jajanku 20.02.07, 17:57 Czy samemu jestem w stanie wydobyć się z depresji? Jestem facetem mam 37lat i standardowe objawy tej choroby. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mad-max Re: Czy samemu wyjde z depresji? 20.02.07, 18:55 Standardowe objawy, czyli jakie dokładnie? Czy wstajesz rano, myjesz się i idziesz do pracy, czy np. nie pracujesz, nie wstajesz, nie myjesz się i nie jesz? Pytam serio. Jestem w podobnym wieku, leczyłam się. Ewentualnie napisz na prv: mad-max@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
tristezza Re: Czy samemu wyjde z depresji? 20.02.07, 18:56 to raczej depresja predzej czy pozniej wyjdzie z Ciebie. bez lekow zwykle trwa dluzej i jest glebsza, ale tez ma swoj kres Odpowiedz Link Zgłoś
mad-max Re: Czy samemu wyjde z depresji? 20.02.07, 19:03 Sorrrry, Tristezza, ale depresja może też mieć taki kres, że człowiek skacze z okna (razem ze swoją depresją). Jajanku - napisz więcej o objawach, i w jakim mieście mieszkasz. Jeśli w Wawie, to dam Ci namiar na mojego lekarza. mm Odpowiedz Link Zgłoś
marwolo Re: Czy samemu wyjde z depresji? 20.02.07, 19:08 Jasne, że możesz. Babce z reklamy pomógł Deprim na 2. dzień (b/komentarza). Czy wg zaleceń niektórych - dużo spaceruj, a depresja sama Ci przejdzie. Ale tak poważnie, to zależy z czego ta depresja wynika. Najlepiej doradzi lekarz. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
tristezza Re: Czy samemu wyjde z depresji? 20.02.07, 19:27 moze miec taki kres rowniez wtedy kiedy jest leczona Odpowiedz Link Zgłoś
mad-max Re: Czy samemu wyjde z depresji? 20.02.07, 20:05 Więc "na wszelki wypadek" lepiej się nie leczyć? ;) Cienko u Ciebie z logicznym myśleniem... Odpowiedz Link Zgłoś
tristezza Re: Czy samemu wyjde z depresji? 20.02.07, 20:22 mad-max napisała: > Więc "na wszelki wypadek" lepiej się nie leczyć? ;) czy ja gdzies napisalam ze lepiej? odpowiedzialam na pytanie i tyle > Cienko u Ciebie z logicznym myśleniem... za to u Ciebie grubo z bezsensownym czepianiem sie Odpowiedz Link Zgłoś
loxol Re: Czy samemu wyjde z depresji? 20.02.07, 22:59 > > Cienko u Ciebie z logicznym myśleniem... > > za to u Ciebie grubo z bezsensownym czepianiem sie ano grubo, ale ludziom logika myli sie czesto bog wie z czym. Odpowiedz Link Zgłoś
mad-max Staraj się aby psy, które wieszasz na ludziach... 21.02.07, 11:45 ...były rasowe. Ty się starasz, to widać ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
loxol Re: Staraj się aby psy, które wieszasz na ludziac 21.02.07, 15:21 w ktorej literce powiesila pieska? znow autentyczne skrzywdzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
euforyjka [...] 21.02.07, 15:53 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
jajanku Re: Czy samemu wyjde z depresji? 20.02.07, 19:23 Nie chce mi sie nic robić. Wydaje mi sie ze jestem zmeczony a kiedy sie kłade nie moge zasnąć. Niechęć do działania. Mnóstwo niepozałatwianych spraw nawet najprostszych (kiedyś to było niedopomyślenia), problemy z potencją. Energia brak. Rano zamiast wstawać leżę bez sensu i mulę. Odpowiedz Link Zgłoś
mad-max Re: Czy samemu wyjde z depresji? 20.02.07, 19:29 A potrafisz określić przyczyny? (stresy w pracy, stresy w rodzinie?) Czy raczej masz wrażenie, ze to złe samopczucie wzięło się zupełnie 'z powietrza'? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Czy samemu wyjde z depresji? 20.02.07, 19:51 z mojego doświadczenia wynika że z prawdziwej depresji nie. Nie wiem po co chcesz czekać aż objawy zapędzą Cię na skraj samobójstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
euforyjka Re: Czy samemu wyjde z depresji? 20.02.07, 19:53 zgadzam się. ale i tak większo?ć przypadków na tym forum to depresja urojona więc koles i tak pewnie nigdy nic sobie nie zrobi. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jajanku Re: Czy samemu wyjde z depresji? 20.02.07, 19:57 Nie mam problemu z myślami samobójczymi, póki co. Więc nie ma obawy że sobie coś zrobię. Odpowiedz Link Zgłoś
mad-max Do Pani Euforyjki 20.02.07, 20:10 Skąd wiesz, że większość przypadków tutaj, to depresja urojona?? Umiesz stawiac diagnozę przez internet? ;) Żaden szanujący się psychiatra tak nie robi - a nie sądzę, żebyś Ty była psychiatrą albo psychologiem. Możesz zrobić kiedyś komuś autentyczną krzywdę, wmawiając mu, ze ma urojenia, a nie prawdziwą depresję. Odpowiedz Link Zgłoś
euforyjka [...] 20.02.07, 20:34 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
loxol Re: Do Pani Euforyjki 20.02.07, 22:58 > Możesz zrobić kiedyś komuś autentyczną krzywdę, > wmawiając mu, ze ma urojenia, a nie prawdziwą depresję. ho ho , az autentyczna. to dopiero trzeba miec urojenia, zeby tak autentycznie byc skrzywdzonym. Odpowiedz Link Zgłoś
mad-max Re: 21.02.07, 11:51 Co jest złego, na przykład, w byciu skrzywdzonym? Pytam serio - bo nie rozumiem, czy twój post miał być zabawny?? Nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
loxol Re: 21.02.07, 15:20 mad-max napisała: > Co jest złego, na przykład, w byciu skrzywdzonym? hmm, zastanowmy sie.. moze to ze skrzywdzenie jest nieprzyjemne i lepiej nie byc? -- czym sie rozni czlowiek nadęty od balonu? balon poleci w gore, a czlowiek moze wsasc w dol....w depresje. Odpowiedz Link Zgłoś
jajanku Re: Czy samemu wyjde z depresji? 20.02.07, 19:55 Pytając czy sam wyjde z depresji miałem na mysli to czy uda mi sie to zrobić bez wsparcia farmakologicznego lub specjalisty. Zastanawiałem się , czy moje złe samopoczucie nie jest przypadkiem normalnym stanem u mężczyzn w tym wieku. Jeżeli jest to depresja to przyczyną jest zarówno stres w rodzinie jak i w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
marwolo_diabolo Re: Czy samemu wyjde z depresji? 20.02.07, 20:10 Może to rzeczywiscie jakiś kryzys wieku sredniego... Starzej się godnie, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mad-max Re: Czy samemu wyjde z depresji? 20.02.07, 20:14 Nie, to nie jest kryzys wieku średniego. Napiszę Ci maila, bo szkoda mi klawiatury na dyskusję z dyletantami powyżej... Odpowiedz Link Zgłoś
abasia471 Re: Czy samemu wyjde z depresji? 20.02.07, 20:23 Euforyjka, to forumowa kretynka, więc jej uwag nie bierz pod uwagę. Na kryzys wieku średniego, to mimo wszystko jednak za wcześnie. Z depresji zwykle wychodzi się samemu, ale przy wsparciu farmakologicznym i ewentualnie psychoterapii. Ja na Twoim miejscu raczej nie czekałabym kiedy mi się na tyle pogorszy, że nie będe miała wątpliwości, że nie wyjdę z tego bez pomocy lekarza. Dobry lekarz na pewno nie przepisze Ci nadmiernej ilości leków, a mała dawka antydepresantu pomoże Ci łatwiej się pozbierać. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
marwolo_diabolo [...] 20.02.07, 20:25 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
loxol Re: Czy samemu wyjde z depresji? 20.02.07, 23:01 mad-max napisała: > Nie, to nie jest kryzys wieku średniego. > > Napiszę Ci maila, bo szkoda mi klawiatury na dyskusję z dyletantami powyżej... stawiasz diagnozy przez internet? szanuj sie chlopie... Odpowiedz Link Zgłoś
mad-max Nie stawiam diagnoz przez internet... 21.02.07, 11:58 Nie, nie stawiam diagnoz przez internet, tylko staram się wysłać autora tego wątku do lekarza, który mu postawi lekarską diagnozę (nie przez internet). I widzę, że w takiej sytuacji jest lepiej od razu wysłać email na priva, zamiast dyskutować z osobami typu Loxol albo Euforyjka. Czy Wasze posty wnoszą coś sensownego do tej rozmowy? Moim zdaniem nic, więc po co tu piszecie? Z nudów? Przykre. Odpowiedz Link Zgłoś
euforyjka Re: Nie stawiam diagnoz przez internet... 21.02.07, 12:13 Twoje posty też nic nie wnoszą panie srax-max. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jajanku Re: Nie stawiam diagnoz przez internet... 21.02.07, 12:55 euforyjka napisała: > Twoje posty też nic nie wnoszą panie srax-max. pozdrawiam Obrażasz ludzi którzy chcą mi pomóc!!!! Czy chesz aby odpowiedzi kierowane do Ciebie były też wulgarne??? Odpowiedz Link Zgłoś
loxol Re: Nie stawiam diagnoz przez internet... 21.02.07, 15:17 Czy Wasze posty wnoszą coś > sensownego do tej rozmowy? Moim zdaniem nic, więc po co tu piszecie? Z nudów? > Przykre. moim zdaniem twoje nic nie wniosly, po co tu piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
jajanku Ludzie, dajcie spokój! 20.02.07, 20:28 Nie plujcie na siebie! Prosiłem o wsparcie, radę chamstwa nie chcę! Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: Ludzie, dajcie spokój! 20.02.07, 20:40 jajanku napisał: > Nie plujcie na siebie! Prosiłem o wsparcie, radę chamstwa nie chcę! W tym sęk, że depresyjni często i gęsto to ludzie jakoś skrzywdzeni przez los... czasme ktoś ich skrzywdził i dlatego teraz sie odryzają czasme bo maja sami charakter potwora!! źle trafiłaś jesli idzie o forum! lepiej napisz do jakiejs poradni ! szkoda czasu tutaj ! Odpowiedz Link Zgłoś
e.a.foe Re: Ludzie, dajcie spokój! 20.02.07, 20:46 ollaboga77 napisała: > W tym sęk, że depresyjni często i gęsto to ludzie jakoś skrzywdzeni przez > los... deska drzewniana - w środku sęk Odpowiedz Link Zgłoś
mad-max napisałam mail 20.02.07, 20:48 Napisałam mail na Twój adres jajanku@gazeta.pl - gdyby nie doszedł, to daj znać. Odpowiedz Link Zgłoś
loxol Re: Ludzie, dajcie spokój! 20.02.07, 23:06 jajanku napisał: > Nie plujcie na siebie! Prosiłem o wsparcie, radę chamstwa nie chcę! panie to nie sklep. odpowiadajacy nie marudza ze watek marnie sie zaczyna, wiec i pan nie marudz. Odpowiedz Link Zgłoś
thisistheend Re: Czy samemu wyjde z depresji? 20.02.07, 21:02 Od roku próbuję sama. Czasem wydaje mi się , że już się udało, ale tylko na chwilę....wraca koszmar w najmniej niespodziewanych momentach. Dlaczego nie leczę się? Próbowałam podczas dwóch poprzednich epizodów ( patrz mój wątek poniżej) Skutek był opłakany za każdym razem a koszty ogromne. Czasami tracę nadzieję...... Pozdrawiam i życzę więcej szczęścia:) Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper_1 Re: wyjdziesz ale to nie wszystko 20.02.07, 21:14 gdy zło wyjdzie z twojego serca -...nie wystarczy trzeba je jeszcze dopaść i zniszczyc gdy jest poza twym domem bo wróci......... zrozumiałem ,że z takimi kłopotami gdy musze walczyć nie tylko z chorobą , ale i z lekarzem trzeba czegoś ostrzejszego, od znanych dotychczas żeby to pokaonać Jehu jest królem ! Odpowiedz Link Zgłoś
thisistheend Re: wyjdziesz ale to nie wszystko 20.02.07, 22:58 Czyli? Czego potrzeba , aby wyjść na dobre? Odpowiedz Link Zgłoś
loxol Re: wyjdziesz ale to nie wszystko 20.02.07, 23:03 thisistheend napisała: > Czyli? Czego potrzeba , aby wyjść na dobre? potrzeba zejsc ze sciezki złego a.niech.to! jest krolem! Odpowiedz Link Zgłoś
thisistheend Re: wyjdziesz ale to nie wszystko 20.02.07, 23:08 Ja jestem na dobrej ścieżce. To akurat wiem od fachowca:) Niestety, to za mało...... Odpowiedz Link Zgłoś
loxol Re: wyjdziesz ale to nie wszystko 20.02.07, 23:14 > Ja jestem na dobrej ścieżce. > To akurat wiem od fachowca:) ksiadz ktoremu dasz na tace i diler od ktorego kupisz komorke powie ci to samo, jako fachowcy w swojej branzy. ale jak mowi papa "warunek jest jeden" : musisz zaplacic. > Niestety, to za mało...... i w tym sęk. Odpowiedz Link Zgłoś
thisistheend Re: wyjdziesz ale to nie wszystko 20.02.07, 23:19 Słuchaj, potrzebuję pomocy, jak wielu tutaj. Chcesz mi pomóc , zrób to a nie baw się ze mną w zagadki. Odpowiedz Link Zgłoś
loxol Re: wyjdziesz ale to nie wszystko 20.02.07, 23:25 thisistheend napisała: > Słuchaj, potrzebuję pomocy, jak wielu tutaj. toniemy wspolnie i w ramach ratunku lapiemy sie za gardla nawzajem. Odpowiedz Link Zgłoś
thisistheend Re: wyjdziesz ale to nie wszystko 20.02.07, 23:27 Ja nie. Nikogo nie niszczę tylko dlatego , że jest mi żle. Odpowiedz Link Zgłoś
loxol Re: wyjdziesz ale to nie wszystko 20.02.07, 23:29 czujesz sie "autentycznie skrzywdzona"? czy chcesz o tym porozmawiac? Odpowiedz Link Zgłoś
e.a.foe Re: wyjdziesz ale to nie wszystko 20.02.07, 23:45 loxol napisał: > czy chcesz o tym porozmawiac? z loxolem - kurna - zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
thisistheend Re: wyjdziesz ale to nie wszystko 21.02.07, 07:22 Owszem, gdzieś na początku depresji jest krzywda, ale nie chcę do tego wracać. Chcę uciec, zapomnieć o krzywdach i tym, co było dobre. Chcę przestać płakać na środku ulicy i w autobusie. Chcę żyć a nie cierpieć. Odpowiedz Link Zgłoś