suchyxxx2
11.12.06, 17:16
i znowu zaczyna się stary powtarzany temat-6-ty dzień bez citalu i zaczyna się
robić coraz gorzej ale nie z psychiką tylko z siłami fizycznymi.Zaczyna mi ich
brakować,ponadto na każdym kroku towarzyszą mi okropne zawroty głowy i takie
jakby dźwięki czasami łupnięcia w uszy oraz silne mdłości.Dostaję już białej
gorączki na myśl że jest coraz gorzej.mam dosyć.jeszcze jak chodzę z koleżanką
do pubu to po piwie i przy fajnych rozmowach mi to przechodzi ale że koleżanka
nie ma czasu ani kolega to co mam robić? chcę iść i nie myśleć o tym bo wtedy
mi się polepsza a jak siedzę w domu to dostaję jakiegoś szału bo mnie dobijają
objawy fizyczne.czy naprawdę nie ma sposobu na zawroty golwy? Może aviomarin?
czy on tylko na mdłości jest?Czuję się jak alkoholik który ma kryzys i myśli
sobie czy wziąć tabletkę citalu i poczuć się bosko czy nie marnować moich
poświęceń i czekać niewiadomo ile tygodni aż się poprawi?