eizo1 Re: sylwester 02.12.06, 00:38 na efectine to morze chociaż jakaś demolka będzie telewizor przez okno albo coś w tym stylu? Odpowiedz Link Zgłoś
iso1 Re: sylwester 02.12.06, 00:45 eizo1 napisał: > na efectine to morze chociaż jakaś demolka będzie > telewizor przez okno albo coś w tym stylu? > Niestety biorę już tylko 1 tableteczkę na dzień. Gdyby sylwester był w sierpniu. No to wtedy mógłbym coś zdemolować. A tak to co najwyżej dam komuś w mordę i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
eizo1 Re: sylwester 02.12.06, 00:53 ja niestety jak się napije z rozpaczy to najwyżej złapie jeszcze większego doła pójdę spać :( Odpowiedz Link Zgłoś
euforyjka Re: sylwester 02.12.06, 12:21 nie przejmujcie się, ja też kilka ostatnich sylwkow siedziałam ze starymi w domu :(( ale może w tym roku wreszcie będzie inaczej :] Odpowiedz Link Zgłoś
frezja47 Re: sylwester 02.12.06, 01:52 Mam dyżur, więc udam, że sylwester mnie nie obchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: sylwester 02.12.06, 11:52 ja sobie tego sylwestra prześpię. nawet napić się nie mogę, bo mam potem najkoszmarniejszego doła z możliwych i myśli samobójcze. może kupię sobie przynajmniej jakieś dobre fajki, żeby się podelektować. Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: sylwester 02.12.06, 12:06 Ja od 3lat spędzam go w domu poprostu sobie słuchając radia, albo śpiąc. Wcześniej zawsze wyjeżdzałam albo w góry albo nad morze w jakimś miłym gronie, była paczka :-(((( Odpowiedz Link Zgłoś
euforyjka Re: sylwester 02.12.06, 12:19 ja byc moze z moim ukochanym poznanym przez Internet :)) już byłam z nim na jednym spotkaniu i było naprawdę super więc może i w sylwestra będziemy razem. i znowu upiję się i będzie fajnie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: sylwester 02.12.06, 12:33 Czy znim jest tylko fajnie, gdy pijecie??? i to w sylwka? a jak na codzien? zatruwasz mu życie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
euforyjka Re: sylwester 02.12.06, 12:42 no trudno powiedzieć bo on mieszka trochę daleko i jak dotąd tylko raz sie widzieliśmy. dopóki nie wypiłam piwa byłam trochę zmieszana( bo dość niesmiala jestem w kontaktach mesko damskich) ale potem juz spoko po 3 duzych piwach sie wyluzowalam i zaczelam sie nad nim pastwic :) Odpowiedz Link Zgłoś
samba_na_dnie_piekla Re: sylwester 02.12.06, 12:27 Jak co roku planuje samobójstwo w sylwestra. Tym razem na trzezwo. Ostatnio miałem tylko jedną kule i nie trafiłem. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: sylwester 02.12.06, 16:44 bawicie? skąd Ci przyszedł do głowy tak irracjonalny pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
eizo1 Re: sylwester 02.12.06, 20:06 no jasne powinienem zapytać na forum dla stetryczałych dziadów trzeba tą depe walić w mordę bo niepuści do dzieła!!!!!!!!!!!!!!!!!! wieże w was Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 Re: sylwester 02.12.06, 20:13 Podejrzewam że sylwestra spędzę w domu ze starymi/chyba że oni gdzieś pójdą to zaproszę kolegę i koleżankę.Albo wybiorę się do koleżanki/kolegi albo gdzieś z którymś z nich pójdę? Nie wiem albo kupię sobie jakieś dobre zielone od kolegi i będę się delektował Odpowiedz Link Zgłoś
simon369 Re: sylwester 02.12.06, 20:14 . . . ach ! Sylwester ! . . . sczezrze mówiąc to ostatnio już zacząłem się zamartwiać tą kwestią - to jest takie straszne jak tej nocy nie masz op prostu do kogo iść - co ja zrobię ! :( . . . strasznie chciałbym coś wymyślić w tym roku fajnego - jeszcze duuużo czasu ! Ale ja naprawdę nikogo nie znam ! :( :( :( Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 Re: sylwester 02.12.06, 20:15 zapraszam do siebie jeżeli będziesz w Warszawie:) Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 Re: sylwester 02.12.06, 20:17 tylko za wstęp 20 zeta-resztę powinien pokryć Zus;ddd Odpowiedz Link Zgłoś
simon369 Re: sylwester 02.12.06, 20:17 . . . właśnie chciałem napisać, że dlaczego wszyscy będą się świetnie bawić a ja nie . . . ale na tym forum chyba nie wszyscy - nawet troche lepiej jak nie jestem sam ! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 Re: sylwester 02.12.06, 20:18 a ile masz lat? musisz mieć conajmniej 16 żeby wejść/nie chcę problemów;ddd Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 Re: sylwester 02.12.06, 20:19 oj przepraszam 18,najwyżej przy 16 alkoholu nie dam;d Odpowiedz Link Zgłoś
simon369 Re: sylwester 02.12.06, 20:21 Ja jestem z Poznania - może znajdę jakąś imprezę dla siebie ! Tylko na ogól trzeba wcześniej zarezerwować i zapłacić - a ja nawet nie wiem czy dożyję Sylwestra ;) Odpowiedz Link Zgłoś
simon369 Re: sylwester 02.12.06, 20:22 . . . ile mam lat? 23 Niesamowite, że niedługo będzie 2007 rok - a miało już mnie nie być ! Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 Re: sylwester 02.12.06, 20:24 ja mam 20 ale jakoś żyję powoli.jakby co to wal śmiało Odpowiedz Link Zgłoś
simon369 Re: sylwester 02.12.06, 20:24 Sylwester, sylwester . . . a urodziny to dopiero miałem - tylko ja sam - no i rodzice . . . i tort - ale płakać się chciało strasznie ! Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 Re: sylwester 02.12.06, 20:25 jak znajdziesz sobie dziewczynę/no a może chłopaka? to ci wszystko minie;ddd Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 Re: sylwester 02.12.06, 20:26 właśnie nie wiem ale może? możliwe że będę wiedził tydzień przed sylwkiem;ddd Odpowiedz Link Zgłoś
simon369 Re: sylwester 02.12.06, 20:31 Chcesz pogadać na GG? To wyślę ci mój numer na twóją skrzynkę ! Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 Re: sylwester 02.12.06, 20:40 kk - skrót od "ok ok" oznaczający że się zgadzam;ddd Odpowiedz Link Zgłoś
f_16 Re: sylwester 03.12.06, 14:11 Jak będziesz miał dużo bimbru i fajek to może ja się wybiorę tylko jakieś dziwki trzeba załatwić :D Odpowiedz Link Zgłoś
anatemka Re: sylwester 03.12.06, 14:57 zgłosiłam się na ochotnika do pracy w nowy rok /niestety sylwester był juz zajety/, wiec sylwestra spędze tak jak lubię: śpiąc w łóżku:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wielowarstowa Re: sylwester 03.12.06, 15:14 ja nawet nie chce myslec o tym, ze sa jakies swieta i jakis sylwester. Po raz pierwszy jedno i drugie bedzie bez najblizszego mi czlowieka. Chcialabym zasnac juz dzisiaj i moze obudzic sie moze kiedys w styczniu, tak zeby to cale halo mnie minelo i koszmar z zaciskania zebow i udawania szczesliwej przy rodzinie Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 Re: sylwester 03.12.06, 15:37 to po co udawać szczęśliwego skoro tak nie jest? Nie lepiej sobie poprostu trochę poszlochać? powinno dać ulgę a i rodzina pocieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
e.a.foe Re: sylwester 03.12.06, 15:40 dorośli czasem muszę zęby zaciskać kiedyś i ciebie dopadnie Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 Re: sylwester 03.12.06, 15:43 jeżeli nie muszą to po co zaciskać? powiedziała że w święta tylko będzie nieciekawie więc przez święta może się wypłakać bez przesady Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 Re: sylwester 03.12.06, 15:52 zaciskanie zębów non stop nie jest zdrowe i czasem warto się wypłakać i wyżalić bliskiej osobie niż trzymać to w sobie-takie coś może prowadzić do głębokiej nerwicy Odpowiedz Link Zgłoś
euforyjka Re: sylwester 03.12.06, 15:56 suchy co powiesz na romantyczną kapiel, tylko ja i Ty, dużo piany, piwka i bardzo gorąca atmosfera? zaprosisz mnie do siebie w sylwestra? duzą masz wanne? Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 Re: sylwester 03.12.06, 15:59 niestety wanna jest mała tzn taka przeciętna 1 osobowa Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 Re: sylwester 03.12.06, 16:07 to przywieź ze sobą i jak się połączy to może coś z tego będzie;d Odpowiedz Link Zgłoś
euforyjka Re: sylwester 03.12.06, 16:25 suchy a chociaz masz piekne ciało? jesteś przystojnym szczuplym blondynem czy może wygladasz jak frajer? Odpowiedz Link Zgłoś
wolny_forum Re: sylwester 03.12.06, 16:31 a co do tematu to mi to w sumie wisi, ze nie bede wsrod ludzi. autyzm juz mna zawladną. Odpowiedz Link Zgłoś
wielowarstowa Re: sylwester 03.12.06, 16:35 suchy widzisz jest tak, ze moja mama to wrazliwa babka, podejrzewam, ze lepiej dla mnie jak pomecze sie pare dni udajac, ze nie ma problemu zamiast stawiac na nogi cala rodzina i pozniej przez kolejne tygodnie odpowiadac na ich pytania o moje samopoczucie, co powiem szczerze mnie meczy. Oni zle znosza zmiany, widujemy sie zadko i wole podtrzymac to poczucie, ze nie trzeba sie o mnie martwic. Jade na swieta dla nich, sama najchetniej zostalabym z kotem w moim mieszkaniu...ale skoro jade dla nich, zrobie wszystko zeby ten okres wspominali milo. Zniweczule sie tylko odpowiednio na wspomnienia i jakos bedzie, a odreaguje pozniej w gronie ludzi, ktorzy wiedza jak jest naprawde. Odpowiedz Link Zgłoś
e.a.foe Re: sylwester 03.12.06, 16:54 suchy mentalnie nie przekroczył 13 roku życia dziecko głodne - dziecko złe - dziecko wyje cała reszta, to tłumienie ekspresji odkładające się w nerkach i dziurawiące żołądek więc tłumaczyć można ale i tak nie trafi Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 Re: sylwester 03.12.06, 17:01 a co mnie obchodzi że ktoś mówi że jestem niedojrzały.Ja się za takiego uważam i kropka a pisać sobie możecie Odpowiedz Link Zgłoś
e.a.foe Re: sylwester 03.12.06, 17:03 suchyxxx2 napisał: > a co mnie obchodzi że ktoś mówi że jestem niedojrzały. Ja się za takiego uważam no to czapki z głów Odpowiedz Link Zgłoś
wielowarstowa Re: sylwester 03.12.06, 17:16 " to po co udawać szczęśliwego skoro tak nie jest? Nie lepiej sobie poprostu trochę poszlochać? powinno dać ulgę a i rodzina pocieszy" -suchy Powiem Ci suchy, ze w tym co powiedziales jest troche racji i pewnie tak powinno byc - jest ci zle, poszlochasz a rodzina pocieszy. Zalezy to jednak od specyfiki relacji rodzinnych, u mnie swieta to wielkie halo, kazdy staje na rzesach zeby nie powiedziec zlego slowa. Niektorzy tak juz maja, ze zamiast oglaszac wszem i wobec "jest mi zle" wstzymuja to odrobine dla dobra ogolu, pewnie, ze kosztem wlasnego siebie, ale pewnie i tak znacznie mniejszym niz uzeranie sie pozniej z wlanym sumieniem, ze wprowadzilo sie atmosfere pogrzebowa ludziom, ktorzy chca po prostu swiatecznego relaksu. Cos i tak mi sie zdaje ze temet zboczyl z drogi, wiec postaram sie zamilknac... Odpowiedz Link Zgłoś
wolny_forum Re: sylwester 03.12.06, 17:20 , u mnie swieta to wielkie halo, kazdy staje na > rzesach zeby nie powiedziec zlego slowa. u mnie godzine przed kolacja wigilijna zaczyna sie poddenerwowanie, kazdy juz jest podku..ony, na mysl ze bedzie musial siedziec przy jednym stole. pozniej ktos wybucha i zaczyna sie awantura i tak co roku Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: sylwester 03.12.06, 17:22 w moim rodzinnym też tak bylo, lepiej by było wogóle nie urządzać żadnych świąt, jeden stres. Odpowiedz Link Zgłoś
e.a.foe Re: sylwester 03.12.06, 17:29 do ery leków i u mnie tak bywało teraz luzik i dużo snu Odpowiedz Link Zgłoś
wielowarstowa Re: sylwester 03.12.06, 18:59 dziwny ten okres, jakas straszna presja spoleczna i te usmiechniete ryjki w tv. Dziwne jest to, ze na codzien czasem ludzie funcjonuja ok, a jak przychodza swieta to kazdy jakis taki wlasnie... podkur..ny. U mnie mama powiadala zawsze rano... dzieci trzeba dzisiaj byc dla siebie wyjatkowo dobrym, bo tak jak dzisiaj tak bedzie przez caly rok (!) no i juz sie zaczynalo przy strojeniu choinki, zwykle ja z siostra od slowa do slowa, pozniej wkraczal ojciec zeby nas uspokoic, a mama w placz, ze klotnia niepotrzebna i wszystko na nic, bo my nie mozemy wziac na luz.. rety... Ale i tak najlepsze powiedzenie mojej mamy, procz tego, ze tak jak w wigilie tak przez caly rok jest takie: w sylwestra nie mozna zostawic prania zeby je wysuszyc, bo to przyniesie komus chorobe w przyszlym roku... no i masz, jednego roku w sylwka zostawilam jakies gacie na grzejniku, a po kilku miesiacach zmarla moja bacia... i wytlumaczcie pozniej dziecku, ze to nie jego wina i tych suszacych sie gaci, nikomu sie nie przyznalam :) U was tez jakies przesady dziwne? Wszystkim zycze nie zapomniec o zdjeciu prania za wczas Odpowiedz Link Zgłoś
dolor Re: sylwester 03.12.06, 19:12 Ze świąt najlepiej zapamiętałem ten popłoch, gwałtowną ciszę i skradanie się do drzwi, gdy ktoś zadzwoni, bo może się okazać włóczęgą, który czegoś chce,może nawet zająć to przygotowane dla niego miejsce przy stole (zdziwionemu dziecku przytaczamy wtedy tradycję wcześniejszą: to miejsce dla duchów przodków). A może wynajmiemy jakąś kostnicę na wspólnego sylwestra? Odpowiedz Link Zgłoś
euforyjka Re: sylwester 03.12.06, 19:24 fajnie by bylo, lubie takie mroczne klimaty. juz to widze: ja i suchy wtuleni w siebie w jakimś cichym i ciemnym kącie... ech, ale sie rozmarzylam... :( Odpowiedz Link Zgłoś
dolor Re: sylwester 03.12.06, 19:31 Toż nam bliżej do zmarłych, niż do żywych. No chyba, że sprawdzi się coś z "Opowieści fantastycznych" Dostojewskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: sylwester 03.12.06, 19:38 Dolor kto jak kto ale TY powiniene chronić każde życie ... i nie mów że nam bliżej do śmierci. Czyżby az tak było zTObą źle? Odpowiedz Link Zgłoś
dolor Re: sylwester 03.12.06, 19:42 Najbardziej chroniłem jak miałem praktykę w rzeźni. Nie do śmierci, tylko do trupów, czy raczej upiorów jakich, co to czasem się ruszą, pojęczą, postękają. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: sylwester 03.12.06, 19:45 "w rzeźni jak to w rzeźni czas wątpliwości szybko mija.." Odpowiedz Link Zgłoś
dolor Re: sylwester 03.12.06, 19:47 U mnie chyba działa spowolnienie depresyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
luba9 Re: sylwester 03.12.06, 23:28 sylwester, coroczny kłopot, moje sylwestry były nieudane, beznadziejne, nędzne, nudne, obrzydliwe itp, no może nie wszystkie były totalną porażką, 1 był zupełnie niezły a 2 przyzwoite, może tegoroczny?, jedyne na czym mi teraz zależy to wystroić się i prysnąć włosy brokatem i jest cool, w końcu nie codziennie ma się brokat we włosach Odpowiedz Link Zgłoś
e.a.foe Re: sylwester 03.12.06, 23:44 dolor napisał(a): > Ze świąt najlepiej zapamiętałem ten popłoch, gwałtowną ciszę i skradanie się do > drzwi, gdy ktoś zadzwoni, bo może się okazać włóczęgą, który czegoś chce,może > nawet zająć to przygotowane dla niego miejsce przy stole powiało lepsze niż horror tylko mniej krwiste Odpowiedz Link Zgłoś
eizo1 Re: sylwester 03.12.06, 23:59 jakie to słodki prawie 70 wpisów nie na temat nikt się nie bawi? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: sylwester 04.12.06, 13:23 pożyjesz jeszcze trochę w tej depresji to zrozumiesz dlaczego nie rozumiem. jakkolwiek szczerze Ci życzę szybkiego i trwałego wyzdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
eizo1 Re: sylwester 04.12.06, 15:59 ehh był żart sam się nigdzie nie wybieram choć mam gdzie Odpowiedz Link Zgłoś
insana Re: sylwester 04.12.06, 19:09 jeszcze nie wiem tak daleko w przyszłość nie wybiegam :) Odpowiedz Link Zgłoś
dywersanepid Re: sylwester -świat się jednoczy ,piosenka 04.12.06, 19:17 i kocham to Państwo zmęczone jak moje i kocham ich oczy zmęczone jak ja Gdzie Hitler i Stalin spieprzyli swe boje Ciąć po nich będę złe zniszczę a dobre chcę od nich garściami brać i jedno im świeci słońce na Niebie Wara ode mnie i mojej rodziny niczym się w swych prawach w swych domach jak w lustrach światów U Siebie nie różnimy " Kto porywa jednego ze swych braci Izraelitow i sprzedaje jako niewolnika lub sam go używa taki złodziej winien jest śmierci -ks PP W Niemczech Hitlerowskich za aborcje groziła kara śmierci -- raport.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?277749 welcome in Real- sneeper Odpowiedz Link Zgłoś
dywersanepid Re: sylwester -świat się jednoczy ,piosenka 04.12.06, 19:22 Nie należę już do tego n arodu który zdradził mnie i nowe geny mi dał Mam prawo każdemu oddać za swe krzywdy kto jest ze mną kto przeciwko nam welcome to NEW NEANDERTAL -sneeper Odpowiedz Link Zgłoś
euforyjka Re: sylwester -świat się jednoczy ,piosenka 04.12.06, 20:21 ale beznadzieja. dobrze ci radze, zmien leki. wiesz co mam na mysli: Odpowiedz Link Zgłoś
inax Re: sylwester -świat się jednoczy ,piosenka 04.12.06, 20:38 zeszly sylwester chodzilem sam po zaspach bo nie mialem ochoty isc sie bawic, nie lubie tlumu a picie juz mnie nie bawi. w tym roku pewnie bedzie tak samo, chcociaz kumpel ma robic urodziny w sylwestra ale pewnie sie wykrece... chetni aby mi potowarzyszyc? ale ostrzegam rozmowy nie jestem :) Odpowiedz Link Zgłoś
euforyjka Re: sylwester -świat się jednoczy ,piosenka 04.12.06, 20:55 ja tez malo gadam. skad jestes? moze mala orgietka ja+ty+suchy+lucynka, co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
inax Re: sylwester -świat się jednoczy ,piosenka 04.12.06, 20:58 bytom ale mam miesięczny :D i rower jakby co :P Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: sylwester -świat się jednoczy ,piosenka 04.12.06, 21:04 Inax uważaj, bo to stara podpuszczalska.... Odpowiedz Link Zgłoś
inax Re: sylwester -świat się jednoczy ,piosenka 04.12.06, 21:27 raz kozie smierc :D to gdzie i o ktorej? a wy pewnie z drugiego konca kraju :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: sylwester -świat się jednoczy ,piosenka 04.12.06, 23:00 Euforyjka to głupi troll, i tak się nigdy nie nie umówi na prawdziwe spotkanie bo boi się ludzi, a co dopiero orgię. Odpowiedz Link Zgłoś
miks88 Re: sylwester 04.12.06, 22:55 U mnie to sie ciekawie sylwester szykuje 2piwa+wódka marki "Finlandia"+szampan+seroxat+cloraxen+spamilan:) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: sylwester 05.12.06, 11:33 widzialam przez okno to aż się nie chce wierzyć, ale jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: sylwester 05.12.06, 12:35 O to chodzi, że obecnie ludzi nie są do siebie dobrze nastawieni... liczy się tylko KASA i nic ponad to no ewentualnie swój własny czubek NOSA Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: sylwester 05.12.06, 12:36 O to chodzi, że obecnie ludzi nie są do siebie dobrze nastawieni... liczy się tylko KASA i nic ponad to no ewentualnie swój własny czubek NOSA... to przykre... ale tak wygląda galopujący kapitalizm, a w nim uwikłani ludzie... i nie ma wyjścia... Odpowiedz Link Zgłoś
dywersanepid Re: sylwester , czas płynie równym RYtMEM 05.12.06, 11:34 pani Lucyno to jest kompleks mlodości jestem cherlawy jak teraz łyknąć tę dawkę w pare dni moze pare miesięcy ?? 2 razy dziennie po 4 na duupe Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: sylwester 05.12.06, 11:55 sorka, ten tego, zapomniałem, że to dołujący wątek :-( chciałbym jakoś to naprawić. wiecie będzie zimno, napewno zalicze glebe kilka razy i będe poobijany, coś na pewno nie wyjdzie. obiecuję. Odpowiedz Link Zgłoś
anatemka Re: sylwester 05.12.06, 12:10 może nawet noge złamiesz...<marzycielsko> Odpowiedz Link Zgłoś
dywersanepid Re: sylwester 05.12.06, 12:21 ad wątek to nie jest natchnienie ale ćwiczenie jak utrzymać dobrą tonację i nie musieć zdzierać se gardła to jest opera nie chlewnia Odpowiedz Link Zgłoś
dolor Re: sylwester 05.12.06, 12:38 dywersanepid napisała: > ad wątek > to nie jest natchnienie > ale ćwiczenie jak utrzymać dobrą tonację > i nie musieć zdzierać se gardła > to jest opera nie chlewnia A jednak. Zresztą czy te różnice są aż tak znaczące? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: sylwester 05.12.06, 13:07 napisz jeszcze o kuligu z pochodniami i ukochaną przy boku a szlag mnie trafi! :))) a tak serio, to fajnie, że spędzisz sobie sylwestra w górach, życzę upadkow tyko w piękne, mięciutkie ...zaspy śnieżne:) Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: sylwester 05.12.06, 12:30 Zoltan a nie na sanki? przecież na nartach można się połamać... ja bym wolała pojechać na sanki i to z zaprzęgiem hasków :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: sylwester 07.12.06, 22:37 siedz cicho francooooo....... poza tym woła Cię pantoflarz, idz bo Ci go odbije Odpowiedz Link Zgłoś
greenmiau Re: sylwester 07.12.06, 22:28 będę pilnować się bardzo co bym nie zaczęła patrzeć w gwiazdy - coś co jest tak gorące wydaje się z tej odległości potwornie zimne, obce... będę się starać spogladać tylko na płomień świecy i iskierki utopione w szampanie gwiazdy na bank mnie kiedyś załatwią :/ pewnie powłóczę się po mieście, aż do wyczerpania baterii - i później ktoś będzie mnie musiał wlec za sobą jak wór kartofli a może będzie fajnie, a może tak Odpowiedz Link Zgłoś