury, i ldzi którzy powiedzą "hmmmmm, hmmmmm, tak, coś w tym jest, to mi
          przypomina filozofie szopenhałera, hmmmmm, tak"
          • lucyna_n Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 13:05
            hmmm hmm tak coś w tym jest, jakbym znala się na filozofiach tobym Ci tu mogła wkleić do kogo to
            podobne, ale że się nie znam to moim zdaniem to do niczego nie jest podobne:)
      • zoltanek Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 11:49
        oj leków to ja brałem co niemiara(tak to się pisze?, albo jest napisane?), iii
        przegadałem o nich, oj dużo dużo. Wiem co się dzieje w moim mózgu, ale
        patrzenie na depresje tylko z punktu widzenia neurochemiologi zabija, wiesz,
        ten smaczek.

        A kto mówił, że jesteś głupi, to jakiś kompleks, czy co?
        • karol2209 Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 11:53
          nie kompleks, raczej moje domysly, smaczek? hm..
          • zoltanek Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 12:04
            Złe domysły. Tego nie było nawet w podtekście. Może wyczytałeś to między
            wierszami, ale chyba złymi wierszami. Pełno tu ludzi inteligentnych, co przeczy
            krzywej gaussa itp, i pod tym względem forum nadal na bakier z logiką, ale nie
            ma już wariatów, zbzikowanych popaprańców, ani samozwańczych poetów, którzy
            dobrze się zwą.

            Tak, smaczek! Widzisz, gdy wspominam pierwszą roczną deprechę słyszę muzykę,
            którą wtedy słuchałem, widzę jak godzinami spaceruje po mieście, słucham
            grajków ulicznych i pisze bzdury, które ważne są tylko dla mnie. Widze wiersze
            Nevady, przeintelektualizowane dyskusje Cptniamo i negatywisty, posty pełne
            furii zbzikowanych forumowiczów, wiesz na forum. A teraz, wszyscy są chorzy,
            tak po prostu, bo ich systemy nerwowe nie wytrzymały napięcia.

            I tylko tyle, pewnie zaraz mi minie i wróce do dyskusji o psychotropach.
            I nie uważam siebie za niezwykłego. Chodzi mi tylko o stymulujące otoczenia.
            • lucyna_n Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 13:03
              tęsknota za depresją? a może tylko za kształtem forumu sprzed dwóch lat.
              Tak czy tak uwielbiam tą nutę nostalgii porzmiewającą w Twoich postach tylko po to by za chwilę
              przedzieżgnęły się w coś mechaniczno-chemiczno- odjechanego:))
              ewentualnie w buchahaha.
              • greta_30 Re: Rozczarowanie.... 04.06.06, 13:29
                lucyna_n napisała:

                > tęsknota za depresją? a może tylko za kształtem forumu sprzed dwóch lat.

                depresja ma w sobie coś niezwykle fascynującego. mianowicie to, że przechodzi i
                wtedy można się jak dziecko z tego cieszyć. z byleczego. a forum sprzed dwóch
                lat, to faktycznie było coś.
            • karol2209 Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 13:07
              okey, moze skonczymy ten wątek bo i tak nie dojdziemy do porozumienia, mam inne
              podejcie do tej chorby - bardziej naukowe, ty chyba bardziej emocjonalnie (bo
              to w sumie choroba emocji), juz taki jestem, ze jak czegos sie nie da
              racjonalnie wytłumaczyc to dla mnie to nie istnieje, pozdrawiam i zycze duzo
              dobrego nastroju, spelnienia marzeń itd.
              • lucyna_n Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 13:12
                czy trzeba zawsze dochodzić do porozumienia, czy zawsze trzeba wszystko rozumieć?
                • karol2209 Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 13:29
                  nie zawsze i nie zawsze wszytsko rozumiem... to mój ideał...
                  • lucyna_n Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 13:35
                    czlowiek ktory wszystko wie i wszystko rozumie to chodzący koszmar, przecież najbardziej kochamy w
                    ludziach ich wady i słabości, nie zalety.
                    • suchyxxx Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 13:38
                      czyli mnie kochasz?;p
                      • lucyna_n Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 14:49
                        nie znam Cię więc o miłości nie może być mowy, zależnie też jak miłość pojmować.
                        ale wiem że nie kocham ludzi bez skazy zawsze idealnie "odprasowanych w kant", dopasowanych do
                        sytuacji i dostrojonych do społeczeństwa. Pań ktore kontrolują każdy ruch i każdy wlos na głowie, oraz
                        mężczyzn w nienagannych ciuszkach w modnych okularkach, ktorzy nigdy się nie mylą i nigdy, ale to
                        nigdy nie założą dwoch różnych skarpetek.
                        Uwielbiam ludzi którym urywa się siatka z kiszoną kapustą na środku ulicy, kipi mleko, a pies ciągle
                        ucieka
                        • zoltanek Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 18:59
                          Właściwie to co chciałem powiedzieć można uprościć do stwierdzenia "sklonujmy
                          Lucyne_n i obsadźmy nią forum". Po prostu chciałbym żeby było więcej ludzi
                          odbierajacych na tych samych falach, jak kiedyś.
                          Nostalgia już mi przeszła, a więc wielkie buhahaha :D
                    • karol2209 Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 13:39
                      pozdrawiam.... :)
                    • mskaiq Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 13:48
                      Czy to znaczy ze cenisz takie wady jak zdrade, klamstwo, obmowe, pijanstwo,
                      wyrzywanie sie na domownikach i wiele podobnych?
                      Serdeczne pozdrowienia.
                      • lucyna_n betonowy Mskaiq 22.05.06, 14:37
                      • nocny.lot Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 17:02
                        Oj, Mskaiq dzis nie w humorze...

                        Odwieczne serdeczne (pozdrowienia)
                      • zoltanek Re: Rozczarowanie.... 23.05.06, 09:50
                        cenię umiejętność kłastwa, a makiawelicznych kłamców podziwiam. sam nieźle
                        kłamię, ale nigdy na forum
                    • greta_30 Re: Rozczarowanie.... 04.06.06, 13:31
                      lucyna_n napisała:

                      > czlowiek ktory wszystko wie i wszystko rozumie to chodzący koszmar, przecież
                      na
                      > jbardziej kochamy w
                      > ludziach ich wady i słabości, nie zalety.

                      ja tam lubię mocnych ludzi. takich którzy wiedzą co robić i mają odwagę
                      realizować swoje marzenia. sama jestem słaba w chorobie, co nadrabiam jak
                      zdrowieję.
                      pozdrawiam Cię LUcyno_n
            • greta_30 Re: Rozczarowanie.... 04.06.06, 13:19
              zoltanek napisał:

              > Widze wiersze
              > Nevady, przeintelektualizowane dyskusje Cptniamo i negatywisty, posty pełne
              > furii zbzikowanych forumowiczów, wiesz na forum.

              oj, rozmarzyłeś się Zoltanku. a może to jest tak, że te wszystkie wspaniałe
              osoby wyszły już na prostą, zajęły się czymś a Ty tu dalej kiśniesz jak ogórek
              na jesieni? Ale racja. Było w cipkę :))

              > I nie uważam siebie za niezwykłego. Chodzi mi tylko o stymulujące otoczenia.

              Stymulacja, dobra rzecz. Ale największa i najlepsza pochodzi od siebie, Wiem,
              że jak jest źle to trudno o bycie bystrzachą ale i tak te komputerowe
              znajomości są kroplą w morzu potrzeb. Wyjdz do ludzi! Ogarnij się! No i napisz
              co się z Tobą dzieje.
              pozdrawiam
    • luba9 Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 14:10
      Wszechogarniająca, niezmierna i nieskończona melancholia w której mogą zanużyć
      się tylko Boscy wybrańcy i na tę chwilę będącą wiecznoscią spojrzeć świat.
      Upajać się doznaniami i tworzyć, tworzyć

      Pieprzyć depresję
      A z tą krzywą dzwonową to prawda, niestety stąd uzależniający, szkodliwy
      charakter forum
      • sneeper Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 14:17
        warzywa na domownikach kojarzyny z przemoca domowa
    • nocny.lot Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 17:20
      Zoltanku! Ty nie o rozczarowaniu piszesz, lecz grudki zlota albo i czego lepszego z pamieci
      wykopujesz. A moze nawet, jak przystalo na perle w koronie forum, blaskiem swym nowej
      pieknosci chcesz mu przydac. A zatem - nie o rozczarowaniu, lecz o nadziei, boc tu juz
      aquqnet od spodu w dno puka. Wiecej trzeba takiego siegania do patriotycznych tradycji forum,
      a tedy moze i los sie odmieni.
      • suchyxxx Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 17:26
        Zoltanku bierz jeden lek antydepresyjny jak lekarz kazał i nie pchaj się w inne
        oraz w benzodiazepiny.Nie czujesz się zdrowy bo narko ostro namieszały i musisz
        narazie brać leki antydepresyjne ale za rok może 2 będziesz zdrowy i poradzisz
        sobie bez leków.Zobaczysz-chyba że zabłądzisz ale myślę że Lucynka na to nie
        pozwoli:) Mask nie w sosie i 1 raz widzę go w takiej delikatno atakujacej
        sytuacji z tymi "wadami" ale każdy ma słabszy dzień.Mask poprostu związał się z
        forum i czuje co jest grane.Na jego miejscu bym nie wyrobił i powybijał
        większość forumowiczów ciętą ripostą;p tylko żartuję więc na serio nie brać tego
        co piszę z wyjątkiem Zoltanka
        • zoltanek Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 19:02
          jestem czysty jak łza, nienawet alkoholu pije od 3 tygodni, więc mi tu nie
          diagnozuj. hihi
      • zoltanek Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 19:10
        Piękne!
        Piękne!

        Czas to alchemik, w magiczny sposób przemieniający grudki brudnego metalu w
        złoto. Wiem o tym, a jednak wiedza nie burzy nostalgii, tak jak wiedza o blasku
        słonecznym będącym w istocie wynikiem prostej reakcji przemiany wodoru w hel,
        nie przeszkadza mi w podziwianiu piękna zachodu słońca.

        A to do Karola: Podobnie jest z depresją. Wiem bardzo dużo o chemii mózgu, lecz
        umiem spojżeć na nia z pozycji człowieka.
        • luba9 Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 19:13
          Pan poeta?
          ale do tego naukowo uświadomiany, jakaż pełnia człowieczeństwa
          • zoltanek Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 19:16
            nie mylić z poetą. nawet zarymować nie potrafie.

            ironia?
            • zoltanek Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 19:18
              kurcze, to też mnie zadowala. brakowało mi ironii! kiedyś było jej tu tak
              wiele, i chamstwa, tak chamstwa też mi brakuje
              • zoltanek Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 19:20
                i zasmażki
                • luba9 Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 19:43
                  nie poeta, całe szczęście że nie, nie cierpię poetów, uważam ich za niezbyt
                  rozgarniętych, gdyby jednak to może będzie chamstwo i zasmażka
                  • zoltanek Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 20:07
                    no to luba! uściskajmy się. poglądy nasze zazębiają się niczym zęby rekina!
                    • sneeper Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 20:20
                      chASMtwO i DEUza zaSmaZka
                      • luba9 Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 20:54
                        i znów rozczrowanie, dzisiaj jestem w takim nastoju że miałabym ochotę na tyci
                        tyci przeniesionej agresji choćby na Zoltanka a tu ni ma jak bo jak na tak
                        bratnie depresyjne byty przenosić agresję z realu ;/
                        • zoltanek Re: Rozczarowanie.... 23.05.06, 09:36
                          siorka, ale nie umiem zaangażować się emocjonalnie
                          • luba9 Re: Rozczarowanie.... 23.05.06, 13:10
                            to obudź w sobie trochę pasji i zangażowania, tych co wspominaja forum sprzed 2
                            lat też nie znoszę
    • looserka Re: Rozczarowanie.... 22.05.06, 23:45
      Hmmm. Rozumiem to, o czym piszesz. I nie w forum sedno - forum było tylko dla
      Ciebie jednym z elementów tamtego czasu.
      To byłaby długa opowieść...
      Mam wrażenie, że wiem skąd bierze się ta irracjonalna, magiczna "tęsknota" za
      pierwszym epizodem.
      Nie dzisiaj.
      • zoltanek Re: Rozczarowanie.... 23.05.06, 09:29
        Cieszę się że mnie rozumiesz. Przecież nie mogę być wyjątkiem. Dodam tylko, że
        to bardzo silna tęsknota, podobna do tęsknoty za pierwszą miłością. Ok,
        może "jutro". Będe czekał :D
      • zoltanek Re: Rozczarowanie.... 23.05.06, 09:35
        Było we mnie tak wiele życia, tak wiele chęci by Was poznawać. Czułem się kimś
        wyjątkowym niczym dziadek z reklamy wertels ordżinal. Naprawdę. Umiem żyć tylko
        według pasji, niegdyś pasji depresji i forum, potem pasji zdobywania miłości, a
        teraz pozostaje mi jedynie pasja pieniędy? sukcesu? Mówiłem Wam, że 3 raz
        rzuciłem studia? Dlaczego, bo brak mi było pasji. Potrzebuje nowego początku, z
        pasją, do cholery, z pasją!!!!!
    • damen_dramen Re: Rozczarowanie.... 23.05.06, 01:12
      zażyj fakitol
      • suchyxxx Re: Rozczarowanie.... 23.05.06, 11:01
        b o jesteś wypalony i stąd nie masz siły na chamstwo i agresję jak kiedyś-to
        normalne,przejdzie Ci za jakieś 3 msc;p
        • suchyxxx Re: Rozczarowanie.... 23.05.06, 11:03
          wogóle to wygląda na to że oboje odstawiamy leki i akurat w tym samym
          czasie-ciekawe jak się zgraliśmy;p jak się Zoltanek czujesz bez? Nadal zmęczony
          i wypalony czy juz lepiej? Bo ja tak sobie i ciągle zmęczony i zbyt spokojny jak
          po xanaxie.Heh pomyśleć że nadal mam koszmary nocne
          • zoltanek Re: Rozczarowanie.... 23.05.06, 12:46
            jakoś leci. poczekam jeszcze miesiąc, jak nie minie to może wróce, zobaczymy.
            trzym się
    • tarja30 Re: Rozczarowanie.... 23.05.06, 11:11
      panowie na wioche was zapraszam tam wam wszystko minie:)
      • suchyxxx Re: Rozczarowanie.... 23.05.06, 11:38
        a gdzie ta wiocha? Koło Warszawy?;p Żartowałem wiem wiem to daleko więcy chyba z
        tego nici ale zawsze jest jeszcze Legionowo a raczej Łajski-takie uboczne fajne
        gdzie sąsiedzi w domkach się znają na wylot i kady o każdym wie wszystko;p
        • tarja30 Re: Rozczarowanie.... 23.05.06, 11:39
          suchyxxx napisał:

          > a gdzie ta wiocha? Koło Warszawy?;p Żartowałem wiem wiem to daleko więcy
          chyba
          > z
          > tego nici ale zawsze jest jeszcze Legionowo a raczej Łajski-takie uboczne
          fajne
          > gdzie sąsiedzi w domkach się znają na wylot i kady o każdym wie wszystko;p


          takich wioch nie lubie...ja lubie lasy i glusze,szum potoka
        • suchyxxx Re: Rozczarowanie.... 23.05.06, 11:40
          Takie skrzyowanie Olszankowej z Janem Pawłem 1 i Krzystofem Kamilem Baczyńskim;p
          Na tej jednej z nich mieszka babcia i niedawno ktoś ukradł jej krajzegę ze
          stodoły obok sdomu-nie wiecie kto?:p
          • suchyxxx Re: Rozczarowanie.... 23.05.06, 11:40
            a wogóle to tam jest obok lasek i pola łąki ale rzeczki ani strumyka nie
            ma-kiedyś był
            • suchyxxx Re: Rozczarowanie.... 23.05.06, 11:41
              Pewnie bambo zagarnoł krajzegę bo on tam mieszka gdzieś;p chyba bo nie pamiętam
              • suchyxxx Re: Rozczarowanie.... 23.05.06, 11:43
                wogóle to na Baczyńskiego stoi tam 5 domów i jeden z nich ten 2gi od Jana Pawła
                to dom wieśniaków,nie radzę chodzić chyba że macie kasę przy sobie;d
                • suchyxxx Re: Rozczarowanie.... 23.05.06, 11:45
                  a w 1 domu od JP1 mieszka pewna starsza pani a raczej pani w średnim wieku i
                  jest samotna i nie ma za specjalnie kasy-dorabia do emeryturki wychowując
                  dziecko ileś razy w tygodniu.Jakby ktoś chciał ze starszych koło 50-60 to
                  zapraszam-ona was ugości;d
                  • suchyxxx Re: Rozczarowanie.... 23.05.06, 11:46
                    w 3cim domu mieszka pewna pani z siostrami i chłopakiem jednej z sióstr i ma
                    raka złośliwego ale dochodi do siebie po chemi powoli,w 4 domu mieszka staruszka
                    z psami;p a w 5 mieszka bogaty sąsiad
                    • suchyxxx Re: Rozczarowanie.... 23.05.06, 11:47
                      a na początku Olszankowej mieszkają rumuni i złodzieje-postrach całych Łajsk i
                      Legionowa,dalej jest sklep monopolowy "piecyk";p
                      • suchyxxx Re: Rozczarowanie.... 23.05.06, 11:56
                        a nawet nie wiem czy wiecie ale na Baczyńskiego tam gdzie jest te 5 domów w
                        biały dzień niedawno nawet przyjechały 3 ciemne bryki i wyszli goście i zaczeli
                        strzelać do siebiwe i bić się bejsbolami-jednego zapakowali do bagażnika a zaraz
                        potem przyjechała policja i złapali ich-ciotka odrazu dzieci z podwórka do domu
                        wzieła i wyglądała przez okno co ci mafiozi robią;d Normalnie 3 minuty drogi od
                        Baczyńaskiego jest dom gdzie mieszkają inni rumuni i tam mieszkał ten gość co w
                        Belgi zabiłó chłopaka za odtwarzacz mp3.Jest co podziwiać-takie spokojne
                        uboczne;p Może znacie pijaka mietka? Chodzi często rozebrany i pijany w deszcz i
                        śpiewa piosenkę deszczową;d Śmieszny koleś ale strasznie wykolejony już od
                        lat-kiedyś był złotnikiem i miał kasę a teraz bida
    • zoltanek Greta! 01.06.06, 12:20
      A widzicie! Wracaja!
      • greta_30 Re: Greta! 04.06.06, 13:20
        zoltanek napisał:

        > A widzicie! Wracaja!

        jak zwykle :)) a co mają robić. Nawet nie wiesz jak bardzo mi się nudzi jak nie
        choruję. Serio. Co porabiasz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka