dziewanka2 24.06.06, 23:13 Ile kosztuje seroxat i jakie doświadczenia z nim macie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bambomurzynzafryko Re: seroxat ile kosztuje 24.06.06, 23:21 dziewanka2 napisała: > Ile kosztuje seroxat i jakie doświadczenia z nim macie? No tu jest pełno miłośników tego specyfiku. Jak pogrzebiesz w wątkach z poczatku roku, to będziesz miała czytania na całą noc. Zgłoś sie tez do Tarji30. Moze zostanie twoim guidem. Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: seroxat ile kosztuje 24.06.06, 23:29 hehehe Bambo:* a co do seroxatu to kosztuje 49zl ( z literka P) Odpowiedz Link Zgłoś
dziewanka2 Re: seroxat ile kosztuje 24.06.06, 23:47 Kurcze teraz biorę zoloft dwa opakowania ma miesiąc po 30zł .A czy seroxat ma działanie pobudzające i antylękowe.to drugie ma ale nie wiem czy pobudza,daje jakiegoś powera do funkcjonowania? Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia403 Re: seroxat ile kosztuje 24.06.06, 23:58 Syn(16 lat)brał już Zoloft,Seroxat i obecnie powrócił do Asentry, która okazała się znacznie lepiej działająca jeżeli chodzi o lepsze funkcjonowanie-nie boi się tak bardzo ludzi,ma poczucie humoru i uspokaja Go wewnetrznie (mniej agresji,praktycznie zero).Jeżeli chodzi o Seroxat,to przy zażywaniu tych tabletek stwierdziłam zerową poprawę,mogę nawet stwierdzić,że nasiliły się negatywne zachowania,a jeżeli chodzi o komunikatywność i chęci do zycia to był jeden wielki koszmar.Oczywiście każdy człowiek ma inne reakcje,na każdego inaczej działają te same leki,dlatego też bardzo Cię proszę nie sugeruj się opiniami na forum.Pozdrawiam serdecznie.. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewanka2 Re: seroxat ile kosztuje 25.06.06, 00:01 Brałam asentrę jakieś 4 miesiące i juz lepszy jest zoloft .Jednak czuję,że przestaje działać i szukam jakiegoś innego leku Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia403 Re: seroxat ile kosztuje 25.06.06, 00:20 No widzisz,a syn lepiej funkcjonuje na Asentrze,mimo,że to są niby tak samo działające leki a Zoloft ponoć jest lepszy.Słuchaj ja kiedyś brałam Fluoksytynę i naprawdę dobrze się po niej czułam-wyciszyła mnie wewnętrznie,zeszczuplałam-(to chyba dla mnie minus tego leku),ponieważ nie byłam tak pobudzona,nie miałam ,,dołów'',nie zajadałam mojej depresji czym popadnie.Wróciła mi chęć do życia,zaczęłam się uśmiechać.Wiesz co? mimo,że zażywałam lek przez blisko 3 lata,postanowiłam go odstawić sama,z dnia na dzień.A wiesz dlaczego? Z natury jestem wesołą,żywiołową kobietą,obrotną.Podczes mojej lekomanii stałam się powolna,ociężała,nie potrafiłam się nigdzie wybrać,bo każde moje szykowanie się do wyjścia trwało wieczność.Nie mówią o załatwieniu jakiejkolwiek sprawy..no i rzuciłam dziadostwo całkowicie..Jestem wolna!!!Mam nadzieje,że moja ,,wroga przyjaciółka depresja nie powróci''.Wydaje mi się,że nie staramy się walczyć sami z chorobą,uzależniamy się całkowicie od leków z nadzieją,że pomogą a one tak uzależniają,ze bez nich nie możemy funkcjonować,bo nie wierzymy w siebie,w siłę naszej woli. Odpowiedz Link Zgłoś