Dodaj do ulubionych

powtarzany scenariusz

11.12.06, 17:16
i znowu zaczyna się stary powtarzany temat-6-ty dzień bez citalu i zaczyna się
robić coraz gorzej ale nie z psychiką tylko z siłami fizycznymi.Zaczyna mi ich
brakować,ponadto na każdym kroku towarzyszą mi okropne zawroty głowy i takie
jakby dźwięki czasami łupnięcia w uszy oraz silne mdłości.Dostaję już białej
gorączki na myśl że jest coraz gorzej.mam dosyć.jeszcze jak chodzę z koleżanką
do pubu to po piwie i przy fajnych rozmowach mi to przechodzi ale że koleżanka
nie ma czasu ani kolega to co mam robić? chcę iść i nie myśleć o tym bo wtedy
mi się polepsza a jak siedzę w domu to dostaję jakiegoś szału bo mnie dobijają
objawy fizyczne.czy naprawdę nie ma sposobu na zawroty golwy? Może aviomarin?
czy on tylko na mdłości jest?Czuję się jak alkoholik który ma kryzys i myśli
sobie czy wziąć tabletkę citalu i poczuć się bosko czy nie marnować moich
poświęceń i czekać niewiadomo ile tygodni aż się poprawi?
Obserwuj wątek
    • suchyxxx2 Re: powtarzany scenariusz 11.12.06, 17:19
      i teraz niech mądry ktoś powie że to nie uzależnienie.a co innego? jak nie myślę
      o tym bo jestem np. ze znajomymi gdzieś to oki a jak jestem asam w domu to
      dostaj świra i objawy się zaczynają.trzeba powiedzieć prawdę-leki antydepresyjne
      mogą uzależniać nieliczną grupę ludzi-nie mówię że wszystkich ale jakiś 1
      procent napewno
      • suchyxxx2 Re: powtarzany scenariusz 11.12.06, 17:29
        i nagle teraaz mi przeszło-czy to oznacza że poprostu dostaję paniki i dlatego
        tak się czuję a potem to mija-bo mi nagle przeszło:)
        • abasia471 Re: powtarzany scenariusz 11.12.06, 18:16
          Aviomarin to niezły pomysł, kiedyś używałam dopóki organiazm mnie przywykł do
          leku. Nie wiem czy możne go łączyć z lekami, które Ty przyjmujesz, bo ja brałam
          go razem z lekami krwiotwórczymi.
          • suchyxxx2 Re: powtarzany scenariusz 11.12.06, 18:55
            już mki wszystko przeszło-takie ataki zawrotów i mdłości są przynajmniej 1 raz
            dziennie ale teraz czuję się super.wiem że takie ataki są winą odstawienia
            citalu i jeszcze mogę je miewać do 3 miesięcy ale żadnych prochów nie będę
            łykał-zostanę tylko przy depakinie i melatoninie na noc.Poprostu będę stosował
            metody relaksacji które bardzo pomagają albo zajmował się czymś np. dziś mi
            przeszło po tym jak pomogłem ojcu taszczyć kupione rzeczy z samochodu do
            domu-zajęcie i ta histeria czy co to było minęło całkowicie.będę w takich
            momentach wychodzić do kogoś albo gdzieś np. do pubu czy na miasto albo stosował
            techni9ki reklaksacyjne-naprawdę wszystko przeszło i podobne to jest do ataku
            paniki ale to wina odstawienia citalu i troch minie nim przejdą mi takie
            fazy-poprostu następnym razem nie popadnę w panikę i będę wiedział że to przechodzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka