Dodaj do ulubionych

Całe życie z wariatami

10.09.06, 11:54
ojejejej
Obserwuj wątek
    • insana Re: Całe życie z wariatami 10.09.06, 11:59
      znaczy co? wybierasz się tam gdzie nie ma klamek na dozywotni wolontariat? :))
      • carlabruni Re: Całe życie z wariatami 10.09.06, 12:17
        co się stało euforyk?
      • euforyk Re: Całe życie z wariatami 10.09.06, 12:17
        klamek nie ma tam gdzie jestem

        - -

        depresja forever
        • insana Re: Całe życie z wariatami 10.09.06, 12:19
          hmm, intrygujące...
        • insana Re: Całe życie z wariatami 10.09.06, 13:00
          swoją drogą, u mnie też czasem KTOŚ te klamki wykręca...perfidne

          dziwne...
          • euforyk Re: Całe życie z wariatami 10.09.06, 13:02
            ja mam gorzej, podemną jeszcze KTOŚ dołki kopie.
            • insana Re: Całe życie z wariatami 10.09.06, 13:05
              wykręcacze klamek i kopacze dołów
              WANTED
              !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • euforyk Re: Całe życie z wariatami 10.09.06, 13:07
                i ci co kij mi miedzy szprychy wkladają
                • a.niech.to Re: Całe życie z wariatami 10.09.06, 14:55
                  Miałam przez takich niejedną ciężką wywrotkę.
            • a.niech.to Re: Całe życie z wariatami 10.09.06, 14:54
              Nie ma nawet klamki, żeby się czegoś złapać.
              • luki_lake Re: Całe życie z wariatami.........żródło _/cd 14.09.06, 01:11
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=34255403&v=2&s=0
                • luki_lake Re: Całe życie z wariatami.........żródło _/cd 14.09.06, 01:31
                  che m ,sam popełniłem bląd medyczny
                  bardziej pasowało do Edytuni i jej akcji ratowania ulubionego kotka
                  widać ubranie mi / się elektryzuje,
                  ech pech... mi
                  niejeden chomik zdechł, tę jeden nawet został wciągnięty do odkurzcza i
                  błyskawicznie odratowany / kula kurzu pod kranem
                  • luki_lake Re: Całe życie 14.09.06, 01:37
                    trzecia próba -( . żywy potem był, tydzień wprawdzie ,ale niewyobrażalne to było:)

                    tak wariat czasem rzeczywiście też powoli kona ,jedyne czego potrzebuje to
                    odrobiny czułości, nic więcej i tak nie można mu dać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka