suchyxxx2
25.12.06, 21:32
Mam ważne dla mnie pytanie-otóż lekarz na 1 wizycie kazał mi zrobić ct głowy i
eeg.Oba wyniki wyszły trochę inaczej niż przewiduje norma tj. eeg niby z
małymi zachwianiami więc tym mam się nie przejmować ale ct głowy a konkretnie
mózgu wyszło tak sobie i nie za dobrze szczerze mówiąc.Lekarz mi powiedział że
mam w paru miejscach mózgu pewne braki tkanki łącznej i widać to na zdjęciach
w postaci białych plam-prześwitów jak to określił a w dodatku w płacie
czołowym mam trochę za dużą "zatokę" jak ludzie po 50-tce i jasno powiedział
że to ma wpływ na moją psychikę w postaci problemów z emocjami i nawracającymi
depresjami.Wiem że zapewne będę musiał brać antydepresant + depakinę większość
życia bo system nerwowy mi siada-fizycznie dosłownie jak nie biorę leków
dowód? dlaczego po odstawieniu leku powolnym dostaję silnych zapów i zawrotów
głowy oraz mdłości i nawet po 2 miesiącach nie brania leku jest tak samo
tragicznie? Właśnie założę się że to nie wina uzależniania od leków tylko że
mój mózg i pewne niedokładności/braki nie pozwalają na życie bez leków i
dlatego leki są mi niezbędne ale mniejsza z tym.Chodzi mi o to dlaczego mam
takie braki w mózgu?? Przecież o ile pamiętam nie miałem uderzeń w głowę czy
jakiś wypadków oraz ciężkich chorób.Czy możliwe aby mózg miał pewne
zmiany/braki przez długotrwały stres jaki przeżywałem w okresie dojrzewania?
Bo wtedy chyba rozrasta się najszybciej nie? To takie jakby rozstępy na mózgu;ddd