Dodaj do ulubionych

Wydaje mi się...

04.07.06, 14:43
że mam depresje:/
od ponad pół roku płaczę dzień w dzień, bez powodu, jest mi naprawdę źle,
ciężko, NIC.kompletnie NIC mnie nie cieszy, przeważnie nie mam nastroju,
przed rodziną i kolegami z pracy ukrywam moje złe samopoczucie, choć część
osób już się domyśla,że coś jest nie tak, puyają dlaczego się nie
uśmiecham ,jestem smutna itd.
niestety...jak już zaczynam rozmowę, chcę im się zwierzyć, powiedzieć o
tym ,jak się czuje oni zaczynają mówić o swoich problemach itd, więc ja się
już nie odzywam i wycofuję...
wydaje mi się,ze nikt mnie nie rozumie...
ja naprawdę nie mówię tego żeby się nad sobą użalać (choć pewnie w jakimś tam
stopniu to robię), ale chciałąbym aby ktoś wreszcie raz do końca mnie
wysłuchał a nie opowiadal,że on to ma to i to i to i jeszcze tamto...
i chcę znalęźć wyjście z tej sytuacji,bo mimo złego samopoczucia wiem,że nie
jest ąz tak źle. tylko brak mi punktu zaczepienia, żeby ktos mi powiedzila co
zrobic, jak odzyskać uśmiech na twarzy i w sercu, jak się nie bać życia,
wierzuyć w siebie i..po prostu być szczęśliwym.
Obserwuj wątek
    • anatemka Re: Wydaje mi się... 04.07.06, 18:04
      dobra, to zrób tak: wejdź w przyszpilony watek looserki, znajdź psychiatrę i
      umów się na wizytę.
      Po co masz przepłakać resztę życia?
      • iso1 Re: Wydaje mi się... 04.07.06, 22:42
        I dobrze trafiłaś.
        Tutaj na pewno ktoś cię "wysłucha".
        Ale rada moze być tylko jedna - idź do lekarza i rozpocznij leczenie.
        Jeśli myślisz że samo przejdzie to muszę cię zmartwić. Nie przejdzie.
        A nawet gorzej. Im dłużej będzie się pogłębiać depresja tym trudniej będzie ci z
        niej wyjść. Tak więc rozpocznij szybko leczenie.
        Trzymam kciuki zebyś szybko z tego wyszła

        • mixturra Re: Wydaje mi się... 05.07.06, 10:34
          sądziłąm ,że w pierwszej kolejności wyślecie mnie do psychologa ;D a tu od razu
          psychiatra...o kurcze ;/
          • anatemka Re: Wydaje mi się... 05.07.06, 11:14
            psycholog to jest dla zakompleksionych panienek a nie dla normalnych,
            depresyjnych ludzi:DDDD
            • rastamanka04 Re: Wydaje mi się... 06.07.06, 22:03
              Istnieje prawdopodobieństwo, że do psychologa uczęszcza więcej osób z twoich
              bliskich niż sądzisz. Kiedy wyrażasz swoją opinię, że do psychologa chodzą
              zakompleksione panienki, to poprostu rezygnują aby ci pwiedzieć, że sami
              korzystają z takich porad. Bo znają twój pogląd.
    • mskaiq Re: Wydaje mi się... 05.07.06, 10:52
      Jesli chcesz sie pozbyc placzu to staraj sie byc zajeta. Smutek zwykle pojawia
      sie kiedy jestes bezczynna. Zgadzam sie z Toba ze nie jest tak zle z Toba ale
      musisz zmienic te rzeczy ktore przynosza Twoje problemy.
      Rozmawiaj z ludzmi, usmiechaj sie nawet jak nie masz na to ochoty. Najlepsza
      psychoterapia jest wlasnie kantakt z ludzmi.
      Sprubuj rowniez robic codziennie spacery, pomoga Ci pokonac stres to rowniez
      pomoze pozbyc sie placzu.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • miriam11 Re: Wydaje mi się... 05.07.06, 15:13
        To zastanawiające, że nasz Naczelny Forumowy Psychoterapeuta Mskaiq (NFPM)
        zawsze szybciutko pędzi odpowiadać nowym osobom, czyżbyś Maskusiu szukał
        kolejnych ofiar swojej opętańczej wizji świata?
        Moim zdaniem to w nagłówku forum powinno widnieć ostrzeżenie: przed
        skorzystaniem z porad Mskaiq wrzuć go w wyszukiwarkę i zobacz, co to za typ.
        • sneeper Re: Wydaje mi się...że innym się lepiej powodzi 05.07.06, 15:14
          ,udziłaem grzeszników jest wiatr gorący
          oslepiłas mnie swoją nauką
        • mars43 Re: Wydaje mi się... 05.07.06, 15:33
          miriam11 napisała:

          > To zastanawiające, że nasz Naczelny Forumowy Psychoterapeuta Mskaiq (NFPM)
          > zawsze szybciutko pędzi odpowiadać nowym osobom, czyżbyś Maskusiu szukał
          > kolejnych ofiar swojej opętańczej wizji świata?
          > Moim zdaniem to w nagłówku forum powinno widnieć ostrzeżenie: przed
          > skorzystaniem z porad Mskaiq wrzuć go w wyszukiwarkę i zobacz, co to za typ.
          Miriam,składaj swój jad do słoika, to zarobisz.Nie pokazuj go na forum bo
          przeszkadzasz innym w komunikowaniu się.Nie pokazuj swoich klapek i nie każ
          innym przez te swoje klapki patrzeć.
          • lucyna_n Re: Wydaje mi się... 05.07.06, 15:42
            a Ty sobie zmień nicka na krytykant bo nic innego tu nie robisz tylko krytykujesz.
            • mars43 Re: Wydaje mi się... 05.07.06, 15:47
              lucyna_n napisała:

              > a Ty sobie zmień nicka na krytykant bo nic innego tu nie robisz tylko
              krytykuje
              > sz.
              Jakbym chciał ciebie krytykować, to już byś znikła z forum i siedziała w
              dziurze.
              • lucyna_n Re: Wydaje mi się... 05.07.06, 16:48
                próbuj
                znowu Ci wyjdzie bokiem tak jak z Euforykiem:)
                • 7potwarz Re: Wydaje mi się... 05.07.06, 17:03
                  jak boom boom
                • mars43 Re: Wydaje mi się... 05.07.06, 17:49
                  Słuchaj Lucyna,ani ty ani Euforyk zapewne z nikim nie wygraliście ,ani długo
                  nie wygracie.A jakaś wygarna Euforyka, to tylko twoja wyobraznia, tak jak lęki
                  które cię dopadają.Nie pochlebiaj sobie.Nic nie zrozumiałaś z tamtej lekcji.To
                  ja odpuściłem Euforykowi i przy okazji tobie.Ale ty dzisiaj znowu rzuciłaś
                  kamieniem,teraz musisz uważać żeby nie oberwać.
                  • lucyna_n to ja może odpowiem słowami wieszcza 05.07.06, 18:29
                    słuchaj dzieweczko, ona nie słucha:)

                    zwłaszcza takich glupot jak Ty wypisujesz.
          • elfrid Re: Wydaje mi się... 06.07.06, 11:29
            tu nie chodzi o jad. tylko o notoryczne udzielanie rad przez M. pod plaszczykiem "specjalisty". M. nie dopuszcza innych mozliwosci, M. ma zawsze racje. Pomijajac fakt iz ciagle pisze to samo.... a to nudne. Mysle, ze wiekszosc osob, ktore przychodza na to forum juz probowalo sie usmiechac i probowalo zyc normalnie mimo depresji, wiec takie rady sa raczej zbedne. A wypowiadane w takim tonie staja sie niesmaczne. M. poradzil sobie z depresja i swietnie, ale czemu tak bardzo narzuca sie z tym innym, przedstawiajac jedynie sluszne recepty. Dzien w dzien wypisuje swoje "rady" kazdej nowej naiwnej "ofierze", ktora jeszcze nie miala okazji zapoznac sie z jego dzialalnoscia na tym forum.
            • mars43 Re: Wydaje mi się... 06.07.06, 13:58
              Elfrid,nie zgadzam się z Tobą.To co on pisze nikomu nie zaszkodziło i nie
              zaszkodzi a wręcz przeciwnie.To nie są porady antybiotykowe-jakich tu pełno.Te
              porady kierowane są do ludzi aktywnych,nie takich ,którzy już tylko biorą anty-
              ki i nie chce im się ręki do góry podnieść.Nie do takich ,którzy już wszystko o
              wiedzą ale rady ci nie udzielą bo nie wiedzą jak albo im się poprostu nie chce
              z lenistwa.On proponuje alternatywne rozwiązanie,które ciebie nudzi ale nie
              nudzi wielu innych,którzy przjmują jego rady.Nie podoba Ci w jaki sposób to
              robi.Ale Twoje zarzuty dotyczą formy której używa ,a nie treści które
              prezentuje.
              Nie potrafisz sformułować merytorycznych zarzutów.Jakbyś była po tej drugiej
              stronie,to zrozumiałabyś i tę jego formę.On jest w innym miejscu niż Ty i
              wielu,wielu innych.On chce pomóc jak największej liczbie osób i jak
              najszybciej,stąd taka forma.On zbytnio nie zwraca już uwagi na formę, tylko dla
              niego ważna jest treść.Ja też szczęsliwie znalazłem się po drugiej stronie i
              dlatego jego bardzo dobrze rozumiem.Nawet nie wiesz, co ja czuję gdy czytam na
              forum o cierpieniach ludzi, czy to z powodu fobii,czy depresji, wiedząc,że
              można to zmienić tak łatwo jak pstryknąć palcem.Jakbyś była po tej stronie,
              stała byś się taka sama jak my,po prostu chciałabyś pomagać.
              • mixturra Re: Wydaje mi się... 06.07.06, 18:49
                nie prosiłam o super receptę ani o cudowny środek na wyjście ze stanu w jakim
                teraz jestem.
                To,że ktokolwiek poświęcił czas na przeczytanie mojego posta, postarał się mi
                pomóc choćby dobrym słowem, jakimkolwiek wsparciem...to już jest dla mnie
                bardzo dużo i za to dziękuję.
        • elfrid Re: Wydaje mi się... 06.07.06, 11:23
          zgadzam sie w 100%. co innego opowiadac o swoich doswiadczeniach, ze udalo sie wwyjsc bez lekow itp. ale juz czym innym jest podszywanie sie pod "specjaliste" i udzielanie tego rodzaju "rad" wszytskim dookola.
      • rastamanka04 Re: Wydaje mi się... 06.07.06, 22:17
        Wiesz co powiem,
        iż ukrywanie swoich prawdziwych emocji pod jedną z wielu "masek" jest jednym z
        podstawowych błędów i czynników zakłucających dobrą komunikację. A i przede
        wszystkim ukrywanie prawdziwych emocji napewno nie pomaga w poprawie nastroju.
        Może wpłynąć jeszcze na pogorszenie. Trzeba mówić o swoich emocjach, aby druga
        osoba mogła jasno zrozumieć to co czujesz. Bez okazywania i nazywania emocji ni
        można poznać empatii.
      • rastamanka04 Re: Wydaje mi się... 06.07.06, 22:18
        dla pewności moja wypowiedź tyczy się postcika mskaiq
    • rastamanka04 Re: Wydaje mi się... 06.07.06, 22:09
      Doradzać Ci raczej nie powinnam, bo nie znam Ciebie. A pozatym "Niczego nie
      udziela się tak hajnie jak rad".
      Powiedz o tym, że ty też potrzebujasz, aby to Ciebie ktoś wysłuchał. Komuś
      bliskiemu. Być możę jakaś najbliższa przyjaciółka. Warto też porozamwiać z
      psychologiem. Z tym, że wówczas powinno się być ze wszystkim szczerym. Ponieważ
      kiedy się nie ejst to źle wychodzi tylko dla nas samych wówczas.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka