Dodaj do ulubionych

depresja na tle sexualnym

20.01.07, 12:11
czy jest tu jakas osoba kturej depresja pojawila sie ze wzgledu na zaburzenia
seksualne
typu rózne fanztazje albo chec ustawicznego onanizmu wogule seksu,albo
ekshibicjonizm .ogulnie z jakas sprawa zwiazana z zyciem seksualnym
Obserwuj wątek
    • euforyjka Re: depresja na tle sexualnym 20.01.07, 12:12
      u mnie tak po trosze, bo kiedyś czułam wstręt do swojego ciała i do seksu,
      czułam się przez to inna od wszystkich i to się chyba trochę też przyczyniło do
      mojej depresji :)
      • gerry10 Re: depresja na tle sexualnym 20.01.07, 12:17
        ja tez czulem wstręt ale mnie martwi to ze moge byc zboczony
        i to tez czesciowo zlozylo sie na moja chorobe
        • euforyjka Re: depresja na tle sexualnym 20.01.07, 12:23
          zależy w jakim sensie jesteś zboczony. jeśli tylko np. lubisz się masturbować
          to przecież nikomu przy tym nie szkodzisz, co innego jeśli wolisz jakieś
          naprawdę chore praktyki seksualne...
          • gerry10 Re: depresja na tle sexualnym 20.01.07, 12:33
            a powiesz mi co jest chore
            dla jednych jedne rzeczy sa do przyjacia a dla innych nie
            nie bede omawial swoich problemow seksualnych na tym forum bo wiem ze pare osob
            bedzie docinac
            nie wiem jak to wyrazic kiedys pare osob (w tym moja zona powiedziala ze jestem
            zboczony)i troche mi z tym zle bylo
            wiesz wydaje mi sie ze meska odmiana nimfomanki(wiem ze jest na to nazwa ale
            wybaczcie nie znam)
            nie wiesz czy naprawde wiesz co to nimfomania
            to nie to co zwykle sie mowi o nich ze lubia sie tylko rznać
            jest to powazne schorzenie psychiczne i te panie sa naprawde nieszczesliwe
            lub panowie w moim przypadku
            • mskaiq Re: depresja na tle sexualnym 20.01.07, 12:55
              Wedlug mnie ten problem bierze sie z tego ze Twoja swiadomosc jest przepelniona
              myslami o seksie i dlatego ze ciagle jestes aktywny seksualnie, nawet bez
              partnerki.
              Kiedy pojawily sie moje problemy z depresja i schizofrenia przerwalem moja
              aktywnosc seksualna, pilnowalem rowniez zeby nie poddawac sie myslom o seksie
              bo prowokuja do seksu.
              Poczatek jest trudny, ale po dwoch, trzech miesiacach powstrzymywania sie przed
              seksem i myslami o seksie bedziesz kontrolowal Swoja nimfomanie.
              Wtedy musisz tylko uwazac aby nie pojawil sie problem przeciwny tzn ze nie
              bedziesz chcial miec seksu wcale.
              Serdeczne pozdrowienia.
              • euforyjka Re: depresja na tle sexualnym 20.01.07, 12:58
                Musisz po prostu znaleźć sobie jakieś zajęcie. Może jest tak, że mało masz do
                roboty i dlatego ciągle myslisz o seksie. Gdybyć ciężko pracował i wracał
                zmęczony z pracy to byś na pewno o głupotach nie myślał.
                • gerry10 Re: depresja na tle sexualnym 20.01.07, 13:29
                  ja pracuje ciezko po 10 godzin dziennie
                  i jeszzce zmuszam sie do cwiczen fizycznych euforyjka wiesz
              • minister.edukacji.narodowej Re: depresja na tle sexualnym 20.01.07, 13:01
                > Wtedy musisz tylko uwazac aby nie pojawil sie problem przeciwny tzn ze nie
                > bedziesz chcial miec seksu wcale.

                na ile myśli o seksie można więc sobie pozwolić na godzine? i co zrobić jak
                przegnie się w druga strone?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka