szyderca_i_glupawiec
16.09.06, 03:32
Mam problem. Za tydzien mam poprawkę egzaminu, która spędza mi sen z powiek. OD ponad 6 tyg łykam citalopram (cilon). Przez
pierwsze 2 tyg w ilości 20mg. Od razu miałem dosyc intensywne skutki uboczne, spałem po kilkanaście godzin dziennie, chodziłem
całkowicie zamulony, popełniałem wiele pomyłek, czułem się jak warzywo i jeszcze bardziej obniżony nastrój. Postanowiłem nie
odstawiac leku, tylko zmniejszyłem dawkę do 10mg. Trochę pomogło. Mogłem się chociaż póznym wieczorem trochę pouczyc. I tak było
przez kilka tygodni. Od jakichs 2 tyg jakos mi się pogorszyło, mam większego doła i nie mogę jeszcze bardziej się zmobilizowac do
nauki. A jak się zabiorę to nie jest dobrze, ciężko to idzie. Potrzebuję kilku godzin efektywnej nauki dziennie aby dobrze
przygotowac się do tego egzaminu. Gdybym nie był na lekach nie było by problemu, ale nie chciałem przerywac leczenia. Z obserwacji
ostatnich dni myslę że nie dam rady przygotowac się na 10mg citalopramu dziennie. Mam dylemat:
- czy odstawic citalopram na tydzien czy zmniejszyc dawkę do 5mg
Może jest to błahy dla niektórych problem, ale dla mnie ciężki do rozwiązania