Dodaj do ulubionych

odstawianie

28.01.07, 11:15
Pewnie mało to Was obchodzi ale ostatni raz próbuję w domu odstawić lek
antydepresyjny.Tym razem zastosuję najdłuższe odstawianie jakie miałem czyli 3
miesięczne składające się z 1 miesiąc-15mg zamaist 20mg citalu,2-miesiąc 10mg
i 3ci miesiąc 5mg a na początku 4tego miesiąca odstawienie całkowite.Zobaczymy
co z tego będzie.Wierzę że teraz mi się uda bo skoro papierosy bez problemu
rzuciłem i jestem 15 dzień czysty to czemu prochów by się nie dało? Jeżeli nie
uda mi się odstawić bo będa objawy odstawienne za te 3 miesiące jak zejdę z
ostatniej ćwiartki to idę do szpitala na Sobieskiego-akurat pasuje że za 3-4
miesiące do niego idę bo jeszcze raz mogę przez ten czas spróbować odstawienia
powolnego i może się uda a wtedy uniknę szpitala.Mam taką nadzieję.Na wszelki
wypadek piszę dziennik na kompie i jeżeli za 3 miesiące będę miał objawy
odstawienne i pójdę do szpitala mimo powolnego odstawiania to przynajmniej
wydrukuję dziennik lekarzowi i zobaczy jakie objawy odstawienne najbardziej mi
dokuczają-myślę że to ułatwi pracę i diagnozę lekarzom ale mam też nadzieję że
tym razem uda mi się odstawić lek.Jeżeli będzie po wszyzstkim odstawię też
bardzo powoli stabilizator żeby zobaczyć czy faktycznie mam chad-jeżeli mam to
wróxcę do stabilizatora a jak nie to będę żył bez leków-najgorsze tylko to to
odstawienie citalu.Trzymajcie kciuki
Obserwuj wątek
    • euforyjka Re: odstawianie 28.01.07, 11:18
      Trzymam kciuki i powodzenia życzę!!! :*
      • suchyxxx2 Re: odstawianie 28.01.07, 11:19
        dzięki:)
    • simon369 Re: odstawianie 28.01.07, 16:27
      Myślę, że to bardzo rozsądne podejście z tym odstawieniem
      - widzę, że się starasz !
      . . . powodzenia :) :) :)
    • lucyna_n idzie Grześ przez wieś worek piasku niesie...itd 28.01.07, 16:43

      • suchyxxx2 Re: idzie Grześ przez wieś worek piasku niesie... 28.01.07, 16:47
        czemu dokuczasz? idź się baw z kimś innym w swojej piaskownicy
        • suchyxxx2 Re: idzie Grześ przez wieś worek piasku niesie... 28.01.07, 16:54
          jak narazie to Ty psujesz ten wątek Lucyno.Proszę Cię nie zachowuj się jak dziecko
          • lucyna_n Re: idzie Grześ przez wieś worek piasku niesie... 28.01.07, 21:02
            tak jest Suchy już nie będę zachowywać się jak dziecko, ciekawe kiedy Ty też nie będziesz:)
      • euforyjka oj uważaj bo przyjdzie Mistrz Jokker... 28.01.07, 18:18
        i Ci dopiero pokaże, mala nędzna istoto...
        • lucyna_n Re: oj uważaj bo przyjdzie Mistrz Jokker... 28.01.07, 21:01
          caly czas czekam aż ten cymbał pokaże swoją fotę , i jakoś nic.
          • euforyjka Re: oj uważaj bo przyjdzie Mistrz Jokker... 28.01.07, 21:13
            może Ty swoją pokaż i swój tluszczyk co?
            • lucyna_n Re: oj uważaj bo przyjdzie Mistrz Jokker... 28.01.07, 21:20
              jokuś pierwszy, taka była umowa
              • euforyjka Re: oj uważaj bo przyjdzie Mistrz Jokker... 28.01.07, 21:35
                On chociaż nie ma nadwagi w przeciwieństwie do Ciebie.
          • j215 [...] 28.01.07, 22:01
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • lucyna_n Re: oj uważaj bo przyjdzie Mistrz Jokker... 28.01.07, 22:03
              nie strasz, nie strasz :) lepiej ślij tą fotę , zobaczymy co z ciebie za cudo:)
              • j215 Re: oj uważaj bo przyjdzie Mistrz Jokker... 28.01.07, 22:17
                Podaj adres to ci osobiście przywiozę....
                • lucyna_n Re: oj uważaj bo przyjdzie Mistrz Jokker... 28.01.07, 22:31
                  mój, jak go nazywasz, chłopak zrobiłby z ciebie wycieraczkę do butow, lepiej nie ryzykuj jokuś:)
                  • j215 Re: oj uważaj bo przyjdzie Mistrz Jokker... 28.01.07, 22:36
                    No to nie masz czego się obawiać-możesz podać.
    • simon369 Re: odstawianie 29.01.07, 02:57
      hmm . . . no i wątek Suchego został rozje..ny ! . . . a to było bardzo
      pozytywne zagadnienie - nawet jak na Suchego :) :) :) - w końcu chłopak się
      stara - rzucił papierosy - teraz rzuci lekki - potem rzuci forum - a potem pracę
      itd - czy to nie pozytywne ha ha - spoko - żartuję sobie głowa do góry Suchy -
      stopniowo wszystko się uda ! . . . hmm . . . a tak w ogóle po co ja to piszę
      skoro mam jego GG - chyba po to, żeby inni widzieli, że są tu jakieś sensowne
      posty :) :) :)
    • beezle powodzenia 29.01.07, 07:10
      trzymam kciuki i życzę powodzenia, znajdź sobie jakąś "zapchajdziurę",żeby nie
      myśleć cały czas o odstawianiu,pomniejszonych dawkach itp., może sklejanie
      samolocików, decupage, albo coś innego,co wymaga skupienia i czego rezultaty są
      widoczne i namacalne.
      I nie poddawaj się,to ty rządzisz a nie te małe białe(względnie kolorowe)
      france.
      • suchyxxx2 Re: powodzenia 29.01.07, 09:38
        Dzięki Beezle i Simon.Szkoda że przez takie osoby jak Lucyna wątek został
        zaśmiecony-tak Lucyna-sama często mówiłaś że ja się kłócę i zaśmiecam wątki a Ty
        teraz co robisz? Zastanów się czy dobrze się czujesz a jak nie to idź do lekarza
        bo może masz manię.

        P.S mój, jak go nazywasz, chłopak zrobiłby z ciebie wycieraczkę do butow,
        lepiej nie ryzykuj jokuś:)

        Odemnie: Nie wątpię w to skoro z Ciebie robi taką wycieraczkę na codzień
        • lucyna_n Re: powodzenia 29.01.07, 09:54
          Wiesz Suchy, ja nie rozumiem dlaczego Ty koniecznie chcesz mi dowalić, wpisałam Ci kawałek
          dziecinnego wierszyka, bo wiem jak wygląda samodzielne odstawianie leków kiedy się człowiek
          uzależni, właśnei jak w tym wierszyku, wciąż i wciąż od nowa człowiek podejmuje wysilek a efekt
          mizerny, a poza tym, nic absolutnie niemiłego Ci nie napisałam. Za tyle wsparcia i serdecznych słów Ty
          mi napisałeś że mój mąż robi ze mnie wycieraczkę. Przecież to był żart, wiesz dobrze że nie mam
          chopaka tylko od 11 lat męża, człowieka wspaniałego i bardzo dobrego. Przykro mi że stanąłeś po tej
          samej stronie co jokuś i wziąleś na serio ten całkiem nie na serio napisany tekst.
          Myślałam że znasz mnie już na tyle żeby nie reagować tak dziecinnie na sugestię że odstawić leki nie
          tak łatwo i jeszcze możesz nie raz nie dwa takie wątki zakładać, ale przecież nigdy nie napisałam że
          nie wierzę w to że w końcu złapiesz prawdziwy pion i będzież żył normalnie. Młody jesteś i szczerze
          życzę Ci żeby terapia przyniosła jak najlepsze skutki i żebyś mógł w życiu normalnie funcjonować jak
          Twoi rówieśnicy.
          Sory za zaśmiecenie wątku, ale trudno się nie bronić przed chamskimi atakami.
          • suchyxxx2 Re: powodzenia 29.01.07, 10:10
            Ojej ale ja nie jarzę czasami Twoich wypowiedzi.Powiedziałaś wierszyk ale mi
            przykro się zrobiło bo wierszyk nieoptymistyczny-to tak jakbyś wątpiła i się
            śmiała ze mnie.Druga rzecz jest taka że ja nie znam się często na żartach i
            ironiach.Mówiłem już nie raz że ja często traktuję słowa innych ludzi jako atak
            na mnie? Jak nie to już wiecie.
            • suchyxxx2 Re: powodzenia 29.01.07, 10:11
              I nie musisz reagować na zaczepki
              • suchyxxx2 Re: powodzenia 29.01.07, 11:17
                No i kurcze zapaliłem 1 śmierdziucha po 16 dniach niepalenia:/ kurcze 16 dni nie
                paliłem i teraz mi się tak zachciało a w zasadzie męczy mnie żeby zapalić od 7
                dni tak mniej więcej i w końcu zajarałem:/ Ale potraktuję to jako jednorazowy
                wybryk i już nie palę.Nie wracam.Nawet guma nicorette nie pomogła-to znaczy że
                nie jestem już uzależniony od nicotyny tylko od substancji smolistych i od smaku
                papierosa jeszcze.No nic-postaram się nie wracać do palenia.Trzęsie mną
                teraz-całe ciało drży po zapaleniu i w dodatku ten smak taki niedobry i brzuch
                mnie boli:/
                • beezle Re: powodzenia 29.01.07, 11:47
                  Jeden to nic, umyj zęby i dalej się trzymaj założonego planu.
          • euforyjka Re: powodzenia 29.01.07, 12:26
            hehe ciekawe to co piszesz Lucyna. Gdyby Twoj mężuś był taki super to na pewno
            nie mialabyś ze sobą takich problemów natury depresyjnej... no więc chyba
            jednak jest coś nie tak, a z tą wycieraczką to może i prawda...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka