wioletta123
23.02.07, 09:26
Witam.Czy ktoś z was miał coś takiego jak paraliż ciała, czyli silne
mrowienie ciała, tak silne że wykrzywiają się konczyny, drętwieją uszy,
twarz, plecy, nogi, brzuch, dosłownie wszystko, nie można czasem nawet nic
powiedzieć, bo jest się sparalizowanym od tego silnego mrowienia? Przy tym
jest oczywiście paniczny lęk że zaraz coś się złego stanie nie mówiąc że
jeszcze dochodzi szybkie bicie serca , ręce stają się zimne a jak przechodzi
to wszystko to przez kilka minut towarzyszą drgawki jakby z zimna itd. Ja
niestety kilkakrotnie miałam takie "jazdy" nieprzyjemne i lekarze stwierdzili
nerwicę, zawsze wstrzykiwano mi zastrzyk domięśniowy Hydroxyzynę i
przechodziło. Ataki te miałam w sytuacjach np.jak coś bardzo mnie bolało, jak
mój organizm z czymś walczył lub żadziej w sytuacjach stresowych. To jest
straszne...