Dodaj do ulubionych

chrupanie w kolanach

IP: *.ramtel.com.pl 12.12.04, 11:25
Prosze Was o pomoc, od paru miesiecy w czasie zginania kolan slysze i
czuje "chrupanie", "trzeszczenie" - no nie wiem jak to dosadniej okreslic...
Co gorsza, nasila sie to z uplywem czasu. Nie forsuje tych kolan jakos
specjalnie, tak mi sie przynajmniej wydaje. Od roku chodze regularnie na
aerobik 2 razy w tygodniu, w lecie troche jezdzilam na rowerze i chodzilam po
gorach. Biore od 2 miesiecy glukozamine, ale stan sie nie poprawia. Na razie
nie towarzyszy temu bol, ale zaczynam sie lapac na tym, ze
probuje "oszczedzac" te kolana tzn. unikac zginania. Zastanawiam sie tez czy
powinnam zarzucic ten aerobik czy wrecz przeciwnie. Moze ktos z was mial taka
dolegliwosc i sobie z tym jakos poradzil? Prosze pomozcie!
Obserwuj wątek
      • Gość: ola Re: chrupanie w kolanach IP: *.chello.pl 12.12.04, 17:39
        mnie wmawiali rzs, mimo że tzw. odczyn lateksowy miałam ujemny. Niemniej
        chrupanie znam. Minęło po ok. roku łykania glukozaminy. G. jest świetna i
        działa, tyle że trzeba ją łykać raczej miesiącami, niż tygodniami.
        Pomaga również dieta bogata w kolagen (galaretki, nóżki, te rzeczy), albo
        kolagen w kapsułkach do ssania - do kupienia w aptekach.
        Może też pomóc włączenie tłuszczu do diety. Nie przesadnie, ale przy ostrym
        odchudzaniu - tłuszcz jejst eliminowany jako pierwszy. A jest potrzebny.
        Te trzy rzeczy. Kolejność moja.
          • Gość: Lek Rutkowski Re: chrupanie w kolanach IP: *.impsat.com.co 25.01.05, 14:36
            Pla, az milo czytac posty zubazajace te kaste inkompetentnych. WIdza o
            glukosainie ale gnoje nie powiedza pacjentowi tylko swoim. Znaleziono skutek
            glukosaminy na psach i ktos pwoiedzial, jak to dobre dla mojego psa to i dla
            mnie!

            Zaleta jest calkowity brak skutkow ubocznych a rezultaty sa niemal
            natychmiastowe (co nie znaczy ze wystarczy przyjac raz- ola pisze jak jest). Do
            tego, nawet po przestaniu brania tego skutki utrzymuja sie przez kilka miesiecy.

            No, do roboty utytulowane lenie medyczne. Plecaczek i na doksztalt!
        • Gość: basia Re: chrupanie w kolanach IP: *.ramtel.com.pl 12.12.04, 23:07
          Olu, dzieki za rady! Glukozamine lykam, galaretek w sumie nie jem, kurcze moze
          zaczne, chociaz do nozek jakos chyba sie nie przemoge..., ale rybka w galarecie
          czy kurczaczek, w sumie czemu nie? Sprobuje wprowadzic do menu:-))Mozesz mi
          powiedziec jak sie nazywaja te kapsulki z kolagenem? Co do tluszczu, to
          rzeczywiscie jem raczej chude miesko, ale uzywam oliwy z oliwek, jem ryby,
          drob, jakies chude wedliny, sery zolte, plesniowe, jajka, wiec mysle, ze
          codzienna dawka tego tluszczu jest ok. Nie lubie ociekajacych tluszczem mies i
          tlustych sosow, czy smalcu, bo mysle, ze to tez nie jest zbyt zdrowe...
          • romy_sznajder Re: chrupanie w kolanach 13.12.04, 13:21
            Część Basiu, wpadłam w biegu więc nie będę się wylogowywać, ale na tym forum
            zawsze publikowałam jako "ola". Kapsułki nazywały się po prostu "Kolagen" i
            były kwaskowate w smaku, bardzo dobre, jak cukierki pudrowe, kojarzysz? Problem
            w tym, że trzeba ich dużo łykać, więc lepiej w diecie kolagen dostarczać. A
            piszą, że same korzyści :cera, rozstępy, itd.
            Z tłuszczem masz rację, wygląda mi na to, że dietę masz rozsądną. Chodziło mi
            o zupełną eliminację tłuszczu, oliwa z oliwek - bardzo dobra.
      • Gość: basia Re: chrupanie w kolanach IP: *.ramtel.com.pl 12.12.04, 21:52
        dzieki za odzew! To milo czytac, ze nie jestem jakims dziwnymodosobnionym
        egzemplarzem. Byl ktos z was z tym u ortopedy?
        Kojarzycie skad sie u was wzielo to chrupanie? Wiazecie to z intensywniejszym
        uprawianiem jakiegos sportu, przeciazeniem stawow?
        Nie przestaje brac tej glukozaminy, biore dawke 375mg dziennie (tyle ma 1
        kapsulka, tj. siarczan glukozaminy) - ale chyba nie bede na nia skazana do
        konca zycia??? Jakie dawki bierzecie?
        • Gość: ola Re: chrupanie w kolanach IP: *.chello.pl 13.12.04, 13:48
          No i mnie wylogowało...Moja opinia jest taka, że nie ortopeda jest tu właściwym
          lekarzem, tylko reumatolog. Zaleciłby rehabilitację.
          Takie rzeczy biorą się ze zużywania chrząstki stawowej, co jest normalnym
          zjawiskiem, tyle że u niektórych ze względu na tryb życia, sposób odżywiania,
          geny - następuje szybciej. Często przyczyniają się kontuzyjne sporty -
          podnoszenie ciężarów, jazda na rowerze forsowna (kolana). Na forach fitnesów i
          kulturystów podobno jest mnóstwo informacji o glukozaminie, więc mamy dowód:)
          Ja jestem "skazana" na glukozaminę. Nie non - stop (choć nie ma
          przeciwwskazań), ale przez rok co kilka lat. I dobrze. Gdy porządnie mnie stawy
          uziemiły nie maiałam takich sygnałów ostrzegawczych. Bad situation is good
          situation...
          Na ulotkach piszą, żeby łykać 3x dziennie po 500mg. Darowałam sobie te 3x
          dziennie, łykałam wieczorami dwie kapsułki na raz. A i przerwy robiłam, bo
          zapominałam kupić....i tak pomogło.
      • pia.ed Re: chrupanie w kolanach 13.12.04, 14:15
        Widocznie ja i grono moich znajomych, wszystkie po piecdziesiatce, jestesmy
        jakies WYJATKOWE.
        Nie bierzemy zadnych witamin, tylko sie w miare normalnie odzywiamy.
        Uzywamy jednak roweru jako srodka lokomocji, co daje srednio 10 km/dziennie
        tak latem jak zima.
        Zadnej z nas nie trzeszczy i nie chrupie w kolanach, choc kolana potrafia
        porzadnie bolec po przejechaniu 6 km w silnym przeciwnym wietrze, czy w czasie
        jazdy po niezbyt dobrze odsniezonej sciezce rowerowej.
        Bol przyjmujemy jako naturalny.

        Czyzby te wszystkie problemy byly problemami mlodych ludzi?
        A moze to wlasnie oni sa objektem, do ktorego kieruje sie
        reklamy "rewelacyjnych" srodkow uzdrawiajacych, bo majac pieniadze bez
        zastanowienia chlona te reklamy?

        Nie chcialabym juz isc tak daleko i twierdzic, ze jedne witaminy moga oslabiac
        dzialanie innych i po prostu sie niweluja, bo o takim czyms tez slyszalam?
        • romy_sznajder Re: chrupanie w kolanach 13.12.04, 14:55
          Pio, gratuluję, jestem pod wrażeniem, ale doszukałam się złośliwości.
          O jeździe na rowerze pisałam, bo dużo czytałam o kurierach rowerzystach - po
          roku w większości maja zrujnowane kolana. Oni jeżdż dziennie po 60km, albo
          więcej.
          Ból jest oczywiście czymś dobrym, pod warunkiem, że jest to ból mięśni, nie
          stawów. Wysiłek mięśniowy jest bardzo wskazany - przeczytaj jeszcze raz to, co
          napisałam ("ola" = romy_sznajder).
          Glukozaminą nie jest witaminą, czy jej działanie znosi coś innego - nie wiem.
          A to, że ktoś ma problemy ze zdrowiem i próbuje coś z tym zrobić - jest tylko
          godne pochwały.
          Zresztą nie ważne tak naprawdę, co się je, byle by dobrze się czuć ze sobą i
          światem.
          I Ty pewnie taka jesteś.
          Ale nie szantażuj wiekiem, bo nikt tu nie wspominał o przełożeniu chrobotania
          na cyferki w metryce.
        • Gość: sabinka Re: chrupanie w kolanach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 15:11
          No cóż, pozazdrościć... U mnie problemy ze stawami zaczęły się jak miałam 6
          lat, czyli prawie 20 lat temu. Staram się ruszać, ale niestety - przy moim
          obecnym trybie życia (do końca roku praca po 14 godzin/doba) nie mam kiedy,
          niestety roweru jako środka lokomocji użyć nie mogę, bo nie mam... Ale staram
          się chodzić na piechotę(w granicach do pół godziny marszu). Ból przyjmuję jako
          naturalny, bo niestety muszę - towarzyszy mi on zawsze. Nie biorę witamin,
          staram się rozsądnie odżywiać.

          Może po prostu kwestia jest taka, że w tych zamierzchłych czasach, kiedy Pani i
          Jej koleżanki były małe, odżywiano je jakoś lepiej? Albo może wiek
          wyselekcjonował już najsłabsze osobniki? W czasach kiedy Panie były małe
          antybiotyki nie były powszechne - to może tłumaczyć szczególną odporność.

          Nie chciałabym wyciągć daleko idących wniosków, ale czy Pani się nie chełpi, że
          jest zdrowa? Cieszy mnie to niezmiernie, ale proszę się obejść bez takich
          komentarzy, że młodzi ludzie mają problemy, bo kupują specyfiki. Musiała Pani
          zabłądzić - to jest forum o trzeszczących stawach. I zdrowi zaglądają tu
          rzadko. Jak Pani znajdzie się na forum o rzeżączce, zdziwi się Pani, że Pani
          jej nie ma, czy jak? I że to tylko problem osób młodych? A jak Pani się
          znajdzie na forum o raku? Proszę nie wypowiadać się w taki sposób na forach dla
          osób CHORYCH z pozycji człowieka ZDROWEGO - zapewniam, że osoby chore robią
          wszystko, żeby wy\zdrowieć, a takim niemądrym gadaniem wywołuje Pani tylko
          poczucie winy. Po co? Jest Pani świetna? Super! To niech Pani zagląda na fora
          dla Świetnych Pięćdziesiątek.
        • Gość: hydrogen Re: chrupanie w kolanach IP: *.gfk.pl 13.12.04, 15:13
          U mnie akurat kłopoty z kolanami były głównym i najpoważniejszym problemem zw z
          niedoborem magnezu. Zresztą strzelanie to jeszcze małe miki. Najgorsze było to
          że kolana mi puchły i bolały po wysiłku (rower, chodzenie o górach, narty).
          Kiedyś po kilku dniach nart nie byłem w stanie wejść do tramwaju...

          > Czyzby te wszystkie problemy byly problemami mlodych ludzi?

          To ciekawa sprawa ale chyba tak właśnie jest. Nawet w telewizorze słyszałem
          ostatnio, że mode pokolenie jest w słabej kondycji fizycznej. Potwierdza to też
          mój trener od tenisa. Sytuacja jest na prawdę tragiczna.

          Z reguły za winowajcę uznaje się brak ruchu. Szkoda, że mało kto zwraca uwagę
          na sposób odżywiania się młodzieży - soki i napoje z ogromna ilością cukru
          (albo jeszcze bardziej szkodliwego aspartamu) chipsy, wafelki, batoniki i inne
          słodkości. Taka dieta nie zapewnia wystarczającej ilości potrzebnych
          organizmowi składników odżywczych, któe są zastępowane cukrem.

          > Nie chcialabym juz isc tak daleko i twierdzic, ze jedne witaminy moga
          >oslabiac
          > dzialanie innych i po prostu sie niweluja, bo o takim czyms tez slyszalam?

          Tak dokładnie jest. Dlatego warto stosować suplementację zaleconą przez
          specjalistę na podstawie badania składu mineralnego włosów. Chociaż z drugiej
          strony np magnez można łykać w ciemno (przynajmniej w Polsce i na północ od
          nas) bo gleba (i przez to pokarm) zawiera go zbyt mao aby pokryć zapotrzeowanie
          organizmu.

          Pozdrawiam
        • Gość: aga Re: chrupanie w kolanach IP: *.elpos.net / 217.153.182.* 13.12.04, 17:33
          pogratulować dobrej formy pozostaje tylko.
          Ale może rzeczywiście należłoby spasować ze złośliwościami? W tym wieku już nie
          przystoi..
          Ja problemy ze stawami mam od dziecka. I to nie tylko kolanami trzeszczą, ale
          większość tych bardziej rucliwych (kostki, nadgarstki). O nartach to nawet
          mysleć mi nie wolno. Mam tak słabe kolana, że obcasy, taniec, podskok i
          nieznaczne skrecenie unieruchamia mnie na ok. 2 tygodnie. Podobno zawdzięczam
          to licznym chorobom w dzieciństwie i dużej ilości anybiotyków wtedy przyjętym.
          Ortopeda powiedział: ma pani takie kolana, że tylko leżeć.
          Więc trochę szacunku proszę tym mniej szczęsliwym.
          • pia.ed Re: chrupanie w kolanach 13.12.04, 21:38
            Nie uwazam sie za szczesliwa (pisalam zreszta nie tylko o mnie, ale i o gronie
            znajomych w moim wieku, tego roma nie zauwazyla!) z powodu tego ze mi nie
            chrupie w kolanach, a czuje tylko naturalny bol po wysilku.

            Rzeczywiscie wyroslysmy w biedzie i bez antybiotykow.
            Jednak to powinno dac do myslenia tym ktorzy bez zastanowienia siegaja po
            kazdy reklamowany w telewizji i radiu srodek, jakie to bedzie mialo skutki na
            przyszlosc.
            • romy_sznajder Re: chrupanie w kolanach 13.12.04, 23:19
              > Nie uwazam sie za szczesliwa (pisalam zreszta nie tylko o mnie, ale i o
              gronie
              > znajomych w moim wieku, tego roma nie zauwazyla!) z powodu tego ze mi nie
              > chrupie w kolanach, a czuje tylko naturalny bol po wysilku.

              To Aga pisała o szczęściu, nie ja.
              I na jakiej podstawie myślisz, że pisząc do kogokolwiek nie czytam jego postu?
              Nie mierz innych swoją miarą. W dodatku jestem romy, nie roma. Mimo wszystko -
              pozdrawiam Ciebie i koleżanki.
              A, dodam jeszcze, że nie sięgam po KAŻDY reklamowany środek. Rzadko sięgam po
              reklamowane środki. W ogóle rzadko sięgam po leki. Natomiast jeżeli tak się
              zdarzy i , co więcej, przekonuję się, że coś jest skuteczne - gotowa jestem
              podzielić się tym z innymi. Zresztą glukozamina, jak aspiryna - ma wielu
              producentów.
              • Gość: basia Re: chrupanie w kolanach IP: *.ramtel.com.pl 14.12.04, 00:49
                romy - b.dziekuje Ci za wszelkie porady, jutro nabede te kapsulki z kolagenem i
                bede musiala chyba zwiekszyc dawke glukozaminy. Reszta pozostaje chyba kwestia
                czasu. B.doceniam rady plynace z doswiadczenia:)
                hydrogen - magnez z wit. B6 biore, tez mysle, ze raczej nie powinien
                zaszkodzic, choc zadnych badan na niedobory nie robilam; o tej analizie wlosa
                slyszalam rozne sprzeczne opinie... zreszta w tej chwili nie mam na to kasy.
                pia - sprobuj zrozumiec, ze pytam o takie sprawy na forum, zeby skorzystac z
                czyjegos doswiadczenia, opinii, z faktu, ze komus cos pomoglo i ktos sie tym ma
                ochote podzielic. Pytam dlatego wlasnie, ze nie siegam po reklamowane w tv
                srodki bezkrytycznie. Jest to jasne? ...A co do teorii o tym, czy jestes
                szczesliwa czy nie to musze przyznac Ci racje - rzeczywiscie pomimo braku
                problemow z kolanami, nie sprawiasz wrazenia osoby szczesliwej... Wydaje mi
                sie, ze czlowiek szczesliwy, czlowiek, ktory czuje sie dobrze sam ze soba, nie
                ma potrzeby bycia zlosliwym wobec innych. Tez pozdrawiam.
            • Gość: sabinka Re: chrupanie w kolanach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 09:51
              No ja nie mogę, kobieto, Ty chyba nie rozumiesz... Chcesz się podzielić ze
              swoimi spostrzeżeniami odnośnie nadmiernej ilości przyjmowanych leków? Wstąp na
              forum dla lekomanów. nie pisz takich postów na forach dla osób chorych! Inaczej
              ryzykujesz posądzenie, że sama jesteś chora. Na głowę. Przeczytaj koniecznie
              mojego posta napisanego kilka wyżej. I ustosunkuj się! Nie ropbisz tego, bo
              co... prawda w oczy kole, nie? Suuuper, że jesteś zdrowa i nie bierzesz leków.
              Ja też bym nie chciała ich brać, ale jestem chora i muszę. A może w wolnej
              chwili chodzisz po szpitalach i dziwisz się: o, to pani jest na chemioterapii?
              No widzi pani, a ja nie. Bo ja, proszę pani, jeżdżę na rowerze! A w ogóle to
              myślę, że pani kupuje leki bez zastanowienia...
              Litości, kobieto! Trochę szacunku dla chorych. Widzisz, ktoś się może urodzić z
              taką wadą (wrodzoną - jak ja) stawów, że na rowerze nie powinien jeździć w
              ogóle... Powtarzam: idż na forum dla Świetnych Pięćdziesiątek i tam prześcigaj
              się w chwaleniu, że jesteś super zdrowa. Acha, i powiedz jeszcze, że bardziej,
              niż taka 25-latka z forum o chorobach stawów. Na pewno spotkasz się ze
              zrozumieniem! A tutaj już więcej nie pisz, bo choć papier jest cierpliwy, to
              większość użytkowniczek nie. I możesz powodować takimi kretyńskimi tekstami (a
              ja jestem zdrowa, haha) tylko negatywne emocje. Też chciałabym być zdrowa.
              Naprawdę.
            • Gość: Krecik_78 Re: chrupanie w kolanach IP: *.245.239.146.Dial1.Stamford1.Level3.net 23.04.05, 04:49
              a ja powiem tak... nie rozumiem nabijania sie z cudzej krzywdy i zwalania
              wszystkiego na reklamy...
              moja przygoda z glukosamina zaczela sie jakies dwa lata temu...
              w kolanach chrupalo mi od dziecka, ale nigdy w niczym mi to nie
              przeszkadzalo... zadnych objawow, bolow stawow, itp.
              az dwa lata temu wypadek... jechalem na rowerze... gosc przytrabil mi
              samochodem na czolowe... dosc solidnie... tylko cudem chyba zyje, poza
              siniakami, skreceniem kregoslupa szyjnego, duzymi stluczeniami kolan (dosc
              spore siniaki na nich mialem), i szyta glowa nic mi nie bylo... ogolnie nie
              spedzilem ani jednego dnia w szpitalu i chodzilem o wlasnych silach...
              dwa miesiace zakazu uprawiania jakiegokolwiek sportu... no coz wrocilem go gry
              w pilke... pech chcial ze byla to wczesna wiosna... zmarzniete boisko, dwie
              godziny ostrej gry... zszedlem z boiska na miekkich kolanach... ale co tam
              wieczorem pojechalem jeszcze na hale pograc... i tam w pewnym momencie cos
              jakby strzelilo i zaczelo piekielnie bolec... tak ze kazdy krok sprawial bol...
              mecz dokonczylem stojac na bramce majac problemy z poruszaniem sie (co tam bol
              przeciez jestem facetem, no nie), tydzien przerwy od pilki i chyba przeszlo...
              pozniej jeden i drugi mecz i tak sie dorobilem ze kolana bolaly tak ze nie
              moglem schodzic po schodach, poruszanie po plaskim terenie sprawialo mi bardzo
              duzy bol... wlasnie lekarz wtedy kazal mi kupic glukosamine, a na poczatek,
              zebym mogl sie jakos poruszac dal mi cos co nazywa sie "dicroberl" czy jakos
              tak... lista skutkow ubocznych tego preparatu o malo co nie powalila mnie na
              kolana, nie widzialem jeszcze leku ktory mialby tak dluga liste tych skutkow...
              glukosamine bralem 2 miesiace - miesiac przerwy i tak przez jakis czas... teraz
              raczej jest tak ze co jakis czas kupuje sobie buteleczke i robie "kuracje"...
              moge normalnie chodzic i jak omijam jakies sporty wymagajace wiekszego wysilku
              to jest OK, ale jak tylko troszke dluzej pogram w siatke, bardziej forsowna
              jazda na rowerze to czuje ze z kolanami nadal nie jest super...i zaczynaja
              bolec...
              no coz ale to nie koniec... oczywiscie mialem problemy ze zginaniem kolan, wiec
              wszystko dzwigalem na wyprostowanych nogach... w tej chwili czasem jest OK, ale
              czasem kregoslup w okolicy ledzwiowej tak mnie nawala ze glowa mala... kiedys
              mnie bolal i pojechalem do kina... wychodzilem w pozycji "przygietej" bo nie
              bylem w stanie sie wyprostowac, tak bolalo, pozniej kilka miesiecy bylo w miare
              OK, a teraz znowu cos mnie nawala...
              do tego niestety czasem odzywa sie szyja... pamiatka po wypadku... kiepska
              pozycja podczas spania, kiepska poduszka i kark tez daje o sobie znac... a mam
              dopiero 27 lat... i te objawy nie sa bynajmniej wplywem reklam...
              hmmmm... a ciekawe co bedzie za 10 czy 20 lat... kurcze ale jak ciezko jest
              zrezygnowac z pilki i siatkowki... i ten rower... cholera no... i co tu
              zrobic...
    • Gość: neoral Re: chrupanie w kolanach IP: *.acn.waw.pl 14.12.04, 01:40
      ja mam 28 lat, stawy kolanowe strzelają mi od dawna,
      obecnie strzelają mi właściwie wszystkie stawy,
      czasem nawet strzela mi w mostku - ale nic, oprócz kilku niezaleczonych jeszcze
      kontuzji mnie NIE BOLI,
      uwielbiam ruch, i zażywam go raczej dużo, rower, bieganie, wspinaczka, narty;
      większość moich kumpli z liceum,
      ze studiów, jest przygarbiona, ma brzuchy i jest okrągła na twarzy (28 lat!!)
      u mnie (i nie jest to takie rzadkie) jest to kwestia nadruchomości stawów, to
      cecha wrodzona (powiedział lekarz, nawet kilku)
      łatwo się rozciągam,

      ćwiczenie mięśni to podstawa - dla uściślenia - najlepiej w zakresie
      rozwijania wytrzymałości (dużo powtórzeń, niskie i średnie obciążenie - np
      rower, trucht, aerobik itp)
    • Gość: zyrafa46 Re: chrupanie w kolanach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.01.05, 10:45
      Wybaczcie, nie przeczytałam, z dbałości o oczy wszystkich postów. Myśl mam
      jedną, dwie:1) O kolana trzeba dbać 2) groziła mi operacja połamanej łąkotki,
      do której nie doszło - i bardzo dobrze. 3)Na ból w kolanie mam specjalną maść.
      NIe jest ona sterydem, działa szybko, jest droga, ale b. mało jej trzeba na
      raz, więc wychodzi tanio. Na zapalenie w stawie barkowym też była świetna 4)Nie
      mam reumatyzmu. Znajoma poleciła mi tę maść dla mojej bratowej na łuszczycę.
      Sama ją stosowała na ł. stawów i skóry. Poleciła zwłaszcza na skórę. Moja
      bratowa jeszcze nie sprawdziła:( .Ale się napisałam. Znowu zapomniałam o
      oczach. Kończę. pozdrawiam Jeszcze jedno. Nie byłabym sobą gdybym nie
      zachwaliła metody B.S.M. Popatrzcie na google i napiszcie co Wy na to, proszę.
      Jeszcze raz pozdrawiam, Ż.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka